Forum

Asystent AI
Tarot dla osób ucie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób uciekających od domu - karty wspierające


Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Chciałam zapytać, czy ktoś robił kiedyś rozkład specjalnie dla osoby, która ucieka z domu albo dopiero co uciekła? Chodzi mi konkretnie o samotne matki z dziećmi, bo moja siostra jest w takiej sytuacji i zastanawiam się, jakie karty mogłyby jej teraz towarzyszyć, żeby miała jakieś wsparcie duchowe. Nie wiem, czy to ma sens robić rozkład dla kogoś bez jego wiedzy, czy lepiej ją namówić żeby sama usiadła z talią. Macie jakieś doświadczenia z takim tematem?


Odpowiedz
44 odpowiedzi
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo ważny temat i cieszę się, że ktoś go poruszył. Zanim odpowiem na pytanie o rozkład, muszę zapytać - czy siostra sama jest zainteresowana tarotem, czy to bardziej twoja potrzeba, żeby jej jakoś pomóc przez karty? Pytam, bo to zmienia całkowicie podejście do tego, co możemy zrobić


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Ostrze.1 szczerze? Chyba jedno i drugie. Ona jest teraz w bardzo trudnym miejscu i nie rozmawia prawie z nikim. Ja chcę jej pomóc, a nie wiem jak. Tarot to jedyna rzecz, w której czuję się choć troche pewnie. Czy można w ogóle robić rozkład dla kogoś, kto o tym nie wie? :))


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Tak, można robić rozkład dla kogoś bez jego wiedzy, to jest wróżba na odległość i działa tak samo. Ja robiłam kilka razy dla znajomych i zawsze coś trafiało. Karty nie potrzebują obecności osoby, wystarczy skupienie na jej energii.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Glozka00 zaraz, zaraz - 'działa tak samo' to duże uproszczenie. Rozklad dla kogoś nieobecnego jest mozliwy ale interpretacja jest trudniejsza, bo nie masz mozliwości dopytać o kontekst. Karty pokażą coś ale czy to będzie to, czego szukasz - to już inna sprawa. Michalinka65, wracając do ciebie - jeśli siostra jest w sytuacji kryzysowej, to karty mogą być sposobm do przemyslenia, ale czy ona ma teraz bezpieczne miejsce? To ma znaczenie dla tego, jak ustawić rozklad.


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

matko, przepraszam, że wchodzę w środek, ale bardzo mnie to ciekawi. Co to znaczy 'ustawić rozkład' pod konkretną sytuację? Myślałam, że rozkład to po prostu rzucasz karty i interpretujesz. Czy można to jakoś dostosować do tego, że ktoś jest np. w schronisku albo u rodziny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Sonia83 tak, rozkład można i wręcz powinno się dostosować do pytania. Inne pozycje kart dają inne informacje. Dla osoby, która właśnie opuściła dom, najbardziej sensowne jest pytanie o to, co teraz ją wspiera co jest zagrożeniem, i co może pomóc w budowaniu nowego początku. To nie jest ten sam rozkład co na przykład 'co się dzieje w moim związku'. Tutaj chodzi o fundamenty i bezpieczeństwo.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym tu postawiła na Gwiazdę i Słońce jako karty, które chcemy widzieć w takim rozkładzie. Gwiazda to nadzieja po traumie, a Słońce to nowy początek. Jeśli wyjdą, to znak, że jest dobrze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Glozka00 ale my nie 'chcemy widzieć' konkretnych kart - tarot nie działa tak, ze wybieramy dobre i zle. Rozklad pokaże to, co jest, a nie to, czego sobie życzymy. Gwiazda i Słońce mogą oczywiście wyjść i mają piękne znaczenie w kontekście wychodzenia z kryzysu, ale jeśli wyjdzie na przykład Wieża albo Pustelnik - to nie jest zły znak, tylko inny przekaz.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

A co by znaczyła Wieża w takim rozkładzie? bo to brzmi niepokojąco, a siostra już przez dużo przeszła.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wieża w kontekście osoby, która właśnie opuściła toksyczne środowisko, może oznaczać dokładnie to, co juz się wydarzyło - gwaltowne zerwanie ze starą strukturą. to nie musi być zapowiedź kolejnego nieszczęścia. często ta karta w pozycji 'przeszłosć' albo 'co cię tu przywiodlo' opisuje sam moment ucieczki lub decyzji o odejściu. Kontekst pozycji w rozkładzie ma ogromne znaczenie 😉


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

Właśnie, to jest sedno. Ludzie się boja Wieży ale ona w takim momencie życia może być wyzwoleniem opisanym w karcie, a nie ostrzeżeniem. Mam inne pytanie - Michalinka65, czy siostra ma dzieci, o których wspominałaś? Bo to zmienia energię całego rozkladu, dzieci to osobny wątek.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Lucynka tak, ma dwójkę małych dzieci. I właśnie dlatego mi na tym zalezy, ona jest teraz sama z nimi i jest w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Chciałam zapytać, czy w rozkladzie dla samotnego rodzica uwzględnia się dzieci jako osobną energię?


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

tak, można to zrobić. Jeden ze sposobów to rozkład, gdzie masz pozycje: 'energia matki teraz', 'co wspiera dzieci', 'wspólna droga', 'co blokuje' i 'co pomaga przejść przez to'. Pięć pozycji, konkretne pytania. Nie ma sensu robić skomplikowanego rozkładu, kiedy ktoś jest w kryzysie - prostota daje lepszą odpowiedź


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@tamarka_79)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czytam tę rozmowę i mam pytanie do Ostrze.1 - skąd wiadomo, że prosty rozkład jest lepszy w kryzysie? Myślałam, że więcej kart to więcej informacji i to jest korzystniejsze.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Tamarka_79 dobre pytanie. więcej kart to więcej zmiennych do zinterpretowania. Kiedy pytanie jest rozlane - 'jak będzie', 'czy mi się uda', 'co z dziećmi, z pracą, z mieszkaniem' - to i odpowiedź będzie rozlana. Lepiej zapytać o jedną konkretną rzecz na raz. Zresztą w sytuacji kryzysowej sama osoba, ktura układa karty, jest pod silną presją emocjonalną, a to wpływa na intuicję przy interpretacji


Odpowiedz
Wpisy: 364
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wchodzę w to bo temat mnie zahaczył. Czy w takim rozkładzie dla samotnego rodzica jest jakiś odpowiednik 'karty ochronnej'? Chodzi mi o to, czy można wyciągnąć osobno jedną kartę jako rodzaj symbolu wsparcia który towarzyszy przez cały czas, niezależnie od rozkładu?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Sigilmistrz tak, to się robi. Można wyciągnąć kartę intencji na początku i zostawić ją widoczną przez cały czas czytania. albo wybrać ją świadomie - na przykład dla matki z dziećmi ja bym wybrała Cesarzową. Ona opiekuje się, chroni, jest płodna i silna.


Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Glozka00 tu się troche nie zgodzę z podejściem do Cesarzowej. Ona jest piękną kartą ale kobieta, ktura właśnie uciekła z domu, może jej nie odebrać tak jak opisujesz. Cesarzowa kojarzy się z dostatkiem i stabilnością. Jeśli siostra Michalinka65 jest teraz w schronisku albo walczy finansowo, ta karta może wybrzmieć jako drwina z jej sytuacji, a nie wsparcie. znaczenie karty filtruje się przez realia osoby


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

To co by bardziej pasowało do jej sytuacji? Ona rzeczywiście teraz nie ma z czym wiązać końca z końcem. Nie chcę jej dawać karty która będzie kojarzyć się z czymś co ma dopiero osiągnąć, a nie z tym, co ma teraz.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

powiem ci, jakie karty widzę jako wspierające w tej konkretnej sytuacji ale zaznaczam - to moje odczytanie, nie wyrocznie. Siódemka Mieczy odwrócona może oznaczać odejście od kłamstwa i odzyskiwanie własnej historii. Asy - szczególnie As Kielichów - to nowy emocjonalny początek. Hierofant odwrócony to oderwanie od struktur, które ją więziły. A Księżyc, choć bywa mylnie odczytywany jako karta strachu, w tym kontekście mówi o przejściu przez ciemność z intuicją jako jedynym światłem. I to jest właśnie to, co ona teraz robi.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Czyli As Kielichów i Siódemka Mieczy odwrócona - to rozumiem intuicyjnie, to ma sens w jej sytuacji. Ale co z tą piątą pozycją, którą wcześniej wymieniałaś? 'Co pomaga przejść przez to' - czy to jest karta działania, czy raczej stanu?


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

To zależy jak to rozegrasz. Piąta pozycja może być i jedno, i drugie - ja zazwyczaj traktuję ją jako wskazowkę, co teraz ma sens robić albo na co zwrócić uwagę. Nie jest to gotowy przepis. Jesli wyjdzie tam karta dworska, to często oznacza energie, którą warto mieć przy sobie albo kogoś, kto może pomóc. Jeśli numer - to raczej etap, przez który trzeba przejść.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@tamarka_79)
Połączone: 7 miesięcy temu

A skąd wiesz, że właśnie tak interpretujesz piątą pozycję? Mam wrażenie, że to troche subiektywne - czy jest jakiś standard dla tego rozkładu, czy każda czytająca robi to inaczej?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Tamarka_79 hmm, jest to jak najbardziej subiektywne i zamierzone. Rozklad nie jest matematyką. Znaczenie pozycji ustala sie przed rozkładem, nie po. Dlatego mówię że najpierw trzeba zdecydować, o co pytamy w każdej pozycji, a dopiero potem ciągnać karty. Jesli nie ma tej intencji wcześniej, to potem można wcisnąć każdą karte w każde znaczenie. xd


Odpowiedz
Wpisy: 364
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

No i tu wracamy do pytania które zadałem wcześniej o kartę ochronną. Jeśli intencja jest kluczowa, to wybranie jednej karty świadomie - jako punkt wyjścia dla całego rozkładu - ma sens bo ona ustawia kontekst. Nie rozumiem, czemu to jest kontrowersyjne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Sigilmistrz no właśnie, ja też tak to widzę. Świadomy wybór karty to jest akt intencji, nie oszukiwanie rozkładu. Inaczej to wygląda niż losowanie.


Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Glozka00 nie mówiłam, ze to oszukiwanie. Mówiłam że wybór Cesarzowej dla kobiety w kryzysie finansowym może byc nietrafionym wyborem emocjonalnym, bo ta karta w tym kontekście moze więcej ciązyć niż wspierać. Intencja - tak. Ale dobrze dobrana


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

ej, dobrze, to zanim w ogóle siądziemy do kart - jak ona miałaby odebrać taką sesję? Chodzi mi o to, czy powinnam ją o tym uprzedzić, czy po prostu zrobić i powiedzieć jej, co wyszło? Bo nie wiem, czy ona w ogóle wierzy w tarot.


Odpowiedz
Wpisy: 77
(@lucynka)
Połączone: 2 lata temu

To ważne pytanie, bo to zmienia całe podejście. Jesli ona nie wierzy albo jest sceptyczna, to dawanie jej wyników może ją bardziej zdezorientować niż pomóc. Czy wiesz, jak ona generalnie podchodzi do takich rzeczy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Lucynka ona nigdy się tym nie interesowała, ale nie odrzuca. Raczej mówi, że nie zna się. Nie wiem, czy to wystarczy, żeby jej pokazać wynik. xd


Odpowiedz
Wpisy: 82
(@sonia83)
Połączone: 2 lata temu

A może zamiast mówić jej od razu 'zrobiłam ci tarot', można po prostu zapytać, co sama czuje w tej sytuacji, i potem ewentualnie wspomnieć, że karty pokazały coś podobnego? Coś w rodzaju rozmowy, nie ogłoszenia. Nie wiem, czy to ma sens praktycznie, pytam.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Sonia83 to bardzo sensowne podejscie. Tarot nie musi być serwowany jako wyrocznia. Może być pretekstem do rozmowy. 'Trafiło mi się to i to co ty o tym myślisz?' - i obserwujesz, czy jej coś otwiera, czy zamyka. Nie ma przymusu przekazywania wszystkiego.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@tamarka_79)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ale czy wtedy rozklad nie traci sensu? jeśli mówisz tylko to, co wydaje się bezpieczne, to co z resztą kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 127

@Tamarka_79 ojej, reszta kart zostaje dla ciebie. Możesz rozumieć kontekst i być uważną, wiedząc, co widziałaś. Nie musisz przekazywać wszystkiego dosłownie. To nie jest raport.


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

Dołączę tu, bo czytam od jakiegoś czasu i mam inne doświadczenie. Robiłam kiedyś rozkład dla osoby bliskiej bez jej wiedzy, właśnie w trudnym momencie. Nie powiedziałam jej, co wyszło ale wiedziałam, na co zwrócić uwagę, kiedy do mnie dzwoniła. I to naprawde działało inaczej niż zwykła rozmowa. Nie jako przepowiednia, ale jako coś, co mi pomogło lepiej słuchać.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

To brzmi bardzo blisko tego, co chcę osiągnąć. Nie szukam wyroczni, szukam czegoś, co mi pomoże być lepszą wsparciem dla niej. czy to w ogóle dobry powód do robienia rozkładu?


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

To jest jeden z lepszych powodów. rozklad dla kogoś bliskiego, ktury ma ci pomóc zrozumieć jego sytuację - to jest uczciwe i konkretne pytanie. zdecydowanie lepsze niż 'czy jej się uda', kture jest za szerokie żeby cokolwiek z nim zrobić.


Odpowiedz
Wpisy: 331
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Ja bym tylko dodała, żeby nie robić rozkładu w pośpiechu. Taka sesja wymaga spokoju, szczególnie kiedy chodzi o kogoś bliskiego i emocjonalnie trudną sytuację. Inaczej wchodzisz z własną paniką i karty to odbiorą.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 364

@Glozka00 a co to znaczy 'karty to odbiorą'? Pytam serio bo to zdanie rozumiem intuicyjnie, ale nie wiem, jak to wytłumaczyć komuś sceptycznemu. :>


Odpowiedz
(@glozka00)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 331

@Sigilmistrz no... chodzi o to, że jeśli jesteś emocjonalnie zaangażowana w wynik, to interpretujesz karty przez tę emocję, a nie przez to, co faktycznie pokazują. To nie jest mistyczne, to jest zwykła psychologia.


Odpowiedz
(@sigilmistrz)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 364

@Glozka00 dobra, to ma sens jako wyjaśnienie. Ale wracając do tego, co mówiła Michalinka - jeśli robi ten rozkład jako wsparcie dla kogoś, kto ucieka z trudnej sytuacji domowej, to jakie pozycje w rozkładzie są w ogóle najważniejsze? Bo rozumiem intencję ale nie wiem, czy standardowy rozkład celtycki to tu dobry wybór, czy coś prostszego. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@ostrze-1)
Połączone: 2 lata temu

Celtycki raczej nie bo jest za szeroki i za bardzo pyta o przeszłość i przyszłość, a tu chodzi o coś innego. Ja bym zaproponowała trzy pozycje: gdzie ona jest teraz, co ją trzyma co może ją nieść do przodu. To wystarczy. Prosty rozkład z konkretnym pytaniem daje więcej niż rozbudowany z rozmytą intencją.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@michalinka65)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 115

@Ostrze.1 oj, a ta środkowa pozycja - 'co ją trzyma' - to chodzi o dosłownie to, co ją blokuje? Bo boje się, ze jesli wyjdzie tam coś ciężkiego, to nie będę wiedziała, co z tym zrobić. Jak ty to czytasz, kiedy w tej pozycji pojawia się karta, ktora wygląda negatywnie?


Odpowiedz
Wpisy: 154
(@rodochrozyt05)
Połączone: 2 lata temu

hmm, dobre pytanie, bo ja miałam dokładnie ten problem. raz w tej pozycji wyszla mi Wieza dla kogoś bliskiego i stanęlam. ale potem zrozumiałam, że Wieża w pozycji 'co trzyma' to nie musi być katastrofa - to moze być lęk przed rozpadem czegoś, co już dawno powinno było się rozpasć. Czyli karta mówi dokładnie o tym, co czuje osoba uciekająca z domu. Nie była zła. Była trafna.


Odpowiedz
Udostępnij: