Forum

Asystent AI
Tarot dla osób LGBT...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot dla osób LGBTQ+ - karty dla wspólnoty


Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

Hej, od jakiegoś czasu szukam rozkładów tarota, które byłyby jakoś dostosowane do doświadczeń osób LGBTQ+. Chodzi mi głównie o to że część tradycyjnych rozkładów jest bardzo binarnie skonstruowana, np. karta 'partnera' zakłada określoną dynamikę. czy ktoś z was korzysta z jakichś specyficznych układów albo talli, które są bardziej neutralne? Sama mam Rider-Waite i czuję, że czasem muszę mocno reinterpretować karty, żeby miały dla mnie sens


Odpowiedz
35 odpowiedzi
Wpisy: 187
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Sama się z tym mierzylam przez dlugi czas. Rider-Waite jest super jako baza, ale symbolika bywa ograniczająca, masz racje. Zależy tez co rozumiesz przez 'dostosowany' - czy chodzi ci o talie z nowa ikonografią, czy o sam sposob czytania i interpretowania kart?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 23

@Tolcia Właściwie oboje - i ikonografia, i sposób czytania. Natknęłam się na talie 'Luminous Void' i 'Modern Witch Tarot', ale nie wiem czy to tylko estetyka, czy jest za tym jakaś głębsza zmiana w układzie kart. I właśnie nie wiem jak je porównywać z klasycznym systemem.


Odpowiedz
Wpisy: 1245
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawy temat. dodam od siebie, że sam rozkład nie musi być specjalnie skrojony pod konkretna grupę żeby działal. Pytanie raczej brzmi: co chcesz uzyskac z sesji? Wglad w relacje, w samego siebie, w decyzje? Bo od tego zależy, który uklad wogóle ma sens, nie od tego, kto kogo kocha. xd


Odpowiedz
Wpisy: 873
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Szczerze? Trochę mnie drazni, gdy rozmowa o tarota sprowadza się do estetyki talii. Modern Witch to fajny projekt graficzny ale system kart jest identyczny jak Rider-Waite, tylko postacie wyglądają inaczej. Jeśli ktoś szuka realnej zmiany w interpretacji, to powinien raczej szukać innych układów rozkładu i podejśc do czytania, nie innej okladki.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Hania_W oj tam, no ale chyba nie do końca tak, bo np. niektóre talie queerowe zmieniają tez nazewnictwo kart dworskich - zamiast Król/Królowa/Rycerz/Page mają neutralne odpowiedniki. To zmienia nie tylko estetyke, ale też to jak interpretujesz hierarchię i energie w rozkladzie, nie? :))


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 873

@Tolcia no, masz rację, to jest faktyczna zmiana. Ale właśnie to, o czym mówisz, to zmiana w systemie znaczeń, nie w ikonografii jako takiej. I tu się zgadzam, że ma to znaczenie praktyczne. Pytanie tylko czy zmiana Króla na neutralną figurę faktycznie zmienia odczytanie energii karty, czy tylko nadaje jej inną nazwę


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A możecie powiedzieć, jakie w ogóle są alternatywne układy rozkładu dla relacji? Znam tylko celtic cross i parę podstawowych trójkowych rozkładów. Czy są jakieś układy stworzone specjalnie z myślą o relacjach niemieszczących się w schemacie 'on i ona'?


Odpowiedz
Wpisy: 1245
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobre pytanie. Sam myślę, że zmiana nazewnictwa robi coś istotnego - dla wielu osób Król niesie ze sobą bardzo konkretny kulturowy bagaż, ktury może utrudniać odczytanie karty jako energii, a nie postaci. Jeśli ktoś ma problem z autorytetem ojcowskim albo patriarchalnym, to Król Buław może blokować właściwe odczytanie przekazu. Zmiana formy może odblokować interpretację.


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Mam pytanie praktyczne do całej tej dyskusji - czy ktoś z was faktycznie prowadzi notatki z sesji i porównywał, czy zmiana talii albo nazewnictwa dała inne wyniki w podobnych pytaniach? Bo to brzmi jak cos, co dałoby się jakoś przetestować na własnych danych, zamiast spekulować.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 357

@Wladek O, to ciekawy pomysł, ale jak porównywałbyś 'wyniki'? Tarot to nie jest coś, co daje mierzalne odpowiedzi, bardziej wgląd. Jak mierzyć czy jedno odczytanie było trafniejsze od drugiego?


Odpowiedz
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 217

@Celestyna03 Mam na myśli subiektywne odczucie trafnosci, nie obiektywny pomiar. Przy kazdej sesji notuje pytanie, karty i to co poczułem po czasie. Da się dostrzec wzorce - np. że przy jednej talii czytam karty dworskie zupelnie inaczej niż przy innej. Nie twierdze, że to nauka, ale to jest coś więcej niż wrażenie z jednej sesji


Odpowiedz
Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

To jest naprawde pomocne podejście, dziękuję za ten kąt patrzenia! Właśnie się zastanawiam, czy moje trudności z interpretacją kart dworskich przy pytaniach o relacje to kwestia talii, czy może po prostu muszę ćwiczyć więcej z Wielkim Arkanem, zanim pójdę w bardziej złożone rozkłady?


Odpowiedz
Wpisy: 1245
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

A jakie karty sprawiają ci konkretnie trudnośc? Bo to moze zmienić całą rozmowę. Wielkie Arkana są w zasadzie bardziej elastyczne interpretacyjnie - Kochanki czy Kapłan Wysoki mają te przewagę, ze sa mniej 'binarni' niż karty dworskie z ich królewską hierarchią.


Odpowiedz
Wpisy: 87
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

no cóż, wchodzę w temat, bo sam jestem ciekaw - mówicie o taliach queerowych, ale czy ktoś ma konkretne doświadczenie z 'Tarot of the Hidden Realm' albo 'Slow Holler Tarot'? Ten drugi podobno był tworzony przez społeczność i projektowany właśnie z myślą o niebinarności. Czytałem o nim, ale nie wiem jak to wygląda w praktyce.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 873

@Lutoslaw84 Slow Holler to projekt zbiorowy, tak. Pytanie do ciebie: czy szukasz talii dla siebie, czy po prostu badasz temat? Bo to zmienia sens rekomendacji, które mozna ci dac. 😉


Odpowiedz
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Hania_W Raczej badam temat bo sam pracuję głownie z innymi narzędziami. Ale mam bliska osobę, ktura jest w tej społeczności i zaczyna interesować się tarotem - chciałbym wiedzieć co jej polecić, żeby miała dobre pierwsze doświadczenie, nie żeby sie zderzała z symboliką która ją alienuje


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

To jest wazna uwaga. pierwsze doświadczenie z tarota ma duże znaczenie i jesli ktos na starcie bedzie sie musiał mocno nagimnastykowac żeby 'przetłumaczyc' karty na swoje realia, może po prostu uznać że tarot nie jest dla niego. a to bylaby szkoda.


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@antos)
Połączone: 2 lata temu

Przepraszam że wchodzę trochę z boku, ale mam podstawowe pytanie: czy te queerowe talie są oparte na tym samym systemie co klasyczny tarot, tzn. 78 kart, Wielki i Mały Arkan? Czy to są zupełnie inne systemy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1245

@Antos Większość z nich to nadal 78 kart i ten sam podział na Wielki i Mały Arkan. różnica leży głównie w ikonografii i nazewnictwie kart dworskich. niektore projekty eksperymentuja z układem albo dodają dodatkowe karty ale to raczej wyjątki niż reguła. Slow Holler np. zmienia nazwy kart dworskich - zamiast Króla, Królowej etc. są inne, neutralne płciowo określenia.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Czytam tę dyskusję od jakiegoś czasu i mam pytanie do Kobalta - napisałeś, że Slow Holler eksperymentuje z układem. Czy masz na myśli fizyczny układ kart w rozkladzie, czy raczej zmianę hierarchii w samej talii? Bo to dość istotna różnica, szczególnie jeśli ktoś zaczyna i nie ma jeszcze wypracowanego instynktu do czytania.


Odpowiedz
Wpisy: 1245
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Chodzi mi o strukturę samej talii - Slow Holler redefiniuje niektóre kolory i figury, więc 'hierarchia' wewnątrz Małego Arkanu wygląda inaczej. Nie jest to zmiana w sposobie rozkładania kart na stole, ale w tym, jak odczytujesz relacje między kartami. Dla kogoś z solidną bazą w Rider-Waite to może być odświeżające ale dla osoby startującej - rzeczywiście może dezorientować bardziej niż pomagać. 😀


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lutoslaw84)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 87

@Kobalt Czyli dla tej bliskiej osoby, o której mówiłem, Slow Holler byłoby złym wyborem na start? Myślałem, ze skoro jest zaprojektowane z myślą o tej społeczności, to będzie bardziej intuicyjne. Ale hyba mylę 'bliskie kulturowo' z 'latwe do nauki'.


Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 873

@Lutoslaw84 Właśnie, i to jest częsty błąd. 'Dla tej społeczności' nie znaczy automatycznie 'przyjazne dla początkujących'. Można stworzyć talię, która jest bardzo afirmatywna tożsamościowo, a jednocześnie wymaga sporej wiedzy o systemie tarotowym, żeby z niej cokolwiek wyciągnąć. Te dwa wymiary są dość niezależne. :))


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

No tak, i dlatego wlasnie mysle, że dla osoby zaczynającej lepiej jest wziąść coś bliskiego Rider-Waite pod wzgledem systemu ale z ikonografią, która jej nie odpycha. Modern Witch Tarot jest troche krytykowany za to, że to tylko 'skin' na klasykę, ale dla kogos kto jest na początku drogi - to hyba zaleta, nie wada, prawda?


Odpowiedz
Wpisy: 23
Rozpoczynający temat
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

To jest właśnie mój dylemat od początku tego wątku! Pracuję teraz z Rider-Waite i część kart mi po prostu nie 'leży' emocjonalnie, szczególnie Hierofant i Cesarz - mam z nimi taki opór przy czytaniu dla siebie. Zastanawiam się czy to kwestia talii, czy po prostu te energie są dla mnie trudne bez względu na grafikę 😛


Odpowiedz
Wpisy: 283
(@marzenka98)
Połączone: 1 rok temu

To jest bardzo konkretny sygnał, który opisujesz. Ten opór przy Hierofancie i Cesarzu - czy on pojawia się przy każdym pytaniu, czy tylko przy konkretnych? Pytam bo czasem blokada przy danej karcie to nie sprawa estetyki, ale tego, co ta karta uruchamia w kontekście danego pytania


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pripegala)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 23

@Marzenka98 Głównie przy pytaniach o relacje i o to, jak jestem postrzegana przez innych. Przy pytaniach o pracę jakoś mi łatwiej. Może masz rację, że to nie estetyka. Ale to dalej nie odpowiada mi na pytanie, czy zmiana talii cokolwiek by tu pomogła...


Odpowiedz
Wpisy: 217
(@wladek)
Połączone: 10 miesięcy temu

ojej, może zanim wogóle zmieniasz talię, warto sprawdzić jedną rzecz - zapisz następne kilka sesji z tymi kartami i opisz co czujesz zaraz po odczytaniu, a nie co interpretujesz. Czasem okazuje się, że opór przy konkretnej karcie ma konkretny wzorzec - np. zawsze pojawia się przy tym samym typie pytania. Bez notatek ciężko to odróżnić od ogólnej niechęci do grafiki. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 357
(@celestyna03)
Połączone: 4 miesiące temu

A wracając do pytania, które zadałam wcześniej o alternatywne układy dla relacji - czy ktoś faktycznie kiedys pracował z rozkładem zaprojektowanym specjalnie bez załozenia o dwoch rolach w związku? Bo np. celtic cross ma tę 'krzyżującą kartę' i cały czas mam wrażenie, ze to układ myślany jako coś versus coś. 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@cykoria)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 516

@Celestyna03 Celtic cross to nie jest układ o 'on i ona', tylko o pytającym i sile, która na niego wpływa. Problem z twórczą reinterpretacja jest taki, ze jak za bardzo rozkrachujesz znaczenia pozycji, to w pewnym momencie możesz wczytać w rozkład doslownie wszystko. Ale rozumiem skąd to poczucie - jesli uczysz się ze starych podręcznikow, to te przykładowe odczyty są pisane bardzo heteronormatywnie.


Odpowiedz
Wpisy: 1245
(@kobalt)
Połączone: 2 lata temu

Cykoria ma rację co do celtic cross, ale jest coś w tym, co mówi Celestyna - jeśli ktoś uczy się na przykładach z podręcznika i te przykłady zawsze zakładają konkretny schemat relacji, to pośrednio kształtuje to jak myślisz o pozycjach w rozkładzie. Nie zmienia struktury, ale zmienia domyślne myślenie. I tu zmiana talii albo innego zestawu przykładów czytania może faktycznie pomóc


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@antos)
Połączone: 2 lata temu

Może głupie pytanie, ale - czy w ogóle są jakieś polskie podręczniki do tarota które nie idą tą starą ścieżką? Bo tak czytam tę rozmowę i mam wrażenie, że macie głównie anglojęzyczne źródła.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 873

@Antos Nie głupie pytanie, wręcz przeciwnie. Polskie wydawnictwa ezoteryczne są dość konserwatywne, jeśli chodzi o tarot. Większość polskich książek o tarota to albo tłumaczenia z lat 90., albo książki pisane pod klasyczne talie. Jeśli ktoś chce materiałów, które traktują temat szerzej - praktycznie jest skazany na angielski.


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@tolcia)
Połączone: 2 lata temu

To jest dosyć smutne, bo jezyk naprawde ma znaczenie przy nauce tarota. jak interpretujesz 'Queen of Cups' to jedno, ale jak ktoś tłumaczy to jako 'Królową Pucharów' i od razu zakłada żeński rodzaj energii - to już zaczyna się problem dla niektórych osób. Nie wiem czy jest na to jakieś polskie rozwiązanie.


Odpowiedz
Wpisy: 291
(@wioletka_z)
Połączone: 1 rok temu

Przy okazji polskich źródeł - ktoś próbował pracować z rozkładem, gdzie celowo nie przypisujesz kartom dworskim płci ani roli w relacji, tylko traktujesz je czysto jako typy energii? Pytam, bo w runach to jest trochę łatwiejsze, bo runy są z natury mniej 'figuratywne'. Ale zastanawiam się, czy przy tarota da się tak oderwać od wizualnego skojarzenia z postacią.


Odpowiedz
Udostępnij: