Forum

Asystent AI
Tarot a przyjęcie -...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Tarot a przyjęcie - karty o zaakceptowaniu siebie

Strona 2 / 2

Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

To jest bardzo konkretna obawa i rozumiem ją. Ale pomyśl tak czy wolisz żeby ona wiedziała za mało i zrobiła z tobą coś co może za dużo otworzyć, czy żeby wiedziała za dużo i była przy tym ostrożniejsza? Które z tego jest mniejszym ryzykiem dla ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

I jeszcze jedno bo to jest ważne. Mówisz że nie chcesz być traktowana jak szklana kulka. ale to nie jest jedyna alternatywa dla ukrywania. Można powiedzieć komuś że jest się w trudnym miejscu i jednocześnie powiedzieć wprost, nie traktuj mnie jak ofiarę, po prostu bądź ze mną... Czy próbowałaś kiedyś tak ustawiać te rozmowy??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Hilek79 Nie. Nigdy mi to do głowy nie przyszło że można to tak powiedzieć...


Odpowiedz
Wpisy: 2684
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

I wiesz co, to jest tak naprawdę sedno akceptacji siebie. haha nie ukrywanie trudności, ale też nieoddawanie kontroli nad tym jak chcesz być traktowana :(... Karty o tym mówią bardzo wprost, właśnie Wisielec którego wymieniałaś wcześniej. to nie jest karta bezsilności, to jest karta kogoś kto świadomie decyduje w jakiej pozycji chce być. Może zanim sięgniesz po talię, jest jedna rozmowa do odbycia?


Odpowiedz
Wpisy: 43
(@andromedka)
Połączone: 2 lata temu

To jest chyba najważniejszy post w tym wątku. Celestynko, czy masz teraz ochotę do niej napisać? nie musisz od razu wszystkiego mówić, wystarczy zacząć.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Andromedka Nie wiem :(. Boje się ze jak zacznę pisać to nie będę wiedziała jak skończyć. Że napiszę za dużo albo za mało i ona zrozumie coś innego niż chciałam.


Odpowiedz
Wpisy: 432
(@pogodnica)
Połączone: 3 miesiące temu

A co jeśli właśnie o to chodzi, że nie musisz tego idealnie kontrolować? Mówiłaś wcześniej o Wisielcu. Ta karta często pokazuje właśnie ten moment, zawieszenie między kontrolą a zaufaniem. pytam bo wydaje mi się że to jest twój konkretny blok, nie to co powiesz, tylko to że boisz się jak to wyjdzie.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@krystynka55)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 342

@Pogodnica Dokładnie to samo czułam czytając jej ostatnie posty. Celestynko, napiszę ci coś może trochę nieoczywistego :P. akceptacja siebie w tarocie bardzo rzadko wygląda jak piękna chwila ulgi. Częściej wygląda jak Wieża. Coś się wali żeby mogło powstać coś innego. I to nie znaczy że masz teraz robić rytuał ani że masz go nie robić. Znaczy że ten strach który opisujesz może być częścią procesu, nie przeszkodą do niego.


Odpowiedz
(@seba59)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 236

@Krystynka55 Ale ile można analizować? Serio pytam, nie złośliwie. W pewnym momencie trzeba po prostu coś zrobić albo nie zrobić i tyle. celestynka chyba sama już wie co czuje, nie?


Odpowiedz
(@cynamonka)
Połączone: 16 godzin temu

Wpisy: 547

@Seba59 Wiesz, rozumiem ten impuls, ale właśnie o to chodzi że kiedy jest się w takim miejscu jak ona teraz, to "po prostu zrób" może być za mało :). Ja robiłam tak kilka razy i właśnie to mi nie pomagało... Najpierw trzeba wiedzieć po co.


Odpowiedz
Wpisy: 584
(@hilek79)
Połączone: 9 miesięcy temu

wracam do tego co napisałaś przed chwilą że boisz się napisać za dużo albo za mało. Mam pytanie, czy to jest coś co czujesz tylko z tą koleżanką czy ogólnie jak próbujesz komuś powiedzieć o sobie coś ważnego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Hilek79 Ogólnie chyba. Zawsze wydaje mi się że jak mówię to albo przesadzam albo bagatelizuję. I potem milczę bo i tak nie wiem jak to dobrze powiedzieć...


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2684

@Hilek79 To jest bardzo ważne co teraz wyszło. Bo to już nie jest tylko pytanie o rytuał ani o karty. To jest wzorzec który ona sama opisuje. I właśnie dlatego pytałem wcześniej o kontakt z terapeutą, bo to jest coś co naprawde warto przepracować z kimś jeden na jeden, nie na forum. Celestynko, mówię to z szacunkiem i bez oceniania.


Odpowiedz
Wpisy: 181
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Zgadzam się z Indaphorosem i chcę dodać że to co opisujesz, to poczucie że zawsze albo za dużo albo za mało, ma swoją nazwę w pracy z sobą. Ale nie znam odpowiedzi na to czy rytuał teraz pomoże czy nie. Powiem tyle, robiłam raz rozkład właśnie o tym, o tym gdzie jestem ze sobą, i wyciągnęłam Dwójkę Mieczy. Siedziałam z nią długo. Nie rozwiązała niczego ale pokazała mi gdzie stoję. Czasem to wystarczy na start.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@andromedka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 43

@Placyda_76 A co zrobiłaś z tym co zobaczyłaś? Bo mnie zawsze zastanawiało co sie dzieje po takim rozkładzie, siadasz, patrzysz, karta cos mówi, i co dalej?


Odpowiedz
(@placyda_76)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 181

@Andromedka Zapisałam to... I wróciłam do tej notatki kilka tygodni pozniej. Dopiero wtedy to nabrało sensu. Tarot nie zawsze działa natychmiast i myślę że to jest ważne żeby Celestynka to słyszała zanim cokolwiek zdecyduje.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: