Ktoś tu opisał swój rzut kart przed nową pracą i chciałbym się do tego odnieść.
No więc mamy Świat jako pierwsze, czyli maksimum tego co można wyciągnąć w pytaniu o miejsce pracy. Rydwan w pozycji plusów to tak samo, karta sukcesu, kariera, możliwy awans albo nawet przeniesienie w lepsze warunki. Na razie wszystko gra.
Pustelnik jako minus, czyli poczucie izolacji, słabszy kontakt z ludźmi w zespole, komunikacja kuleje. To już brzmi bardziej realnie i mniej bajkowo.
Trojka kijów jako rada, sporo energii, sprawy ruszą z kopyta, działaj.
I tu się zaczyna ciekawa część. Bo finalnie wychodzi Głupiec. Po takim układzie wcześniejszych kart to trochę zaskakujące. Autorka tłumaczy to jako nowy początek, skok w nieznane bez nadmiernego analizowania. Może i tak. Ale Głupiec na końcu po bardzo pozytywnym układzie może też oznaczac, ze gdzieś w tym wszystkim jest element ryzyka albo naiwności której jeszcze nie widać. Warto mieć to z tyłu głowy i nie dać się za bardzo unieść optymizmowi na starcie.
Myślę, że karty mówią tutaj jasno i nie ma za dużo do dodania. Ta praca jest dla ciebie, a Świat otwiera przed tobą nowe możliwości, na które najwyraźniej jesteś już gotowa. Owszem, nowości będzie sporo, ale Rydwan wskazuje że szybko odnajdziesz sie w nowych obowiązkach i w samej firmie, i nie powinno to być dla ciebie jakimś dużym wyzwaniem. Rada jest prosta: patrz w przyszłość pozytywnie i nie bój się podejmować nowych kroków, bo naprawdę warto.
Głupiec to dla mnie ta energia nowego początku, ale nie takiego z niczym... przychodzisz z całym bagażem doświadczeń, z tym co przeszłaś. i myślę że ta transformacja którą miałaś za sobą była po prostu konieczna, żeby dotrzeć właśnie tutaj.
Pustelnik wcale nie musi być o samotności, bardziej czuje w nim taką mądrość, która już jest w środku. coś jakby sygnał że będziesz się uczyć czegoś nowego i na początku może być ciężko, ale ta wiedza którą już masz wystarczy żebyś dała rade.
Rydwan to dla mnie dużo spraw naraz, dużo obowiązków które trzeba ogarnąc jednocześnie. ale widzę że je poprowadzisz, dojedziesz tam gdzie chcesz 🙂
Generalnie te karty są naprawdę dobre. gratuluje i cieszę się że ta praca sprawia ci przyjemność, bo widać to wyraźnie w układzie.
Fajne karty, naprawdę, gratuluję nowej drogi zawodowej 🙂 Głupiec nie musi tu być niczym złym, zwłaszcza że wypadł w pozycji rady, więc ja bym to odczytała jako sygnał żeby wejść w to wszystko z pewnością siebie i głową wysoko.
Zgadzam się z tym co pisali poprzednicy, ta praca powinna Ci pasować. Jedyne co mnie trochę zastanawia to ten pustelnik, bo może sugerować takie uczucie samotnosci w tłumie, może nie będzie okazji żeby lepiej poznać współpracowników albo zbudować jakieś bliższe relacje. Mnie osobiście taki spokój w pracy odpowiada, ale rozumiem że dla Ciebie na początku może być to trochę trudniejsze, możesz po prostu czuć że brakuje Ci wsparcia z ich strony. Generalnie karty są pozytywne i myślę że będzie ok. Daj znać jak juz zaczniesz, ciekawe czy się sprawdziły 🙂
Minął miesiąc od kiedy zacząłem w nowym miejscu. Wciąż jestem na szkoleniu, ale pierwsze wrażenia mam dobre - trenerzy sympatyczni, zespół przyjazny, biuro ładne. Materiału do przyswojenia sporo, ale powoli zaczyna się to jakoś układać w głowie. Jeśli chodzi o Rydwan, to na razie objawia się tym, że mam naprawdę wygodny dojazd komunikacją miejską, przystanek jest praktycznie pod samymi drzwiami biura.
Co do Pustelnika... no, załoga tu w porządku, ale muszę przyznać, że w banku była fajniejsza ekipa. Wesolejsza, bardziej energetyczna. Poza tym tutaj praca jest bardziej indywidualna, a tam działało się bardziej zespołowo, co mi chyba bardziej pasowało.
Widzę też, że firma ma wewnętrzne oferty dla bardziej doświadczonych pracownikow, prowadza jakies kwalifikacje zawodowe, więc zobaczymy.
Na razie nie narzekam. Napiszę tu za kilka miesięcy, jak już trochę nabiorę praktyki i będę miał z czego wyciągać wnioski.
