chciałam przestrzec wszystkich, którzy chcieliby zawierzyć wróżbom i przepowiedniom, a szczególnie tarotowi, że jest to niezwykle ryzykowne.
Ja około 2 lata temu udałam się do „sprawdzonej„ tarocistki, która właściwie miała zadecydować o moim dalszym życiu. I zdecydowała, bo zrobiłam dokładnie to, co powiedziała, a dziś tego żałuję.
ja mam także mieszane uczucia... z przeszłości wszystko się zgadzało, ale czy mam wierzyć w to, co się zdarzy?
W czerwcu wybrałam się do wróżki, bo chciałam się dowiedzieć czegoś o swoim związku, i teraz nie wiem, co z tym zrobić.
A czy Twoja przyszłość już się zakończyła?
Czasami mam wrażenie, że osoby nie potrafiące poradzić sobie z własnym życiem, chodzące do wróżek po rady i decyzje, co mają robić, zostają oszukane po to, żeby się same zajęły sobą, a nie cedowały na innych prawo do wyboru.
sami jesteśmy sobie i wróżkami, i wróżami, i na tym polega nasza siła. wizyta u zawodowej wróżki jest zawsze oznaką energetycznej słabości. i tu zaczyna się problem: na jaki nośnik energetyczny się natrafi
ludzie, nie macie pojęcia o podstawach, a zabieracie się za ocenianie. Karty to tylko świstki papieru, możecie sobie je sami namalować. Żadna wróżka nie posiada żadnej niezwykłej wiedzy o was, po prostu jej podświadomość łączy się w chwili rozdawania kart z waszą.
