Wisielec, Sąd, Rycerz Kielichów... to ciekawa kombinacja kart i sporo w niej do przemyślenia.
Wisielec mówi mi o zawieszeniu, o czymś co stoi w miejscu i nie może ruszyć dalej. Ten chłopak najprawdopodobniej sam tkwi w jakimś wewnętrznym zastoju, może rzeczywiście coś go przytrzymuje, jakis lęk, niezdecydowanie, może własna myśl która go blokuje. Nie jest tu złej woli, raczej bezsilność wobec siebie samego.
Sąd to karta przebudzenia i decyzji, ale też karta która wymaga dojrzałości. Sugeruje że decyzja dopiero dojrzewa, że on jeszcze sam nie wie czego chce i nie jest gotowy żeby się odezwać... choć gdzieś w środku może już wie że powinien.
Rycerz Kielichów to ktoś kto żyje emocjami, ale ma z nimi pewne trudnosci, czasem ucieka kiedy czuje za dużo. Pasuje do obrazu kogoś kto przestraszył się własnych uczuć i zamiast z nimi zostać, wybrał wycofanie.
Odpowiadając na twoje pytanie: karty nie pokazują końca tej historii, ale też nie dają wyraźnego sygnału że on do ciebie wraca. Jest tu ruch wewnętrzny, ale nie zewnętrzny. Możliwe że potrzebuje czasu, ale czy go ma tyle ile potrzebuje, to już inna sprawa. Ja bym nie czekała bezterminowo, nie dla niego ale dla siebie.
Zrobiłam jeszcze jeden rozkład...
1. co nas łączy? Wisielec
2. co nas dzieli? Sąd
3. czy do siebie pasujemy? Koło Fortuny
4. na co powinniśmy zwrócić uwagę? Śmierć
5. jaka czeka nas przyszłość? Cesarzowa
no to ja bym to tak odczytała...
Wisielec to dla mnie sygnał, że ten człowiek jest w jakimś zawieszeniu, coś w nim jakby skalkulował i stwierdził że na razie z waszą znajomością nic poważnego nie wyjdzie. Sąd z kolei sugeruje właśnie takie przemyślenie, podsumowanie całej tej relacji po swojemu. A Rycerz Kielichów... no ten mnie akurat nie dziwi tutaj, bo to karta typowego podrywacza który lubi dobre towarzystwo i romanse, ale na poważny zwiazek to on się raczej nie kwapi 🙂
Więc jak to sklejam w całość, to wychodzi mi że on gdzieś tam już ma kogoś innego na oku albo przynajmniej szuka i po prostu ocenił sytuacje jako nierokującą.
Chociaż jest jedna rzecz na którą bym zwróciła uwagę, Wisielec może też oznaczać przerwę tymczasową. Tzn. on może jeszcze wrócić i się odezwać. Tylko wtedy proszę, nie ufaj mu za bardzo jeśli zacznie coś poważniejszego obiecywać... bo te karty naprawdę nie wskazują na kogoś kto ma dobre intencje w stosunku do ciebie.
