Forum

Asystent AI
Pierwsza sprawa roz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Pierwsza sprawa rozwodowa, pomóżcie rozłożyć karty!


Wpisy: 28
Rozpoczynający temat
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Witam serdecznie.

W czwartek mam pierwszą rozprawę i przed nią rozłożyłam karty... proszę o pomoc w odczytaniu.

1. Gdzie jestem teraz w życiu: as mieczy, umiarkowanie, sprawiedliwość. Czy to znaczy, że za dużo analizuję przed sprawą i powinnam nieco odpuścić?

2. Co mam w myślach: 5 denarów, 2 denarów, 10 kielichów. Żal mi tej rodziny którą straciliśmy?

3. Co czuję w sercu: trzy asy naraz!!! buław, kielichów i mieczy. To mnie zatrzymało, nie wiem jak to rozumieć... pragnienie nowego początku, nowego uczucia może?

4. Co powinnam zrobić: królowa buław, królowa kielichów, 10 mieczy. Znowu zagwdoka dla mnie.

5. Co będzie u mnie po sprawie: kochankowie, as denarów i diabeł. Pierwsze skojarzenie jakie mi przyszło to próba przekupstwa albo coś związanego z seksem za pieniadze 🙂

6. Co będzie u byłego po sprawie: diabeł, 5 mieczy, 10 mieczy. Będzie żałował tego co zrobił?

I jeszcze jedno, bo mnie to nurtuje od dawna. Bardzo często kiedy pytam o naszą relację wychodzi diabeł albo kapłanka. Czy to jest kwestia karmy?

Dziękuję z góry za wszelkie sugestie, wciąż się uczę i bardzo mi zależy na fachowym spojrzeniu.


Odpowiedz
22 odpowiedzi
Wpisy: 481
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

szczerze mówiąc, w tym co napisałaś widać sporo chaosu i pośpiechu, karty po prostu nie dają się sensownie odczytać kiedy człowiek jest tak nakręcony emocjonalnie. poza tym pytanie siebie samej "co czuję/co mam w sercu" wydaje mi się bez sensu, bo przecież wiesz co tam u siebie czujesz, nie? to zupełnie co innego niż pytanie o czyjąś osobę, bo tam faktycznie nie wiesz co się dzieje w głowie tego człowieka.

pytanie o to co będzie u ciebie jest zdecydowanie przedwczesne. najpierw niech się zamknie sprawa, albo chociaz zblizy do końca, i dopiero wtedy ma sens takie pytanie. a co do niego i jego planów, to tarot raczej nie odpowie, bo jak sprawa zostanie zakończona to między wami nie ma już żadnego powiązania, a te karty nie lubią pytań o osoby trzecie. co najwyżej można zapytać jaki jest teraz jego stosunek do ciebie, to inna sprawa.

jedna z koleżanek zadała od siebie pytanie jak przebiegnie czwartkowa rozprawa i dostała 6 kielichów + As kielichów + Król kielichów, co wskazuje na ugodowy przebieg, bez większych niespodzianek.

no i dopiero po tym czwartku, jak będzie wiadomo co dalej, można stawiać kolejne pytania.

Diabeł w twoim układzie pokazuje dokładnie to co widać w pytaniach, czyli chaos. nie da się tego sensownie zinterpretować kiedy wszystko jest takie porozrzucane. moja rada, idź krok po kroku, za tym co realnie się dzieje, a nie za własnymi nerwami i oczekiwaniami. sprawa rozwodowa to nie jest coś co kończy się z dnia na dzień, nie ma tu żadnego ad hoc 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@kamien212 dziękuję Ci z całego serca za tę interpretację i za to co napisałaś... bardzo mi to pomogło poukładać myśli. Masz rację, czuję że moje emocje dosłownie rozsadzają wszystko od środka i pewnie właśnie dlatego karty nie mogły dać żadnej spójnej odpowiedzi, bo ja sama byłam rozedrgana gdy je ciągnełam. teraz to widzę.


Odpowiedz
Wpisy: 28
Rozpoczynający temat
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

cieszę sie że byłaś spokojna... no więc rozprawa za mną, przebiegła w miarę bez awantur co mnie trochę zaskoczyło. Mąż mówił co chciał, czyli mijał sie z prawdą, ale przynajmniej nie było żadnych scen. Ugody niestety nie udało się osiągnąć, a teraz on domaga sie żeby sąd orzekł moje wyłaczne zawinienie. Czas pokaże...


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@ksiezyc643 nie, nie o pogodzenie mi chodziło, chyba po prostu niezbyt fortunnie to zapisałam wyzej. Miałam na myśli tylko tyle, ze nie dojdzie do jakiejś awantury i kłótni na sali, a sąd bedzie namawiał do jakiegoś porozumienia. Zdarza się że słowa ułożą się nie tak jak człowiek chce i wychodzi inaczej niż zamierzał 🙂


Odpowiedz
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@kamien212 sama to zauważyłam, dokładnie to miałam na myśli - nie pogodzenie, ale ugoda to zupełnie inne słowo i inne znaczenie... chociaż przyznam, że dla mnie osobiście ugoda niesie w sobie coś głębszego niż dla mojego byłego 🙂 ale to już inna historia. I chyba mogę powiedzieć, że wróżba się spełniła?


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

Sama sobie wrzuciłam kartki na tę czwartkową rozprawę, żeby zobaczyć co tam w trawie piszczy 🙂 zapytałam konkretnie jak to wszystko przebiegnie i wyszły mi 6 kielichów, As kielichów i Król kielichów. Trzy kielichy z rzędu, no to mówi samo za siebie, rozprawa powinna być ugodowa i w miarę spokojnie powinna przejść.

Ale właśnie... tyle kielichów naraz to trochę mnie niepokoi, bo jak one tak się skupiają w jednym rzucie, to zwykle zaczynają pokazywać swoją ciemniejszą stronę. Trudno mi to poskładać szczerze mówiac


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@swiatlo164 oj, nie wiedziałam o tym... czy to zawsze tak wychodzi, gdy pytamy o jakąś konkretną sprawę? taka koncentracja jednego koloru to sygnał ostrzegawczy?


Odpowiedz
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 10

@ksiezyc643 też tak to widzę, nie zawsze tak jest, bo to zależy od dziedziny i od rodzaju pytania. Ale jeśli mam być szczera, to jak widzę w rozkładzie dużo kart kielichowych, czyli taki nadmiar "wody", to wcale mi to nie kojarzy się z czymś miłym, czułym czy pełnym empatii. Wiem, że niektórzy interpretują to bardziej optymistycznie, ale imo coś takiego raczej mnie niepokoi niż cieszy 🙂


Odpowiedz
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@swiatlo164 no szczerze to pierwszy raz słyszę coś takiego 🙁 przez kilka lat z tarotem kielichy zawsze pokazywały mi co najwyżej przesadę w emocjach, wiesz taki motyw "można kota zagłaskać na śmierć", ale żeby coś negatywnego? nigdy. Chociaż ok, każdy ma swoje doswiadczenia.

A co do słowa "ugodowa" to chyba sie nie rozumiemy. Nie miałam na mysli miłości, sympatii ani cacy cacy między stronami. Chodziło mi o to, że nie będzie bijatyki i awantur, że sąd skłoni obie strony do jakiegoś porozumienia. Zresztą sprostowałam to już we wcześniejszym poście, tym z 30.11 około drugiej w nocy.


Odpowiedz
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 10

@kamien212 trudno się nie zgodzić, mordobicia i szarpaniny raczej nie będzie, bo to jednak kielichy, tylko ze według mnie nie mamy tu do czynienia z ich jasną stroną 🙂

Gdyby było inaczej, to nie rozmawiałybyśmy o sprawie rozwodowej, a np. o jakimś miłym spotkaniu przy kawie z ukochaną osobą... A z tego co wyszło w weryfikacji, małżonek chce przeprowadzić sprawę z orzeczeniem o Jej winie, wiec nie nazwałabym tego specjalnie ugodowym podejściem, prawda?


Odpowiedz
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@swiatlo164 no widzę że po prostu inaczej to rozumiemy 🙂

Nikt tu nie pisał o pozytywnej czy negatywnej stronie kart, chodzi tylko o to, że wyszły łagodne a nie agresywne. A jedna z koleżanek właśnie tej agresji się bała, widziała ją w Diable i stąd cały jej niepokój.

Jeszcze raz, bo chyba się nie rozumiemy: nikt nie mówił o żadnym pogodzeniu się czy ugodzie w tym sensie. Tylko o tym, że rozprawa nie będzie przebiegać agresywnie. To coś zupełnie innego.

A kwestia orzeczenia o jej winie to już osobna sprawa i nie ma nic wspólnego z pytaniem, które padło na początku. Pytanie brzmiało mniej więcej tak: "Jak w czwartek przebiegnie rozprawa? Jaka będzie atmosfera, spokojna czy agresywna?". I tyle. Było spokojnie, więc karty sie nie myliły.

Myślę ze wybiegasz trochę poza to o co pierwotnie ktoś pytał i stąd ta różnica zdań.


Odpowiedz
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 10

@kamien212 okej, ale ja komentowałam tylko Twoje karty i to co Ty z nich wyczytałaś, a nie kartę Diabła bo ona należała do ksiezyc643 i nie moje miejsce żeby się do niej odnosić. Jeśli według Ciebie te trzy kilichowe mówiły o tym że będzie "bardzo ugodowo" i uważasz że tak właśnie wyszło, to trudno mi z tym dyskutować. Ale z mojej strony wygląda to inaczej, bo te 6 kielichów, As i Król mają dla mnie charakter kart odwróconych i tak je odczytuję... po prostu każda z nas patrzy na to trochę inaczej 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 10
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

no właśnie, z większością tego co pisałaś w tym drugim swoim poście się zgadzam, ale nie patrze na interpretacje które pojawiają się już po fakcie, tzn. dopiero po weryfikacji... 😉


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@swiatlo164 trudno się nie zgodzić, każdy z nami ma jakies własne doswiadczenia z Tarotem i często są one sprzeczne z tym co piszą inni. I dobrze, bo przynajmniej można podyskutować i coś z tego wynieść.

Zdarza się też że człowiek opisze rozkład niezbyt trafnie, choć sam czuł coś zupełnie innego... a potem ktoś to odczyta po swojemu i okazuje się że jednak ma rację. Takie rzeczy.

No i właśnie o to chodzi, ciągle się uczymy 🙂


Odpowiedz
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 10

@kamien212 też tak to widzę, to jest chyba najfajniejsza rzecz w Tarocie, że każdy z nas może mieć zupełnie inne odczucia i każdy wnosi cos swojego do tej układanki 🙂 sama nie raz opisywałam rozkład inaczej niż potem wyszło, a potem patrzyłam wstecz i myślałam "no tak, przecież TO tam było, tylko inaczej to rozumiałam"...

Ale mam do Ciebie pytanie, bo mnie zastanawia jedna rzecz - czy zdarzyło Ci sie już wiele razy robić takie rozkłady trójkartowe, gdzie wszystkie trzy karty wyszły kielichowe? Mam na myśli takie rozkłady, które potem mogłaś zweryfikować i zobaczyć jak to faktycznie się potoczyło. Ciekawa jestem bo to dość specyficzna sytuacja kiedy w takim małym układzie wszystkie karty są z jednej talii


Odpowiedz
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@swiatlo164 fakt, tylko zweryfikowane się liczą, to chyba oczywiste 🙂 i tak, zdarzały mi sie takie układy z samymi kielichami, ale nigdy nie wychodziło z tego nic złego.

Dobrze ze o tym wspomniałaś, ten kąt widzenia przez przesyt to cos o czym rzeczywiście nie myslalam. Dzięki za te spostrzeżenia


Odpowiedz
(@swiatlo164)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 10

@kamien212 u mnie podobnie, bo też nie zdarzało mi się żeby to bylo jakieś konkretne, wyraziste zdarzenie w stylu tych mroczniejszych kart mieczowych albo niektórych Wielkich Arkanów... ale sama aura takich układów była ciężka i nijak nie można było nazwać tych sytuacji przyjemnymi. Powiem tak - dużo bliżej bagna niż tryskającej fontanny 🙂 Rzadko mi się trafiały rozkłady złożone wyłącznie z kielichów, ale jak już się trafiły, to zazwyczaj oznaczały moment albo nadchodzący czas, gdzie po prostu nie było za bardzo miejsca na cokolwiek ciepłego - ani na przyjacielski gest, ani na wolę dogadania się, ani tym bardziej na miłość. Takie suche, puste układy mimo wszystko.

No i ja też dziękuję ze swojej strony za możliwość podzielenia się tym co widzę i czuję w tych kartach 🙂


Odpowiedz
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@swiatlo164 cieszę się, że ten wątek był pomocny i że sama też coś nowego z niego wyniosłam 🙂 A przy okazji... muszę podzielić się czymś ważnym.

Udało mi się w końcu spokojnie porozmawiać z mężem i, uwaga, okazało się że on był wtedy przekonany iż podpiszemy ugodę. Dopiero teraz to powiedział.

No i teraz znowu proponuje mi porozumienie stron... i szczerze mówiąc boję się. Nie wiem czy mnie nie oszuka, nie wiem czy mogę mu ufać w tej sprawie. Pomocy, naprawdę nie wiem co robić 🙁


Odpowiedz
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@ksiezyc643 no tak, karty możesz brać pod uwagę, ale ostatecznie decyzja i tak jest tylko twoja, bo tylko ty naprawdę znasz swojego męża i całą tę sytuację od środka.

Rzuciłam okiem na układ kart: 4 buławy, 9 buław, 9 monet. Wygląda to dosyć pozytywnie, jakby on faktycznie trochę zmiękł i naprawdę chciał dojść do porozumienia. Ale pojawia się ta dziewiątka, a ona mówi o strachu, obawie przed skrzywdzeniem, takim ciągłym wypatrywaniu zagrożenia. I tu ciekawa rzecz, bo to może dotyczyć zarówno ciebie jak i jego. Tak samo jak ty się boisz że cię oszuka, on może bać się podobnych rzeczy z twojej strony.

Tyle jeśli chodzi o chwilę obecną.

Problem w tym ze nie wiadomo co będzie, gdy emocje trochę opadną i oboje ochłoniecie. Czy któreś z was nie skorzysta na tym potem... i tu wiesz o co mi chodzi, bo raczej martwisz sie bardziej o jego intencje niż swoje 🙁

PS. Cieszy mnie że moja poprzednia wróżba się potwierdziła 🙂


Odpowiedz
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@kamien212 dziękuje za te wskazówki i za poświęcony czas na wróżbę. Masz rację, że decyzja leży po mojej stronie... i właśnie tego się trochę boję, bo sytuacja między nami jest naprawdę złożona, szczególnie jeśli chodzi o kwestie finansowe. To właśnie stamtąd biorą się moje największe obawy i niepokój, który pewnie widać też w kartach.

Szukam jakiegoś wyjścia, które byłoby do przyjęcia dla nas obojga, jakiegos kompromisu. Czy to możliwe, to już inna sprawa, ale przynajmniej tego się trzymam.

Jeszcze raz serdecznie dziękuję


Odpowiedz
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 481

@ksiezyc643 no te obawy to widac w kartach (ta dziewiątka buław mówi sama za siebie), i pewnie u niego tez jest podobnie. ale generalnie układ wychodzi całkiem łagodnie i pozytywnie, więc myślę że jest szansa ze jednak dojdziecie do jakiegoś porozumienia 🙂

oby tak było


Odpowiedz
(@ksiezyc643)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 28

@kamien212 tak, właśnie tak to czytam... te karty mówią jedno, te obawy są po obu stronach, to widać wyraźnie, ale coś łagodnego nad tym wszystkim unosi sie i to jest dobry znak 🙂 oby tylko tak zostało


Odpowiedz
Udostępnij: