Cześć wszystkim. Mam pewną zagwozdkę i nie bardzo wiem co o tym myśleć.
Założyłam konto w jednej z tych mniej popularnych u nas apek randkowych i odezwał sie do mnie jakiś facet, z którym naprawde fajnie mi się pisze. Problem w tym, że dziś przez przypadek zauważyłam, że jest on na fB w znajomych mojego byłego... a rozstaliśmy sie w dosyć burzliwej atmosferze. Przypadek? Szczerze wątpię, bo szansa że trafię akurat na kogoś, kto zna mojego byłego, a do tego jest z zupełnie innego miasta, jakieś 100 km ode mnie, wydaje mi sie wyjątkowo mała.
No i zaczęłam główkować, czy były nie wysłał przypadkiem tego człowieka żeby się zemścić albo po prostu poszpiegować co u mnie słychać.
Wyciągnęłam karty i wyszło mi PAŹ MIECZY, RYCERZ MONET i 5 MIECZY. Niezbyt optymistyczne. Trochę jakby potwierdzały te obawy, że ten gość z apki nie ma dobrych intencji i może faktycznie działa na zlecenie byłego.
Szkoda, bo kontakt z nim był naprawdę przyjemny... Co wy o tym myślicie?
no i właśnie o to chodzi 😀 wyślij mu jakąś babkę za grosze i będzie po sprawie haha
