Mam taki problem. Otóż znam pewnego mężczyznę z widzenia, czasami bywam w miejscu, w którym on pracuje. Zawsze się na mnie patrzy przeszywającym wzrokiem, odnoszę wrażenie, że mu się podobam.
Ale nie wiem, czy jest sens go zaczepić, w jakiś sposób ośmielić, on chyba myśli, że jestem mężatką. Nie wiem, co on o mnie myśli i czy się nie zbłaźnię, zapraszając go na kawę. Bo może on ma kogoś, choć często widuję go samego?
@gosia-242 tyle tu wróżek i innych magów i nikt się nie wypowie w tej sprawie?
@gosia-242 gdyby był zainteresowany, to pewnie by zagadnął. Z cudzego doświadczenia wiem, że jak facet spojrzy, uśmiechnie się czy wykona jakikolwiek ruch, to kobiety wyobrażają sobie już Bóg wie co.
Co do tego faceta, on na każdą kobietę tak patrzy i zbyt wiele bym sobie po tym nie obiecywała.
@gosia-242 ja Ci odpowiem, podaj tylko swoją datę urodzenia, napisz też, gdzie mieszkasz, jaki masz kolor włosów i gdzie spotykasz tego mężczyznę, gdzie on pracuje. Może znasz jego imię?
Ludzie często nie rozumieją, że pomagając innym, mogą pomóc sobie, a nie pomagając, tracą pewną okazję.
Sporo emocji jak na proste pytanie
Sceptycznie na to patrzę, ale rada z kawą dobra
