Zwróciłem uwagę, że klienci reagują na Kielichy zupełnie inaczej niż na pozostałe masty. Przy Mieczach się spinają, przy Monetach pytają o pieniądze, ale gdy pojawiają się Kielichy, zaczyna się opowieść o całym życiu emocjonalnym. I tu rodzi się problem – bo Kielichy to nie tylko „co czujesz", ale też „co ukrywasz przed sobą". Woda ma to do siebie, że na powierzchni może być spokój, a pod spodem rwący nurt. Dlatego właśnie tę mastę odczytuje się najtrudniej. W Rider-Waite każdy Kielich jest inaczej ustawiony – niektóre stoją, inne się przewracają, jeszcze inne są zakryte. To nie przypadek. Pamela Colman Smith dokładnie przemyślała, jak woda zachowuje się w poszczególnych kartach. Na Dwójce mamy wymianę i przepływ, na Czwórce zastój, na Ósemce odpływ. Kielichy trzeba czytać przez pryzmat stanu wody – czy płynie, stoi, wypełnia się, czy się wylewa. Jak podchodzicie do tej masty w codziennej praktyce?
Dla mnie Kielichy to przede wszystkim mapa relacji – nie tylko miłosnych. Trójka Kielichów to klasyka przyjaźni i wspólnoty, a ludzie od razu myślą o romansie. Mam klientów, którzy na widok Rycerza Kielichów mówią „o, ktoś się we mnie zakocha" – a to przecież równie dobrze może być osoba, która dopiero szuka własnego emocjonalnego kompasu. Rycerz Kielichów to ktoś zakochany w samej idei miłości, jeżdżący od uczucia do uczucia.
Co do samego odczytywania – ja dużo pracuję z tym, jak Kielichy układają się wobec siebie w rozkładzie. Jeśli mam Piątkę obok Szóstki, to widzę kogoś, kto z żałoby ucieka w nostalgię. A jeśli Piątka sąsiaduje z Asem – to raczej przepracowanie straty otwiera nowy kanał emocji.
Mnie zastanawia jedno – czy Kielichy mówią o emocjach pytającego, o emocjach drugiej osoby, czy o emocjonalnej energii całej sytuacji? Bo zależy od pozycji w rozkładzie, ale nie zawsze to jest oczywiste. Zdarza się, że wyciągam Królową Kielichów na pozycję „drugiej osoby" i nie wiem, czy to mówi o jej charakterze, czy o tym, czego pytający od niej oczekuje.
Ja podchodzę do Kielichów od strony żywiołu. Woda w tarocie to nie tylko emocje – to podświadomość, intuicja i zdolności psychiczne. Dlatego Kielichy potrafią wskazywać na sytuacje, w których logika zawodzi i trzeba zaufać przeczuciu. Paź Kielichów trzyma rybę wyskakującą z kielicha – to symbol wiadomości z głębin podświadomości. Nie każda karta tej masty mówi o relacjach z innymi ludźmi. Czasem mówi o relacji z samym sobą i własnymi głębiami.
Dodam do tego jeszcze jedną rzecz – Kielichy mają wyjątkową dynamikę w odwróceniu. Odwrócone Miecze często łagodzą swoje znaczenie, odwrócone Buławy tracą impet. Ale odwrócone Kielichy to często emocjonalny blokada – wyparte uczucia, niezdolność do wyrażenia tego, co się czuje. Odwrócony As Kielichów to klasyczny przykład: kielich przewraca się, woda wylewa, nowa szansa emocjonalna jest zmarnowana albo odrzucona. Dla mnie to jedna z cięższych kart w talii, bo trudno jest komuś powiedzieć „miałeś szansę na głębokie uczucie, ale coś w tobie je zablokowało".
Mam pytanie do doświadczonych – jak traktujecie Kielichy w rozkładach o pracy? Bo u mnie pojawiają się tam dość często i nie wiem, czy to mówi o atmosferze w zespole, o kreatywności, czy o tym, że pytający emocjonalnie podchodzi do zawodowych spraw.
Wracając do wątku odwróceń – mam obserwację, że odwrócona Czwórka Kielichów to jedna z bardziej niedocenianych kart. W pozycji prostej mamy apatię, zamknięcie na nowe możliwości – gość siedzi pod drzewem i nie widzi czwartego kielicha podawanego z chmury. Ale odwrócona? To jest moment, kiedy wreszcie się budzi, wstaje i zaczyna widzieć to, co było przed nim. Odwrócenie jako coś pozytywnego, a nie negatywnego.
Wrócę do tematu przewodniego, bo mi się rozmowa rozjechała. Pytanie brzmiało „jak odczytujecie emocje w rozkładach" – i uważam, że kluczowa jest nie sama karta, a jej otoczenie. Kielich obok Miecza to emocje poddane analizie. Kielich obok Buławy to emocje napędzające działanie. Kielich obok Monety to emocje przekładające się na codzienność, na ciało, na dom. Izolowany Kielich w rozkładzie pełnym Mieczy? Tłumione uczucia w sytuacji zdominowanej przez myśl, stres, konflikt.
Chcę tu podnieść temat, o którym mało kto mówi – Kielichy a czas. W klasycznych systemach datowania, masć Kielichów łączy się z latem (znaki Raka, Skorpiona, Ryb – choć to dyskusyjne) albo z szybkością wody. I tu jest ciekawie, bo woda może być w trzech stanach skupienia – płynna, gazowa i stała (lód). Więc Kielichy w pytaniach „kiedy?" mogą oznaczać różne tempa: szybki przepływ emocji, powolne topnienie lodu, albo całkowite zamrożenie. Kielichy nie dają prostej odpowiedzi na „kiedy" – trzeba czytać, w jakim stanie jest ta woda.
Ja mam za to problem z figurami dworskimi Kielichów. Paź, Rycerz, Królowa, Król – niby rosną w emocjonalnej dojrzałości, ale w praktyce Paź Kielichów potrafi być bardziej trafny i szczery emocjonalnie niż Król, który kontroluje wszystko. Czy kontrola nad emocjami to naprawdę szczyt tej masty? Bo to brzmi bardziej jak domena Mieczy.
Wróćmy do meritum. Mam obserwację, że wielu tarocistów nie docenia Ósemki Kielichów. To karta, która mówi o świadomym odejściu – nie z gniewu, nie z impulsu, ale z głębokiego zrozumienia, że to, co zostawiamy za sobą, już nas nie wypełnia. Osiem stojących kielichów i postać odchodząca w góry pod osłoną nocy. Księżyc w zaćmieniu. To jedna z odważniejszych kart w talii i ludzie boją się jej prawie tak jak Śmierci. A ona po prostu mówi: „dojrzałeś do tego, żeby iść dalej".
Chciałbym poruszyć jeszcze jedną kwestię – jak Kielichy zachowują się w taliach pozawaiteańskich. Bo w Thoth Crowleya nazewnictwo jest inne – mamy Luksus (Dziewiątka), Nasycenie (Dziesiątka), Smutek (Trójka w Binah!). Trójka Kielichów w Thoth to nie celebracja przyjaźni jak w Rider-Waite, ale nadmiar. Granaty, obfitość – i cień przesytu. To kompletnie inna perspektywa na emocje.
A jak wy odczytujesz Dziesiątkę Kielichów? U mnie ta karta zawsze budzi mieszane uczucia. Niby spełnienie, rodzina, tęcza – a jednak zastanawiam się, czy to nie jest trochę... wyidealizowany obraz? Para patrzy na tęczę, dzieci tańczą, domek w tle. Czy to naprawdę punkt docelowy emocjonalnej podróży?
A wracając do czytania emocji – zauważyliście, że karty dworskie Kielichów w różnych taliach mają kompletnie różne twarze? W Wild Unknown Rycerz Kielichów to łabędź na spokojnej wodzie, Królowa to wydra zanurzona w emocjach, a Król to jastrząb nad morzem – dystans i perspektywa. To daje zupełnie inne impulsy interpretacyjne niż Rider-Waite.
Ciekawa dyskusja. Chcę dodać perspektywę z praktyki – często spotykam się z sytuacją, że klient w emocjonalnym kryzysie wyciąga same Kielichy. I tu jest pułapka: czy karty mówią o sytuacji, czy o stanie pytającego? Moja zasada jest taka, że jeśli w rozkładzie jest pięć i więcej Kielichów, to karty w pierwszej kolejności odzwierciedlają emocjonalny filtr, przez który pytający patrzy na rzeczywistość, a dopiero potem samą rzeczywistość.
Chcę jeszcze wrócić do kwestii Pazia Kielichów, bo za szybko go przeskoczyliśmy. W tradycji Golden Dawn Paź (tam Księżniczka) Kielichów to ziemia wody – uziemienie emocji, materializacja uczuć. To bardzo ciekawa energia, bo łączy receptywność wody z solidnością ziemi. Kiedy wyciągam tę kartę, interpretuję ją jako moment, w którym uczucie zaczyna przybierać konkretną formę – wyznanie, gest, list, prezent. Emocja przestaje być wewnętrzna.
Wracam do figur dworskich – jak odróżniacie, kiedy Królowa Kielichów mówi o konkretnej osobie, a kiedy o energii, którą pytający powinien przywołać? Bo w różnych rozkładach ta sama karta może znaczyć „twoja matka" albo „bądź bardziej empatyczny".
A co z Piątką Kielichów? To karta, którą ludzie od razu czytają jako „smutek, strata" – ale spójrzcie na ilustrację. Trzy kielichy przewrócone, dwa stojące za plecami postaci. Postać patrzy na to, co straciła, a nie na to, co jej zostało. To nie jest karta straty. To karta perspektywy – o tym, na co kierujemy uwagę. Most w tle prowadzi gdzieś dalej, zamek na horyzoncie. Jest dokąd iść, ale trzeba się odwrócić.
Mam pytanie praktyczne – jak sobie radzicie, kiedy w rozkładzie Kielichy pojawiają się na pozycjach, które „nie pasują"? Np. Dziewiątka Kielichów na pozycji „przeszkoda"? Niby to karta zadowolenia, spełnienia życzeń – a tu blokada?
Do tematu Siódemki Kielichów – ta karta jest dla mnie absolutnym kluczem do masty. Siedem kielichów w chmurach, każdy z inną wizją: wąż, zamek, skarb, wieniec, smok, twarz, klejnoty. To nie są prawdziwe oferty – to projekcje. Pragnień, lęków, fantazji. Pytający stoi w cieniu i patrzy w górę, ale żaden z tych kielichów nie jest uziemiony. To karta, która mówi: „zanim podejmiesz decyzję emocjonalną, sprawdź, co jest realne, a co sobie wymyśliłeś".
Skoro mowa o oczekiwaniach – mam klienta, który ciągle dostaje Rycerza Kielichów odwróconego. Za każdym razem, niezależnie od pytania. Czy takie powtórzenia mają sens, czy po prostu talia się zakleiła?
Ktoś powie, że powtórzenia to kwestia tasowania, ale ja się z tym nie zgadzam. Nawet jeśli technicznie karta „utknęła" – to samo utknięcie można interpretować. Talia reaguje na energię. Ale to już temat na osobny wątek, bo pewnie się pokłócimy.
A co z Asem Kielichów? Dla mnie to najpiękniejsza karta w talii – ręka z chmury podaje kielich, z którego wylewa się pięć strumieni wody, gołębica zanurza w nim hostię. Ale jak to interpretować w praktyce? Czy to zawsze „nowy początek emocjonalny"?
Mam jeszcze jedną rzecz do Asa – waiteańska gołębica trzymająca hostię to symbol Ducha Świętego w tradycji chrześcijańskiej. Waite był głęboko osadzony w ezoterycznym chrześcijaństwie i kabale. Dla niego As Kielichów to Kielich Graala – serce duchowej podróży. To nie przypadkowy element dekoracyjny.
Dobrze, chcę jeszcze poruszyć Dwójkę Kielichów, bo to karta, która w świadomości popularnej jest „kartą miłości", a tymczasem to karta wymiany. Dwie osoby podają sobie kielichy, nad nimi kaduceusz Hermesa i głowa lwa – symbol pasji, ale też ognistej natury połączenia. To nie jest romantyczna kolacja, to jest kontrakt emocjonalny. Oboje dają i oboje biorą. Kiedy ta karta jest odwrócona, kontrakt się rozpada – ktoś bierze więcej niż daje, albo odwrotnie.
Chcę jeszcze wrócić do pytania Leonory o Kielichy w rozkładach o pracy – bo zapomnieliśmy o jednym aspekcie. Kielichy odpowiadają kreatywności. Nie tylko relacjom, nie tylko emocjom – czystej kreacji. Paź Kielichów z rybą to twórcza inspiracja. Trójka Kielichów to współpraca artystyczna. Dziewiątka to satysfakcja z dobrze wykonanego dzieła. Jeśli ktoś pyta o pracę twórczą – pisanie, muzykę, malarstwo – to Kielichy są idealnym wskaźnikiem. Mówią o przepływie kreatywnym, o stanach flow.
Dodam jeszcze obserwację z moich notatek – rozkłady, w których Kielichy są na pozycjach „przeszłość-teraźniejszość" a Miecze na „przyszłości", często oznaczają, że pytający przejdzie od emocjonalnego etapu do fazy analizy i decyzji. Odwrotnie – Miecze w przeszłości i Kielichy w przyszłości – to wychodzenie z okresu stresu mentalnego w stronę uzdrowienia emocjonalnego. Sekwencja mastów w rozkładzie mówi o kierunku wewnętrznej podróży.
