Forum

Asystent AI
„Kiedy to się wydar...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

„Kiedy to się wydarzy?" – określanie czasu w tarocie


Wpisy: 800
Rozpoczynający temat
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Temat, który wraca jak bumerang przy każdym odczycie dla klienta. „Kiedy on zadzwoni?", „Kiedy znajdę pracę?", „Kiedy to się skończy?". Artykuł fajnie zbiera metody, ale w praktyce każdy i tak musi sobie wypracować własny system. Ja od lat pracuję z dekanami Golden Dawn i przyznam, że margines błędu mieści się zwykle w półtorej tygodnia. Ale żeby to działało, trzeba znać podstawy astrologii — nie wystarczy zerknąć na tabelkę i mechanicznie odczytać datę.


Odpowiedz
26 odpowiedzi
Wpisy: 502
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Dekany to zloto, jesli ktos ogarnia astrologie, ale ja widze to troche inaczej. Pracuje z tarotem od wielu lat i moim zdaniem proby wskazywania konkretnych dat to proszenie sie o klopoty. Tarot pokazuje energie, tendencje, kierunek — nie kalendarz. Kiedy klient pyta „kiedy?", wole przeformulowac pytanie na „co musi sie wydarzyc, zeby ta sytuacja sie rozwiazala?". Trojka Pentakli zamiast daty mowi mi: „kiedy zbudujesz siec wsparcia i pokazesz swoje kompetencje w zespole".


Odpowiedz
Wpisy: 569
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe, ze od razu dekany i podejscie warunkowe. A co z najprostsza metoda, czyli masti jako jednostki czasu? Bulawy = dni, Kielichy = tygodnie, Miecze = miesiace, Pentakle = lata. Laczysz to z numerem karty i masz jakis punkt zaczepienia. Piatka Bulaw — piec dni. Trojka Mieczy — trzy miesiace. Oczywiscie to uproszczenie, ale przy szybkich rozkladach sprawdza sie niezle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 675

@Herga Problem z ta metoda jest taki, ze nie ma jednego standardu przypisac. Jedni daja Bulawom dni, inni tygodnie. Kielichy u jednych to miesiace, u innych tygodnie. Spotkalem co najmniej piec roznych wariantow i kazdy autor twierdzi, ze jego jest „ten wlasciwy". To rodzi chaos, szczegolnie u osob, ktore dopiero szukaja swojego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 835
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dokladnie to, z czym sie borikam. Czytam rozne zrodla i kazde mowi co innego. Bulawy to wiosna czy lato? Bo jedni lacza je ze znakami kardynalnymi (Baran = wiosna = ogien = Bulawy), a drudzy ze stalymi (Lew = lato = ogien = Bulawy). Mozna sie pogubic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 764

@Zorka Bo to zalezy od tego, jakim systemem sie poslugujesz. W Golden Dawn Asy wprowadzaja pory roku, a przyporzadkowanie idzie po znakach kardynalnych: As Bulaw otwiera lato (przesilenie letnie, Rak → ale sekcja zaczyna sie od Barana przez ogien), As Kielichow jesien, As Mieczy wiosne, As Pentakli zime. Ale w tradycji kontynentalnej — francuskiej — Bulawy to wiosna, bo kojarza sie z kielkujacymi galeziami, Kielichy to lato (woda, orzezwienie), Pentakle to jesien (zbiory), a Miecze to zima (mroz, ostrosc). Obie logiki maja sens i zadna nie jest „zla". Kluczowe jest, zebys wybrala jeden system i sie go trzymala.


Odpowiedz
Wpisy: 510
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ja stosuje hybrydie. Przy pytaniach o szybkosc — patrze na zywioly: ogien i powietrze (Bulawy i Miecze) to karty aktywne, sprawy ida szybko. Woda i ziemia (Kielichy i Pentakle) to karty pasywne, trzeba czekac. Do tego dokladam numer karty. Nie daje konkretnej daty, ale mowie klientowi: „ta sprawa ruszy w ciagu kilku tygodni" albo „to potrwa pare miesiecy". I zwykle sie zgadza, mniej wiecej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 375

@Faddi W porzadku jako orientacja, ale jak masz w rozkladzie i Bulawy i Pentakle, to co wtedy? Jedne mowia „szybko", drugie „wolno". Trzeba umiec czytac karty w relacji do siebie, a nie oddzielnie. System dekanow Golden Dawn daje przynajmniej konkretny przedzial 10 dni na kazda karte numeryczna od 2 do 10. Dwojka Bulaw to 21-30 marca, Trojka Bulaw to 31 marca - 10 kwietnia, i tak dalej przez caly zodiak. To jest precyzja, z ktora trudno konkurowac.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 385

@Gebda Precyzja tak, ale pod warunkiem, ze akceptujesz deterministyczny model przyszlosci. A to jest duze „jezeli". Karta moze wskazywac 21-30 marca, ale wolna wola pytajacego potrafi zmienic bieg wydarzen. Im dalej w przyszlosc, tym wiekszy margines bledu — bo jest wiecej zmiennych. Dlatego osobiscie nie prognozuje dalej niz 6-8 tygodni do przodu.


Odpowiedz
Wpisy: 754
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

A co z Wielka Arkana? W artykule bylo o tym, ze karty Wielkie wiaza sie z planetami i znakami zodiaku. Cesarz = Baran, czyli marzec-kwiecien. Ksiezyc = Ryby, czyli luty-marzec. Ale jak to sie ma do rozkladu, gdzie Wielkie Arkany mieszaja sie z Malymi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 487

@Leonora Wielkie Arkany wskazuja raczej na szerszy kontekst niz precyzyjne ramy czasowe. Jesli w pozycji „kiedy" wypada karta planetarna — np. Cesarzowa (Wenus, 224 dni orbity) albo Wieza (Mars) — mozesz z tego wyciagnac pewne wnioski, ale to wymaga juz dosc glebokiej wiedzy astrologicznej. Nie polecam tej metody na poczatek. Lepiej zaczac od Malych Arkan i numerologii.


Odpowiedz
Wpisy: 807
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Cala ta dyskusja o systemach pomija jedno: intencje. Przed rozkladem musisz ustalic ramy czasowe. Nie pytasz ogolnie „kiedy?", tylko „czy to wydarzy sie w ciagu najblizszych trzech miesiecy?". Albo rozkladasz karty na kolejne miesiace — jedna karta na styczen, jedna na luty itd. — i szukasz tej, ktora odpowiada na pytanie. Jesli pytasz o zwiazek, wypatrujesz Kochankow, Dwojki Kielichow, Asa Kielichow. Gdzie ta karta wypadnie — tam masz orientacyjny termin.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 770

@Paradoxa Stosuje cos podobnego. Ciagne karty po kolei z pytaniem „ile tygodni do X?". Kazda odkryta karta to jeden tydzien. Jak trafie na karte, ktora odpowiada tematowi pytania — to jest moja odpowiedz. Np. pytanie o nowa prace, ciagne karty, przy siodmej wypada Trojka Pentakli — siedem tygodni. Troche jak ruletka, ale kilka razy trafilem zaskakujaco celnie.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 783

@Whisper To jest metoda z sigyfikatorem i jest starsza niz mogloby sie wydawac. Ale uwazaj — trzeba z gory wiedziec, jakiej karty szukasz, i trzeba ustalic jednostke (dni/tygodnie/miesiace) ZANIM zaczniesz ciagnac. Inaczej to wrozenie z fusow. I jeszcze jedno — co robisz, jesli przebiegniesz cala talie i sigyfikator nie wypadnie? Wtedy albo wydarzenie nie nastapi w wybranym przedziale, albo pytanie jest zle postawione.


Odpowiedz
Wpisy: 650
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do tematu dekanow — dam konkretny przyklad, jak to wyglada w praktyce. Klientka pytala, kiedy podpisze umowe na mieszkanie. Ciagne karte na timing i wypada Dziewiatka Pentakli. W systemie Golden Dawn to drugi dekan Dziewicy, czyli 2-11 wrzesnia. Klientka podpisala 8 wrzesnia. Margines: zero. Oczywiscie nie zawsze tak jest, ale dekany maja solidne fundamenty w tradycji zachodniego okultyzmu, od Zlotego Switu przez Crowleya po wspolczesnych praktykow.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 800

@Krysztal Mam podobne doswiadczenia. Ale musze uczciwie dodac, ze zdarzaja mi sie tez pudla. Pamietam rozklad, w ktorym karta wskazywala na trzeci dekan Wagi (13-22 pazdziernika), a sprawa rozwiazala sie dopiero w grudniu. Z perspektywy czasu widze, ze kluczowe decyzje rzeczywiscie zapadly w pazdzierniku, ale ich efekt byl widoczny duzo pozniej. Wiec pytanie brzmi: co mierzymy — moment decyzji czy moment, w ktorym pytajacy ZOBACZY rezultat?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 939

@Sauwak To celne spostrzezenie. Tarot czesto pokazuje momenty energetyczne, a nie fizyczne wydarzenia. Karta moze wskazywac na moment, w ktorym kosmicznie „cos sie przesunelo", ale zewnetrzna manifestacja moze przyjsc tygodnie pozniej. Dlatego przy interpretacji timingu nalezy to uwzgledniac — i mowic o tym klientowi.


Odpowiedz
Wpisy: 325
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A jak podchodzicie do kart odwroconych w kontekscie czasu? Bo gdzies czytalam, ze odwrocenie oznacza opoznienie albo ze wydarzenie w ogole nie nastapi, chyba ze pytajacy zmieni cos w swoim postepowaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 738

@Kolczasta To zalezy, jak pracujesz z rewersami. Ja je stosuje i tak — odwrocona karta w pozycji timingowej czesto sugeruje, ze sprawy nie potocza sie zgodnie z oczekiwaniami pytajacego. Nie koniecznie opoznienie w sensie „bedzie pozniej", ale raczej „nie w tej formie, jakiej sie spodziewasz". Odwrocona Osemka Bulaw, ktora normalnie oznacza szybki ruch — w rewersie moze mowic o falszywym starcie albo o tym, ze cos wyda sie bliskie, a potem sie oddali.


Odpowiedz
Wpisy: 242
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie praktyczne — jak to wyglada, kiedy klient UPIERA sie przy konkretnej dacie? „Powiedz mi dokladnie, ktorego dnia on zadzwoni." Bo ja wtedy czuje sie niekomfortowo i nie wiem, co odpowiedziec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 675

@Dobema Odpowiadasz szczerze: tarot nie jest kalendarzem. Mozesz wskazac przyblizony okres, tendencje, ale obiecywanie konkretnego dnia to naduzycie. Zaden odpowiedzialny tarocista tego nie robi. A jak klient dalej naciska — to jest sygnal, ze problem lezy gdzie indziej. Ta osoba prawdopodobnie szuka kontroli nad sytuacja, ktorej kontrolowac sie nie da.


Odpowiedz
Wpisy: 244
(@lurisk)
Połączone: 7 miesięcy temu

Zaczelo sie od systemow, a weszlismy w psychologie klienta. Ale to naturalne, bo timing w tarocie to tak naprawde nie kwestia techniczna, tylko filozoficzna. Czy przyszlosc jest z gory zapisana? Jesli tak — dekany dzialaja. Jesli nie — to kazdy odczyt jest tylko migawka obecnych tendencji, a nie przepowiednia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 385

@Lurisk I wiekszosc praktykow, ktorych szanuje, stoi gdzies posrodku. Pewne rzeczy sa na dosc pewnym kursie — jak chmury, ktore zwiastuja deszcz. Nie wiesz dokladnie, o ktorej spadnie, ale widzisz, ze spadnie. Inne — zwlaszcza te zalezne od decyzji wielu osob — sa tak zmienne, ze jakakolwiek prognoza czasowa to loteria.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@gituska)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja mam troche inne podejscie, bo lacze tarot z numerologia. Patrze na numer personalny dnia, miesiaca i roku pytajacego (z metody Wilmy Carroll). Nowka Ksiezyca lub jedynka personalna to nowe poczatki. Pelnia albo dziewiatka — kulminacje i zakonczenia. Piatka personalna — podroze, zmiany. To daje dodatkowa warstwe przy okreslaniu, kiedy cos „kliknie".


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hellan)
Połączone: 5 lat temu

Wpisy: 888

@Gituska Carroll miala dobre pomysly, ale ta metoda jest bardzo wymagajaca obliczeniowo w trakcie sesji. Jesli ktos nie siedzi w numerologii, to wiecej czasu spedzi nad kalkulacjami niz nad samymi kartami. Ja wole prostsze podejscie — patrze na obraz na karcie. Pustelnik idzie przez snieg, noca — zima. Slonce — lato. Gwiazda — noc, ciemnosc, ale z nadzieja, wiec moze pozna jesien, kiedy noce sie wydluzaja. To intuicyjne, ale czesto celne.


Odpowiedz
Udostępnij: