Forum

Asystent AI
„Kiedy to się wydar...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

„Kiedy to się wydarzy?" – określanie czasu w tarocie


Wpisy: 2242
Rozpoczynający temat
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Temat, który wraca jak bumerang przy każdym odczycie dla klienta. „Kiedy on zadzwoni?", „Kiedy znajdę pracę?", „Kiedy to się skończy?". Artykuł fajnie zbiera metody, ale w praktyce każdy i tak musi sobie wypracować własny system. Ja od lat pracuję z dekanami Golden Dawn i przyznam, że margines błędu mieści się zwykle w półtorej tygodnia. Ale żeby to działało, trzeba znać podstawy astrologii — nie wystarczy zerknąć na tabelkę i mechanicznie odczytać datę.


Odpowiedz
36 odpowiedzi
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Dekany to zloto, jesli ktos ogarnia astrologie, ale ja widze to troche inaczej. Pracuje z tarotem od wielu lat i moim zdaniem proby wskazywania konkretnych dat to proszenie sie o klopoty. Tarot pokazuje energie, tendencje, kierunek — nie kalendarz. Kiedy klient pyta „kiedy?", wole przeformulowac pytanie na „co musi sie wydarzyc, zeby ta sytuacja sie rozwiazala?". Trojka Pentakli zamiast daty mowi mi: „kiedy zbudujesz siec wsparcia i pokazesz swoje kompetencje w zespole".


Odpowiedz
Wpisy: 2009
(@herga)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe, ze od razu dekany i podejscie warunkowe. A co z najprostsza metoda, czyli masti jako jednostki czasu? Bulawy = dni, Kielichy = tygodnie, Miecze = miesiace, Pentakle = lata. Laczysz to z numerem karty i masz jakis punkt zaczepienia. Piatka Bulaw — piec dni. Trojka Mieczy — trzy miesiace. Oczywiscie to uproszczenie, ale przy szybkich rozkladach sprawdza sie niezle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Herga Problem z ta metoda jest taki, ze nie ma jednego standardu przypisac. Jedni daja Bulawom dni, inni tygodnie. Kielichy u jednych to miesiace, u innych tygodnie. Spotkalem co najmniej piec roznych wariantow i kazdy autor twierdzi, ze jego jest „ten wlasciwy". To rodzi chaos, szczegolnie u osob, ktore dopiero szukaja swojego systemu.


Odpowiedz
Wpisy: 2217
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Dokladnie to, z czym sie borikam. Czytam rozne zrodla i kazde mowi co innego. Bulawy to wiosna czy lato? Bo jedni lacza je ze znakami kardynalnymi (Baran = wiosna = ogien = Bulawy), a drudzy ze stalymi (Lew = lato = ogien = Bulawy). Mozna sie pogubic.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Zorka Bo to zalezy od tego, jakim systemem sie poslugujesz. W Golden Dawn Asy wprowadzaja pory roku, a przyporzadkowanie idzie po znakach kardynalnych: As Bulaw otwiera lato (przesilenie letnie, Rak → ale sekcja zaczyna sie od Barana przez ogien), As Kielichow jesien, As Mieczy wiosne, As Pentakli zime. Ale w tradycji kontynentalnej — francuskiej — Bulawy to wiosna, bo kojarza sie z kielkujacymi galeziami, Kielichy to lato (woda, orzezwienie), Pentakle to jesien (zbiory), a Miecze to zima (mroz, ostrosc). Obie logiki maja sens i zadna nie jest „zla". Kluczowe jest, zebys wybrala jeden system i sie go trzymala.


Odpowiedz
Wpisy: 1843
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Ja stosuje hybrydie. Przy pytaniach o szybkosc — patrze na zywioly: ogien i powietrze (Bulawy i Miecze) to karty aktywne, sprawy ida szybko. Woda i ziemia (Kielichy i Pentakle) to karty pasywne, trzeba czekac. Do tego dokladam numer karty. Nie daje konkretnej daty, ale mowie klientowi: „ta sprawa ruszy w ciagu kilku tygodni" albo „to potrwa pare miesiecy". I zwykle sie zgadza, mniej wiecej.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@Faddi W porzadku jako orientacja, ale jak masz w rozkladzie i Bulawy i Pentakle, to co wtedy? Jedne mowia „szybko", drugie „wolno". Trzeba umiec czytac karty w relacji do siebie, a nie oddzielnie. System dekanow Golden Dawn daje przynajmniej konkretny przedzial 10 dni na kazda karte numeryczna od 2 do 10. Dwojka Bulaw to 21-30 marca, Trojka Bulaw to 31 marca - 10 kwietnia, i tak dalej przez caly zodiak. To jest precyzja, z ktora trudno konkurowac.


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Gebda Precyzja tak, ale pod warunkiem, ze akceptujesz deterministyczny model przyszlosci. A to jest duze „jezeli". Karta moze wskazywac 21-30 marca, ale wolna wola pytajacego potrafi zmienic bieg wydarzen. Im dalej w przyszlosc, tym wiekszy margines bledu — bo jest wiecej zmiennych. Dlatego osobiscie nie prognozuje dalej niz 6-8 tygodni do przodu.


Odpowiedz
Wpisy: 1951
(@leonora)
Połączone: 2 lata temu

A co z Wielka Arkana? W artykule bylo o tym, ze karty Wielkie wiaza sie z planetami i znakami zodiaku. Cesarz = Baran, czyli marzec-kwiecien. Ksiezyc = Ryby, czyli luty-marzec. Ale jak to sie ma do rozkladu, gdzie Wielkie Arkany mieszaja sie z Malymi?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Leonora Wielkie Arkany wskazuja raczej na szerszy kontekst niz precyzyjne ramy czasowe. Jesli w pozycji „kiedy" wypada karta planetarna — np. Cesarzowa (Wenus, 224 dni orbity) albo Wieza (Mars) — mozesz z tego wyciagnac pewne wnioski, ale to wymaga juz dosc glebokiej wiedzy astrologicznej. Nie polecam tej metody na poczatek. Lepiej zaczac od Malych Arkan i numerologii.


Odpowiedz
Wpisy: 2072
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Cala ta dyskusja o systemach pomija jedno: intencje. Przed rozkladem musisz ustalic ramy czasowe. Nie pytasz ogolnie „kiedy?", tylko „czy to wydarzy sie w ciagu najblizszych trzech miesiecy?". Albo rozkladasz karty na kolejne miesiace — jedna karta na styczen, jedna na luty itd. — i szukasz tej, ktora odpowiada na pytanie. Jesli pytasz o zwiazek, wypatrujesz Kochankow, Dwojki Kielichow, Asa Kielichow. Gdzie ta karta wypadnie — tam masz orientacyjny termin.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@whisper)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2120

@Paradoxa Stosuje cos podobnego. Ciagne karty po kolei z pytaniem „ile tygodni do X?". Kazda odkryta karta to jeden tydzien. Jak trafie na karte, ktora odpowiada tematowi pytania — to jest moja odpowiedz. Np. pytanie o nowa prace, ciagne karty, przy siodmej wypada Trojka Pentakli — siedem tygodni. Troche jak ruletka, ale kilka razy trafilem zaskakujaco celnie.


Odpowiedz
(@simma)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2200

@Whisper To jest metoda z sigyfikatorem i jest starsza niz mogloby sie wydawac. Ale uwazaj — trzeba z gory wiedziec, jakiej karty szukasz, i trzeba ustalic jednostke (dni/tygodnie/miesiace) ZANIM zaczniesz ciagnac. Inaczej to wrozenie z fusow. I jeszcze jedno — co robisz, jesli przebiegniesz cala talie i sigyfikator nie wypadnie? Wtedy albo wydarzenie nie nastapi w wybranym przedziale, albo pytanie jest zle postawione.


Odpowiedz
(@indraphoros)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2487

Chcialbym wrocic do kwestii, ktora poruszyla @Paradoxa — ustalania ram czasowych przed rozkladem. Pracuje duzo z Krzyzem Celtyckim i tam pozycja „bliskiej przyszlosci" obejmuje zwykle 6-8 tygodni, a „dalszej przyszlosci" (korona) — do pol roku. Jesli w pozycji „dalszej przyszlosci" wypada karta z zywiolu ognia, interpretuje to jako przyspieszenie w ramach tego dluzszego okresu. Ale trzeba to z gory ustalic — inaczej rozklad sie „rozjedzie".


Odpowiedz
Wpisy: 1991
(@krysztal)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do tematu dekanow — dam konkretny przyklad, jak to wyglada w praktyce. Klientka pytala, kiedy podpisze umowe na mieszkanie. Ciagne karte na timing i wypada Dziewiatka Pentakli. W systemie Golden Dawn to drugi dekan Dziewicy, czyli 2-11 wrzesnia. Klientka podpisala 8 wrzesnia. Margines: zero. Oczywiscie nie zawsze tak jest, ale dekany maja solidne fundamenty w tradycji zachodniego okultyzmu, od Zlotego Switu przez Crowleya po wspolczesnych praktykow.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Krysztal Mam podobne doswiadczenia. Ale musze uczciwie dodac, ze zdarzaja mi sie tez pudla. Pamietam rozklad, w ktorym karta wskazywala na trzeci dekan Wagi (13-22 pazdziernika), a sprawa rozwiazala sie dopiero w grudniu. Z perspektywy czasu widze, ze kluczowe decyzje rzeczywiscie zapadly w pazdzierniku, ale ich efekt byl widoczny duzo pozniej. Wiec pytanie brzmi: co mierzymy — moment decyzji czy moment, w ktorym pytajacy ZOBACZY rezultat?


Odpowiedz
(@betalia)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2179

@Sauwak To celne spostrzezenie. Tarot czesto pokazuje momenty energetyczne, a nie fizyczne wydarzenia. Karta moze wskazywac na moment, w ktorym kosmicznie „cos sie przesunelo", ale zewnetrzna manifestacja moze przyjsc tygodnie pozniej. Dlatego przy interpretacji timingu nalezy to uwzgledniac — i mowic o tym klientowi.


Odpowiedz
Wpisy: 1002
(@kolczasta)
Połączone: 2 lata temu

A jak podchodzicie do kart odwroconych w kontekscie czasu? Bo gdzies czytalam, ze odwrocenie oznacza opoznienie albo ze wydarzenie w ogole nie nastapi, chyba ze pytajacy zmieni cos w swoim postepowaniu.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Lady
(@lady)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1508

@Kolczasta To zalezy, jak pracujesz z rewersami. Ja je stosuje i tak — odwrocona karta w pozycji timingowej czesto sugeruje, ze sprawy nie potocza sie zgodnie z oczekiwaniami pytajacego. Nie koniecznie opoznienie w sensie „bedzie pozniej", ale raczej „nie w tej formie, jakiej sie spodziewasz". Odwrocona Osemka Bulaw, ktora normalnie oznacza szybki ruch — w rewersie moze mowic o falszywym starcie albo o tym, ze cos wyda sie bliskie, a potem sie oddali.


Odpowiedz
Wpisy: 1523
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

@Taurus Zgadza się w stu procentach. Svadhisthana to czakra, przy której dużo osób blokuje się emocjonalnie, bo wchodzą w kontakt z tłumionymi uczuciami. Ja przy tej czakrze stosuję dużo ruchu - taniec, spontaniczne poruszanie biodrami, nawet zwykłe kołysanie w rytm muzyki. Ciało potrzebuje ruchu, żeby energia w tym ośrodku mogła przepłynąć. A potem siedzę do medytacji i od razu jest inaczej - mniej oporu, więcej przepływu.


Odpowiedz
Wpisy: 542
(@dobema)
Połączone: 1 rok temu

Mam pytanie praktyczne — jak to wyglada, kiedy klient UPIERA sie przy konkretnej dacie? „Powiedz mi dokladnie, ktorego dnia on zadzwoni." Bo ja wtedy czuje sie niekomfortowo i nie wiem, co odpowiedziec.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szaman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2219

@Dobema Odpowiadasz szczerze: tarot nie jest kalendarzem. Mozesz wskazac przyblizony okres, tendencje, ale obiecywanie konkretnego dnia to naduzycie. Zaden odpowiedzialny tarocista tego nie robi. A jak klient dalej naciska — to jest sygnal, ze problem lezy gdzie indziej. Ta osoba prawdopodobnie szuka kontroli nad sytuacja, ktorej kontrolowac sie nie da.


Odpowiedz
Wpisy: 1743
(@lurisk)
Połączone: 9 miesięcy temu

Zaczelo sie od systemow, a weszlismy w psychologie klienta. Ale to naturalne, bo timing w tarocie to tak naprawde nie kwestia techniczna, tylko filozoficzna. Czy przyszlosc jest z gory zapisana? Jesli tak — dekany dzialaja. Jesli nie — to kazdy odczyt jest tylko migawka obecnych tendencji, a nie przepowiednia.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1477

@Lurisk I wiekszosc praktykow, ktorych szanuje, stoi gdzies posrodku. Pewne rzeczy sa na dosc pewnym kursie — jak chmury, ktore zwiastuja deszcz. Nie wiesz dokladnie, o ktorej spadnie, ale widzisz, ze spadnie. Inne — zwlaszcza te zalezne od decyzji wielu osob — sa tak zmienne, ze jakakolwiek prognoza czasowa to loteria.


Odpowiedz
Wpisy: 1523
(@gituska)
Połączone: 9 miesięcy temu

Ja mam troche inne podejscie, bo lacze tarot z numerologia. Patrze na numer personalny dnia, miesiaca i roku pytajacego (z metody Wilmy Carroll). Nowka Ksiezyca lub jedynka personalna to nowe poczatki. Pelnia albo dziewiatka — kulminacje i zakonczenia. Piatka personalna — podroze, zmiany. To daje dodatkowa warstwe przy okreslaniu, kiedy cos „kliknie".


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@hellan)
Połączone: 6 lat temu

Wpisy: 2421

@Gituska Carroll miala dobre pomysly, ale ta metoda jest bardzo wymagajaca obliczeniowo w trakcie sesji. Jesli ktos nie siedzi w numerologii, to wiecej czasu spedzi nad kalkulacjami niz nad samymi kartami. Ja wole prostsze podejscie — patrze na obraz na karcie. Pustelnik idzie przez snieg, noca — zima. Slonce — lato. Gwiazda — noc, ciemnosc, ale z nadzieja, wiec moze pozna jesien, kiedy noce sie wydluzaja. To intuicyjne, ale czesto celne.


Odpowiedz
(@bryza)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1424

@Hellan Czytanie z obrazow to cenny element, ale bardzo subiektywny. Na roznych taliach te same karty wygladaja zupelnie inaczej. Pustelnik w Rider-Waite idzie przez snieg, ale w Thoth wyglada kompletnie inaczej. Dlatego uwazam, ze system powinien byc niezalezny od ikonografii konkretnej talii. Dekany czy przyporzadkowania astrologiczne dzialaja bez wzgledu na to, czy uzywasz RWS, Marsylii czy Thoth.


Odpowiedz
(@zorka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2217

@Bryza To mnie przekonuje. Ale dekany wymagaja dosc sporej wiedzy astrologicznej. Jest jakies dobre zrodlo do nauki? Szczegolnie po polsku?


Odpowiedz
(@barni)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1919

@Zorka Po polsku niestety kiepsko z tym. Najlepsze materialy sa po angielsku. Strona Tarot Elements ma bardzo dobre tabelki z dekanami, darmowe. Lisa z Angelorum tez publikowala sciagi do druku. A jesli chcesz glebiej — ksiazka T. Susan Chang „36 Secrets" omawia kazdy dekan z perspektywy tarota i astrologii. Ale w jezyku polskim systemowej publikacji na ten temat wlasciwie nie ma.


Odpowiedz
Wpisy: 456
(@kasiulka25)
Połączone: 2 lata temu

Chcialam jeszcze zapytac o figury dworskie. Jak je interpretowac w kontekscie czasu? Bo jesli w pozycji „kiedy?" wypada Rycerz Kielichow, to co z tym zrobic?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Kasiulka25 Karty dworskie w pozycji czasowej to czesto sygnal, ze realizacja zalezy od innej osoby. Rycerz Kielichow — ktos emocjonalny, prawdopodobnie mezczyzna lub osoba o energii wodnej, musi podjac decyzje, zanim sprawy rusza. Ale jesli chcesz wyciagnac z tego ramy czasowe, figury dworskie w Golden Dawn odpowiadaja konkretnym przedzialom zodiaku. Rycerz Kielichow rzadzi od trzeciego dekanu Wag do drugiego dekanu Skorpiona, co daje mniej wiecej polowe pazdziernika do polowy listopada.


Odpowiedz
(@sauwak)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2242

@Pajeczyna I tu znowu widac, jak zlozony jest ten temat. Karta dworska to jednoczesnie osoba, energia i przedzial czasowy. W jednym rozkladzie moze oznaczac wszystkie trzy rzeczy naraz, w innym tylko jedna. Kontekst pytania i pozycja w rozkladzie decyduja.


Odpowiedz
Wpisy: 1385
(@ismer)
Połączone: 3 lata temu

Chce dodac jeszcze jedna metode, o ktorej malo kto mowi — fazy Ksiezyca. Nie chodzi o to, ze karty zmienia znaczenie w zaleznosci od fazy, ale o to, ze Pentakle kojarza sie z nowiem, Miecze z rosnacym Ksiezycem, Bulawy z pelnia, a Kielichy z Ksiezycem malejacym. Wedlug Barbary Moore z Llewellyn to daje dodatkowy punkt odniesienia — jesli wypada Pentakl, a zbliza sie now, to „okno czasowe" moze sie pokrywac.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@czulu)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1620

@Ismer Ciekawy system, nie znalem tego przyporzadkowania Moore. Ja z fazami pracuje inaczej — po prostu robie odczyty „na najblizszy cykl ksiezycowy" (28 dni) i nie wychodze poza ten horyzont. Klient dostaje prognoze na miesiac, konkretnie. A jak chce dalej — to wracamy za miesiac.


Odpowiedz
(@paradoxa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2072

@Czulu To rozsadne ograniczenie. Im dluzszy horyzont, tym wiecej zmiennych. Szesc miesiecy do przodu — w porzadku na ogolne tendencje. Rok — juz mocno ryzykownie. A „kiedy w zyciu" — absolutnie nie da sie tego odpowiedzialnie prognozowac z kart.


Odpowiedz
Wpisy: 1843
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Mam taka refleksje po przeczytaniu wszystkiego — czy nie jest tak, ze ludzie CHCA dat, bo to daje im poczucie kontroli? „On zadzwoni za trzy tygodnie" brzmi pocieszajaco. „Sprawy sie rozwiaza, kiedy przepracujesz swoje leki" — niekoniecznie. Klient nieraz woli uslyszec date, nawet falszywa, niz prawde.


Odpowiedz
Udostępnij: