to co widzę w tych kartach jest dość wyraźne... związek z E. legł w gruzach, i to w sposób gwałtowny, nagły, Wieża nie pozostawia złudzeń, to był prawdziwy wstrząs. po czymś takim zostaje ból, poczucie że ktoś zdradził lub zawiódł zaufanie, i właśnie to pokazują trzy miecze. teraz zaś jesteś jakby zawieszony w próżni, nie wiesz w którą stronę iść, to Wisielec, stan oczekiwania i bezruchu.
co do Śmierci... wiem że brzmi to twardo, ale ta karta rzadko oznacza coś dosłownego. tu mówi o zamknięciu pewnego rozdziału, i to zamknięciu definitywnym. tarot wskazuje że próba odnawiania tego związku nie przyniesie nic dobrego. gdybyś mimo wszystko zaczął się o to starać, energia pójdzie w kierunku który jest już wyczerpany, coś martwego nie wróci do życia bez wielkich kosztów po twojej stronie.
jeśli chodzi o trzy karty wielkich arkanów, to jest własnie ta „moc przepowiedni” o której wspomniałem. wielkie arkana to karty które dotykają głębszych, bardziej fundamentalnych sił w życiu człowieka, nie są przypadkowe. kiedy w układzie pojawia się ich kilka naraz, to znak że sytuacja ma poważny ciężar i długofalowe znaczenie... nie chodzi o chwilowy nastrój czy drobiazg, ale o coś co naprawde kształtuje twoje życie.
Ktoś tutaj mógłby mi pomóc z interpretacją? 🙂
