Hej wszystkim 🙂
mam taki problem w związku i trudno mi to poskładać. Od dłuższego już czasu zupełnie zamarła u nas namiętność... jesteśmy razem jako rodzice, jako partnerzy, ale tej iskry między nami jakoś nie ma. I co ważne, brak tej namiętności jest po jego stronie, nie mojej. Zastanawiam sie właśnie co może być tego przyczyną?
Kiedyś naprawdę tak nie było, więc tym bardziej mnie to niepokoi.
Raczej nie podejrzewam że jest ktoś inny, bo wraca codziennie z pracy do domu, w weekendy też siedzi z nami, nigdzie specjalnie nie wychodzi... więc skąd ten chłód? 🙁
sprawa wygląda tak te trzy karty razem to same żeńskie energie, ale żadna z nich nie jest tą namiętną, żarliwą, gorącą kochanką. Cesarzowa, Kapłanka i 9 Monet to raczej opiekunki, żony, matki, gospodynie domowe... bezpieczeństwo, stabilizacja, wygoda, no i to wszystko z tym związane.
z jednej strony może to oznaczać, że wasze życie po prostu jest ułożone i ty jesteś zaradna, ogarnięta, masz wszystko pod kontrolą. I właśnie przez to gdzieś ta namiętność wyparowała, bo kiedy jest za dużo rutyny i przewidywalności, to te impulsy i chęci po prostu znikają, libido siada.
z drugiej strony... no, jest tez możliwość że on się w kimś zakochał. ale kart zdrowia fizycznej nie widze tutaj żadnej, więc o zdradzeniu go w łóżku bym nie mówiła.
może cię po prostu zaczął postrzegać bardziej jako "matkę jego dzieci" niż partnerkę, i stąd ta chłodność. to częstsze niż się wydaje. chociaż szczerze, bez kolejnych kart ciężko wyrokować co tak naprawdę się tu dzieje
