Forum

Asystent AI
Dlaczego partner st...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Dlaczego partner stracił namiętność w związku?


Wpisy: 18
Rozpoczynający temat
(@lilia170)
Połączone: 16 lat temu

Hej wszystkim 🙂

mam taki problem w związku i trudno mi to poskładać. Od dłuższego już czasu zupełnie zamarła u nas namiętność... jesteśmy razem jako rodzice, jako partnerzy, ale tej iskry między nami jakoś nie ma. I co ważne, brak tej namiętności jest po jego stronie, nie mojej. Zastanawiam sie właśnie co może być tego przyczyną?

Kiedyś naprawdę tak nie było, więc tym bardziej mnie to niepokoi.

Raczej nie podejrzewam że jest ktoś inny, bo wraca codziennie z pracy do domu, w weekendy też siedzi z nami, nigdzie specjalnie nie wychodzi... więc skąd ten chłód? 🙁


Odpowiedz
4 odpowiedzi
Wpisy: 4
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

sprawa wygląda tak te trzy karty razem to same żeńskie energie, ale żadna z nich nie jest tą namiętną, żarliwą, gorącą kochanką. Cesarzowa, Kapłanka i 9 Monet to raczej opiekunki, żony, matki, gospodynie domowe... bezpieczeństwo, stabilizacja, wygoda, no i to wszystko z tym związane.

z jednej strony może to oznaczać, że wasze życie po prostu jest ułożone i ty jesteś zaradna, ogarnięta, masz wszystko pod kontrolą. I właśnie przez to gdzieś ta namiętność wyparowała, bo kiedy jest za dużo rutyny i przewidywalności, to te impulsy i chęci po prostu znikają, libido siada.

z drugiej strony... no, jest tez możliwość że on się w kimś zakochał. ale kart zdrowia fizycznej nie widze tutaj żadnej, więc o zdradzeniu go w łóżku bym nie mówiła.

może cię po prostu zaczął postrzegać bardziej jako "matkę jego dzieci" niż partnerkę, i stąd ta chłodność. to częstsze niż się wydaje. chociaż szczerze, bez kolejnych kart ciężko wyrokować co tak naprawdę się tu dzieje


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@lilia170)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 18

@kamien212 o rany, to naprawdę ciekawe co napisałaś... bardzo trafnie to ująłaś z tą "matką dzieciom" bo właśnie tak to mniej więcej czuję od środka! 🙁

Mam takie wrażenie że od kiedy urodziło się nasze dziecko, ta sfera po prostu... się pozmieniała. Jakby coś się przestawiło i nie wróciło na swoje miejsce.

Co prawda epidemia nas zbliżyła, ale bardziej jako rodziców i wspólników w tym wszystkim, nie jako kochanków. Tu nadal posucha, niestety...

Powiedz mi, czy widzisz jakieś światełko w tunelu? Czy on ma szansę się zmienić, wyjsc z tej monotonii?


Odpowiedz
(@kamien212)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@lilia170 sprawa wygląda tak na razie nie wygląda to zbyt obiecująco, przynajmniej do końca roku jakoś nie widać żeby miał się zmienić.

Karty mówią jasno: Sąd, 9 mieczy, 8 mieczy. Izolacja, zamknięcie się w sobie, blokady, cierpienie, oziębłość i zwątpienie. Żadna z tych kart specjalnie nie napawa optymizmem jesli chodzi o tę sferę...


Odpowiedz
(@lilia170)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 18

@kamien212 dziękuję Ci za odpowiedź 🙂 no cóż, karty raczej nie kłamią... izolacja, zahamowania, cierpienie, oziębłość i do tego jeszcze zwątpienie, to brzmi naprawde ciężko. właściwie sama widziałam że coś jest nie tak, ale jakoś trudno przyjąć to na spokojnie kiedy chodzi o kogoś bliskiego. przynajmniej wiem jak jest i nie musze się łudzić do końca roku...


Odpowiedz
Udostępnij: