Zastanawiam się właściwie nad kilkoma rzeczami związanymi z czasem w tarocie. Czy w ogóle można go precyzyjnie określic? Mam na myśli czy są jakies granice czasowe przy pytaniu o przyszłość, rok, pięć lat, może całe życie?
I teraz ta kwestia która mnie najbardziej irytuje... słyszałam ostatnio jak ktoś wróżył i mówił że coś nastąpi wiosną, a potem dodał że nie ma na myśli pory roku tylko jakąś wewnętrzną wiosnę którą człowiek poczuje w sercu. Dla mnie to jest kompletna bzdura i unikanie konkretnej odpowiedzi, bo po co w ogóle używać takiego słowa jak wiosna jeśli nie chodzi o faktyczną porę roku?
Więc chciałabym wiedzieć jak to naprawdę jest z tym odczytywaniem czasu w kartach. Czy tarociści faktycznie są w stanie określic konkretne dni tygodnia, miesiące, pory roku w dosłownym sensie? Czy jest to w ogóle możliwe czy zawsze gdzieś jest ten „interpretacyjny” wymyk?
Tak, da się odczytać czas z kart tarota, choć to jeden z trudniejszych elementów tej sztuki. Wymaga doświadczenia i dobrej znajomości symboli.
Czas to jedno z najtrudniejszych zagadnień w Tarocie i nie ma na to jednej, prostej odpowiedzi.
Są różne metody określania czasu. Jedną z nich jest przypisywanie poszczególnym kartom konkretnych okresów, np. Walet to tygodnie, Rycerz to miesiące. Inna metoda opiera się na żywiołach: karty ogniste działają szybciej, ziemskie wolniej. Można też patrzeć na numery kart jako wskaźniki czasu.
Ale... prawda jest taka że to bardzo indywidualna sprawa. Zalezy od czytającego, od pytającego, od samego układu. Jeden tarocista powie ci że coś zadzieje się w ciagu tygodnia, inny wyznaczy trzy miesiące i oboje mogą miec rację, tylko mierzą coś innego.
Z doświadczenia powiem, że dużo ważniejsze niż sztywne przypisywanie czasu jest obserwowanie kart dynamicznych i statycznych w układzie. Karty pokazują raczej gotowość energii do zamanifestowania się niż konkretną datę w kalendarzu.
Początkującym zawsze polecam zacząć od prowadzenia notatek, bo tylko własna praktyka i konfrontacja z rzeczywistością powiedzą ci więcej niż jakakolwiek teoria.
Kiedyś też nie wiedziałam, ale z czasem się tego nauczyłam 🙂
