Forum

Asystent AI
Wenus w aspekcie do...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wenus w aspekcie do Plutona - miłość jako obsesja i transformacja


Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Mam ostatnio silne poczucie ze ta konfiguracja Wenus-Pluton to jeden z najtrudniejszych aspektow jesli chodzi o milosc. Nie ze jest "zla", ale ze ta milosc nigdy nie jest lekka. Mam Wenus kwadrat Pluton w natalu i całe zycie wchodze w relacje ktore sa albo totalnie transformujace albo totalnie niszczace. Czesto jedno i drugie jednoczesnie. Ktos jeszcze ma podobne usytuowanie?


Odpowiedz
33 odpowiedzi
Wpisy: 164
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Ja mam Wenus w koniunkcji z Plutonem i potwierdzam - to jest cos wiecej niz zwykle zakochanie. To jest pochłanianie. Czlowiek zaczyna czuc jakby bez tej drugiej osoby dosłownie nie mogl oddychac. Ale chciałam zapytać czy tu mowimy tylko o aspektach w natalu, czy tez o tranzytach? Bo tranzyt Plutona do Wenus to zupelnie inna historia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 183

@Laurencja83 tranzyt Plutona do Wenus potrafi trwac latami i jest chyba jeszcze bardziej intensywny niz natal, bo nagle wszystko co myslalem o milosci zostaje wywrocone do gory nogami. natomiast nie do konca zgadzam sie ze natal Wenus-Pluton zawsze daje obsesje. widzialem opracowania gdzie ten aspekt daje po prostu głebie emocjonalna bez zadnych patologicznych ciagotek - wiec jakies uproszczenie tu troche jest.


Odpowiedz
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 115

@Tymek no ale skad ta granica miedzy glebią emocjonalną a obsesja? Bo u mnie to sie przenika. Zaczyna od glebi a konczy na tym ze sprawdzam telefon partnera o drugiej w nocy 🙂 Serio pytam - jak odroznic zdrowe Pluton-Wenus od tego toksycznego? :/


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@szeptucha)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zatrzymałabym sie przy tym co napisala Zocha, bo to wazne pytanie. Wenus-Pluton w trudnym aspekcie to nie jest wyrok. Zeby to zrozumiec trzeba najpierw spojrzec na caly chart, nie tylko na jeden aspekt. Jaki masz Ascendant, Zocha? I gdzie stoi Pluton, w ktorym domu? Dom ma ogromne znaczenie dla tego jak ten aspekt sie manifestuje w zyciu.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@mistika)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam ze wchodzę z takim podstawowym pytaniem, ale Wenus-Pluton w koniunkcji to znaczy ze te planety sa blisko siebie w horoskopie urodzenia? Słyszałam ze Pluton cos robi z glebokimi emocjami ale nie do konca rozumiem mechanizm. Czemu akurat Pluton a nie np. Mars, ktory tez jest intensywny?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Mistika Mars daje intensywnosc w dzialaniu i pozadaniu, ale Pluton sięga głebiej - do samego korzenia, do tego co wyparte i nieuswiadomione. Milosc z Marsem jest goraca i szybka. Milosc z Plutonem to obsesja na poziomie duszy, cos co czujesz dosłownie w kosciach. I własnie dlatego tak trudno z tego wyjsc. Tarot mi to wielokrotnie potwierdzal w rozkladach - jak widze mocnego Plutona w czyims pytaniu o milosc, juz wiem ze sprawa jest powazna.


Odpowiedz
Wpisy: 277
(@martynka00)
Połączone: 5 miesięcy temu

Ciekawe co powiedziala Anielcia o Plutonie i korzeniach. w numerologii tez mamy to odzwierciedlone - liczba 9 ktora jest liczba transformacji konca cykli i odrodzenia, bardzo czesto pojawia sie u osob z mocnym Plutonem w natalu. sprawdzalam to na kilku znajomych i za kazdym razem sie zgadzalo. Ale chcialam zapytac o ten Chiron w osmym domu, bo watek tytulu to wspomina - jak wy to przezywacie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Martynka00 Chiron w ósmym to temat rzeka. Mam to i powiem ci że ósmy dom to śmierć, seks, transformacja i to co ukryte. Chiron to rana której nie możesz do konca wyleczyc. Połącz jedno z drugim i masz człowieka który przez śmierć kogoś bliskiego, przez traumę albo przez doświadczenia graniczne dochodzi do głębszej prawdy o sobie. Ale czy to odrodzenie czy wieczne rozgrzebywanie rany - to juz zalezy od pracy nad soba.


Odpowiedz
Wpisy: 303
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Chiron w osmym domu to tez rana zwiazana z zasobami partnera i dzieleniem sie na glebszym poziomie. czytalem ze osoby z ta pozycja czesto przezywa jakis rodzaj smierci ego w relacjach i dopiero przez to staja sie zdolne do prawdziwej intymnosci. polazczone z Wenus-Pluton daloby to kogos kto jest doslownie stworzony do milosci totalnej - bez kompromisow, na calego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Konradek poczekaj chwile. "Stworzony do miłości totalnej bez kompromisow" brzmi romantycznie, ale w praktyce może oznaczać kogos kto niszczy związki właśnie dlatego że nie umie iść na ustępstwa. Nie każda totalność jest darem. Chiron w ósmym to rana która wymaga uznania, a nie gloryfikowania. To duza roznica.


Odpowiedz
Wpisy: 520
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

A skąd w ogole wiemy ze Chiron w osmym wiąże się akurat ze smiercia fizyczną kogoś bliskiego? Pytam bo mam to w natalu i owszem przeżyłam stratę, ale nie wiem czy to Chiron czy po prostu zycie które wszystkim przynosi takie rzeczy. Czy ktoś zna inne przejawy tej pozycji, niezwiązane z realną śmiercią?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Ewunia70 niekoniecznie chodzi o smierc fizyczną. Osmy dom to tez smierc symboliczna - koniec etapu, rozstanie ktore cos w tobie zabija, choroba, uzaleznienie, bankructwo. Cokolwiek co wymusza radykalna zmiane tozsamosci. Chiron tam sugeruje ze przez takie właśnie doswiadczenia graniczne przychodzi twoj szczegolny rodzaj bolu, ale tez madrosci.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Wracajac do Wenus-Pluton bo troche odplynelismy - Szeptucha zapytala o moj Ascendant. Mam Ascendant Skorpion, a Pluton stoi w siodmym domu. I teraz zaczynam rozumiec dlaczego kazdy zwiazek to dla mnie dosłownie batalia o przezycie 🙂 Czy ktos z Plutonem w siodmym domu rozpoznaje ten wzorzec?


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Pluton w siodmym to klasyka partnerstw transformujacych. przyciagasz plutonskich partnerow - ludzi z duza moca, kontrola albo ciemna strona. i te relacje zawsze koncza sie gruntowna przebudowa ciebie samego. problem w tym ze zanim to zrozumiesz mozesz kilka razy przejsc przez pieklo. mam znajomego z dokladnie ta pozycja i co kilka lat jest jakis kolejny reset. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@wahadlarka)
Połączone: 2 lata temu

od rana to czytam i czuje ze to o mnie. nie znam swojego dokladnego horoskopu bo nie mam godziny urodzenia ale wiem ze Slonce mam w Skorpionie i zawsze wchodzilam w te pochlanijace niemozliwe relacje. jak mozna sprawdzic czy ktos ma aspekt Wenus-Pluton jesli nie ma godziny urodzenia? czy Wenus i Pluton musza byc w konkretnym domu czy sam aspekt miedzy nimi wystarczy


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Wahadlarka aspekt między Wenus a Plutonem jest widoczny bez godziny urodzenia, bo zależy od pozycji w znakach, nie od domów. Godzina urodzenia potrzebna jest do dokładnego wyliczenia domów i Ascendantu. Mozesz wejsc na astro.com, wpisać tylko datę i miejsce - program pokaże aspekty. Jaka data urodzenia, jeśli mogę zapytać?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

Ja mam Wenus trygun Pluton i zawsze mi mowiono ze to lagodniejsza wersja. Ale wcale nie czuje zeby bylo lagodnie. Nadal obsesjonuje sie na punkcie konkretnej osoby od miesięcy. Trygun ma dawac latosc przeplywu tej energii - tak? To czemu mi to nie pomaga, tylko bardziej mnie wciaga?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Malachitka90 trygun daje ci dostep do tej energii ale nie chroni przed jej ciemna strona. wrecz przeciwnie - latwosc przeplywu moze oznaczac ze wchodzisz w plutonskie wzorce bez oporu, jakbys nie czula zadnego ostrzezenia. kwadrat przynajmniej daje tarcie ktore mozna zauwazyc. z trygunem mozna wpasc gleboko zanim sie zorientujesz ze cos jest nie tak.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@mistika)
Połączone: 7 miesięcy temu

Hej, chciałam sie upewnic czy dobrze rozumiem. Mowicie ze Pluton w milosci daje obsesje i trudne relacje - ale czy ktoś miał z tym aspektem coś dobrego? Zdrowego? Czy to zawsze musi byc drama? Bo troche sie zastanawiam czy nie szufladkujemy tu za bardzo.


Odpowiedz
Wpisy: 164
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Mistika ma rację że pyta. Znam osoby z silnym Wenus-Pluton ktore są w długich, głębokich i stabilnych zwiąkach. Kluczem wydaje mi sie to co mówiła Szeptucha - trzeba widziec cały chart. Pluton sam w sobie to nie jest wyrok na obsesję. Jesli masz mocnego Saturna albo dobrze ugruntowanego Jowisza w natalu, moze to poskramiac plutonska intensywnosc i kanalzowac ja w cos trwalego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewunia70)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 520

@Laurencja83 a mozesz powiedziec co konkretnie sprawia ze te osoby wychodza z plutonskiej petli? Bo rozumiem ze chart ma znaczenie, ale czy to kwestia wieku, doswiadczenia, terapii? Znam kogos z silnym Wenus-Pluton kto ma piecdziesiat lat i nadal wpada w te same wzorce - wiec wiek chyba nie wystarczy.


Odpowiedz
(@laurencja83)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 164

@Ewunia70 szczere pytanie i nie mam latowej odpowiedzi. Myslę ze kluczowe jest to czy osoba w ogóle wie że ten wzorzec istnieje. Nieswiadomy Pluton to chaos. Swiadomy Pluton to - no wlasnie - ta transformacja o ktorej tu mówimy. Ale samo wiedzenie nie wystarczy, trzeba to przepracowac i czesto trwa to latami.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Czytajac was wszystkich zaczynam sie zastanawiac czy moj sposob kochania jest w ogole do naprawienia. Nie mowie tego dramatycznie, serio pytam. Pluton w siodmym, Ascendant Skorpion, i teraz sie dowiaduje ze do tego mam Chiona w osmym. To jest jakis kosmiczny zart. Czy ktos z podobnym ukladem przez to przeszedl i jest po drugiej stronie?


Odpowiedz
Wpisy: 576
(@szeptucha)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zatrzymajmy sie przy tym słowie "naprawienie" które napisała Zocha. To bardzo plutońskie myślenie - albo całkowita destrukcja albo idealne uzdrowienie. Może właśnie to jest ten wzorzec który warto zobaczyć? Nie chodzi o naprawianie siebie, tylko o zrozumienie jak ta energia działa w tobie. Chiron w ósmym nie jest przekleństwem, ale wymaga czasu i cierpliwości wobec siebie.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

O matko ale ile tego czasu?? Bo ja to słyszę od każdego - czas, praca, swiadomosc. A konkretnie to jak to wyglada? Czy chodzi o terapie, o jakies rytualy, medytacje? Bo moje obsesjonowanie na tym jednym czlowieku trwa juz osiem miesiecy i nie czuje zebym robila jakikolwiek postep.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@anielcia-ka)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 123

@Malachitka90 osiem miesięcy przy Plutonie to może być dopiero poczatek, brutalnie mowiac. Ale mam do ciebie pytanie - ta osoba na którą tak reagujesz, czy ma jakiś wyraźny Pluton w sposobie bycia albo wyglądzie? Pluton przyciąga Plutona i często te obsesje to nie jest tylko twoja energia, tylko wzajemne uwięzienie w którym oboje uczestniczycie.


Odpowiedz
(@malachitka90)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 18

@Anielcia.ka kurczę, nie znam jego godziny urodzenia wiec nie mam pelnego horoskopu. ale ma Slonce w Skorpionie jesli to cos mowi. I jest... no wlasnie ten typ czlowieka ktory nic nie mowi wprost, wszystko jest pod spodem. To mnie chyba wlasnie wciaga. 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 183
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Słonce w Skorpionie to jeszcze nie Pluton dominujacy, ale juz cos. Malachitka90 - sprawdz czy ma Pluton w aspekcie do Slonca albo Wenus, bo to wiecej powie niz sam znak. Skorpion to tylko znak, Pluton jako planeta to inna liga jesli chodzi o intensywnosc na ktora sie reaguje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@konradek)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 303

@Tymek no właśnie, bo Skorpion jest czesto mylony z plutoniskoscia ale to nie to samo. mozesz miec Slonce w Skorpionie i byc stosunkowo przyziemny emocjonalnie. a mozesz miec Slonce w Byku z Plutonem w koniunkcji i to bedzie o wiele glebsza plutonskosc. to sie nagminnie miesza nawet u ludzi ktorzy juz troche astrolgie znaja.


Odpowiedz
(@szeptucha)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 576

@Konradek zgadzam sie co do samego rozroznienia, ale uwazalabym z tym "astrolodzy amatorzy" - brzmi jakbys dzielil ludzi na tych co wiedza i tych co nie wiedza. Tu wszyscy sie uczymy i nikt nie ma patentu na prawde. Wracajac do meritum - wazne pytanie jest czy Malachitka sama ma aspekt Wenus-Pluton, bo jesli tak to reaguje plutonsko na kogos kto moze wcale tak plutonski nie byc. 😛


Odpowiedz
Wpisy: 458
(@salomea63)
Połączone: 2 miesiące temu

Siedzę w tym watku od początku i mam jedno pytanie - czy ktoś zastanawiał się jak Chiron w ósmym wchodzi w interakcję z aspektem Wenus-Pluton w natalu? Bo to chyba osobna bestia. Zocha ma i jedno i drugie, i mam wrazenie ze to nie jest przypadek ze ten temat założyła.


Odpowiedz
Wpisy: 115
Rozpoczynający temat
(@zocha_o)
Połączone: 2 lata temu

Salomea trafiła w punkt 🙂 Nie powiedzialam tego wprost ale tak, chcialam zrozumiec wlasnie te kombinacje. Bo Chiron w osmym sprawia ze te transformacje przez ktore przechodze w relacjach sa... szczegolnie bolesne. Jakby rana zawsze szarpala w tym samym miejscu. Wenus-Pluton daje obsesje, a Chiron w osmym sprawia ze kazda strata jest jak mała smierc.


Odpowiedz
Wpisy: 376
(@mistika)
Połączone: 7 miesięcy temu

Przepraszam ze znowu wchodze z podstawowym pytaniem, ale czy ta kombinacja Chiron osmy dom plus Wenus-Pluton to jest cos wyjatkowo rzadkiego? Czy duzo ludzi tak ma? Bo czytajac Zoches zaczynam sie zastanawiac czy to co opisuje to dosłownie charakter tego ukladu, czy tez cos indywidualnego co sie przez ten uklad filtruje.


Odpowiedz
Udostępnij: