Mam Urana retrogradnego w domu jedenastym w natalu i zastanawiam sie od jakiegos czasu, czy to tlumcazy moj dziwny stosunek do grup i przyjazni. niby ciągnie mnie do wspólnot, ruchow alternatywnych roznych kolek zainteresowań - ale zawsze w którymś momencie czuje się jakbym stała z boku, nie do końca w srodku. Czy ktos z podobnym ustawieniem ma tak samo? I drugie pytanie do bardziej doswiadczonych - czy Uran retrogradny w tym domu inaczej manifestuje swoja energie niż Uran w pozycji bezpośredniej?
To jest bardzo ciekawy uklad. Uran retrogradny w jedenastym domu często dziala \"do wewnatrz\" - ta rewolucyjna energia zamiast wyrażać się poprzez aktywizm czy widoczne działanie na zewnątrz, przerabia się gdzieś głęboko w srodku. Marzenia o zmienianiu świata są, ale czasem zostają tylko marzeniami bo jest jakiś wewnetrzny hamulec. Czy masz Urana w konkretnym znaku? To dużo zmienia interpretację.
To nie do konca prawda, ze dziala tylko przez tranzyty. retrogradacja Urana w natalu to inaczej ustawiony kanal odbioru tej energii - bardziej introspekcyjny tak jak pisala Jachna06. ale żeby odpowiedziec na pierwotne pytanie z tematu: "rewolucyjne marzenia" to bardzo trafne okreslenie dla tego ukladu. Dom jedenasty to marzenia o lepszym swiecie wizje zbiorowe, a Uran retrogradny sprawia ze te wizje sa bardzo oryginalne, niecodzienne ale trudne do zakomunikowania innym. Jakbys widziala cos co inni jeszcze nie widza.
No nie wiem a jak to się ma do Chirana w domu szóstym? Gdzieś przeczytalam że Chiron w szóstym to właśnie ta zdolnosc do pomagania innym w zdrowiu i codziennych sprawach - czy osoby z takim Chironem rzeczywiście mają jakiś dar uzdrawiania czy to tylko mit? Bo mam właśnie Chirana w szostym i zawsze wszyscy mi mówią zebym zajela się pomaganiem ludziom, ale nie wiem jak to rozumiec.
Przepraszm że sie wtrącam ale mam pytanie - czy Chiron w szostym to zawsze coś zwiazanego ze zdrowiem fizycznym, czy moze byc też np. praca i nawyki? Bo u mnie w tym domu siedzi właśnie Chiron i nie mam zadnych szczegolnych problemow zdrowotnych ale za to z praca to koszmar od lat i zastanawiam sie czy to jest to powiazane
To nie tyle kwestia retrogradu samego w sobie ile tego ze Uran w jedenastym wogole daje inne rozumienie swojego miejsca w grupie. Retrogradacja moze to jeszcze bardziej uwewnetrznic - zamiast swiadomie budowac granice, robi sie to instynktownie albo wcale. ale Druidka, napisz - jaki massz znak na cusp jedenastego domu? To tez jest wazne
Przeglądam te rozmowę i mam pytanie moze podstawowe ale nie do konca rozumiem - czym rozni sie Uran retrogrady w natalu od tranzytu Urana przez jedenasty dom? Bo widzialem w jakims horoskopie rocznym ze wlasnie teraz Uran transytuje przez jedenastego i zastanawilem sie czy to ma cos wspolnego z tym co tu piszecie 🙂
O matko, wtrącę się tutaj bo czytałam że Uran retrogradny w jedenastym to barzdo specyficzny układ dla osób które mają jakąś misję do spełnienia w zbiorowosci ale sami o tym nie wiedzą. Jakby energia rewolucji byla zakodowana ale uśpiona. I podobno aktywuje się dopiero po trzydziestym roku życia jak Uran robi swoj pierwszy kwadrat do pozycji natalnej. Czy Fluorytka ma już po trzydziestce?
Szczerze mowiac ta narracja o \"uspionej misji\" jest mocno uproszczona. uran retrogradny w jedenastym domu nie jest przepowiednia - to opis pewnej struktury psychologicznej i energetycznej. Kwadrat Urana do siebie samego w okolicach dwudziestego pierwszego roku życia to wazny tranzyt dla wszystkich, nie tylko dla tych z Uranem w jedenastym. Nie chcialabym zeby ktoś czytal to i czekal na jakies przebudzenie zamiast aktywnie pracowac z tym co ma w natalu
Sledze te dyskusje i chce doprecyzowac jedną rzecz - mowimy caly czas o domu jedenastym jakby to byla jednoznaczna kategoria, ale system domow ma znaczenie. W Placidusie a w domu calkowitym jedenasty dom to różne kawalki nieba dla wielu horoskopow. fluorytka, jaki system domow stosujesz? Bo to moze zmieniac gdzie dokladnie siedzi Uran.
Ale wrćmy na chwilę do Chirana w szóstym bo Jachna mi odpowiedziała ale nie do końca rozumiem - skoro to jest rana to jak to działa że podobno takie osoby pomagają innym w zdrowiu? Jeśli sama mam ranę to jak moge leczyc innych? Trochę to nielgiczne
Wracajac do kwestii Oleandry o systemach domow - to jest naprawde wazne pytanie i nie ma jednej odpowiedzi. W Whole Sign dom jedenasty to poprostu kolejny znak od ascendentu, bez wycinania nieba na nierowne kawałki. dla Urana retrogradnego to moze mieć znaczenie jesli planeta siedzi blisko cusp - bo w Placidusie moze sie znalezc w jedenastym a w Whole Sign w dziesiatym. Fluorytka napisz gdzie dokladnie w jedenastym masz ten Uran - blizej poczatku czy konca domu?
Znak ma znaczenie, ale nie bym go przeceniala w tym przypadku. Uran w Strzelcu to pokoleniowy uklad, wszyscy urodzeni w tym czasie go maja. To co czyni Twoj Uran indywidualnym to wlasnie dom aspekty i retrogradacja. strzelec dodaje pewien koloryt - idealistyczny filozoficzny - ale rdzen interpretacji jedenastego domu pozostaje. Nie szukalabym wyjaśnienia w znaku jesli chcesz zrozumiec siebie, a nie cale pokolenie 😀
Mam pytanie troche z boku - czy jesli mam tranzyt Urana przez jedenasty i jednoczesnie moje slonce natalne jest w kwadraturze do tego tranzytu to czy to jakoś podwja efekty?? Bo ostatnio mam takie poczucie że wsyzstko sie wali i odbudowuje jednoczesnie i niewiem czy to normalny uran czy cos wiecej 😀
A wracając do Chirana w szostym - mam wrażenie że ta dyskusja troche zgubiła jeden ważny wątek. Chiron w szostym może działać też przez zwierzęta i opiekę nad nimi. czytalam że wiele osób z ta pozycją ma silną więź ze zwierzętami i wlasnie przez nie odnajduje swój dar pomagania. To nie musi byc medycyna ani terapia, to może byc np. zooterapia albo schronisko
Male zwierzeta w szostym to faktycznie tradycyjna klasyczna astrologia Roksanka ma rację w tym zakresie. ale Chiron to planeta transpersonalna odkryta w 1977 i jej interpretacja to duzo mlodsza warstwa. Mieszanie klasycznych przyporzadkowan domow z nowymi cialami wymaga ostroznosci - nie zawsze da sie to bezposrednio nakladac
Chcę wrocic na chwile do retrogradacji bo mam wrażenie ze w tej rozmowie troche zeszlysmy z tematu. zenith wspominala wcześniej ze Uran retrogradny w natalu uwewnetrznia rewolucje - i to mnie siedzi w głowie. Bo ja na parwdę tak to czuję: mam bardzo silne przekonania o tym jak powinny wygladac grupy i wspólnoty, ale rzadko je glosno wyrazam. i zastanawiam się czy to jest wlasnie to uwewnetrznienie czy po prostu moj charakter.
A jaki masz ascendent i czy Merkury jest u Ciebie silny w kartach? Bo to co opisujesz - silne przekonania bez zewnetrznej ekspresji - moze być też Merktury w ósmym albo Słońce bez aspektów do Merkurego. Pytam bo sama nie wiem czy to Uran retrogradny czy coś innego w Twojej karcie tak działa. 🙂
Ojej obserwuję tę dyskusje z ciekawosci bo normalnie astrologia mnie nie przekonuje,ale mam pytanie - skąd wiadomo ze retrogradacja planety w chwili urodzenia wogole cokolwiek zmienia?? Bo z fizycznego punktu widzenia to tylko pozorna zmiana kierunku ruchu widziana z Ziemi planeta nie zmienia naprawde kierunku. Nie mowie że coś jest nie tak poprostu chcę zrozumiec jak jest to uzasadniane.
Ale to znaczy że cały czas rozmawiamy w ramach systemu który sam siebie uzasadnia? Przepraszam, że wchodze z tym pytaniem ale Zenith napisala coś co mnie zatrzymalo - \"wewnątrz systemu interpretacja jest spójna\" - no ale czy to nie jest tak że kazdy zamknięty system jest spojny wewnetrznie? Chhcę to zrozumieć nie atak.
O rany, dobra rozumiem - nie powinienem byl zaczynac tego watku tutaj. ale jedno mnie jeszcze ciekawi zanim wroce do obserwowania: Fluorytka pisala ze czuje uwewnętrznioną rewolucje jak w praktyce odróżnić to od zwyklego introwertyzmu? to chyba ważne zeby interpretacja coś faktycznie mówiła?
Benedyk trafił w coś co mnie samą nurtuje. Bo introwertyzm to cecha temperamentu, a Uran retrogradny to coś innego - przynajmniej w teorii. Dla mnie roznica jest taka ze introwertyk moze nie miec potrzeby zmieniania czegokolwiek, tylko woli być sam. A ja mam bardzo silna potrzebę zmiany, tylko niewiem jak ja wyrazić na zewnatrz. Czy to brzmi jak sensowne rozroznienie?
Ojej, kurczę, brzmi sensownie i wlasnie o to chodzi z Uranem - to nie jest planeta introspekcji jak Księżyc czy Neptun, to planeta rewolucji. Jak jest retro to rewolucja idzie do środka, ale wciąż jest rewolucją. Introwertyzmem zarządza raczej dominujący Saturn albo Księżyc w aspektach. Msaz coś silnego w Saturnie? 😉
Saturn w Koziorozcu w czwartym to jest bardzo wyrazna struktura - dom, korzenie, wewnetrzne fundamenty pod kontrola. to moze doslownie tlumic zewnetrzna ekspresje Urana w jedenastym. Te dwie planety sa naturalnie w napieciu - Uran chce rozbijac struktury, Saturn je buduje. Czy masz między nimi jakis aspekt w natalu?
Aa, sekstyl to aspekt harmonijny - te dwiie energię mogą ze sobą współpracować zamiast walczyć. Więc może nie tyle blokada co integracja - Uran retrogradny dostaje od Saturna formę i cierpliwość, zamiast wybuchać chaotycznie. To mogloby wyjaśniać wlasnie to co opisujesz - glebokie przekonania, powolna praca wewnętrzna zamiast nagłych zewnętrznych rewolucji.
Sluchajcie to troche rozjasnilo mi tez moja sytuaacje - bo ja mam Saturna w opozycji do Urana i teraz rozumeim czemu to tak trzesie. U Fluorytki sekstyl to bardziej spokojne przetwarzanie u mnie opozycja to permanentny rozruch. Czy tak to dziala? 😀
Chcialam jeszcze wrocic do Chirana bo wydaje mi się że nie skończyłyśmy tego watku. Oleandra mowila że mieszanie klasycznych przyporządkowań z nowymi cialami jest problematyczne - ale przecież tak właśnie działa współczesna astrologia, nie? Nikt nie używa już tylko ciał znanych starożytnym.
