Forum

Asystent AI
Nagła utrata kilogr...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Nagła utrata kilogramów bez diety, co to oznacza?


Wpisy: 127
Rozpoczynający temat
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Coś mi się przydarzyło i szczerze mówiąc trochę mnie to niepokoi... W ciągu zaledwie miesiąca schudłam 6 kg, bez żadnej diety i bez zwiększonego ruchu. Dla mnie to naprawdę dziwne, bo od zawsze miałam skłonności hormonalne do tycia, właściwie do puchnięcia i zatrzymywania wody w organizmie. Przez ostatnie lata mimo różnych diet waga tylko rosła, co najwyżej zimą samoistnie zrzucałam może 2 kg, ale nigdy tyle naraz i w tak krótkim czasie. Teraz nie jestem na żadnej diecie, nic nie ćwiczę, wysiłek fizyczny zerowy... a kilogramy po prostu znikają.

Trochę się boję, że to może mieć przyczyny zdrowotne. Mam ostatnio duże wahania apetytu, jem rzadziej ale za jednym razem więcej, i coraz więcej rzeczy mi po prostu szkodzi na żołądek i jelita.

Zapytałam kart: PUSTELNIK, RYCERZ MIECZY, AS PUCHARÓW.

Sama mam kilka teorii. Po pierwsze dużo energii pochłania mi teraz praca umysłowa, bo w robocie jest duży docisk i stres nie odpuszcza. Po drugie, może jakiś suplement który teraz biorę, jest ich kilka (ale żaden nie na odchudzanie), albo tabletki hormonalne może wypłukują wodę z organizmu... tyle że biorę je już pół roku, a schudłam dopiero w ciągu ostatniego miesiąca. Poza tym jak kiedyś je brałam, to raczej na nich tyłam.

Ten Rycerz Mieczy jakoś mnie niepokoi, jakby sugerował że w organizmie dzieje się coś niedobrego, jakaś bakteria, wirus, może pasożyt?

Co o tym myślicie? 🙂


Odpowiedz
15 odpowiedzi
Wpisy: 110
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

no właśnie, sama napisałaś że masz teraz nerwowy czas w pracy i to dokładnie to, o czym mówi Rycerz Mieczy. Stres potrafi solidnie namieszać w organizmie. Do tego zmiana jedzenia robi swoje, bo jak człowiek jest pod presją, po prostu je mniej niż zwykle. Nie można też wykluczyć, że jakiś suplement który bierzesz też dokłada się do tej utraty wagi.

Jezeli chcesz mieć pewność że wszystko gra, zrób sobie badania, żeby sprawdzic czy nie ma żadnych niedoborów. Poza tym jeśli unikasz teraz rzeczy które Ci szkodzą, to też przekłada się na schudnięcie, bo to też jest zmiana nawyków żywieniowych.

Ogólnie nie widzę tutaj żadnych sygnałów alarmujących zdrowotnie, a as pucharów na końcu to naprawdę ładna karta 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 127

@runa713 dziękuję bardzo! 🙂 Tak, badania już mam zrobione, krew, tarczyca, cukier i wyszło wszystko w porządku, no poza tym że mam za wysoki zły cholesterol, ale jak sama wiesz od cholesterolu to raczej sie tyje a nie chudnie, wiec to raczej nie tamtędy droga 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 6
(@bartek-87)
Połączone: 16 lat temu

Wydaje mi się że przyczyna leży w zmianie podejścia do jedzenia. Stres (R Mieczy) rozregulował apetyt, przez co zaczęły się dłuższe przerwy między posiłkami i większe porcje na raz. Zresztą coraz więcej lekarzy i dietetyków otwarcie mówi, że ten schemat 5 posiłków dziennie to wcale nie jest złoty standard, a u wielu osob wręcz prowadzi do insulinooporności. Zdrowsze bywa jedzenie 2-3 razy dziennie z długimi przerwami, np. IF.

Dyskomfort w jelitach i żołądku może być po prostu efektem stresu, albo tego że organizm zaczął gorzej tolerować pewne produkty, które wcześniej nie sprawiały problemu. Różnie to bywa.

As puch. rzeczywiście wskazuje na wątek hormonalny, a przynajmniej na kwestię zatrzymywania wody w organizmie. No ale skoro to As... myślę że ta zmiana w cyrkulacji płynów może mieć związek z nietolerancja pokarmową. Logika jest prosta: pewne produkty powodują dyskomfort > zaczynasz ich unikać > organizm przestaje gromadzić wodę, co As pokazuje jako coś pozytywnego.

Ciekawy jest też Pustelnik w tym układzie. Kojarzy mi się jednoznacznie z silnym skupieniem umysłowym, co razem z R Mieczy daje takie myślenie tunelowe. Człowiek nie zwraca uwagi na przyjemnosci, je byle jak albo zapomina jeść, ściśnięty żołądek i wszystkie myśli skoncentrowane na celu zawodowym.

Profilaktycznie powiem jedno: morfologia nie zaszkodzi, ot taki podstawowy przegląd żeby mieć pewność że wszystko gra 🙂


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 127

@bartek-87 dzięki wielkie za tę analizę 🙂 Faktycznie to wszystko bardzo do mnie pasuje... w pracy ostatnio muszę działać na pełnych obrotach intelektualnych, i chociaż siedzę w domu i pracuję zdalnie praktycznie bez ruchu, to po całym dniu jestem tak wyeksploatowana psychicznie i fizycznie jakbym cały dzień ciągała ciężary. To chyba rzeczywiście może mieć wpływ na to chudnięcie.

Badania miałam już robione, w tym tarczyca, poziom cukru i reszta podstawowych rzeczy - wszystko wyszło w normie oprócz podwyższonego cholesterolu (tego złego niestety), ale wiadomo że to nie powoduje chudniecia. Zostają hormony, ale endokrynolog powiedział że musiałabym odstawić obecne leki hormonalne zanim zrobię takie badania, bo wyniki mogą być zaburzone.

Co do tego scisniętego żołądka - totalnie tak jest 🙂 Poza tym ja zazwyczaj jem śniadanie dopiero około 11tej, choć pracę zaczynam dużo wcześniej, potem obiad po pracy i kolację wieczorem. A wg dietetyków przy takim trybie człowiek powinien tyć, a u mnie jest odwrotnie. Ciekawe co? Tyłam właśnie wtedy gdy jadłam kilka mniejszych posiłkow dziennie w regularnych odstępach. Więc chyba mój organizm po prostu działa inaczej niż te wszystkie schematy...


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@marta-98 no właśnie, każdy organizm działa po swojemu i myślę że tu nie ma jednej złotej zasady dla wszystkich. Dietetycy trzymają sie pewnych schematów, bo to jest ich narzędzie pracy, ale rzeczywistość bywa bardziej skomplikowana. Mogłaś kiedyś jeść częściej, ale te posiłki były po prostu bardziej kaloryczne, stąd przytyłaś. Teraz jesz inaczej, mniej i organizmowi to widocznie odpowiada.


Odpowiedz
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 127

@runa713 no właśnie, ilościowo jem mniej, rzadziej i w większych odstępach czasu, więc chodzę głodna dużo częsciej niż kiedyś... i do tego mam strasznie silne napady na słodkie, czego wcześniej nigdy nie miałam w takim stopniu 🙁 Myślałam już, że to może być cukrzyca, ale cukier mam w normie. Chociaż podobno z podstawowego badania poziomu cukru we krwi cukrzyca nie zawsze wychodzi i trzeba zrobic jakies bardziej szczegółowe badania żeby mieć pewność.


Odpowiedz
(@runa713)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 110

@marta-98 cukrzyca powinna wyjść już w podstawowym badaniu poziomu cukru we krwi, więc raczej nie musisz się tym martwić. Poza tym przy cukrzycy jednym z głównych objawów jest ogromne, nieustanne pragnienie, ja to wiem z autopsji bo moja mama choruje i wiem jak to wyglada w praktyce.


Odpowiedz
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 127

@runa713 no właśnie, rozumiem co masz na myśli z tym pragnieniem, ale u mnie to trochę inna historia 🙂 ja piję półtora litra samej wody dziennie, a do tego jeszcze tyle samo z herbat, kaw, soków... więc płynów mam naprawde sporo. Myślę że ten nawyk został mi jeszcze z ciąży, bo miałam wtedy cukrzycę ciążową i jakoś tak zostało. Na szczeście wyniki cukru mam teraz w normie, więc to chyba nie jest ten problem.

Ale zdarzają mi sie takie momenty że muszę natychmiast sięgnąć po wodę bo tak mi wysycha w ustach że dosłownie nie mogę mówić, zaczynam seplenić 😀 Swego czasu miałam nawet taką własną teorię, że przybieram na wadze właśnie od tych wszystkich płynów, bo parcia na siku miałam dużo mniej niż powinnam przy takiej ilości wypijanych rzeczy. Odkąd jednak wzięłam hormony, to latam do łazienki co pół godziny, więc coś się chyba zmieniło...


Odpowiedz
(@bartek-87)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 6

@marta-98 wiesz co, wygląda na to że twój organizm sam z siebie przeszedł na tryb żywienia który mu po prostu odpowiada. Rozumiem to doskonale, bo sam kiedyś słyszałem od wielu osób że na tych 5 posiłkach dziennie tyły, były cały czas głodne i opuchnięte. Ilość kalorii to tak naprawdę sprawa drugorzędna jeśli chodzi o to jak organizm funkcjonuje.

Chodzi o to że gdy dajesz mu długie przerwy między posiłkami, sam zaczyna regulować poziom insuliny, leptyny i innych hormonów. Dietetycy często mowia że trzeba jeść regularnie co 3 godziny, ale u niektórych ludzi działa to zupełnie odwrotnie. Twój przypadek jest tego dobrym przykładem.

Jeśli interesuje cię ten temat, poczytaj sobie o czymś co się nazywa Intermittent Fasting, czyli przerywany post. Imo właśnie to bezwiednie u siebie wprowadziłaś i dlatego chudniesz zamiast tyć. Mechanizmy biochemiczne które za tym stoją są dobrze opisane w różnych źródłach, warto pogłębić wiedzę w tym kierunku zanim zaczniesz cokolwiek zmieniać w swoim jadłospisie 🙂


Odpowiedz
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 127

@bartek-87 o, dziękuję ci bardzo za te wszystkie wskazówki 🙂 chętnie poczytam więcej na ten temat, brzmi naprawdę ciekawie! pozdrawiam serdecznie


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@darek-38)
Połączone: 16 lat temu

Rycerz mieczy z Asem pucharów to dla mnie jasny sygnał że organizm traci wodę i rezerwy energetyczne, a metabolizm przyspiesza. Pustelnik natomiast wskazuje na jakiś czynnik wyzwalający ten stan i tutaj mozna rozważyć różne opcje: stres, chroniczne przemęczenie, napięcie nerwowe, problemy z układem pokarmowym (które notabene często idą w parze ze stresem), albo intensywna praca umysłowa wymagająca zwiększonego spalania kalorii.


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@lilia387)
Połączone: 16 lat temu

no ja bym jednak poszedł do lekarza i zrobił badania. ten Pustelnik to z jednej strony brak czegoś w organizmie, jakiś niedobór, ale z drugiej strony to też mądrość, wiedza zdobyta latami... więc może warto posłuchać kogoś doświadczonego, czyli właśnie lekarza który zrobi odpowiednie badania i powie co jest grane.

Rycerz Mieczy sugeruje że coś może działać na niekorzyść, być może jakiś drobny zabieg wystarczy żeby to zatrzymać. czuję też że coś się dzieje z płynami w ciele, układem chłonnym.

no i jest jeszcze ten aspekt psychiczny... możliwe że jesteś przytłoczona różnymi rzeczami naraz, a to potrafi mocno obciążyć człowieka od środka.

jeśli waga dalej spada, to karty naprawdę nie są tu wystarczające. one mogą wskazać kierunek ale nie zastąpią lekarza. zdrowie to priorytet 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 127
Rozpoczynający temat
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Dziewczyny, chyba juz wiem o co chodzi! Ponad tydzień temu odstawiłam hormony i co się okazuje, bez żadnych zmian w jedzeniu przybyło mi już kilka kilo, twarz i brzuch mam opuchnięte... więc to chyba jasne że to przez te hormony traciłam wodę, a nie faktycznie chudłam 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kamil-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 535

@marta-98 no to ciekawe! może ta woda była kartą atutową w pierwszym układzie?


Odpowiedz
(@marta-98)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 127

@kamil-24 no właśnie, bardzo mozliwe! 🙂 wydaje mi się że ten układ jak najbardziej pasuje do pozbywania się wody z organizmu... Pustelnik i Rycerz mieczy razem z tym Asem pucharów to chyba idealnie to opisuje


Odpowiedz
Udostępnij: