Forum

Asystent AI
Księżyc w znaku Lwa...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Księżyc w znaku Lwa - emocje dramatyczne i pewne siebie

Strona 2 / 3

Wpisy: 29
(@anielcia)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo mi to układa różne rzeczy, bo teraz coś w sobie rozumiem. Właśnie wtedy, gdy czuję, że nikt nie widzi, co robię, robię się mniej wyrozumiała dla innych. Myślałam, że jestem po prostu samolubna w takich chwilach, a tu chodzi o coś zupełnie innego.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Anielcia warto to odróżnić - samolubstwo to wybór, a to, co opisujesz, brzmi bardziej jak naturalny mechanizm obronny. Przy czakrze serca dzieje się to samo - jak jest przymknięta, przepływ energii ku innym po prostu staje. To nie jest żadna decyzja.


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Galaktyka_F rozumiem tę analogię z czakrą, ale przy Księżycu zostańmy chwilę w astrologii - bo to nie jest po prostu 'energia', tylko konkretny wzorzec emocjonalny wpisany w kartę. Księżyc w Lwie ma swój rytm i tego rytmu nie obejdziesz samymi ćwiczeniami energetycznymi.


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Opalinka72 zgoda, nie mówię, że jedno zastępuje drugie. Pytam raczej, czy te dwa podejścia mogą się przy takim wzorcu uzupełniać. Bo samo intelektualne zrozumienie swojego Księżyca nie zawsze wystarcza, żeby realnie zmienić reakcje.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

To akurat ważna sprawa - wiedza o swoim Księżycu to punkt startu, nie meta. Zrozumieć 'dlaczego tak reaguję' i nauczyć się reagować inaczej to dwa osobne procesy. Astrologia daje mapę, ale na mapie się nie mieszka.


Odpowiedz
Wpisy: 79
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Aurella, a jak ta mapa Księżyca w Lwie wygląda w miarę dojrzewania? Bo słyszałam, że Księżyc jest silniejszy w pierwszej połowie życia, a potem bardziej pracujemy ze Słońcem. Coś w tym jest?


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@lowczyni)
Połączone: 10 miesięcy temu

Też chciałam o to zapytać! Bo o Księżycu mówi się, jakby był niezmienny przez całe życie, a przecież człowiek się zmienia i te wzorce chyba też?


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Księżyc faktycznie jest najbardziej aktywny wcześnie - to wzorzec z dzieciństwa, taki emocjonalny rdzeń. Ale nie znika. Zwłaszcza pod stresem, w bliskich relacjach i w środku nocy wracamy do tego, co Księżyc reprezentuje. Słońce to nasz świadomy kierunek, a Księżyc to grunt, po którym chodzimy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Wpisy: 422

@Renia01 to 'w środku nocy wracamy do Księżyca' - to dosłownie? Chodzi o sny, o bezsenność, o to jak się czujemy, budząc się o trzeciej nad ranem?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Wiktor72 nie tylko dosłownie, ale ta metafora naprawdę coś trzyma. Ja mam Księżyc w Skorpionie i powiem tyle - moja trzecia w nocy to nie jest spokojne miejsce. Księżyc rządzi tym emocjonalnym dnem, które wychodzi właśnie wtedy, gdy racjonalna kontrola odpuszcza. Księżyc w Lwie pewnie i wtedy potrzebuje, żeby ktoś patrzył - może dlatego tyle osób z tym układem nie znosi spać samotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

To zdanie Filomeny o trzeciej w nocy zatrzymało mnie na dłużej. Bo ja mam Księżyc w Lwie i faktycznie - te nocne godziny to zupełnie inna jakość niż dzień. Jakby cały ten lwi blichtr gdzieś odpływał i zostaje coś dużo bardziej surowego. To jest ta różnica między tym, kim się jest na zewnątrz, a tym, co siedzi w środku? Bo przyznaję, dotąd podchodziłem do tego z boku, a tu nagle zrobiło się osobiście.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Wiktor72 no dokładnie o to mi chodziło. Księżyc w Lwie przez dzień potrafi realnie promieniować, dawać ciepło, być tym środkiem. Ale w nocy, kiedy nie ma publiczności, ta potrzeba bycia widzianym nie znika - ona po prostu nie ma dokąd pójść. I wtedy robi się ciasno.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

To, co opisuje Wiktor, jest bardzo charakterystyczne dla tego Księżyca. Dzień sam z siebie daje okazje do potwierdzenia - praca, ludzie, kontakty. Noc te okazje zabiera i zostaje goła potrzeba, bez sposobu, żeby ją nakarmić. Nie bez powodu Księżyc w Lwie często miewa nocny niepokój kompletnie nieproporcjonalny do tego, co realnie dzieje się w życiu.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@lowczyni)
Połączone: 10 miesięcy temu

A to znaczy, że ktoś z Księżycem w Lwie powinien jakoś specjalnie pracować z tym rytmem dobowym? Jak w ogóle taka praca miałaby wyglądać?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 153

@Lowczyni nie wiem, czy 'powinien' to dobre słowo, bo brzmi jak kolejny obowiązek. Ale rozumiem pytanie. Myślę, że chodzi raczej o świadome złapanie, że te nocne stany nie są sygnałem, że coś w życiu jest zepsute - tylko że Księżyc szuka swojego rytmu. Samo to potrafi już sporo zmienić.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

Ok tylko pytanie praktyczne - jak to w sobie rozpoznać? Znaczy mam Księżyc w Lwie i nie wiem czy moje nocne myślenie to ten mechanizm czy zwykła bezsenność. Da się w ogóle poczuć różnice?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Dawidek02 dobre pytanie i prostej odpowiedzi nie ma. Ale jedno kryterium mogłoby być takie: czy te nocne rozmyślania kręcą się wokół poczucia, że byłeś niezauważony, niedoceniony, albo wokół scen, które chciałeś rozegrać inaczej? Bo to już byłby bardziej lwi trop niż zwykła bezsenność.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@anielcia)
Połączone: 1 rok temu

Mnie to akurat trafiło prosto w punkt. Bo jak teraz myślę o swoich nocach, to tak - bardzo często wracam do chwil, gdzie ktoś mnie zlekceważył albo nie zareagował tak, jak liczyłam. I dopiero teraz widzę, że to nie jest zwykłe zamartwianie się, tylko coś głębszego.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Anielcia a jak Ty na to reagujesz, kiedy już wyłapiesz, że to ten wzorzec? Pytam, bo sama mam skłonność do przerabiania takich scen w kółko i nie wiem, czy lepiej to jakoś aktywnie przerwać, czy po prostu dać temu przejść.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wejdę tu, bo to się zazębia z tym, co widzę przy pracy z czakrą serca. To nocne przerabianie scen to nie jest samo myślenie - to niezamknięty cykl emocjonalny, który szuka domknięcia. Kłopot w tym, że powtarzanie go w kółko w głowie tego domknięcia nie daje.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 554

@Galaktyka_F a jak takie domknięcie wygląda w praktyce? Bo córka robi dokładnie tak - wraca do tych samych momentów - i nie wiem, jak jej pomóc, żeby z tego wychodziła, a nie w tym tkwiła.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

To już trochę wychodzi poza samą interpretację Księżyca, ale powiem jedno: Księżyc w Lwie domyka emocje częściej przez ekspresję niż przez analizę. Nie przez to, że coś zrozumie - ale przez to, że wyrazi, że ktoś usłyszy. Samotne przerabianie scen w nocy jest właśnie pozbawione tego, czego mu najbardziej trzeba - świadka.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Czyli Księżyc w Lwie dosłownie potrzebuje kogoś do nocnych rozmów? To już dość spore wymaganie wobec partnera.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Wiktor72 niekoniecznie rozmów o trzeciej w nocy - choć znam związki, gdzie i to działa. Chodzi raczej o to, żeby w ciągu dnia było dość miejsca na tę ekspresję, żeby to się nie kumulowało do nocy. Zapobieganie, nie gaszenie pożaru.


Odpowiedz
Wpisy: 129
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

Hej, a wie ktoś jak to działa jak ktoś ma Księżyc w Lwie ale i dużo Saturna w karcie? Bo słyszałem że Saturn potrafi hamować Księżyc i te lwi potrzby robią się jakby... przytłumione czy coś? Może źle to ujmuje


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Dawidek02 w zasadzie się nie mylisz. Saturn w aspekcie do Księżyca często daje przekonanie, że te emocjonalne potrzeby są czymś wstydliwym albo oznaką słabości. W parze z Lwem bywa to szczególnie ciężkie, bo z jednej strony jest wielka potrzeba bycia widzianym, a z drugiej lęk, żeby broń Boże za bardzo tego nie okazać.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Saturn-Księżyc to naprawdę ciężki duet niezależnie od znaku. Ale w Lwie ta sprzeczność wychodzi wyjątkowo ostro, bo Lew z natury chce blasku, a Saturn mówi 'najpierw sobie zasłuż'. I człowiek stoi między tymi dwoma głosami przez całe życie.


Odpowiedz
Wpisy: 147
(@lowczyni)
Połączone: 10 miesięcy temu

Czyli taki ktoś sam się blokuje, zanim w ogóle zdąży się pokazać? To musi być koszmarnie męczące.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Lowczyni albo się pokazuje, ale potem ma wyrzuty, że zajął za dużo miejsca. Znam kogoś z takim układem i dokładnie tak to wygląda - raz wybuchnie ekspresją, a zaraz potem się wycofuje i przeprasza właściwie za samo to, że istnieje.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Bardzo precyzyjny opis. I warto dodać, że to nie jest ani hipokryzja, ani jakaś chwiejność charakteru - to jest właśnie ten wewnętrzny spór Saturna z Księżycem w Lwie. Taka osoba naprawdę nie wie, ile miejsca wolno jej zająć. I odpowiedź zmienia jej się z dnia na dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 554
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Właśnie czytam to, co Aurella napisała o tym, ile miejsca wolno zająć, i mnie zamurowało. Bo córka mówi słowo w słowo - że nie wie, czy w ogóle ma prawo powiedzieć, co czuje. I teraz myślę, że to nie tylko wychowanie, to może być właśnie ten układ w karcie. Tylko jak jej wytłumaczyć, że to nie jej wina, tylko coś głębszego?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Krysia_58 sama rozmowa o tym może być początkiem. Ale zapytam - czy córka w ogóle wie o swoim układzie? Bo często samo nazwanie czegoś już trochę zdejmuje ciężar. Nie musisz jej tłumaczyć całej astrologii, wystarczy powiedzieć: 'to, co czujesz, ma swój powód'.


Odpowiedz
(@krysia_58)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wpisy: 554

@Galaktyka_F wie, bo sama się tym interesuje. Ale chyba właśnie w tym problem - że wie, a i tak jej to wisi nad głową. Jakby sama wiedza nie wystarczała.


Odpowiedz
Wpisy: 153
(@renia01)
Połączone: 2 lata temu

Przy Księżycu wiedza faktycznie często nie wystarcza. Księżyc to nie jest miejsce, do którego dojdziesz rozumieniem - to miejsce, do którego dojdziesz odczuciem. I tu leży cały kłopot z tym Saturnem przy Lwie, bo Saturn mówi 'najpierw zrozum, potem zasłuż', a Księżyc potrzebuje czegoś zupełnie innego.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Renia01 ale jak w takim razie ta sfera odczucia ma zadziałać, skoro saturn blokuje? Znaczy co konkretnie może pomóc, jak ktoś już wie co się dzieje, ale dalej czuje ten blok? Sorry że tak po laicku pytam


Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Wpisy: 282

@Dawidek02 wcale nie po laicku, to jest dobre pytanie. Tyle że jednej odpowiedzi nie ma. Przy Księżycu w Lwie z Saturnem często pomaga doświadczenie, że ktoś przyjmuje cię bez warunków - zobaczy i nie oceni. Kłopot w tym, że taka osoba zwykle robi wszystko, żeby do takiej sytuacji nie dopuścić, bo boi się właśnie tej oceny.


Odpowiedz
Wpisy: 422
(@wiktor72)
Połączone: 6 miesięcy temu

Im dłużej to czytam, tym bardziej mi się wydaje, że Księżyc w Lwie to jeden z trudniejszych układów emocjonalnie. Na początku myślałem, że Lew to coś lekkiego i pewnego siebie. A wychodzi całkiem odwrotnie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Lew w Słońcu i Lew jako Księżyc to naprawdę dwa różne światy. Słoneczny Lew ma energię do wyrażenia - wychodzi, błyszczy, czerpie z tego frajdę. Księżycowy Lew nosi tę potrzebę w miejscu dużo bardziej wrażliwym, bardziej prywatnym. I dlatego zderzenie z brakiem uznania boli go mocniej, niż ktokolwiek by się po Lwie spodziewał.


Odpowiedz
Wpisy: 793
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Dorzucę do tego, co napisała Aurella - masa osób z Księżycem w Lwie ma wokół siebie ludzi, którzy dosłownie nie rozumieją, czemu one 'tak to przeżywają'. Bo z zewnątrz wygląda pewnie, sprawnie, wręcz odpornie. A w środku toczy się zupełnie inna historia.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@celestynka99)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 79

@Filomena_67 to chyba najtrudniejsze, że ta przepaść między tym, co widać, a tym, co się czuje, jest tak wielka. Czy to znaczy, że Księżyc w Lwie często chowa te potrzeby właśnie dlatego, że zewnętrzny obraz jest tak mocny?


Odpowiedz
(@filomena_67)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 793

@Celestynka99 moim zdaniem tak. I co gorsza, sami sobie tego nie odpuszczają. Jakby Lew mówił do siebie: 'nie masz prawa się sypać, przecież wyglądasz na silnego'. Ten wewnętrzny krytyk potrafi być naprawdę bezlitosny.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@anielcia)
Połączone: 1 rok temu

Czytam to i mam wrażenie, że ktoś spisał moje myśli. Dokładnie tak u mnie jest - na zewnątrz daję radę, a potem w nocy wszystko wraca i pytam samą siebie, czemu mi w ogóle na tym zależy, skoro 'powinnam być ponad to'. Nigdy nie połączyłam tego z Księżycem w Lwie tak wprost.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lowczyni)
Połączone: 10 miesięcy temu

Wpisy: 147

@Anielcia a to 'ponad to' skąd się u Ciebie bierze? Bo zastanawiam się, czy to ten Saturn, o którym mówili wyżej, czy raczej coś kulturowego - że Lew niby ma być niedotykalny?


Odpowiedz
(@anielcia)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 29

@Lowczyni szczerze to nie wiem. Może jedno i drugie? Mam Saturna w kwadraturze do Księżyca, więc może faktycznie to on. Ale nigdy nie zrobiłam pełnej analizy, słyszałam tylko to i owo tu i tam.


Odpowiedz
Wpisy: 282
(@opalinka72)
Połączone: 12 miesięcy temu

Kwadratura Saturna do Księżyca w Lwie naprawdę mówi wiele. To nie jest jakiś subtelny aspekt. Kwadratury Saturna działają jak nieustanne pytanie: 'czy Ty na pewno na to zasługujesz?'. A przy Lwie, który poczucie emocjonalnego bezpieczeństwa buduje na byciu widzianym i cenionym, to pytanie jest wyjątkowo bolesne.


Odpowiedz
Wpisy: 166
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Przy tej kwadraturze często widzę też odpowiedź w samym ciele - coś w okolicy splotu słonecznego, jakby zatrzymany ruch, który chce wyjść, a nie może. Nie umiem tego nazwać inaczej niż zablokowana ekspresja, która szuka ujścia i go nie znajduje.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dawidek02)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 129

@Galaktyka_F hej, a to co mówisz o ciele - da się to jakoś przepracować przez czakry albo coś w tym stylu? Pytam bo znam kogoś i to opisanie z ciałem strasznie do niego pasuje


Odpowiedz
(@galaktyka_f)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 166

@Dawidek02 to już temat na osobny wątek, żeby nie odpłynąć za daleko od astrologii. Ale krótko - tak, jest taka ścieżka. Czakra splotu słonecznego i serca razem sporo tu mówią. Wróćmy jednak do Księżyca, bo szkoda przerywać tę dyskusję.


Odpowiedz
Wpisy: 177
Rozpoczynający temat
(@aurella)
Połączone: 1 rok temu

Jest jeszcze jeden wymiar, którego nie ruszyliśmy. Księżyc w Lwie i jego relacja z dziećmi albo z twórczością - bo to naturalne działki Lwa. Jak ktoś z tym Księżycem ma kontakt ze sztuką albo opiekuje się kimś, ta emocjonalna potrzeba znajduje ujście w sposób, który nie wygląda na 'szukanie potwierdzenia', a nim jest. Brawa po spektaklu, reakcja na rysunek dziecka. To nie narcyzm, to Księżyc w swoim żywiole.


Odpowiedz
Wpisy: 201
(@julisia)
Połączone: 3 miesiące temu

O, o tym bym nie pomyślała. Czyli twórczość może być takim naturalnym wentylem dla Księżyca w Lwie? To ma mnóstwo sensu, bo mam przyjaciółkę, która maluje i zawsze jest strasznie czuła na to, co ludzie mówią o jej obrazach - jakby to nie była uwaga o pracy, tylko o niej samej.


Odpowiedz
Strona 2 / 3
Udostępnij: