Deneb to jedna z najjaśniejszych gwiazd stałych na naszym niebie, alfa Łabędzia, i muszę przyznać, że w astrologii jest zdecydowanie niedoceniana. Siedzę nad tym tematem od jakiegoś czasu, bo jej pozycja w horoskopach urodzeniowych naprawdę robi różnicę. Deneb jest powiązana z transformacją w bardzo specyficznym sensie - nie takim gwałtownym, plutońskim przewrotem, ale czymś, co przypomina powolne linienie. Przemianę, która wymaga czasu i świadomości. Chciałam zapytać, czy ktoś ma ją wyeksponowaną w natalu i czy czuje to w praktyce, bo teoria teorią, a doświadczenia zawsze rzucają inne światło. 😛
Szczerze to dopiero zaczelam interesować sie gwiazdami stałymi i nie bardzo rozumiem - jak sprawdzić, czy mam Deneb w natalu? To jest inaczej niz ze zwyklymi planetami? Szukałam w swoim horoskopie i niewiem, gdzie to w ogóle mam szukać.
Też mam to samo pytanie co Joasienka! Korzystam z Astro.com i nie wiem w którym miejscu sprawdzić gwiazdy stale. Czy to jest platna opcja czy darmowa??
Ojj to ja mam Saturna gdzieś koło 4 stopni Ryb w natalu! Czy to znaczy ze mam Deneb koniunkcję Saturnem? Co to właściwie oznacza dla osoby bo Saturn to poważna planeta i łabedź niebiosa brzmi trochę inaczej niz w zestawieniu z nim 🙂
Nie ma czegos takiego jak dobra albo zła kombinacja w astrologii, Honoratka_Z, i przepraszam ze sie wtracam,ale to dość wazna sprawa. Gwiazdy stale nie sa moralnie nacechowane, mają swoje jakości energetyczne, które się przejawiają roznie w zależności od calej reszty horoskopu. Deneb jest wiązana ze zdolnoscia twórczą i z duchowym wymiarem egzystencji - a Saturn nadaje temu forme i trwałość. czy to dobrze? Zalezy, co z tym zrobisz.
Stefcia, mam pytanie bo mnie to ciekawi - piszesz o duchowym wymiarze Deneb, ale różne źródła podają różne jakości tej gwiazdy. Widziałam interpretacje skupione na inteligencji i sprawach literackich, inne mówią o lotnosci i wolnosci. Skąd bierzesz ten duchowy wymiar? Z jakiej tradycji?
Właśnie to jest problem z gwiazdami stalymi wogole - kazdy autor ma swoją interpretacje i ciężko ustalić, co jest z tradycji, a co z wyobraźni konkretnego autora. Almandynka, bo mam wrazenie że dobrze znasz źródła - skad wlasciwie pochodzi cala ta symbolika Labedzia w kontekscie transformacji? To jest starozytne czy raczej nowozytna narzutka?
Zaglądam tu od jakiegoś czasu i zastanawiam sie - czy Deneb wplywa też na codzienne sprawy, czy tylko na te wielkie przełomy? Bo mi chodzi o to, ze teraz jest Merkury w Raku i mam dziwne problemy z koncentracja. Nie wiem, czy to Merkury, czy moze mam coś w natalu co daje ten efekt?
Polcia to sa dwie osobne sprawy, ale moga sie nakladac. Merkury w Raku porusza się troche inaczej niz w znakach powietrznych czy ognistych - Rak to woda, wiec myslenie staje sie bardziej emocjonalne, intuicyjne, ale mniej linearne. Stąd wrazenie, ze trudniej się skupić na konkretnym zadaniu. Masz poczucie ze mysli ci uciekaja, czy raczej ze sie kręcą w kółko wokół tego samego?
To bardzo typowe dla Merkurego w wodzie. Ale zeby nie odplywac od Deneb - warto zwrocic uwagę, ze jesli ktos ma Deneb wyeksponowana w natalu, to podczas tranzytu Merkurego przez Ryby (bo Deneb jest tam ekliptycznie) mogl miec podobne efekty tylko w skali rocznej. Deneb przez Brady jest opisywana jako gwiazda, ktora aktywuje coś w podswiadomosci, wyciaga to na powierzchnię. Merkury w Raku może robić podobną robotę, tylko w krotszym oknie czasowym
A czy ktoś probowal medytowac z intencją polaczenia z energia konkretnej gwiazdy stałej?? Czytalam gdzies ze mozna to robić szczegolnie gdy gwiazda kulminuje - wychodzi nad horyzont. Deneb bylaby widoczna wieczorami latem. Ciekawi mnie,czy ktoś to praktykuje i co z tego wychodzi. 😉
Słyszałam o takich praktykach, ale wydaje mi sie że to wymaga dużo przygotowania. Czy to nie jest tak, ze zeby pracować z gwiazdami stalymi w medytacji trzeba najpierw wiedziec, jak ona sie przejawia w twoim natalu? sama bym sie bała coś robić bez tej wiedzy.
Przepraszam że wchodzę w ten wątek, ale mnie nurtuje kwestia, którą poruszył Igorek - że Deneb aktywuje coś w podświadomości. Czy to zawsze jest coś, co można kontrolować, czy bywa tak, że ta aktywacja jest nieprzyjemna? Pytam, bo transformacja to piękne słowo, ale nie zawsze transformacja jest przyjemna w trakcie.
Jadwisia, właśnie to jest sedno całej pracy z gwiazdami stałymi - że nie da się tego rozdzielić w tak prosty sposób. Karta nieba i życie to nie są dwie osobne rzeczy, gdzie jedna wpływa na drugą. Raczej opisują to samo z różnych perspektyw. Więc czy to "Deneb" czy "trudny okres" to może być jedno i to samo zdarzenie, po prostu opisane różnym językiem.
Zgadzam sie z Almandynką w tej kwestii. Ale Jadwisia pyta o coś praktycznego - jak rozpoznać. I tu bym dodala, że jeśli trudnosc, ktora przeżywasz ma jakość kontemplacyjną, jeśli zmusza cię do pytan o sens, tożsamość, kierunek życia - to raczej energia Deneb niż typowy Saturnal. Deneb nie rzuca cię o ścianę. Raczej powoli rozmywa to, co myslalas że wiecie o sobie. 😉
Czytam Was o medytacjach gwiazdowych i zastanawiam sie - czy to jest bezpieczne dla kogos, kto nie zna swojego natalu dokladnie? Bo na przyklad ja niewiem nawet czy mam Deneb wyeksponowaną, a kusi mnie zeby sprobowac
A ja nadal mam ten problem z Merkurym w Raku i koncentracją i niewiem co z tym zrobić praktycznie. Mówiliście, ze to Rak powoduje myslenie w kolko - ale jak sobie z tym radzic w tym czasie? Czy wogole można coś zrobić czy trzeba po prostu przeczekac?
Słuchajcie, wroccie na chwilę do Deneb bo chcialam zapytać o cos konkretnego. Almandynka pisała wcześniej, że Deneb jest koło 5 stopni Ryb w ekliptyce. Sprawdziłam i mam tam Wenus w natalu, 4 stopnie i kilka minut Ryb. Czy to jest na tyle blisko zeby mówić o koniunkcji? Ile stopni orb stosuje się do gwiazd stałych?
Almandynka, no właśnie piszę od lat amatorsko, ale dość regularnie. Zawsze myślałam że to poprostu mój charakter, nie kojarzyłam tego z astrologią w ogole. To troche dziwne uczucie dowiedzieć się, że coś, co uważasz za swoje wlasne, ma zwiazek z gwiazdą. Nie wiem jak do tego podejść. :/
Almandynka, to co napisałaś na końcu bardzo mnie uderzyło - że coś, co uwazalam za swoje, ma związek z gwiazdą. Siedze nad tym i niewiem, czy to mnie uspokaja, czy bardziej niepokoi. Bo jeśli pisanie wynika z Deneb przy Wenus, to czy to nadal jest moje? Czy ja to robie czy gwiazda to robi przeze mnie?
