Forum

Asystent AI
Astrologia hebraicz...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Astrologia hebraiczna - kabbała i gematria w gwiazdach


Wpisy: 47
Rozpoczynający temat
(@liliana)
Połączone: 2 lata temu

Temat, który od dawna chciałam poruszyć, bo połączenie astrologii z kabałą to coś, o czym mało kto mówi wprost na polskich forach. Zacznę od pytania, które mnie nurtuje od jakiegoś czasu: czy ktoś z was pracował z gematrią w kontekście planet? Chodzi mi konkretnie o przypisywanie wartości liczbowych do nazw planet i szukanie korespondencji z sefirotami. Bo w tradycji żydowskiej każda litera ma swój odpowiednik astrologiczny i to nie jest przypadkowe. Alef to Powietrze, Bet to Merkury, Gimel to Księżyc... ta siatka połączeń jest bardzo precyzyjna. Pytam, bo chcę wiedzieć, czy ktoś tu faktycznie to stosował, zanim zacznę rozwijać temat.


Odpowiedz
28 odpowiedzi
Wpisy: 248
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Eh, pracowałam z sefirotami i planetami, ale szczerze mówiąc nie szłam w stronę gematrii, tylko bardziej w strone Drzewa Życia jako mapy horoskopu. Binah to Saturn Chesed to Jowisz, Geburah to Mars - to jest klasyczne przypisanie. Ale gematria jako sposób do interpretacji horoskopu? To już inna para kaloszy. Liliana, możesz powiedzieć wiecej o tym, jak konkretnie to stosujesz do analizy ukladu planet? Bo wydaje mi się, że to może byc bardzo indywidualna metoda.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Podchwytuję ten watek, bo to jest temat, ktury wymaga trochę historycznego kontekstu. W kabale hermetycznej, tej, która przeszła przez Zloty Świt i Crowleya, przypisania planet do liter hebrajskich są nieco inne niz w oryginalnej kabale żydowskiej. Siedem liter podwójnych - Bet, Gimel, Dalet, Kaf, Pe, Resz, Taw - to są te, które odpowiadają siedmiu dawnym planetom. Ale już sposób przyporzadkowania bywa różny w zależności od źródła. Opalinka72, to, co opisujesz z sefirotami, to jest inna warstwa - bardziej kosmologiczna niż jezykowa. Gematria działa na poziomie slow, imion, dat. Pytanie do Liliany: kiedy mowisz o gematrii i planetach, masz na myśli wartosci liczbowe nazw planet w hebrajskim, czy raczej wartosci dat urodzenia?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@liliana)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 47

@Bernadetkaa dokładnie to mnie interesuje, czyli wartości liczbowe nazw planet w hebrajskim zestawione z pozycją tych planet w momencie urodzenia. Na przykład wartość gematryczna słowa Szabbataj, czyli Saturn, wynosi 713. Suma cyfr prowadzi do różnych ścieżek interpretacji. Ale pytasz o ważną rzecz - czy biorę daty urodzenia. Tak, ale nie jako punkt wyjścia, tylko jako weryfikację. Najpierw patrzę na Drzewo Życia i która sefira dominuje w horoskopie, potem sprawdzam, czy wartości gematryczne potwierdzają. To jest metodologia, którą rozwijam od kilku lat i nie twierdzę, że mam to dopięte.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Czytam i próbuję nadazyc. Ja zajmuje się numerologią, więc to nie jest mi całkiem obce, ale nie wiedzialam,ze istnieje taki bezpośredni pomost miedzy gematrią a astrologią. W numerologii tez liczymy wartości liter, tyle że w systemie lacinskim, a nie hebrajskim. Czy te systemy wogole dają podobne wyniki, jesli liczymy np. imie tej samej osoby? Czy to sa dwa zupelnie różne języki które się nie pokrywają?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Tanzanit07 nie powiedziałabym, że te systemy dają podobne wyniki, bo opierają się na fundamentalnie różnych założeniach. Gematria hebrajska wynika z przekonania, że alfabet hebrajski jest święty i litery mają realną moc stwórczą - to nie jest kwestia konwencji, jak w numerologii Pitagorasa. Numerologia zachodnia to system wtórny, który pożyczył ideę liczenia, ale oderwał ją od źródła. Nie mówię, że numerologia nie działa, ale porównywanie wyników to jak porównywanie chińskiej akupunktury z zachodnim masażem - mogą dawać podobne efekty, ale mechanizm jest inny.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@wala97)
Połączone: 8 miesięcy temu

A ja mam takie podstawowe pytanie, bo jestem bardziej z horoskopow zwykłych. Ten wątek w tytule mowi o Sloncu w Pannie i pracoholizmie. Czy to znaczy, że osoby z Panna w Słońcu mają jakis specjalny układ na Drzewie Życia? Jak to się łączy z tym co tutaj piszecie?


Odpowiedz
Wpisy: 391
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Panna to znak ziemski rządzony przez Merkurego więc na Drzewie Zycia odpowiada Hod - to sefira Merkurego wlasnie. Hod jest zwiazana z logiką, analizą, precyzją. Pannice to pasuje idealnie. Pracoholizm u Panny to nie jest przypadek, to jest Hod w czystej postaci - potrzeba porzadkowania, klasyfikowania, doskonalenia. Ja mam Słońce w Pannie i mogę powiedzieć, że ten opis mi odpowiada, choć nie jestem pracoholikiem w sensie uzależnienia tylko po prostu nie moge zostawić niedokonczonej rzeczy.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 248

@Marlenka ale chwila, Hod to nie jest sefira Panny jako znaku, tylko sefira planety Merkury. A Merkury rządzi dwoma znakami - Panną i Bliźniętami. Jak zatem odroznic w tej interpretacji kabalistycznej Pannę od Blizniat? Bo jeśli obie idą do Hod, to gubi sie specyfika znaku.


Odpowiedz
Wpisy: 126
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

To jest wlasnie sedno problemu, ktury pojawia się, gdy próbujemy nakładać dwa systemy jeden na drugi bez uwzględnienia ich wewnętrznej logiki. Kabała nie operuje znakami zodiaku w taki sposób jak astrologia grecka. W tradycji kabbalistycznej zodiak jest przypisany do dwunastu prostych liter hebrajskich i to tam szukamy specyfiki Panny - nie w sefirotach. Litera przypisana Pannie to Jod, a jej znaczenie to "reka", co od razu daje obraz precyzji, pracy, służby. To jest inna warstwa niż sefiroty. Opalinka72 ma rację, że mieszanie tych warstw bez świadomości może dawać sprzeczne wyniki.


Odpowiedz
Wpisy: 47
Rozpoczynający temat
(@liliana)
Połączone: 2 lata temu

Bernadetkaa to rozróżnienie jest kluczowe i cieszę się, że je postawiłaś. W praktyce pracuję z obiema warstwami - sefirotyczną i ścieżkową - ale staram się ich nie mieszać w jednym kroku interpretacji. Najpierw patrzę, które sefiry są aktywne przez planety, potem przechodzę do ścieżek i liter. Litera Jod dla Panny mówi mi o energii zwinięcia, potencjału ukrytego w małym geście - i to jest dokładnie to, czym jest pracoholizm Panny: ogromna energia skoncentrowana w szczególe. Nie w wizji, nie w ogniu - w detalu.


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Szczerze mówiąc jestem tu bardziej z ciekawości, bo kabała kojarzyla mi sie z czymś zupełnie innym. Ale to, co Liliana napisała o literce Jod i "rece" - to jest coś, co mogę zrozumieć intuicyjnie. Mam pytanie troche z boku: czy ta interpretacja Panny przez Jod zmienia sie zależnie od tego, gdzie dokładnie stoi Słońce w Pannie?? Bo Panna ma trzy dekany i chyba każdy jest inny?


Odpowiedz
Wpisy: 187
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Dekany to dobry trop. W tradycji chaldejskiej każdy dekan Panny ma swojego rządcę planetarnego - pierwszy dekan rządzony przez Słońce, drugi przez Wenus, trzeci przez Merkury (chociaż różne szkoły podają różne wersje). Jeśli nałożymy na to korespondencje kabalistyczne, każdy dekan daje inną sefirotyczną barwę. Drozdzia, w którym dekanie masz Słońce, jeśli w ogóle jesteś Panną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Zodiakla nie jestem Panną, ale moja mama jest i zastanawiałam sie nad nią. Ona ma urodziny na początku września, wiec chyba pierwszy dekan. I faktycznie jest niesamowicie pracowita, ale też ma w sobie coś slonecznego - jest ciepla nie tylko krytyczna, jak sie stereotypowo o Pannie mowi.


Odpowiedz
Wpisy: 92
(@petronelka62)
Połączone: 2 lata temu

Hmm, zapisuję sobie tę rozmowę, bo zestawiam różne metody od jakiegoś czasu i to co tu piszecie, daje mi nowe polaczenia. Mam w notatkach, że Panna w tarota odpowiada kartie Pustelnika, a Pustelnik trzyma latarnie - czyli to symbol małego, precyzyjnego swiatla, nie wielkiego płomienia. i to bardzo gra z tym co Liliana mowila o Jod jako malym geście z ogromnym potencjałem. Czy ktoś z was pracował z tarotem i kabałą razem, bo mnie to coraz bardziej kusi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@telepata84)
Połączone: 8 miesięcy temu

Wpisy: 135

@Petronelka62 o matko, tak tarot i kabała to jest w zasadzie jeden system - karty Thoth Crowleya są wprost zaprojektowane na strukturze kabalistycznej. Kazda karta Wielkich Arkanow odpowiada ścieżce na Drzewie Życia. Pustelnik to sciezka Jod, dokładnie tak jak mówiłaś. To nie jest przypadkowa korespondencja, to jest matematycznie wbudowane w strukture tarota hermetycznego.


Odpowiedz
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Telepata84 musze tu wtrącić jedno sprostowanie,bo to jest ważne: karty Thoth Crowleya rzeczywiście opierają się na kabale hermetycznej Złotego Świtu, ale to nie jest "tarot i kabala jako jeden system" w sensie oryginalnym. Kabala zydowska nie miała nic wspolnego z tarotem - to polaczenie powstało dopiero w XVIII wieku w środowiskach zachodnich ezoterystów. To nie umniejsza wartości systemu, ale warto wiedzieć, że to jest synteza, nie odwieczna jedność.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

To jest cos, czego nie wiedziałam i troche zmienia perspektywę. Czyli ta cała kabała astrologiczna, o której rozmawiamy, to też jest taka synteza, a nie oryginalny żydowski system? Pytam wprost, bo chce dobrze rozumieć,z czym mamy do czynienia.


Odpowiedz
Wpisy: 47
Rozpoczynający temat
(@liliana)
Połączone: 2 lata temu

Tanzanit07 - tak, i to jest uczciwa obserwacja. To, o czym rozmawiamy, to kabała hermetyczna, czyli zachodnia synteza, która wzięła z żydowskiej mistyki Drzewo Życia, gematrię i litery, ale połączyła je z astrologią grecką, tarotem i alchemią. Żydowska kabała klasyczna interesuje się raczej naturą Boga i strukturą rzeczywistości niż przepowiadaniem przyszłości z gwiazd. Ale dla mnie ta synteza ma wartość praktyczną, bo daje wielowarstwowy język opisu. Ważne jest, żeby wiedzieć, co skąd pochodzi.


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

Hej, weszłam tu przez przypadek szukając czegoś o runach, ale zostalam. Mam jedno durne pytanie: Jod to jest ta litera co wygląda jak przecinek? Bo gdzieś widziałam tablice z literami hebrajskimi i chyba kojarze. I co to znaczy, ze Panna "zwinięta w potencjale" - to brzmi jakby Panna była powściągliwa a znam kilka Panien i one wcale takie nie sa.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zodiakla)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 187

@Kachna ojej, tak, Jod to ta mała litera - w kabale mówi się, że wszystkie litery są zbudowane z Jod, bo jest najmniejsza i najbardziej podstawowa. I masz rację, że Panny nie są koniecznie powściągliwe - ale "zwinięcie w potencjale" to nie to samo co powściągliwość. To bardziej znaczy, że energia Panny jest skondensowana, ukierunkowana, nie rozlana. Panna może być bardzo ekspresyjna, tylko ta ekspresja ma cel i formę. Czy Panny, które znasz, są chaotyczne, czy raczej mają w sobie jakiś wewnętrzny porządek nawet gdy są głośne?


Odpowiedz
Wpisy: 38
(@kachna)
Połączone: 2 lata temu

A wracajac do tego Jod i Panny - to czy ta "zwinięta energia" rzeczywiście widac w ludziach? Bo moja koleżanka jest Panną i ona jest absolutnie niespracowana za to perfekcjonistyczna do granic. Czy perfekcjonizm i pracoholizm to według tej kabały to samo, czy cos innego?


Odpowiedz
Wpisy: 391
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Perfekcjonizm i pracoholizm to nie to samo, chociaz u Panny czesto idą razem. Pracoholizm to napęd do dzialania, a perfekcjonizm to standard, który to działanie zatrzymuje albo spowalnia. twoja kolezanka moze miec Słońce w Pannie, ale np. ascendent w Leniu albo Rybach i to blokuje ten wyrzut energii Hod na zewnątrz. Warto by sprawdzić caly wykres.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@opalinka72)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 248

@Marlenka ale tu jest wlasnie pułapka, którą warto rozpoznać. Mówisz "Hod na zewnatrz", jakby sefiry miały kierunek ekspresji podobny do planet. a to nie jest takie proste. Hod jako sefira jest związana z forma, komunikacją i budowaniem struktury - ale to nie znaczy, że daje "napęd do pracy" sam z siebie. skąd bierze sie ów napęd w tym systemie według ciebie? 😀


Odpowiedz
(@marlenka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 391

@Opalinka72 no to jak byś to ujęła? Pytam serio, bo może upraszczam, ale w praktycznych interpretacjach gdzieś te energie trzeba przelozyc na cos zrozumialego dla osoby, która siedzi przede mna i pyta dlaczego ciagle pracuje i nie umie odpuscic.


Odpowiedz
Wpisy: 47
Rozpoczynający temat
(@liliana)
Połączone: 2 lata temu

To jest dobre pytanie praktyczne i Opalinka ma rację co do teorii, ale Marlenka też dotyka czegoś prawdziwego. W pracy z klientem napęd do działania w Pannie bierze się moim zdaniem nie z Hod samej w sobie, tylko z napięcia między Hod a Netzach - czyli między formą a uczuciem, między Merkurym a Wenus. Panna "pracuje", bo nie potrafi inaczej wyrazić tego, co czuje. To jest właśnie ta ścieżka Jod - nie ekstatyczna ekspresja, tylko skupiona, precyzyjna praca jako forma miłości lub lęku.


Odpowiedz
Wpisy: 116
(@tanzanit07)
Połączone: 2 lata temu

Zatrzymałam się na tym, co Liliana napisała - praca jako forma miłości albo lęku. to jest cos, co rozumiem bez żadnej kabaly, po ludzku. Ale mam pytanie: czy da sie z horoskopu kabalistycznego odczytać, które z tych dwóch działa w konkretnej osobie? znaczy czy to miłość napędza te Pannę czy strach?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bernadetkaa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 126

@Tanzanit07 no dobra, no nie wiem, dla mnie to trochę naciągane. to jest pytanie, które na prawdę lubię, bo dotyka sedna interpretacji ezoterycznej wogóle. W tradycji kabalistycznej napięcie między miłością a lękiem odpowiada polaryzacji między Chesed a Geburah - między łaską a surowym sądem. Te dwie sefiry stoją naprzeciw siebie na Drzewie Życia i każda planeta, każdy znak, każda interpretacja porusza sie w tym polu. Żeby odpowiedzieć na twoje pytanie: tak, da sie to rozróżnić, ale nie z samego znaku Słońca. Trzeba patrzeć na układ Saturna, bo Saturn to Geburah - jeśli Saturn jest silny i stresujący, strach dominuje. Jesli Jupiter czyli Chesed, jest mocniejszy, to raczej miłość i szczodrość. 😉


Odpowiedz
(@drozdzia)
Połączone: 11 miesięcy temu

Wpisy: 230

@Bernadetkaa to jest niesamowite zestawienie bo wlasnie pomyślałam o tej mamie, o której wczesniej pisalam. ona ma gdzies Saturna w Pannie, zdaje się. Czy to znaczy ze Saturn we własnym znaku, przepraszam, w znaku Panny - tu chyba popełniam błąd - wzmacnia ten lęk jako motywator?? Czy Saturn w Pannie to w ogóle coś specjalnego kabalistycznie?


Odpowiedz
Udostępnij: