Hej, mam taką historyjkę do opisania i może ktoś mi coś podpowie 🙂
Od jakichś kilku tygodni zauważam coś dziwnego. Mam w kuchni stację pogodową, stoi tam już od dobrych paru lat i nigdy wcześniej nic szczególnego nie zwracało mojej uwagi. A tu nagle, kiedy zerkam na nią żeby sprawdzić czy mam wziąść kurtkę czy nie, zaczynam regularnie trafiać na te same trzy godziny: 11:11, 3:33 i 5:55. I to nie raz czy dwa, tylko naprawdę regularnie, od kilku tygodnii.
Co ciekawe, to jedyny zegar w domu na który tak patrzę od niechcenia, więc nie wiem czy to ma jakieś znaczenie. Szukalam trochę w necie, ale jedyne co znalazłam to wytłumaczenia cyfr jako takich, czyli co oznacza 1111, 333 albo 555. Natomiast o tych konkretnych godzinach zegarowych prawie nic nie ma napisanego.
Czy ktoś z was wie może, czy istnieje jakas różnica między znaczeniem samych cyfr a znaczeniem godziny na zegarze? Bo mam wrażenie że to nie przypadek, że akurat te trzy wracają do mnie cały czas...
od jakichś kilku tygodni to się u mnie dzieje i nie odpuszcza... codziennie prawie, zerkam gdzieś przypadkiem na zegarek i hop, znowu jakiś powtórzony układ. I to niby takie zwykłe, ale człowiek zaczyna się zastanawiać bo nie sposób nie zauważyć 🙂
szczerze mówiąc to wygląda mi bardziej na obsesję niż na jakiś znak z kosmosu. jak zaczynasz zwracać na coś uwagę, to nagle wszędzie to widzisz... zegar, paragon, numer busa. mózg po prostu filtruje informacje i podsuwa to, czego szuka. to ma nawet swoją nazwę w psychologii, ale nie będę teraz udawać że ją pamiętam 🙂 myślę że tu chodzi dokładnie o to samo
Słyszałam kiedyś od pewnej wróżki, że te wszystkie godziny gdzie cyfry się powtarzają, czyli wlasnie 11:11, 3:33 i podobne, mają swoje znaczenie. Twierdziła, że w takim momencie anioły próbują coś nam zakomunikować. Według niej trzeba się wtedy zatrzymać i wsłuchać w siebie... Jeśli ktoś nosi w sobie jakieś pytanie albo wątpliwość, powinien je zadać własnej duszy a odpowiedź przyjdzie właśnie od Aniołów.
