Witam,
jakiś czas temu zakochałam się w kimś, byliśmy razem. Potem on wyjechał, a ja dosłownie czułam jego emocje i myśli. Czułam na przykład, że jest zajęty, że może być zmęczony, wówczas i ja miałam gorszy humor. Miałam wrażenie, że wiem, kiedy jest zniechęcony, kiedy ma wątpliwości co do nas, a kiedy myśli o mnie ciepło.
Raz obudziłam się rano, przed budzikiem, i cały dzień byłam poddenerwowana, zmęczona i rozdrażniona. Natomiast w ciągu tej samej doby, już nocą, obudziłam się i sprawdziłam telefon, nie miałam wiadomości od niego. A tu nagle, dosłownie minutę później, przyszedł sms, że od rana ciężko pracował, nie miał chwili wytchnienia.
Sytuacja z przebudzeniem się w nocy powtórzyła się jeszcze ze dwa razy, dosłownie minuta, dwie i dostawałam wiadomość.
Nie jesteśmy już razem, zostawił mnie, jednak zastanawiam się, co to było. Mam wysoko rozwiniętą empatię, jestem nadwrażliwa, ale pierwszy raz w życiu doświadczyłam, że kogoś czułam tak blisko, czułam, kiedy o mnie myślał.
Czy jak się kogoś kocha bezwarunkowo i szczerze, to po prostu tak się zdarza? Zastanawiam się, czy to nie jakaś forma telepatii, czy raczej silna empatia. Odległość wynosiła jakieś osiem tysięcy kilometrów.
Czy ktoś zna odpowiedź?
Potwierdzam z własnego doświadczenia to, o czym napisałaś.
Kocham mężczyznę, z którym łączy mnie silne, wieloletnie uczucie. Nasze drogi rozeszły się wiele lat temu, bardzo dziwnie i niepotrzebnie, żadne z nas tego nie chciało, ale niestety tak się stało.
Bywały takie lata, momenty w życiu, kiedy bardzo dużo i intensywnie o nim myślałam. Teraz wiem, co w tamtym czasie działo się w jego życiu, że myślał o mnie przez te wszystkie lata. Jestem pewna, że przyciągaliśmy się myślami i że nasze drogi musiały się znowu skrzyżować. Tak nam po prostu było pisane, tak też się niedawno stało. Nie chcę pisać o szczegółach.
Kochamy się, ale nie widujemy, sporadycznie piszemy do siebie, a mimo to jesteśmy nadal niesamowicie blisko. Są dni, kiedy niemal przez skórę czuję jego emocje i myśli, tak jakbyśmy się przywoływali bez słów.
Czasem myślę, że to dzieje się tylko w mojej głowie, ale ponieważ mam od czasu do czasu potwierdzenie z jego strony, to wiem, że to dzieje się W NAS.
Mnie to wszystko wygląda na bratnią duszę
Ile czasu trzeba, żeby to zrozumieć
Jestem wstrząśnięta tymi historiami
