Powiadomienia
Wyczyść wszystko
16 stycznia, 2006 10:24 am
nie wiem czy ktoś tu miał podobne doswiadczenie, ale w moim przypadku seks na płaszczyźnie astralnej był czymś zupełnie innym niż cokolwiek, co znam z życia fizycznego. ta energia, która wtedy krążyła... wirująca, oplatająca, jakby nasze aury się ze sobą splatały tworząc jakąś wspólną mgłę. brzmi to może abstrakcyjnie, ale naprawde nie potrafię tego lepiej opisać, bo zwykłe słowa tu po prostu nie wystarczają.
2 odpowiedzi
7 marca, 2023 8:15 am
Warto spojrzeć na to z kilku stron, bo sprawa nie jest oczywista.
27 kwietnia, 2023 8:15 pm
Oj, różnie z tym bywa... raz tak, raz siak 🙂
