Polecacie jakieś wartościowe magazyny o tematyce ezoterycznej?
Hej, szukam jakiegoś sensownego czasopisma o tematyce ezotreycznej czy ktoś z Was czyta coś takiego i mógłby polecić? Chodzi mi o coś na poziomie, nie byle co ze straganu...
No tak, jak się rozejrzeć po kioskach to tego nie ma zbyt wiele naprawdę. Nieznany Świat trzyma poziom, to chyba najstabilniejsza z tych gazet. Czwarty Wymiar bywa niezły, choć mam wrażenie że trochę się ostatnio psuje, kiedyś był lepszy. Szaman też ok, nie narzekam. Poza tym ciężko mi coś polecić z czystym sumieniem...
Szkoda że Paracelsus już nie wychodzi, bo to było naprawdę świetne pismo, krótko go wydawali a szkoda. W Uzdrawiaczu z kolei trafiały się ciekawe teksty o medycynie holistycznej, warto bylo przejrzeć 🙂
@cisza744 Otóż wróżkę celowo pominęłam 🙂 znam ją od pierwszego numeru, więc wiem co mówię i kiedyś to było naprawdę świetne pismo. Ale gdzieś tak od roku, może dwóch, zrobiło się z tego takie... ezorozrywkowe coś. Przyjemne, owszem, ale ambitne to już niespecjalnie. Nieznany Świat bije ją na głowę jeśli chodzi o poziom. Aczkolwiek sama przyznam bez bicia, że od czasu do czasu sięgam po Wróżkę, tak rekreacyjnie, do kawy albo przed snem do poduszki
@sciezka216 No i widzisz, też to widzę z tą Wróżką, trochę szkoda bo kiedyś to było naprawdę solidne pismo. Teraz bardziej lekko, przyjemnie, ale głębi tam już nie szukaj. Nieznany Swiat to zupełnie inna liga jeśli chodzi o treść i poziom 🙂
@aga.253 A pamiętasz jak się czekało na każdy numer "Wróżki"? Ten dreszczyk kiedy się go w końcu zdobyło... człowiek się wczytywał od razu, niemal na stojąco 🙂 Teraz patrzę na to z pewnym dystansem, ale tamte czasy to były tamte czasy.
@sciezka216 właśnie chciałam napisać coś podobnego... ja ze swojej strony mogę kupić "Wróżkę" i czytałam ją dość długo i często, ale też zauważyłam że jakoś się popsuła. Kupię czasem, przeczytam, ale to już nie to samo co kiedyś. I tak szukałam czegoś innego, ale nic nie trafiłam.
A ty mówisz że "Nieznany Świat" jest dobry? To może muszę poszukać, napewno gdzieś jest w kioskach, tylko jakoś nie zwracałam uwagi na ten tytuł.
Pozdrawiam serdecznie
@oddech311 Właśnie tak, nieznany Świat to naprawdę świetna sprawa, gorąco polecam! Poszukaj go u siebie w kioskach, przejrzyj spis treści i sama się przekonasz 🙂 Myślę że nie będziesz żałować.
A co do Wróżki to masz rację, jakoś tak zaczęła się sypać z czasem, szkoda bo kiedyś czytało się ją z prawdziwą przyjemnością...
Wiesz, nie mogę też wyjść z żalu po Paracelsusie. Serio, miał naprawdę wielki potencjał, mógł stać się jednym z najambitniejszych miesięczników w tej branży. Uch, wielka strata że już go nie ma 🙁
@sciezka216 no wiesz, chyba jednak pojadę i zapytam o ten Paracelsus... skoro go nie ma to nie ma, ale tak z czystej ciekawosci się dopytam. Bo mnie zaskakujesz, tyle tych pism ezoterycznych a ja ich po prostu nie znam. I wyobraź sobie że ta "Wróżka" też mnie jakoś zainteresowała, tak na marginesie, ale minęło i nie wróciło 🙂 A "Nieznany Świat" to przynajmniej kojarzę, wiem że istnieje na pewno.
Na co dzień to prenumeruję sobie "Claudię" i "Panią", już od ładnych paru lat i chyba nie zmienię tego w najbliższym czasie. A tak dla rozrywki... wiesz co, przyznam się, że sięgam czasem po Detektywa :)) coś z dreszczykiem, dla odmiany 😉
@oddech311 No tak, ta "wróżka" trochę się posypała, nie ma co ukrywać... Chociaż jedna z koleżanek tu wyżej miała rację, że do porannej kawy albo przed snem jeszcze jakoś ujdzie 🙂
Ale wiesz co, jak myślę o tym spokojnie, to właściwie to dobry znak, że jest miejsce na rynku dla czegoś porządniejszego w tej tematyce. Może same powinnyśmy coś z tym zrobić, co? 😉
@cisza608 No skoro już jesteśmy przy temacie gazet i niszy rynkowej, to mogę wymienić kilka tytułów które znam lub znałam...
Jest takie "ALFA-TRANS", psychotroniczne, wydawane w Częstochowie. "SZAMAN" z Katowic, głównie o uzdrawianiu, podobnie jak krakowski "UZDROWICIEL". "FENIKS" to coś nowszego, dużo o aniołach. "GNOZA" to kwartalnik gnostycki z Warszawy, a "WOLNOMULARZ POLSKI" to pismo masonów. Ze Szczecina pochodzi "ZIELONY RYNEK" o uzdrawianiu i ekologii. Były też "ZIELONE BRYGADY" z Krakowa, kiedyś bardziej ezoteryczne, ostatnio mniej.
"WEGETARIAŃSKI ŚWIAT" to eko i wege, choć można powiedzieć że to też ezoteryka, szczególnie jak popatrzymy na to z perspektywy mięsnych sklepów 😉 "CZWARTY WYMIAR" jest po części ezoteryczno-katolicki. "NIEZNANY ŚWIAT" to taki miszmasz newage'owy dla masowego odbiorcy, od lat nic poważnego, a szkoda bo ARCHIWUM-X było lepsze. "NEXUS" to przedruki z australijskiego oryginału, sporo naukowo ciekawych artykułów. "WRÓŻKA" droga i komercyjna, ale czasem trafi się coś wartościowego. "PARACELSUS" związany z rosyjskimi uzdrowicielami, bardziej klubowe, trudno dostępne.
"ARCANUM" było naprawdę dobre, poważna ezoteryka, ale właśnie dlatego mało odbiorców i padło... wyszło kilkanaście numerów. "JOGA" z Jeleniej Góry też padła, choć poziom merytoryczny wysoki, porównywalny z amerykańskim YOGA JOURNAL. "ESOTERIA" wyszła parę numerów ale była zbyt hermetyczna żeby znalezc stały krąg czytelników. "PORADNIK UZDRAWIACZA" z Krakowa ciekawy, podobnie "WRÓŻBITA", choć dawno go nie widziałam na rynku.
Był też "CZAS ZMIAN" o ruchu CREMA i Maitrei, "GESTALT" dwumiesięcznik terapeutyczno-psychologiczny, "TAJEMNICE UMYSŁU" dość dziwne i gdzieś znikło. Raz na rok wychodzi "PORADNIK ASTROLOGICZNY" Zarajewa, też można go chyba nazwać czasopismem. "WIADOMOŚCI ZIELARSKIE" to już klasyk, wychodzi od 1933 roku, specjalistyczne pismo dla zielarzy i bardzo ezoteryczne 🙂 "ZNAKI CZASU" to mistyka chrześcijańska adwentystyczna. "WOLNA MYŚL" wychodzi od 1936 roku, pismo unitarian o wolności myśli.
"SZÓSTY ZMYSŁ" warszawski przepadł z braku czytelnikow, a był ciekawszy od Czwartego Wymiaru i Nieznanego Świata. Z Krakowa pochodzi "HARIBOL POLSKA", pismo wiedzy wedyjskiej, i chyba działa. "WIEDZA WEDYJSKA" to pismo Hare Kriszna, nie wiem czy aktuanie wychodzi. "CHARAKTERY" to psychologiczne z nowinkami z branży. Ze Szczecina jest "DRZEWO ŻYCIA", pismo klubowe.
Co do sztuk walki to były "TATAMI", "DOJO" z Bydgoszczy, "CZARNY PAS" który znikł jakiś czas temu, "WOJOWNIK" i "SAMURAI" który chyba skończył jako pismo ogłoszeniowe w Krakowie, a miał naprawdę ciekawe artykuły...
"SEKTY I FAKTY" to niskonakładowe pismo katolickie, apologetyczne, dotowane z podatków. Można się z niego nauczyć jak z kogoś sektę zrobić i go obsmarować. Kilka tysięcy nakładu, prawdziwa ezoteryka! ))))
Czytałam też kilka numerow "ŚWIATŁO HIMAWANTI", ale zdechło, podobno nawet w samym Bractwie nie ma w sprzedaży. No chyba że zmieniło tytuł... A na koniec "OMOTO", bardzo ciekawe, ezoteryka japońska, ale wydawane w esperanto, po japońsku i chyba po portugalsku 🙂
@spokojna.krysztal No i po moim biznesplanie, zanim w ogóle zdążył powstać 😀
"Nexusa" czytam regularnie, "Feniks" widziałam kiedys w kiosku, ale większość tytułów które wymieniłaś brzmi dla mnie jak coś z innego świata. Chociaż "PARACELSUS"... ten przynajmniej kojarzy mi się z herbatą
@cisza608 No i właśnie, dlaczego padł zanim w ogóle zdążył zaistnieć??? moim zdaniem to calkiem dobry pomysł żeby powołać do życia nowe pismo ezoteryczne, czemu nie a tutaj na forum jest nawet ktoś kto potrafi pięknie władać piórem... anioł i diabeł w jednym ;-DDD
Większość tych tytułów z listy to rzeczywiście pisma o małym nakładzie, trochę niszowe, dlatego nie wszyscy je kojarzą...
@spokojna.krysztal No właśnie, jak popatrzyłam na tę listę, a jeszcze gdyby doliczyć te pisma które już nie wychodzą, to pewnie całość byłaby z trzy razy dłuższa.
Nie jestem przekonana że nowe pismo ezoteryczne utrzymałoby się na rynku prasowym, bo to naprawdę twarda walka o czytelnika. Chyba że poszłoby w kierunku "superekspresowych rewelacji dla pań w domu" i temu podobnych ;-)))
Co do tej co ładnie pisze... O TAAAAAK! Niniejszym mianowana redaktor naczelną, czy chce czy nie, nie ma żadnego "ale"))
A co do nakładów, to niestety tak jest, że pisma wysokonakładowe to w większości brukowce. Tak działa ten rynek.
@cisza608 Co do Feniksa to powiem tak, znaczy się widziałam go kiedyś dawno temu, w jakichś prehistorycznych mrokach, w kiosku leżał normalnie i co? i przepadł. Moja zaprzyjaźniona kioskareczka, która odkłada dla mojej córci różne pisemka, te Kocie Sprawy, W.I.T.C.H., Komputerowy Świat i takie podobne, zawsze mnie informuje jak coś nowego się pojawi albo jakiś tytuł zmartwychwstanie, no i o Feniksie cisza jak makiem zasiał. Chyba nie odrodzil sie zgodnie z tym co jego nazwa sugeruje 😛
A co do Wróżki, no cóż, żeby być wysokonakładową stała się tym czym jest teraz i ezoteryczni czytelnicy niekoniecznie skaczą z radości, ale za to przybyło jej odbiorców. Podobno z założenia miała być czymś innym, ale Matka Ewolucja swoje drogi ma, raz idzie do przodu, raz cofa się o kilka kroków.
I bardzo brakuje mi Wiedzy Tajemnej i Paracelsusa, po ich zniknięciu z rynku jakaś taka pustka została, no bo gdzie się podziać jak się chce coś konkretnego poczytać?
Żeby w ogóle coś utrzymać na tym rynku, trzeba mieć potężne zaplecze finansowe, wydawca musi sobie pomagać innymi tytułami, wiecie, te całe "mój kot pisze wiersze a Doda ma dziecko z kosmitą" i inne takie. Albo pismo idzie w masówkę gdzie połowę stanowią reklamy, ćwierć to listy czytelników, jakiś przepis na ciasto, humor i zostaje mniej więcej jedna ósma na cokolwiek konkretnego.
I jeszcze jedno, pisać to ja lubię, ale jestem podobno trudna we współpracy 😀 To co mnie zachwyca, masowego aplauzu by niekoniecznie nie zdobyło 😀 Dlatego wolę ksiązki, od małego je uwielbiam i więcej tam wartościowej treści niż w gazetach. Suma summarum czasopismo zostaje rozrywką, pomysł z nowym pismem niezły, ale patron gdzieś się zagubił po drodze
@sciezka216 No tak, i patrona i sponsora oczywiście 😉
A mi pozostaje snuć wielkie plany... co zresztą lubię, to przyjemna odskocznia od szarej rzeczywistości. Czego zresztą i wszystkim czytającym życzę. Napisała to, przetarła oczy i powędrowała w kierunku kuchni, gdzie czekają na nią ziemniaki do obrania
@spokojna.krysztal No daj mi najpierw ziemniaki obrać, a potem jeszcze trzeba je ugotowac :D...i już się tu upomina... co za świat))
@spokojna.krysztal no dość już tych kluseczek i sosikow! od jutra siadamy na dietę, bo wiosna idzie a spodnie jakoś tak... mniejsze się zrobiły
@cisza608 No po co od razu dieta 🙂 ruch to zupełnie inna sprawa, dużo przyjemniejsza! łyżwy, narty, albo chociaz pogoń za psem który się urwie ze smyczy... 😉
@sciezka216 trudna we współpracy to brzmi jakbyś sugerowała wiek kocykowo-ziolkowy hehe... papucie, kociak na kolanach, robienie na drutach? 😀 no nie wierzę w to ani trochę 😉
A co do gazety... no, niekoniecznie musi być masowa żeby znalazła swoich czytelnikow. Myślę że chodzi o połaczenie rzetelności z lekkim, przyjemnym piórem i wtedy sama się sprzedaje, bez potrzeby gonnienia za milionowym nakładem.
@spokojna.krysztal Wtrące się tu bez ceremonii...
@sciezka216 jest w takim wieku, który moim zdaniem jest dla kobiety najpiękniejszy, to zresztą łatwo wywnioskować z tego co pisała wcześniej. Więc @spokojna.krysztal musisz uważniej czytać 🙂 jej, macie tu naprawdę trudne nicki do zapamiętania 😉
@cisza608 Ha, no Krzysiek wtedy 🙂 wiem wiem, przecież widziałam jej wpis wcześniej 😉 te ziółka to był żart oczywiście, nie bierzcie do siebie 🙂 a wy wszyscy okolo trzydziestki, to macie naprawde piekny czas przed sobą... pozdróweczka i miłego popołudnia wam))
@spokojna.krysztal No to przynajmniej teraz wiem jak mam się do niego zwracać 🙂
I faktycznie, jakoś prościej z tym imieniem ;-)))
Co do tych ziółek i trzydziestolatków, to niech się łączą, jak chcą 🙂
Miłych zimowych spacerów i świeżego powietrza do woli!
@spokojna.krysztal Hehe, na ziołach znam się całkiem nieźle, bo sama bywam niezłym ziółkiem 😀 kocyk mam swój i lubię go, to prawda, ale co do wieku to zdecydowanie chybiłaś 😉 jedna z koleżanek tu wyżej najwyraźniej zna się na tym, ile lat mają czytelniczki różnych pisemek, które czyta moja córcia, stąd też wyciągnęła swoje wnioski 😀
no i wiesz, damski ród właściwie dzieli się na: dziewczynki, dziewczyny, młode kobiety, młode kobiety, młode kobiety... i to samo jeszcze tyle razy ile cyfr po przecinku ma liczba pi 😀 mam znajomą, bio-entuzjastkę po siedemdziesiątce, która mówi że "te smarkate przed sześćdziesiątką to mają pstro w głowie" :DDD kobieta jest fantastyczna, mogłaby byka chwycić za rogi i zamienić w wiatrak, serio 😀
a co do trudności we współpracy, to miałam na myśli konkretnie to, ze nie lubię się uginać i uznawać wyższości taniej sensacji nad rzetelną porcją wiedzy. ściśle w kontekscie redagowania pisma właśnie, bo tam takie rzeczy wychodzą na jaw najszybciej. Mhm, patron to patron, albo sam jest sponsorem, albo sponsorow znaDD
@sciezka216 No wiesz, kobieta to jak dobre wino... im starsza tym cenniejsza i więcej warta 🙂
A co do uginania się, to przecież nikt Cię do niczego nie zmusza. Ja sama mogę się ugiąć, mogłabym być na przykład twoim gońcem w takim piśmie hehe 😀
Miłego popoludnia!
@spokojna.krysztal haha dzięki wielkie 😀 zapamiętam tę propozycję, choć powiem szczerze że predyspozycje masz chyba do zupełnie innych ról niż goniec 😉 oj tak, masz rację że nikt mi nie każe się uginać... im bardziej ktoś nakazuje tym bardziej efekt bywa odwrotny, takie moje hehe
Miłego popołudnia i tobie życzę, ja tymczasem spadam dotlenić się na lodowisku 😀
A tak w ogóle @spokojna.krysztal twój nick bardzo mi przyjemnie brzmi, jakoś od razu kojarzy mi się z pussycat... a to z kolei z takim mieciutkim futerkiem. Ach te pozory, pozory... bo te pazurki i ząbki to niby fatamorgana co nie? hih :DDD
@sciezka216 z tą sjestrą to chyba jednak nic z tego, bo mi sosiki dosłownie wchodzą w... ;-)))
No ale co zrobić, my piękni stuletni (każdy sobie może tu wstawić odpowiednie liczby ;-))) powinniśmy dbać o to i owo, prawda?
Co do pazurków, to je pochowałam... eee znaczy się spilowałam, bo tak sie spieszyłam z tym obiadem ziemniaczanym ;-)))
A cisza608 to po prostu rajski ptak z nieba z jednym "s" za dużo ;-)) bardzo lubię sobie pogapić się w niebo, to chyba widać
@cisza608 No to te jedno S od razu mi sie z kocimi sprawami kojarzy, ale prawde mowiac to mi sie w ogole sporo rzeczy kocio kojarzy, takie małe skrzywienie zawodowe 🙂 ja też często gapię się w niebo, zarówno w celach poznawczych jak i tak po prostu, dla przyjemności 😀 dobra leće, ale wpadnę tu jeszcze później zajrzeć co słychać... i polecam ci tę sjestę w stylu moim, naprawdę warto :DDD
@sciezka216 U mnie ta kolejność odwrócona, najpierw cele inne a potem poznawcze 😉 i faktycznie działa to świetnie, chyba że niebo się zachmurzy, to już gorzej...
Co do łyżew to wybrałam jednak opcję bezpieczniejszą, tzn. sanki albo worek foliowy wypchany kocem. Polecam to drugie, frajda niesamowita!!! Z Dziecięciem jeszcze nie dorosłyśmy do innych pojazdów))
Miłego!
@cisza608 No wiesz, ja też tak mam że człowiek musi spojrzeć w niebo albo na góry, te zamglone szczyty, albo na rozległe połacie zieleni... coś w tym jest, naprawdę. Ciekawa rzecz skąd to w nas właściwie pochodzi, ta potrzeba patrzenia w dal.
I myślę sobie, że czasem w takich chwilach można znaleźć więcej niż w niejednym piśmie ezoterycznym. Ten spokój który wtedy przychodzi, to w nim właśnie rodzi się jakieś prawdziwe zrozumienie. Przynajmniej u mnie tak bywa
@pole435 Skąd to mamy... no właśnie, fajne pytanie 🙂 jest takie powiedzenie, jak na górze tak i na dole, co dzieje sie w skali makro w wielkim świecie, to samo dzieje się i w nas. Wszystko jest jak hologram, małe cząsteczki odzwierciedlają te wielkie mechanizmy, a każdy z nas jest jak ta kropla wody w oceanie, będąca jednocześnie jego częścią. Tylko że łatwiej nam patrzeć na zewnątrz niz do środka, stąd właśnie ta potrzeba szukania inspiracji gdzieś w przestrzeni, w górach, w zieleni, i ta chęć żeby poczuć się częścią czegoś większego.
No dobra, wiem że to dość prozaiczne ujęcie są przecież jeszcze te romantyczne zachwyty i uduchowione wzloty ponad całą tą prozą...
@sciezka216 no właśnie, jak się tak czasem stanie i zadrzesz głowę do góry, to wszystko nagle nabiera właściwych proporcji. My tutaj, na ziemi, jesteśmy tylko takimi małymi punkcikami w tym ogromie. Każdy z tych punkcików ma coś do zrobienia, misję, mniejszą albo większą, ale jednak. Trybikiem jesteśmy w tej całości. Tylko trybikiem, czy aż trybikiem... to chyba zalezy jak na to patrzeć.
Mnie też patrzenie w niebo bardzo uspokaja. Jakby ten szum w głowie sam z siebie cichł. Dzisiaj u mnie niebo trochę zachmurzone, gwiazdy przebijają sie tylko tu i tam 🙂
@cisza608 no to ja do twoich słów o patrzeniu w niebo dorzucę coś od Stachury, bo on chyba lepiej niż ktokolwiek umiał to ubrać w słowa 🙂
"Opadły mgły wstaje nowy dzień"
Opadły mgły i miasto ze snu się budzi,
Górą czmycha już noc,
Ktoś tam cicho czeka, by ktoś powrócił;
Do gwiazd jest bliżej niż krok!
Pies się włóczy popod murami - bezdomny;
Niesie się tęsknota czyjaś na świata cztery strony
A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy, toczy się los!
Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś?
Już dość! Już dość! Już dość!
Odpędź czarne myśli!
Dość już twoich łez!
Niech to wszystko przepadnie we mgle!
Bo nowy dzień wstaje,
Bo nowy dzień wstaje,
Nowy dzień!
Z dusznego snu już miasto się wynurza,
Słońce wschodzi gdzieś tam,
Tramwaj na przystanku zakwitł jak róża;
Uchodzą cienie do bram!
Ciągną swoje wózki dwukółki mleczarze;
Nad dachami snują się sny podlotków pełne marzeń!
A ziemia toczy, toczy swój garb uroczy;
Toczy, toczy się los!
Ty co płaczesz, ażeby śmiać mógł się ktoś?
Już dość! Już dość! Już dość!
Odpędź czarne myśli!
Porzuć błędny wzrok!
Niech to wszystko zabierze już noc!
Bo nowy dzień wstaje,
Bo nowy dzień wstaje,
Nowy dzień!
Pozdrawiam wszystkich ciepło
@cisza744 no właśnie, sami sobie tutaj tworzymy taką małą, okoloezoteryczną twórczość wszelakiego rodzaju :DDD
A propos gwiazd, bo ktoś tu wyżej pisał coś pięknego w tym temacie, to mam takie swoje myślenie o tym: my patrzymy na gwiazdy, ale i one patrzą na nas, dokładnie tak samo. One są nam potrzebne żeby marzyć, dumać, wytyczać szlaki przez życie... ale może i my jesteśmy im potrzebni? Bo inaczej bylyby takie samotne, niedopieszczone, bezrobotne, nieważne. Każdy z nas ma przecież swoją ulubioną gwiazdę, tę jedną konkretną, w którą się wpatruje w ciemną noc. I może każda gwiazda ma swojego człowieka, dla którego po prostu jestDD
@sciezka216 tak sobie myślę, że ja też mam swoją ulubioną gwiazdkę... patrzę na nią czasem wieczorami i jakoś tak samo zaczyna mi sie z nią rozmawiać. Świeci sobie tak pięknie, jakby chciała coś powiedzieć, tylko nie wiem co dokładnie 🙂 Może tylko tyle że jest i patrzy. Pozdrawiam serdecznie
@oddech311 No i właśnie, bo może ta gwiazda patrzy w dół i myśli sobie: heej, ty mała, czy ty wiesz ile wysiłku mnie kosztuje żeby cię w ogole dostrzec?? promienie mi się zwijają ze zmęczenia, taka z ciebie daleeeeka i nieosiągalna jesteś :DDD
@sciezka216 wiesz, dzisiaj jestem trochę smutna i jak przeczytałam o tej gwiazdce to pomyślałam, że napiszę iż mam swoją własną 🙂 może to głupie co mówię ale widzę ją prawie każdego wieczoru w tym samym miejscu na niebie i za kazdym razem jak ją dostrzegę to od razu mi się serce cieszy, serio
ale trochę mnie rozbawiłaś, dziękuję za to
@renata.37 no to słuchaj, przeczytałam co napisałaś i coś mnie tknęło, żeby napisać parę słów od siebie...
Korona z gwiazd i wieniec z chmur, wiatru warkocze wiecznie rozwiane,
zielonomodra suknia fal oceanicznych z pian koronkami.
Uśmiech dziewczynki psotnej ma choć przepłynęły lat miliony.
Księżyca piłkę rzuci ci w ręce, odgoni żal nieutulony.
Natura imię jej lub Wieczność, to bez znaczenia, tak ci powie,
zabierze łzy i z nich uczyni nowy gwiazdozbiór na nieboskłonie.
To dla Ciebie, taka mała improwizacja żeby odpędzić trochę ten smutek 🙂 bo co jeden smutek wobec wiecznosci... z tego powstala teoria względności i choc się Einstein pewnie przewraca w grobie, to ja i tak przerabiam jego teorie sobie 😀
@renata.37 No wiesz, nawet nie musisz mi pokazywać uśmiechu, i tak go czuję 🙂 A co do smutku... każdy w końcu mija, naprawdę. Najlepszy sposób to utopić go w kubku dobrego kakao albo gorącej czekolady, serio polecam tę metodę!
My dzisiaj z córeczką szalałysmy na lodowisku, a potem wpadłyśmy na kubek gorącej czekolady z bitą śmietaną. I wiesz co, to był po prostu obłęd. Gęsta, pachnąca, pyszna do granic możliwości :DDD Mamy tu takiego cukiernika, to prawdziwy mistrz swojego fachu, ewidentna lokalna sława. Artysta od słodkich rzeczy, jego wyroby podobno trafiają nawet do polonii w Ameryce! W każdym razie ta czekolada to napój dla bogów, nic dodać nic ująć. Nie da się być smutną pijąc coś takiegoDD
@sciezka216 My patrzymy na gwiazdy, a one może patrzą na nas tak samo... i wcale mnie to nie dziwi. Skoro im potrzebne jesteśmy do marzenia, do szukania drogi, to może i nam do czegoś one są potrzebne nie tylko tak estetycznie. Może rzeczywiście byłyby jakieś takie... bezrobotne bez nas 🙂 Każda gwiazda ma swojego człowieka i każdy człowiek ma swoją gwiazdę, nie wiem czemu ale ta myśl mi się bardzo podoba.
Ja zresztą też mam swoją ulubioną i wcale nie jest to coś jednego punktu na niebie, bo najbardziej lubię Pas Oriona, może dlatego ze go łatwo znaleźć nawet jak niebo nie jest idealnie ciemne. Nie ukrywam, troche jestem leniwą obserwatorką 🙂
No ale wracajac do ziemi, bo dzis mi jakoś nie idzie to filozofowanie... komplikatory mi też mrugały i to mocno. Chandryczyć mi się chce porządnie i chyba tylko patrzenie w te gwiazdy wieczorem trochę by mi pomogło.
@cisza608 wiesz, ja wczoraj wieczorem wyszłam na zewnątrz i szukam swojej ulubionej gwiazdy, a tu proszę, jest już zupełnie gdzie indziej niz zwykle 🙂 ale rozpoznałam ją bez trudu, bo mrugała do mnie tak charakterystycznie że przez chwilę serio myslałam że to jakiś samolot :)) na szczeście nie, to była właśnie ona, moja Gwiazda.
Pozdrawiam ciepło 🙂
@cisza608 Czytam to co napisałaś i wiesz, cos mi zaświtało w głowie.
Moze kiedy patrzymy na gwiazdy, to tak naprawdę szukamy tej siły, która to wszystko stworzyła i trzyma w ryzach. Nie samych gwiazd jako takich.
I jeszcze jedno... czasem jak tak stoję i patrzę w górę, to mam dziwne wrażenie że tam gdzieś jest mój dom. Nie tutaj, ale właśnie tam. Jakieś praźródło, prapoczątek, jak to nazwać nie wiem dokładnie.
No i oczywiście samo piękno tego widoku to zupełnie osobna historia 🙂
@pole435 haha no właśnie, cieszę się że napisałaś bo to co piszesz bardzo mnie uderzyło 🙂 to poczucie że gdzieś tam w tych gwiazdach są jakieś siły, z którymi chcemy się połączyć... sama tak mam dokładnie. i ten dom, prapoczątek - tak to sobie właśnie wyobrażam. mam z tym związane pewne marzenia, duże marzenia 😉
@renata.37 Patrz, z nieba też można czerpać energię, podobnie jak z drzew, kamieni czy wody... mam tylko nadzieję, że nie wystawią mi zbyt dużego rachunku za ten pobór
@pole435 Wiesz, ostatnio mam dokładnie takie same myśli 🙂 bo ta zima w tym roku to jakaś dziwna, niby grudzień a tu plus dziesięć i niebo takie czyste, niebieskie... i gwiazd tyle że człowiek stoi i patrzy i myśli sobie: no serio, to ma być zima?? ale najwidoczniej tak, zima 🙂
@pole435 Masz rację, że gdzieś tam jest ten Początek. Ta Wielka Energia, o której tak naprawdę wciąż prawie nic nie wiemy...
Ludzie sobie myślą, że polecą jeszcze dalej, zobaczą czy na Marsie jest życie, że któryś księżyc Saturna ma atmosferę prawie identyczną jak ziemska.
A Ci na górze patrzą sobie na to wszystko i pewnie się śmieją z nas
@cisza608 szczerze mówiąc poczatek, Wielka Energia. Ale wiesz, nie trzeba lecieć na Marsa ani szukać atmosfery na księżycach Saturna żeby to poczuć. Wystarczy sie zatrzymac, rozejrzeć wokół siebie, wsłuchać w ciszę jaka jest w środku... i to wszystko po prostu jest. Widoczne, wyczuwalne. Blisko, nie gdzieś w kosmosie 🙂
@cisza608 Bo ci się berecik na oczy zsuwa 😉 jakie to szczęście że nie mohairowy :DDD Cześć Wam! :*
@cisza608 Przepraszam że też trochę nie na temat, ale właśnie pomyślałam o jednej osobie co tu rzadziej zagląda... cieszę się że jesteś i dajesz znać o sobie 🙂 mam nadzieję że wszystko ok!
@cisza608 Patrz, widzę że tu sobie Panie już wzajemnie dają radę i jakoś bez mojego udziału wszystko pięknie się klei... 😉
Ale tak poważnie, masz rację w tym co piszesz. Gdzieś tam jest ten Początek, ta ogromna Energia, o której naprawdę wciąż tak mało wiemy. Ludzie myślą że jak dolecą do Marsa albo odkryją że księżyc Saturna ma podobną atmosferę do ziemskiej, to będą mądrzejsi o coś istotnego... a to wciąż tylko skrawek. Ci z góry pewnie patrzą na całe to zamieszanie z pewnym rozbawienien, bo my kręcimy się w kółko i nazywamy to odkryciami. Chociaż może to nieźle o nas świadczy, ze w ogóle próbujemy 🙂
@cisza608 No a czemu by nie dogadzać, serio 😉 czy nie czujesz sie blogosławiony pośród niewiast? hehe 😀
@cisza608 No właśnie, dobrze to ująłaś 🙂 gdzieś tam jest ten Początek, ta wielka siła której tak naprawde ledwo dotykamy rozumem...
a te nasze rakiety i teleskopy, no cóż, śmieszne trochę w tej skali. ludzie szykują się na Marsa, analizują atmosferę księżyców Saturna i czują się tacy mądrzy, a tymczasem "ci na górze" patrzą na to wszystko pewnie z takim... łagodnym rozbawieniem 😀
btw przepraszam że tak późno wpadam do wątku, dzień miałam dziś wyjatkowo napakowany i nie było kiedy tu usiąść na dłużej. teraz tylko taka krótka wizyta żeby chociaż zerknąć co się tu dzieje
@cisza608 tak sobie myślę, że ta Wielka Energia to coś czego my ludzie chyba nigdy do końca nie pojmiemy... i może nawet dobrze, nie wiem. Czasem myślę że te nasze odkrycia kosmiczne to takie trochę jak dziecko które myśli ze już wszystko rozumie 🙂 a tymczasem ktoś tam z góry patrzy i kręci głową z politowaniem albo właśnie się śmieje.
@cisza608 Żeby nikt nie nabrał jakichś dziwnych podejrzeń co do tego jak sobie tutaj gawędziłyśmy... każda z nas siedziała przy swoim kompuerze, w zupełnie innych domach, a może i w innych miastach
@cisza608 Prawda jest taka, że w różnych domach, różnych miastach, a nieraz i po drugiej stronie AtlantykuDD i jakoś mimo to rozmawiamy o tym samym, czujemy to samo... to chyba coś znaczy co nie?
@cisza608 Ooopa, no właśnie 🙂 niech się stanie jedno z tego całego wielości. Chociaż chociaż tutaj w tych postach coś się scala, bo w realu to raczej każdy gada swoje i nikogo nie słucha 😉
@cisza608 no właśnie, masz rację co do tej Energii... człowiek tak mało wie a myśli że już wszystko odkrył
sama jestem optymistką i mam nadzieje że chociaż tutaj między nami bedzie miło i przyjemnie. Pozdrawiam ciepło wszystkich was
@cisza608 no właśnie, podłączamy się do słońca i to jak! 🙂 ja pierwsza, a wieczorkiem już do gwiazdki żeby nam tu wszystkim przyświecała zebranym
@cisza608 hmm, trochę się nie zgodzę z tym co piszesz o gwiazdach i przejdę do tematu wątku, bo mam coś do dodania 🙂
Co do Nieznanego Świata... no powiedzmy, że to pismo mocno przereklamowane i szczerze rzecz biorąc, poziom merytoryczny tam nie grzeszy. Zresztą kilku autorów to nasi rodzimi "fachowcy" którzy jakoś nie robią na mnie wrażenia.
Natomiast zdecydowanie polecam FAKTOR X. To chyba najbardziej profesjonalne pismo ezoteryczne jakie u nas mamy, na tle reszty wypada naprawde dobrze.
@spokojna.krysztal O kurde, aleś podała obszerną listę 🙂 ja kiedyś regularnie kupowałam Czwarty Wymiar i powiem szczerze, że stare numery były naprawdę warte uwagi, znacznie lepsze niz to co teraz jest na rynku...
Oj, nie martw się, dobrze zrozumiałam o co chodziło 🙂 po prostu czasem napisze się coś i można to rozumieć na różne sposoby, wiem jak to jest. Chodziło Ci tylko o to że tak z innej beczki wspomniałas o tym Detektywie, nie że tam są jakies śmieszne rzeczy, to jasne.
No i tak właściwie... mnie też wystarczy jakiś temat tylko napomknąc i już głowa zaczyna pracować i nie wiadomo gdzie by się to skończyło człowiek by pisał i pisał...
@oddech311 Ano paracelsusa nie ma już od dobrych paru lat, szkoda bo wyszło z obiegu bardzo szybko, bodajże rok tylko było na rynku i tyle go widzieli. A to był naprawde świetny tytuł, merytoryczny, głęboki, według mnie żadne inne pismo nie mogło mu dorównać jeżeli chodzi o treść... no może Nieznany Świat jakoś się z nim mierzył, ale i tak Paracelsus był czymś wyjątkowym. Więc nawet jak pojedziesz i zapytasz, to raczej na próżno, nie znajdziesz go nigdzie nowym:)
@sciezka216 Muszę przyznać, że tak to jest, jak coś jest naprawdę wartościowe to zaraz znika z rynku... szkoda. Chyba że to był "Horoskop", nie jestem pewna, mogę sie mylić. Ale wieczorem wejde sobie na stronę Nieznanego Świata i poczytam spokojnie, lubię tak sobie przy kawie czytać o ezoteryce Tyle sie już z tego dowiedziałam, o rzeczach o których wcześniej nie miałam zielonego pojecia...
A wiesz, mam siostre bliźniaczkę i zupełnie inna jest od mnei, i charakterem i wyglądm, ciekawe prawda?
@oddech311 A pamiętasz "Nie z tej Ziemi"? Niesamowite pismo było, chociaż tylko do pewnego momentu... Nieznany Świat czytam od dawna i ciągle trzyma poziom, nie ma co. W Czwartym Wymiarze też bywają ciekawe rzeczy, szczególnie artykuły o różnorodności kultur. Wróżka faktycznie się zmieniła przez te lata, ale nadal dobrze się ją czyta przy kawie, jest w niej taki pozytywny klimat, optymistyczna w każdym razie.
A co do Claudii, Pani czy Detektywa jako gazetek ezoterycznych, to mnie rozbawiłaś, hi hi 🙂 No różne tytuły pojawiają się i znikają, te dobre i te złe, to po prostu prawa rynku, nie ma co tego demonizować.
Tylko mam jedno pytanie - co do tej całej dyskusji o ezoterycznych pismach ma siostra blizniaczka...? Serio, ni w ząb nie rozumiem tego połaczenia
@nocna.sciezka52 No właśnie, "Nieznany Świat" to ja bym nie nazywała pismem ezoterycznym w ścisłym sensie, on bardziej skupia się na zjawiskach niewyjaśnionych naukowo, takich które po prostu wymykają się konwencjonalnemu myśleniu. I mają bardzo dobry, rzetelny zespół redakcyjny od lat, nie rzucają się na byle sensację.
Co do "Wróżki" to zgadzam się, że coś się z nią stało nie tak... kiedyś na zwykłym papierze, może mniej efektowna wizualnie, ale treści były o wiele ciekawsze. Teraz to czysta komercja, niestety.
"Nie z tej Ziemi" natomiast... hmm, o rzetelność i weryfikację faktów bym tam raczej nie podejrzewała 🙂 wzbudza sensację, owszem, ale to chyba jedyne co jej wychodzi.
A co do tej siostry bliźniaczki, to chyba chodzi o to, że osoba z tej samej rodziny, z krwi i kości, może mieć zupełnie inny charakter i inne potrzeby duchowe. Nic w tym dziwnego. Tylko najpierw trzeba zrozumieć podstawy zanim się dokłada kolejne warstwy interpretacji, bo inaczej wychodzi z tego gonitwa bez sensu.
@pole435 Tak sobie myślę, że o to mi chodziło, że bliźniaczki, a jednak takie różne charaktery i zupełnie inne potrzeby duchowe 🙂 pozdrawiam cieplutko!
@renata.37 No i to jest to, ta kwestia czy bliźniaki są jedno czy dwujajowe to do dziś spędza sen z powiek naukowcom 🙂 i szczerze mówiąc mnie też to fascynuje. Może z jednego tworzy sie dwoje, a może to po prostu dowód na to że Bóg w dziele stworzenia nie zna żadnych granic i może absolutnie wszystko.
@pole435 Hm, no my z siostrą jesteśmy dwujajowe i naprawdę nie mamy ze sobą nic wspólnego jeśli chodzi o wygląd 🙂 Zawsze znajdzie się ktoś kto twierdzi że widzi podobieństwo, ale ja szczerze tego nie dostrzegam. Ludzie mówią że nosy mamy takie same, dla mnie to zupelnie inne nosy. Jedyne co nas łączy to waga, mniej więcej podobna...
@nocna.sciezka52 No ja też się trochę uśmiałam czytając o tym, że Claudia albo Pani to gazety ezoteryczne 😀 to było tak na marginesie napisane, nie na serio oczywiście. Śmiech to zdrowie jak wiadomo!
A co do siostry bliźniaczki, to napisałam o niej właśnie dlatego, że ona w ogóle nie interesuje się ezoteryką i jakoś to mnie zawsze trochę zadziwia, bo dwie tak podobne osoby, a jednak zupełnie inaczej podchodzą do takich tematów. To chyba pokazuje, ze nawet bliźniaczki mogą być zupełnie innymi ludźmi 🙂
@renata.37 hej, a wiesz że kiedyś wychodziło takie pismo "Wiedza Tajemna"? 🙂 bodajże w dwóch formatach, raz gdzieś około lat 80. i potem znowu jakoś w okolicach 2000 roku. chyba było jednym z pierwszych pism które w ogóle poruszało takie tematy ezoteryczne na poważnie. Jeśli ktokolwiek ma jeszcze jakieś numery to bede wdzięczna za info, chętnie bym odkupiła! 😀
@gwiezdna.lilia Oj, obudziłaś we mnie nostalgie tym postem 😀 Wiedze Tajemną czytywałam, choć szczerze mówiąc nie wiem czy ostały mi sie jakieś numery, może gdzieś w pudle lezy pare kartek, dawno to bylo 😀 A Paracelsus, pamiętasz Paracelsusa?? zdaje sie że wychodził za sprawą takiego ormianskiego biografa, Karen Jemendzan albo coś w tym stylu chyba sie nazywał, też świetne pismo było. No to tak z ręką na sercu, te dwa tytuły to chyba jedyne które naprawdę wchodziły w tematy ezoteryczne na poważnie, bez tej całej powierzchowności i zabawy która rządzi dzisiaj. Żadnego tabloidowego podejścia, tylko konkret. Trzeci który do dziś przetrwał i zasługuje na uznanie to Nieznany Świat, u mnie w rankingu zawsze na podium 🙂
@sciezka216 Heh no właśnie, miałam kiedyś chyba wszystkie numery, nawet te starsze sprzed moich urodzin 😀 ale pożyczyłam oczywiście na "wieczne oddanie" jak to zwykle bywa 😉
@gwiezdna.lilia no jeśli pamiętasz komu pożyczyłaś, to może warto tę osobę trochę... "zachęcić" do oddania 😀 wyślij jej mentalny sygnał, żeby zaczęła mieć obsesję na punkcie przyniesienia ci tych numerów hehe. Ja niedawno tak właśnie odzyskałam jedną ze swoich ulubionych książek, po roku niewidzenia jej na oczy. Kolega który mi ją oddał gadał potem, że przez cały tydzień ta książka go dosłownie prześladowała, to ją trzymał w ręku, to widział ją na półce, zaraz odkładał bo pod nią leżało coś czego szukał i tak w kółko... i za każdym razem przypominał sobie że prosilam go żeby jej nikomu nie pożyczał i żeby mi ją zwrócił w miarę szybko. w końcu nie wytrzymał, bo go gryzło sumienie 😀 i zjawił mi się znienacka z tą książką, przeprosił, oddał, ale nie mógł sie powstrzymać od komentarza że chyba jest zaczarowana, bo zaczęła żyć własnym życiem i on już tego po prostu znieść nie mógł :DDD
@sciezka216 o tej porze to chyba nikt z nas grzeczny nie jest 😉 3.16 w nocy a my tu na forum... Morfeusz wyraźnie nie kwapi się z zaproszeniem 😀
@spokojna.krysztal No wiadomo, grzeczne dziewczynki robią co im każą, a niegrzeczne robią co chcą 😀 o tej 3:16 akurat robiłam porządki na kompie i delektowałam sie kawusia... przy okazji wpadłam na forum bo skoro już byłam online to czemu nie a Morfeusz? no cóż, nie ma wyjscia, musi mi to wybaczyć hehe
@sciezka216 no wiesz, zdrowy sen zaczyna sie przed polnocą, to jest podstawa regeneracji... a siedzenie całą dobę przy kompie i na forum to już trochę niepokojący znak 😉 pozdrowienia serdeczne i idź pobiegaj trochę po tym śniegu co leży, dotlenisz sie porządnie i wszystko bedzie dobrze 😀
@spokojna.krysztal haha dzięki za troskę 😀 no właśnie wczoraj łyżwy były w planie i chyba sie trochę za bardzo dotleniłam 😀 a potem sen mnie dopadł późnym popołudniem i tego skutkiem były te pomysły na sprzątanie kompa o takiej... zabawnej godzinie 😉
@sciezka216 oj no widzę, że ta świeże powietrze na lodowisku zrobiło swoje 😀 Jak człowiek się za bardzo dotleni to potem różne pomysły przychodzą o nieludzkich godzinach, hehe.
Btw trafiłam kiedyś na pewne opracowanie o Różokrzyżowcach, akademickie takie, całkiem ciekawe i solidne... interesujące co tam można znaleźć jeśli się wie gdzie szukać.
ps. a ja myslałam że o 3 w nocy to odprawiasz jakieś poważne rytuały 😉 www. isnr. uksw. edu. pl / studenci / rozokrzyz. htm
@gwiezdna.lilia Na Allegro powinnaś znaleźć kilka numerów, warto tam zajrzeć 🙂
@gwiezdna.lilia mam wszystkie numery "Wiedzy tajemnej", nawet ten ostatni, który był troche... no, nazwijmy to łagodnie: niewydarzony Ale sprzedać? Nie ma mowy, hi hi. Sentymentalnie się do takich rzeczy przywiązuję i trudno mi z nimi zrezygnować, ech.
@nocna.sciezka52 Hej, na allegro mozna znalezc stare numery Wiedzy tajemnej, jakby ktoś szukał warto przejrzeć
Aha no tak, kot oczywiście że jest 😀 piękna kocia czarna dama o wielkich szmaragdowych oczach, na imię jej Izis. Dama z krwi i kości, w każdym calu swej futrzastej osoby 😉
Och, dziękuję Ci za te miłe słowa 🙂 Czytałam to już kilka razy i za każdym razem sie uśmiecham. Teraz też sie uśmiecham do Ciebie, tylko że tego nie widzisz niestety.
Ten smutek powoli mi przejdzie, już trochę lepiej.
Życzę Ci samych słodkich snów tej nocy
no i widzisz, musiałam się w końcu zebrać i wyjść, bo tak kręciłam się od rana i odkładałam... ale pojechałam 🙂 i jadąc samochodem powtarzałam sobie jak się do Ciebie uśmiecham, jak się uśmiecham, i tak jakoś ten smutek trochę puścił. Jeszcze nie do końca, ale minie, na pewno.
A tak to bym teraz zjadła gorącą czekoladę z bitą śmietanką 🙂 tutaj gdzie mieszkam jest jedna polska piekarnia, ale te ich wyroby cukiernicze jakoś mnie nie zachwycają.
W ogóle to mieszkałam kiedyś w Łodzi, tam się urodziłam. Pamiętam jak chodziłam na lody na Piotrkowską, chyba do takiej cukierni na Grocholskiej, ale już nie pamiętam dokładnie nazwy. Słyszałam ze ta właścicielka potem wyjechała do Toronto i tam zbiła majątek, pewnie coś w tym jest. A lody były naprawdę PYSZNE, a to były lata 70-te...
No ale teraz już się uśmiecham i wieczorkiem pójdę sobie popatrzeć na moją gwiazdkę humorek mi się poprawił, i wiesz, nieraz jedno ciepłe słowo od dobrego człowieka potrafi zdziałać tak wiele. Nie wiem jak dziękować, ale uśmiechem i dobrym słowem na pewno spróbuję.
Usciskaj córcię ode mnie, Aniołku.
hehe no ja to bez okularów prawie nic nie widzę... 😉
No proszę, powiedz nam coś miłego! Nic tak nie działa na dobry sen jak przyjemne słowa od sympatycznego człowieka wieczorową porą
ha, mam nadzieję że tym razem utkwiło mi to w głowie na dobre, bo faktycznie łatwo o tym zapominać w codziennym biegu :)...w moherku to i mnie nie do twarzy, więc rozumiem 😉
Powiem tak: podłączymy sie do słońca i po sprawie 😀 a co, beretke na tę okoliczność nawet zdejmiemy 😉
ha, no widzicie sami co tu sie dzieje 😀 pracujemy w tym watku nad własnym pismem ezoterycznym, i jak na razie jestesmy na etapie... hmm jak to ładnie ująć... rozkosznych dysput o głębokim sensie słów "patronat", "mecenat", "sponsoring" i "ekonomia". Poważna robota, nie ma co 😀 Ktoż wie, może cos z tego wyniknie, choć prapierwotny zespół redakcyjny jeszcze nie postanowił co dokładnie, no ale zapewne coś tam. Po przemedytowaniu owych haseł przewodnich czeka nas jeszcze kontemplacja słow "fachowość" i "rzetelność", tu też nie wiemy co wyniknie, ale historia pokazuje że zwykle cos wynika.
Na razie trzymamy sie z daleka od motta w stylu: "Byłoby wszystkich oświeciło gdyby nie zgasło nim się narodziło" 😛 (notabene to cytat całkowicie mój własny, żadnych praw autorskich nie naruszam, bo sama wymyślilam :DDD). Zreszta cały nasz redakcyjny team z Bratem Prekursorem na czele, nie mylić z tatą dyrektorem, czuwa nad wszystkim niczym Iluminaci Bawarscy... pozdrowionka dla całego forum :D. webankieta. pl / ankiety / w1hps9j36wis
@sciezka216 Hehe no tak, wiesz, ankieta może nie jest z tych super dopracowanych, ale najważniejsze ze są tam te kluczowe pytania 🙂 mnie w sumie trochę też martwilo to pytanie o dziedziny ezoteryki, ze moze lepiej byłoby dac mozliwość zaznaczenia kilku naraz... ale z drugiej strony jak ktoś musi wybrać jedną konkretną to właściwie nawet lepiej bo bedzie wiadomo na czym ludziom najbardziej zależy i na czym się skupic w tym piśmie 😀 więc moze tak jest ok!!!
@sciezka216 Wiesz co, jak tak popatrze na to co sie tu dzieje w tym watku to mam wrazenie ze mamy tu wszystko czego potrzeba do zrobienia czegoś naprawde fajnego 🙂 tyle wiedzy, dobre wrozki, zero sciemy i do tego ludzie co potrafia odsiac ziarna od plew... dla mnie to bylby absolutny strzal w dziesiatke gdybysmy to wszystko zebrali w jedna calosć!
@wewnetrznaruna75 Tak sobie myślę, że ja bym tam pewnie kilka dziedzin zaznaczyła od razu bo ezoteryka to u mnie i praca i hobby jednocześnie, więc trudno mi wybrać jedną główną... ale dobra, każdy wybierze sobie tę swoją i też ma sens 🙂
Co do takiej gazetki to szczerze... chętnie! Bo widzę tu na forum kilka osob naprawdę z głową i z tzw. dobrym piórem, a właściwie klawiaturą haha 😀 Ciekawe tematy, konkretne przemyślenia, zero lania wody. To jest wartościowe i szkoda żeby przepadało gdzieś w sieci
@sciezka216 hmmm no właśnie, ta ankieta rzeczywiście wymaga dopracowania 🙂 bo jest dość ogólna i zrobiona trochę na kolanie, trzeba by nad tym posiedziec i przemyslec to porządnie!
@wewnetrznaruna75 Mnie natomiast bardzo odpowiada Nautilus, zdarza im się momentami przesadzić, ale generalnie czyta się ich przyjemnie i materiały są przyzwoicie zrobione. www. nautilus. org. pl /
o tak, Nautilus to naprawdę przyjemne pismo, sama go lubię choć czasem faktycznie trochę przesadzają z tym co piszą 🙂 no ale ogólnie czyta się dobrze.
A jak ktoś interesuje się zjawiskami paranormalnymi to polecam też portal Paranormalium, mają tam fajne artykuły na ten temat www. paranormalium. pl / 643,16,artykul. html
wczoraj wieczorem leciała w telewizji reklama jakiejś kolekcji związanej z tarotem, chyba seria czy coś w tym stylu... widziałam tylko urywek i nie zdążyłam złapać tytułu
może ktoś wie o czym mówię???
@anna.21 może chodzi o to pismo które się nazywa po prostu "Tarot"??? Jest w kioskach do kupienia. Do każdego numeru dołączają podobno jakiś fragment talii, chyba wielkie arkana marsylskie albo coś w tym stylu
@krysztal573 Tak, dokładnie o tę gazetę mi chodziło! 🙂 w pierwszym numerze dają Wielkie Arkana z Tarota Marsylskiego, a w kolejnych numerach podobno beda inne talie... ale chyba nie całe, tylko właśnie te wielkie arkana, tak przynajmniej zapowiadają.
I jeszcze jedno - ta cena 9zł to podobno promocja na start, bo pozniej ma byc drożej więc warto skorzystać teraz!
@cisza744 Oo dzieki za info o tym Tarocie, nie wiedziałam że to tylko promocyjna cena na start, troche szkoda 🙁 no ale rozumiem że tak to działa...
a tak przy okazji to Trismagistos to chyba bardziej dla tych starszych ezoterykow i dla tych co sie bawia w aspekty i takie tam 🙂
@gwiezdna.lilia A co z czymś dla zwykłych amatorów? ktoś jeszcze czyta Wróżkę? 🙂 no wiadomo, taka trochę do kawy lektura, ale Nieznany Świat to już całkiem przyzwoity poziom jak na ten gatunek...
Byłam dziś po sklepach, szukałam tego kwartalnika, ale nigdzie nie mogłam trafić... a chętnie bym poczytała
