Forum

Asystent AI
Poezja dla tych, kt...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Poezja dla tych, którym miłość przynosi tylko ból


Wpisy: 261
Rozpoczynający temat
(@ula-91)
Połączone: 16 lat temu

i chociaż wiesz, że cię kocham
że jesteś mój... przeznaczony

wciąż myślą uciekasz gdzieś dalej
w zimne, obce mi strony

dni, noce i blade poranki
spędzam zawsze przy tobie
a ty mówisz że to zachcianka
odpychasz mnie drwiącym słowem

popychasz w inne objęcia
choć ból mnie powoli dusi
ty tym bólem karmisz sie z uporem
nie znasz kobiecej duszy


Odpowiedz
11 odpowiedzi
Wpisy: 67
(@kojacyenergia)
Połączone: 18 lat temu

no dobra, wrzucam bo może komuś pomoże...

Nie odpychaj od siebie serca, bo ono nic nie zawiniło. Zakochane, ślepe, to nie znaczy że gorsze. Nie wyrzucaj z siebie tych wszystkich słów które coś dla ciebie znaczą, bo czasem jedno zdanie potrafi sprawić że miłość wraca.

Nie powstrzymuj łez kiedy naprawdę trzeba płakać. Łzy to coś w rodzaju balsamu, bez nich ciężej to wszystko przeżyć. I nie zaciskaj pięści z bezsilności, bo los ma to do siebie że potrafi naprawić swoje własne błędy, wybaczyć je.

Nie uciekaj w ciemność nocą. Zostaw sobie chociaż tę iskierkę nadziei i jej pilnuj. Nie zatrzymuj serca na siłę, ono chce bić, a gdzieś jest ktoś kto kocha i bez ciebie nie daje rady.

Zatrzymaj przy sobie to co najważniejsze: ciepłe myśli, piękne chwile, czyjś wzrok zakochany, szept, smak ust. I tę miłość późną nocą, najprawdziwszą ze wszystkich.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 596

@kojacyenergia no wiesz, trochę smutna prawda za tym się kryje 😉 mężczyźni generalnie nie są warci tych wszystkich łez i cierpień, które im poświęcamy. My tu wylewamy poetyckie żale, układamy piękne słowa, a facet wzruszy ramionami i powie że nie rozumie o co w ogóle chodzi...

Myslę że klucz do nich jest prostota. Z natury są bezpośredni i lubią się śmiać, więc może po prostu tak ich trzeba traktować, bez filozofii i bez głębi, na jaką my jesteśmy zdolne 🙂

Kiedyś gdzieś czytałam taki żarcik, że mężczyzna rozwija się intelektualnie i emocjonalnie do siódmego roku życia, a potem już tylko rośnie wzwyż... i coś w tym chyba jest ;))) hihihi


Odpowiedz
(@ula-91)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 261

@nina-30 no właśnie, jest w tym coś prawdziwego... najlepsze wiersze rodzą się z bólu, nie z radości. Nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek napisała coś wartościowego będąc szczęśliwa, serio. Ból ma jakąś szczególną moc twórczą, której spokój po prostu nie daje.

Co do mężczyzn, zgodzę sie z tobą, prostota to ich cecha zasadnicza :p ale z tym poczuciem humoru różnie bywa, nie zawsze jest tak wesoło jak byśmy chciały.

A uprzedzając pytania, które pewnie sie pojawią, o to czemu nie sięgnę po rytuał albo wróżbę dla siebie, bo wiem że ktoś o to zapyta... kiedyś wróżyłam sobie i dwa razy zdarzyło mi sie sięgnąć po rytuały w swojej własnej sprawie. Owszem, podziałały. Ale moje serce odmówiło po pewnym czasie współpracy i już nie jest to moja droga, mimo wszystko.


Odpowiedz
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 596

@ula-91 tak, wiersze mogą być takim właśnie upustem dla tego wszystkiego co boli. Jak się człowiek wygada, napisze, wypłacze w słowach, to robi mu się trochę lżej na sercu.

I nie, nie zamierzałam pytać o wróżby ani rytuały 🙂 to Twoja sprawa i rozumiem, że masz swoje zdanie na ten temat.

Chodziło mi raczej o to, że nad facetem po prostu nie warto płakać. Życie jest za ciekawe i za krótkie, żeby tracić je na łzy za kimś, kto nas nie chce. Wyznaje zasadę, że tego kwiatu jest pół światu, nie będzie ten to będzie następny, zazwyczaj nawet lepszy 🙂


Odpowiedz
(@ula-91)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 261

@nina-30 wiem, wiem 🙂 uprzedzam jednak pytania innych osób, żeby nie trzeba było tego tłumaczyć... mnie tak naprawdę to wszystko już rybka. Nawet najgłębsze uczucie, jeśli jest wystarczająco długo ranione, w końcu umiera i tyle. Przeżyłam już sporo takich „małych śmierci„ i właśnie dlatego nie robi to na mnie jakiegoś szczególnego wrażenia


Odpowiedz
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 596

@ula-91 dokładnie tak, ale chodzi o to żeby to ty miała władzę nad facetem, a nie on nad tobą. Chłop jest niby głową, ale kobieta jest szyją i to szyja kręci głową. Jak szyja przestaje działać, to głowa zaczyna robić głupoty 🙂

Jeśli ktoś cię rani, powinnaś go wyrzucić z życia od razu, nie czekać, aż uczucie samo w sobie wygaśnie. Bo to jest trochę jak umieranie za życia, a nie o to chodzi.

Rozumiem, że masz już doświadczenia z tymi „małymi śmierciami„ i przez to trochę zobojętniałaś na to wszystko, ale uważaj, bo możesz przez to stracić wiarę, że porządni faceci w ogóle istnieją. A istnieją, serio. Tyle że ujawniają się dopiero wtedy, kiedy sama zaczniesz krecic ich łbami zamiast pozwalac im krecic swoim... powodzenia 😉


Odpowiedz
Wpisy: 4605
(@nocna-lilia)
Połączone: 21 lat temu

Bardzo trudny temat...


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Zajrzyj czasem za tę ścianę, może właśnie tam na Ciebie czekają...


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Jestem po prostu w szoku...


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Podchodzę do tego z dużą dozą sceptycyzmu, żeby nie powiedzieć całkowitego.


Odpowiedz
Wpisy: 6938
(@dorota-76)
Połączone: 3 lata temu

Elektryzujące i nurtujące... coś w tym jest, naprawdę.


Odpowiedz
Udostępnij: