ojej, mam dziwne przeczucie co do tej daty... nie wiem jak to opisać ale od jakiegoś czasu coś mnie niepokoi właśnie w związku z tym dniem :/ miałam coś w rodzaju wizji i w niej wyraźnie czułam że to będzie zły czas, że ktoś będzie chciał się zemścić i że już jest na to gotowy. nie chce mi sie w to wchodzić za bardzo bo zaraz wiadomo kto zacznie węszyć i gadać że przesadzam...
ale to co widziałam wskazywało na jakąś głowę państwa, nie naszego raczej. oby to był tylko sen i żeby nic złego sie nie wydarzyło 🙂
Ciekawe czy to ma jakiś związek ze śmiercią Osamy... zemsta? Szczerze mówiąc, wcale by mnie to nie zdziwiło. Ktoś tu wyżej pisał, że miał wizję i że ta data jest przeznaczona na złe rzeczy, że jacyś ludzie chcą się pomścić i że głowa jakiegoś państwa ma za to zapłacić. Miejmy nadzieje że to tylko „sen”.
No to zaczyna się robić ciekawie. Słyszałem już dziś rano o tym ataku który nastąpił po śmierci bin Ladena, krwawy odwet jak nic. Można sie było tego spodziewać, to dopiero początek większej serii.
no i co mówiłem, miałem rację. Arabowie się pod siebie zwalili.
Hmm, zastanawia mnie jedno... ile właściwie czasu musi minąć, żeby sprawdzić, czy piątek trzynastego rzeczywiście ma na nas jakiś wpływ? Jeden dzień to zdecydowanie za mało, żeby wyciągać jakiekolwiek wnioski. Moim zdaniem dopiero dłuższa obserwacja, prowadzona świadomie i rzetelnie, mogłaby cokolwiek pokazać.
W życiu widziałam już dużo i rzadko co mnie zaskakuje, ale to co tu czytam robi na mnie duże wrażenie. Naprawdę. Człowiek myśli, że pewnych rzeczy nie trzeba już na nowo odkrywać, a tu proszę... właśnie tak się łapie na tym, że jednak można spojrzeć na coś zupełnie inaczej niż się do tej pory sądziło.
