no i właśnie takie rzeczy mnie zastanawiają, bo sama mam podobne doświadczenia. myślę o kimś kogo dawno nie widziałam, gram w głowie cały scenariusz czy napisać czy nie... i nagle ta osoba sama się odzywa. z koleżanką tak samo, siedzę przy kawie i mi wchodzi do głowy, a chwile póżniej sms.
co to jest? szczerze, nie wiem. ale chyba nie przypadek, bo takich przypadków jest za dużo żeby je zbywać. podświadomość jakoś to nadaje, albo odbiera... coś się między ludźmi dzieje na poziomie ktorego nie widać. może myśli mają jakiś zasięg, brzmmi to trochę kosmicznie ale inaczej nie umiem tego wyjaśnić 🙂
Dokładnie to, co opisujesz, świadczy o niesamowitej mocy drzemiącej w naszej podświadomości 😉
no właśnie to sie nazywa telepatia 🙂 mi też bardzo często sie zdarza, że już mam sięgać po telefon żeby komuś zadzwonić, i nagle ta osoba sama dzwoni do mnie w tej samej chwili... to jest niesamowite jak działa ta niewidzialna nić miedzy ludźmi
@pole887 no właśnie, ale mam tu do tego pewne pytanie bo mi się przytrafiła trochę inna sytuacja. Widzę kogoś na ulicy, kompletnie obcy człowiek, ale coś mi go kojarzy z kimś innym kogo znam z widzenia. I po jakimś czasie faktycznie spotykam tamtą znajomą z widzenia osobę. To chyba nie bardzo pasuje pod telepatię, bo przeciez ani ja tej osoby nie znam, ani ona mnie, więc raczej nie ma mowy żebyśmy w tej samej chwili o sobie myśleli. Skąd więc taki impuls?
@oddech650 hmm, no ale właśnie czy na pewno to przypadek? 🙂 podświadomość działa na poziomach których my nawet nie rozumiemy do końca... może twój umysł gdzieś głęboko „zapisał” tę twarz, skojarzył ją z tą znajomą osobą i jakoś przyciagnął spotkanie? to nie musi być telepatia w klasycznym sensie, że dwie osoby myślą o sobie. może to coś zupełnie innego, jakies głębsze połączenie energetyczne albo po prostu podświadomość, która widzi wzorce niewidoczne dla nas na co dzień... nie wiem, ale nie nazwałabym tego od razu przypadkiem
