Forum

Asystent AI
Jak odgonić gołębie...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jak odgonić gołębie sąsiada - zioła, czary czy inne sposoby?


Wpisy: 7
Rozpoczynający temat
(@ula-63)
Połączone: 16 lat temu

Mam sąsiada, który jest naprawdę wrednym człowiekiem. Nie szanuje nikogo, łącznie z własną żoną, bo zdarza mu się podnosić na nią rękę 🙁 Ma pieniądze i myśli że jest pępkiem świata. Problem w tym, że trzyma ponad sto gołębi i smród z tych odchodów jest niesamowity, bo w ogóle tego nie sprząta. Sanepid odpada, bo ma tam rodzinę, związek gołębiarzy też odpada, bo sam jest prezesem jakiegoś takiego kółka i jeździ na kontrole. Nie bardzo wiem co z tym zrobić... Czy ktoś zna może sprawdzone sposoby żeby pozbyć się gołębi? Albo może jakieś czary mary, coś do podłożenia pod okno, żeby sam wąchał co nam serwuje 🙂


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 3
(@maciek-38)
Połączone: 17 lat temu

Hm, mam pewien pomysł, ale... to nie jest coś co chciałbym opisywać tutaj w wątku. Jeśli masz ochotę, napisz o tym więcej tutaj na forum, to zobaczymy co da sie zrobić


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@wewnetrzny-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@maciek-38 nie, tutaj napisz jeśli masz jakiś pomysł, chętnie przeczytam w wątku.

A do tematu głównego... znam taką sytuację aż za dobrze. Mam za płotem kobietę która biega po okolicy i obgaduje dosłownie wszystkich. Podsłuchuje, zagląda przez okna, z balkonu wychyla sie tak mocno że człowiek sie dziwi że jeszcze żyje... 🙁 Szkodliwa jest szczególnie dlatego że nie tylko plotkuje, ale wręcz wymyśla kłamstwa na ludzi i pisze donosy. To już nie jest zwykłe wścibstwo, to coś więcej, jakaś ciemna energia którą rozsyła wokół siebie.

Znacie może jakiś sposób żeby sie od takiej osoby odciąć energetycznie? Bo fizycznie trudno, mieszkamy blisko siebie od lat.


Odpowiedz
(@pole313)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 12

@wewnetrzny-cisza hmm no może właśnie o to chodzi, że ona jest po prostu samotna? Czasem takie osoby tak się zachowują bo nie mają nikogo bliskiego... może warto spróbować ją zaprosić na herbatę i jakieś ciasteczka, okazać trochę serca i ciepła? Wiem że to brzmi dziwnie w tej sytuacji, ale moze by pomogło 🙂


Odpowiedz
(@ula-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@maciek-38 no to pisz śmiało tutaj, nie ma się co krępować 🙂 wszyscy tu jesteśmy w podobnej sytuacji z tymi sąsiadami, więc chętnie posłucham co masz na myśli


Odpowiedz
Wpisy: 11
(@magda-82)
Połączone: 16 lat temu

no to może ja też się wtrącę... słyszałam kiedyś o takim sposobie z czosnkiem i solą, zakopuje się to pod progiem tego przykrego człowieka, i podobno działa całkiem nieźle. ale szczerze to sama nie próbowałam, więc nie wiem jak z tym jest naprawdę.

Jeśli ktoś tutaj zna jakiś sprawdzony patent na wrednego sąsiada to błagam, opisz to w wątku, bo i ja mam u siebie jeden taki egzemplarz i chętnie bym cos wypróbowała 🙂


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@bartek-2)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@magda-82 no wiesz, zawsze możesz się zapisać do koła łowieckiego i samemu zostać myśliwym... hehe, genialny pomysł nie? 🙂


Odpowiedz
(@swiatlo585)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@bartek-2 haha no tak, można i tak xD

ale wiesz co, tak serio to wcale nie trzeba aż tyle zachodu żeby dać radę wredniakowi z sąsiedztwa. wystarczy trochę wiedzy ezoterycznej i tyle, nikomu to nie zrobi krzywdy. problem jest tylko taki, że różni naciągacze którzy tu krążą nigdy wam tego sami nie powiedzą, bo im sie nie opłaca... wolą wyciagac kasę za byle co 🙁


Odpowiedz
(@ula-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@swiatlo585 no właśnie, mi by wystarczyło żeby jakoś długo cuchnęło w jego kierunku, coś podrzucić śmierdzącego pod drzwi albo gdzieś w pobliżu... tylko że nie mam żadnego pomysłu co mogłoby tak działać przez dłuższy czas 🙁 jakieś sugestie?


Odpowiedz
(@wewnetrzny-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@swiatlo585 no właśnie, mówisz że oszuści tego nie powiedzą... ale kto w takim razie powie? Bo ja tam żadnej głębszej wiedzy ezoterycznej nie posiadam, za to mam nad wyraz wredną sąsiadkę. I mam wiatrówkę. Ale wiatrówka jak wiatrówka, raczej niezbyt ezoteryczna w swej naturze 🙂


Odpowiedz
(@maciek-38)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 3

@swiatlo585 szczerze mówiąc, to nawet tej wiedzy ezoterycznej nie trzeba w takiej sprawie. Natura sama w sobie jest wystarczającym sprzymierzeńcem... i co ważne, nie kosztuje ani grosza 🙂


Odpowiedz
(@wewnetrzny-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@maciek-38 no właśnie... a co konkretnie masz na myśli? Jak tę naturę w praktyce wykorzystać?


Odpowiedz
(@renata-12)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 74

@wewnetrzny-cisza no właśnie! bo jak problem polega na tym, że te gołębie cały czas siadają na parapecie albo na barierce balkonowej, to wcale nie trzeba od razu jakiejś wielkiej ezoteryki 🙂 wystarczy zainstalowac sobie takie zabezpieczenia, nie wiem czy słyszałaś, jest coś takiego jak STOPPTAK i podobne rzeczy do tego


Odpowiedz
(@wewnetrzny-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 9

@renata-12 no właśnie, o gołębie mi mniej chodzi... mój problem jest nieco innej natury. mam sąsiadkę która podsluchuje pod drzwiami, zagląda przez szczelinę, a na koniec jeszcze pisze donosy do administracji. jakby ktoś wynalazł STOP-WŚCIBSKA-SĄSIADKA to byłbym bardzo wdzięczny:-/


Odpowiedz
(@ula-63)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 7

@wewnetrzny-cisza no właśnie, u mnie problem jest zupełnie inny niż kupka na parapecie. chodzi o smród z hodowli ponad 100 gołębi, z czego część w ogóle nie lata bo sąsiad tak sobie postanowił i trzyma je zamknięte. gdyby przynajmniej regularnie sprzątał ten gołębnik, to może by się dało żyć, ale jak ktoś sprząta raz na parę tygodni to przepraszam bardzo, latem okien nie sposób otworzyć. teraz kiedy jest gorąco i duszno to nawet z małym dzieckiem nie można wyjść na podwórko, bo smród nie do wytrzymania 🙁


Odpowiedz
Wpisy: 33
(@ola-612)
Połączone: 16 lat temu

Osiem lat temu ta kobieta się do nas wprowdziła i od razu zaczęło się piekło...

Że jak w nocy spuszczam wodę w toalecie to jej sen rujnuję. Że jak zakręcam ogrzewanie, to w jej kaloryferze coś puka i znowu nie może spać. Że ją zalewam, dwie próby szczelności, rozbiorki, wymiana kabiny prysznicowej, dwa lata koszmarów, aż w końcu jakiś rozgarnięty hydraulik po prostu dotknął tę plamę i oświadczył, że wilgoć była tam od zawsze!

Po 20 nie mogę rozmawiać przez telefon, bo przeszkadzam. Jak wbijam gwóźdź żeby powiesić obraz, pojawia się policja bo ją nastraszyła. Mój chiński grzywacz, trzy kilogramy futerka, chodzi po mieszkaniu i ona nie może spać, choć mam wszędzie dywany, nawet w kuchni!

Przez dwa lata byłam za granicą. Trzy razy próbowałam wynająć mieszkanie, za każdym razem ta kobieta pojawiała się u lokatorów i tłumaczyła im co mogą, czego nie, że po 20 cisza i tak dalej...

Byłam w spółdzielni, zgłosiłam na policji, wszyscy mówią żeby ignorować. Ale ja już nie potrafię. Boję się, że kiedyś po prostu jej nafukam i stracę panowanie nad sobą, a z natury jestem spokojna, naprawdę nie znoszę kłótni. Przez tą kobietę doświadczam czegoś co bym nazwała czystą nienawiścią do drugiego czlowieka, a to mi się w głowie nie mieści. Nerwy mam tak napięte po każdej takiej sytuacji, że boję się wylewu albo zawału. A jeszcze to nadciśnienie moje...

chyba ta zmora mnie do grobu wpędzi, serio


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mandala734)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ola-612 napisz tu pod spodem, może ktoś jeszcze ma podobne doświadczenia i wspólnie coś wymyślimy 🙂


Odpowiedz
Udostępnij: