Forum

Asystent AI
Gdzie znaleźć dobre...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Gdzie znaleźć dobrego specjalistę od oczyszczania karmicznego?


Wpisy: 9
Rozpoczynający temat
(@jacek-18)
Połączone: 21 lat temu

Witam wszystkich.

Chciałbym poprosić o pomoc w znalezieniu kogoś kto rzetelnie i skutecznie przeprowadza oczyszczenie karmiczne. Jeśli ktoś z Was korzystał z takich usług lub zna godną polecenia osobę, bardzo prosiłbym o informację tutaj w wątku, najlepiej z krótkim opisem efektów jakich można się spodziewać oraz orientacyjnym kosztem takiej sesji.

Z góry dziękuję za wszelkie wskazówki 🙂


Odpowiedz
16 odpowiedzi
Wpisy: 17
(@pawel-61)
Połączone: 16 lat temu

hm... sam się zastanawiam czy coś takiego faktycznie istnieje. ale przyznam że temat mnie wciągnął


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4279

@pawel-61 no właśnie, mnie też to zastanawia szczerze mówiąc 🙂 bo jak ja to rozumiem, to karmy się nie „oczyszcza” tak po prostu, to trochę nie tak działa... karma to chyba coś, co trzeba odpracować, przerobić, przetrawić przez życie, i to niekoniecznie w jednym, ale przez pokolenia. Ludzka robota, nie ma innej drogi. Chociaż może sie mylę i coś mi umknelo, bo temat głęboki i ja nie jestem żadnym ekspertem 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 4279
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

No właściwie masz rację, że się nie da tak po prostu „oczyścić„ karmy jak się czyści dywan 🙂 ale jest kilka dróg żeby ją przepracować.

Pierwsza to w ogóle nie tworzyć nowej karmy, co oczywiście brzmi prosto, ale w praktyce to już inna bajka. Druga droga to dokonywanie właściwych wyborów kiedy życie nam rzuca kłody pod nogi, bo właśnie wtedy karma się odpracowuje, w momentach kiedy nam ciężko i moglibyśmy pójść na skróty, a mimo to wybieramy lepszą drogę. Trzecia to pokora w trudnych sytuacjach w jakich się znajdujemy. No i jest jeszcze modlitwa i pokajanie, które mogą trochę ten ciężar zmniejszyć.

Co do pokoleń, to masz racje, niestety nie odpracowany dług karmiczny potrafi spaść na dzieci albo wnuki. Dlatego własnie nie warto narzekać na swoje problemy, bo przezwyciężając je teraz budujemy lepszą przyszlosc i dla siebie i dla tych, co po nas przyjdą.

Karma aktywuje się w nas stopniowo przez całe życie i powoduje nasze cierpienia i kłopoty. Żeby sobie z tym poradzić trzeba przede wszystkim przyjąć do wiadomości, że to co nas spotyka jest skutkiem tego co sami kiedyś zrobiliśmy. I cały czas pracować nad swoimi słabościami i wadami. To jest sedno sprawy. A całe to „oczyszczanie karmy” to trochę bajki...


Odpowiedz
6 Odpowiedzi
(@oddech195)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 599

@gosia-93 dokładnie tak, to jest moje pytanie od dawna... skąd wiadomo które wybory są „poprawne„? Czy jest jakaś lista, jakaś księga, która to określa? :))) bo mi się wydaje ze jedyne co można uznać za właściwe, to słuchanie własnego serca. Tylko tyle i aż tyle.

I szczerze, trochę mnie zastanawia kiedy ktoś mówi o karmie jakby czytał instrukcję do sprzętu AGD... rozumiem że można mieć pewne przekonania na ten temat, ale jednak to są sprawy bardzo niematerialne i chyba nie da się ich tak po prostu schematycznie opisac


Odpowiedz
(@dorota-27)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@oddech195 otóż to, to mnie też uśmieszyło to porównanie z tą instrukcją do pralki 😀 ale wiesz co, mam wrażenie, że przy takim podejściu do życia jeszcze niejedna rzecz Cię zaskoczy i zadziwi... i to wcale nie w złym sensie, po prostu świat jest duże bogatszy niż jakikolwiek schemat czy przepis. Buziaki :):)


Odpowiedz
(@oddech195)
Połączone: 18 lat temu

Wpisy: 599

@dorota-27 właśnie o to chodzi... buziaczki 🙂 brzmi to trochę jak pocałunek judasza, nie wiem jak to inaczej powiedzieć


Odpowiedz
(@gwiezdny-zrodlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 218

@gosia-93 zgadzam się z tym co napisałaś, w zasadzie w 100% :))) karma to nie jest coś co można sobie ot tak „oczyścić„ płacąc komuś parę złotych i gotowe. To praca, i to praca głęboka, wewnętrzna, która wymaga czasu i szczerości wobec siebie.

Nikt za nas tego nie zrobi jednym machnięciem reki, żadne rytuały, żaden szaman, żaden kurs weekendowy. Musimy sami przepracowywać nasze wady i niedoskonałości, poprzez wybory jakich dokonujemy kiedy spotykają nas trudności w życiu...

Ale no, nikt nikomu nie zabroni wierzyć w bajki :)))


Odpowiedz
(@gosia-93)
Połączone: 22 lata temu

Wpisy: 4279

@gwiezdny-zrodlo no wiesz, mam takie samo wrażenie co ty 🙂 ten wątek wygląda jakby ktoś go założył nie po to, żeby naprawdę szukać odpowiedzi na pytania o karmę... bo żadnych pytań tam właściwie nie było. bardziej mi to śmierdzi takim delikatnym nakierowaniem na kogoś, kto chętnie pomoże opróżnić portfel naiwnym ludziom 😉


Odpowiedz
(@gwiezdny-zrodlo)
Połączone: 17 lat temu

Wpisy: 218

@gosia-93 dokładnie tak, czasem wątek zakłada się po to żeby w gruncie rzeczy zareklamować siebie albo kogoś bliskiego. i patrząc na to jak bardzo nerwowo założyciel reaguje, coś mi to mówi że może właśnie o to tu chodzi.

mogę się oczywiście mylić, nie twierdzę że tak jest jeśli intencje były czyste, to warto poznać zdanie innych, bo to tylko pomaga człowiekowi wyrobić sobie własne spojrzenie na sprawę :))


Odpowiedz
Wpisy: 17
(@pawel-61)
Połączone: 16 lat temu

Hmm... zastanawiam się właściwie dlaczego tak bardzo zależy ci na tym oczyszczeniu karmicznym. Co cię do tego skłoniło, co czujesz że wymaga oczyszczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 599
(@oddech195)
Połączone: 18 lat temu

szczerze... nie bardzo ogarnam o co chodzi z całą tą karmą. bo jakby to logicznie rozłożyć na czynniki pierwsze: ja nabroiłem, ja ponoszę konsekwencje. tyle. ale żeby wskazywać palcem na kota, że to on stłukł wazonik? :)))

i teraz mam takie pytanie, na które nikt mi chyba nie odpowie: kto nas właściwie z tej karmy rozlicza? bo powiedzmy, że ten wazonik stłukłem. jeden rodzic powie „nic się nie stało kochanie”, a drugi weźmie pasek. no to przed KIM my tak właściwie odpowiadamy za to, co robiliśmy w poprzednich wcieleniach?

ja tam nie pamiętam żebym komukolwiek zrobiła coś złego. ani też specjalnie dobrego. po prostu żyje sobie. i chcę żyć jak najlepiej. i teraz ma mi ktoś powiedzieć, ze mam płacic jakiemuś szarlatanowi za oczyszczenie karmy? a kto właściwie „przerabia” moje brudy, on? ten szarłatan? więc albo wybaczam sobie sama i nie ma żadnej karmy... albo karzę siebie za jakieś uczynki z poprzednich żyć, o ktorych kompletnie nic nie wiem.

jedno wiem na pewno, błagam was chrześcijanie - przestańcie co roku przypinać temu biednemu kozłowi ofiarnemu całą swoją winę, żeby odkupywał wasze grzechy za was. nauczcie się wreszcie odpowiedzialnosci. moje grzechy to moja sprawa, ja za nie odpowiadam


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@brzask821)
Połączone: 16 lat temu

no i widzisz... z całym szacunkiem, ale czegoś takiego po prostu nie ma 🙂 nikt Ci „nie oczyści karmy” za żadne pieniądze na świecie! Możesz oczywiście znaleźć kogoś, kto chętnie nabije sobie kabzę opowiadając piękne historyjki, ale to wszystko co z tego wyjdzie. Karma to nie jest coś, co można wyczyścić jak dywan u pralni 😀 to jest proces, droga, praca nad sobą... i nikt z zewnątrz tego za Ciebie nie zrobi. Trochę smutne że ludzie szukają takich skrótów, ale rozumiem, bede szczera - sama kiedys w to wierzyłam że można coś takiego zlecić 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@jacek-18)
Połączone: 21 lat temu

Wpisy: 9

@brzask821 widzę, że nie wszyscy tutaj czytają ze zrozumieniem tego co jest napisane...

To przecież nie jest wątek do komentowania i wytykania innym co istnieje a co nie. Zdziwiłbyś się pewnie, ile osób na co dzień zajmuje się właśnie oczyszczaniem z obciążeń karmicznych i ile ludzi z tego korzysta. Widać po niektórych wypowiedziach, że kontakt z ezoteryką jest dość... powierzchowny. Pozdrawiam


Odpowiedz
(@brzask821)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 99

@jacek-18 hehe twoja reakcja mówi chyba sama za siebie... chyba rzeczywiście trochę tego oczyszczania by ci nie zaszkodzilo 🙂

No i co do tych osób robiących oczyszczanie karmiczne, owszem, wiemy ze coraz więcej ludzi się tym interesuje. I nie tylko tym! Rzucanie uroków, klątwy, spętania, uzdrawianie związków... to naprawde szeroki temat i masa ludzi korzysta z takich rzeczy na co dzień. Więc nie bardzo rozumiem po co ta wyższość 🙂


Odpowiedz
(@iskra616)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@brzask821 tak jest, ktoś tu wyżej powiedział to lepiej niż ja bym potrafiła... oczyszczą cię, owszem, ale głownie z kasy i nic poza tym. Nie daj się wciągnąc w takie rzeczy.


Odpowiedz
Wpisy: 8
(@beata-33)
Połączone: 16 lat temu

Chciałam napisać o jasnowidzu Włodzimierzu Kęsiaku, na którego trafiłam i z którym miałam już dwie sesje... nie wiem jak to wszystko ująć, ale postaram się 🙂

Pierwsze spotkanie dotyczyło bardzo bolesnej dla mnie sytuacji, nosiłam w sobie toksyczne przywiązanie do pewnego mężczyzny przez siedem długich lat i to mnie po prostu wypalało od środka każdego dnia. Po jednej sesji telefonicznej coś się nagle zmieniło w moim sercu. Trudno mi to dokładnie opisać, ale pojawił się jakby bufor, myślenie o tej osobie stało się dla mnie obojętne niemal z chwili na chwilę, i co ważne, przestałam odczuwać wewnętrzną potrzebę wracania do tych myśli. Dla mnie to był cud, naprawdę.

W tym roku zdecydowałam się na drugą sesję, tym razem dotyczącą innej osoby. Trwała godzinę i powiem szczerze, że było to niesamowite przeżycie, coś jakby duchowy i energetyczny spektakl. Przekazał mi przy okazji kilka informacji, które wcześniej pojawiały się już w innych moich doświadczeniach z medium i są po prostu prawdziwe, więc dla mnie to osoba w stu procentach wiarygodna. Widział i opisywał też pola energetyczne, ktore ostatnio wytwarzałam przez afirmacje.

Ale największą niespodzianką było to, że mężczyzna, którego dotyczyła ta sesja, sam z siebie nawiązał kontakt i zaczął duchową i mentalną pracę nad sobą. Zdał sobie sprawę, że ta zmiana jest mu po prostu potrzebna, i robi to żeby być ze mną i żyć w szczęściu.

Jestem naprawdę poruszona i wdzięczna, nie umiem nawet tego dobrze wyrazić. Dostałam znacznie więcej niż oczekiwałam.


Odpowiedz
Udostępnij: