no więc chcę się podzielić pewną sprawą, bo trochę mnie to niepokoi i chciałbym usłyszeć co wy na to myślicie
chodzi mi o to, czy afirmacje, wizualizacja i świadome śnienie mogą w jakiś sposób zaszkodzić naszej psychice? bo konkretnie o umysł mi tu chodzi. sam ostatnio mam tego trochę mniej niż wcześniej, ale zauważyłem pewną zależność, mianowicie jak zaczynam myśleć o ezoterce i zbyt długo nad tym siedzę, to dzieją mi sie dziwne rzeczy
ostatnio raz miałem taki epizod przed zaśnięciem, położyłem sie i nagle zaczęły mi się pojawiać za zamkniętymi powiekami różne obrazy, zdarzenia z dnia, przedmioty, jakieś postacie. i nie spałem wtedy, serio. słyszałem też rozmowy osób które mijałem w ciagu dnia, a czasem zdarzały sie głosy zupelnie mi nieznane. co ciekawe, te obrazy były bardzo wyraźne, tak jakby ktoś puścił mi film z dnia. na przykład jak pisałem cos na kartce, to widziałem dokładnie każdą literę którą wtedy nakreśliłem.
nie wiem co z tym zrobić... czy rzucić to wszystko, całkowicie oderwać sie od ezo i przestac działać? bo szczerze powiem że mnie to przeraża, a czasem dzieją sie jeszcze dziwniejsze rzeczy. czy mozna to jakoś zatrzymać albo cofnąć? bardzo prosze o jakas rade 🙁
Myślę że to pytanie jest postawione trochę nie tak... bo samo słowo „ezoteryka” jest naprawdę szerokie i obejmuje bardzo różne rzeczy. To trochę tak jak pytać, czy czytanie może nam szkodzić, nie precyzując co czytamy i w jakim celu.
Hmm, ciekawe rzeczywiście... ale myślę, że temat zasługuje na dużo głębszą rozmowę niż jedno słowo.
