Szukając skutecznego egzorcysty trafiłem na pana Mieczysława Bartnika, poznałem go na targach medycyny naturalnej w Warszawie. Cierpię na nerwicę lękową i potworne zmęczenie, takie które nie ustępuje nawet na chwilę, i to już od sześciu lat tej mordęgi. Pan Bartnik zrobił mi egzorcyzm na miejscu, na tych targach, i powiem wam szczerze, poczułem niesamowitą ulgę. Lekkość, lęki ustąpiły niemal natychmiast, natłok myśli w głowie ucichł. Problem w tym że pomogło to tylko na cztery dni i wszystko wróciło. Zadzwoniłem do niego, a on odpowiedział że znowu sciągnąłem na siebie duchy...
Nie wiem co o tym myślec. Przez te lata byłem u kilku egzorcystów i tylko ten człowiek dał mi cokolwiek odczuć, ta ulga była natychmiastowa, jakby ktoś wyssał ze mnie całą chorobę i strach. Nic innego nie działało, ani terapie, ani leki, ani egzorcyzmy kościelne, zero efektu. Przy żadnych egzorcyzmach na odległość też zresztą nie poczułem absolutnie nic.
Testowałem kolejno: Annę Atras, Zbigniewa Ulatowskiego, Krzysztofa Jasienieckiego, Wandę Prątnicką, kogoś działającego pod pseudonimem Spirit, no i dwukrotnie egzorcyzmy kościelne, też bez efektu.
Bartnik nie ma chyba najlepszej opinii w środowisku, ale jednak coś zrobił, bo poczułem się naprawdę normalnie, tak jak przed całą tą nerwicą. Czy ktoś korzystał z jego pomocy dłużej, przy podobnych problemach, i czy u kogoś efekt był trwały? I jeszcze jedno, jeśli ktoś zna uczciwego egzorcystę który bierze pieniądze dopiero po rzeczywistym efekcie zabiegu, a nie jak większość naciągaczy z góry, to bardzo proszę o polecenie tutaj w wątku.
Cześć, sama też szukam kogoś naprawdę kompetentnego w tej dziedzinie. Bardzo mnie odpycha ta praktyka, gdzie zanim ktokolwiek cokolwiek zrobi, najpierw trzeba zapłacić i to nierzadko niemałe sumy. Osoba, o którą mi chodzi, jest już pod opieką dwójki terapeutów i psychiatry, więc zastanawiam się, czy w ogóle ma sens dokładanie do tego kolejnej osoby wyciągającej pieniądze za samą obietnicę pomocy. Jeśli natknęłaś się na kogoś, kto działa uczciwie i po prostu z potrzeby serca... to napisz tutaj, bardzo proszę.
hmm chciałam tylko zapytać bo sama jestem ciekawa... ta Anna Atras pomagała ci jako pierwsza, tak? i czy miałeś z nia jeszcze jakiś kontakt potem? bo zastanawiam sie nad jedną rzeczą - czy powiedziała ci że jesteś już oczyszczony, a mimo to nic sie u ciebie nie zmieniło, nie poczułeś żadnej poprawy?
bo tutaj rodzi sie takie pytanie... jeżeli ona cię oczyściła, to z czego właściwie kolejni chcieli cię potem oczyszczac? troche to dziwne nie?
z tego co wiem to Bogdan Trawkowski jest gdzieś w okolicach wrocławia... sama korzystałam i naprawde polecam z całego serca, człowiek który potrafi pomóc, zna się na swoich rzeczach. Pozdrawiam wszystkich szukajacych pomocy 🙂
Szczerze mówiąc, odradzałabym korzystanie z tych usług, bo mam opinię z pierwszej reki...
no właśnie to jest chyba najważniejsza rzecz po takich „egzorcyzmach” - co potem? bo samo wygnanie negatywów to jakby powiedzieć połowa roboty 🙂 jeśli nie wypełnisz tej pustki miłością i światłem to te duchy będą wracać w kółko, każdego dnia bez przerwy... serio!
samo wyrzucenie ich to małe piwo, naprawdę. kluczowe jest to CO włożymy w to miejsce po nich. jeśli negatywy czują ze ktoś jest dla nich jak hotel, to jedyne wyjście to wywiesić tabliczkę „brak miejsc” 😀 😀
tak naprawdę tylko sila ducha pozwala pozbyc sie ich raz na zawsze
wydałem na to wszystko krocie i kompletnie nic z tego nie wynikło... Anna Atras 300 zł, Zbigniew Ulatowski 300 zł, Krzysztof Jasieniecki 300 zł, Wanda Prątnicka 450 zł, Spirit 300 zł. Do tego byłem dwa razy u kogoś koscielnego, łącznie 600 zł i zero efektu. Razem daje to 2250 zł wyrzuconych w błoto
No to możesz sobie jeszcze skorzystać z różnych metod które reklamuje taki wielki guru jak L. Zadle i z biedy nie wyjdziesz, zapłaciwszy wszystkim tym cudotwórcom po kolei...
W tak zwanym Rozwoju Duchowym masz do dyspozycji naprawde sporo cudów:
Egzorcyzmy, regresing, rebirthing, czakroterapia, terapia krzyżowo czaszkowa, synchronizacja półkul mózgowych, zdejmowanie węzłów i krzyży karmicznych, NLP, dianetyka, kundalini joga, kirja joga, hatha joga, ashtanga joga, radża joga, huna, biotron, oregona, kinezjologia, mikrokinezjologia, terapia hellingera, Secret, terapia Suligi, lomi lomi, aktingi-dekodyka, technika uwalniania Lestera, theta metoda, metoda dwupunktu, mudry, qigong, tai chi, metoda Silvy, DEIR, metoda Bronnikowa, metoda One Brain, metoda Lazariewa, Reicher, Gurdżijew, WHH, metoda Grzesiaka, metoda Osho, medytacja vipassana, zen, hoopnopoono i z czterdzieści jej odmian, bars metoda...
I tak dalej i tym podobne. Lista jest długa. Każdy znajdzie coś dla siebie i dla swojego portfela 🙂
Powiem wam tak, ten Mieczysław Bartnik to naprawdę coś... efekty czuć od razu, bez żadnego długiego czekania 🙂
Hej, a ktoś wie czy ten pan robi też czarne wesele?
Sama z jego usług nie korzystałam, ale doszły mnie słuchy i to niemało... i żadne z nich nie brzmiały dobrze.
A możesz napisać coś więcej na ten temat? Ktoś z Was korzystał z jego usług?
Nie żebym chciała kogoś urazić, ale moje doświadczenia z tym panem są... no, rozczarowujące. Naprawdę liczyłam na coś głębszego, na jakiś kontakt, na energię, która powiedzialaby mi że to właściwe miejsce. nic z tych rzeczy. Siedziałam, czekałam, słuchałam i... pustka. Żadnego rezonansu, żadnego przebłysku, zupełnie jakby rozmawiała z kimś, kto po prostu odgrywa rolę, a nie rzeczywiście dotyka tych sfer o których mówi.
Nie polecam Anny Antras, szkoda czasu i pieniędzy.
