Forum

Asystent AI
Regresing - czy sto...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Regresing - czy stosuje się środki chemiczne bez wiedzy pacjenta?


Wpisy: 4
Rozpoczynający temat
(@zrodlo181)
Połączone: 16 lat temu

hm, mam takie dwa pytania bo trochę mnie to nurtuje...

po pierwsze, czy podczas takiej sesji regresingowej pacjent dostaje jakieś srodki chemiczne bez swojej wiedzy? bo zastanawiam sie co tak naprawde sprawia ze ludzie przeżywają te wszystkie rzeczy podczas sesji

i po drugie, czemu regresrzy w zasadzie nie mają żadnego wykształcenia w tym kierunku? to wydaje mi sie dosyc dziwne jesli ktoś ma pracować z psychiką drugiego człowieka...


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 140
(@nina-55)
Połączone: 16 lat temu

Powiem tylko w kwestii tego, czego wymaga się od regreserów pod względem wykształcenia. Gdyby Leszek Żądło naprawdę wymagał od ludzi, którzy chcą pracować jako regreserzy, jakiegoś solidnego wykształcenia psychologicznego czy medycznego, to tych regreserów byłoby garstka. A liczba kursantów przekłada sie bezpośrednio na jego zarobki... im więcej osób przejdzie kurs, nawet takich po zawodówce czy podstawówce jak Zbigniew Ulatowski, tym jego kieszeń grubsza. Proste, logiczne, ale czy uczciwe? Moim zdaniem absolutnie nie. I nie zmienia tego fakt, czy nazwiemy to terapią, czy też, żeby uniknąć odpowiedzialności, „terapią duchową”, to tylko kwestia etykietki na tym samym słoiku.


Odpowiedz
Wpisy: 20
(@mglista-energia)
Połączone: 16 lat temu

no cóż... przeczytałam ten wywiad i zostal mi jakis dziwny niesmak w środku. guru trochę mocno jedzie po tamtym człowieku, nie uważacie?

choć żeby nie bylo nieporozumień, nie znaczy to, że jestem fanką LZ. zaglądałam kiedyś na ten ich „cudowny portal” i czytałam kilka jego tekstów. i wiesz co... pisze o swoich klientach w sposób, który mnie po prostu odpycha. lekceważąco, czasem wręcz grubiańsko. to nie jest coś, czego bym się spodziewała po kimś, kto ma pomagać ludziom.

z usług takiej osoby raczej bym nie skorzystała.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@iwona-95)
Połączone: 16 lat temu

Serio, trzeba bardzo uważać na wszelkie te „ROZWOJE DUCHOWE” które teraz są wszędzie... Jedna ważna rzecz, którą zawsze powtarzam: nigdy nie przyjmujcie żadnych napojów ani czegokolwiek do jedzenia od osoby prowadzącej sesję, nieważne czy to uzdrowiciel, regreser, egzorcysta cokolwiek. Nawet jeśli coś wygląda na fabrycznie zapakowane i nienaruszone, po prostu odmawiajcie. Dotyczy to zarówno czasu przed sesją jak i po niej. W ten sposób unikniecie ryzyka ze mozecie być pod wpływem jakichs substancji, bo niektóre działają z opóźnieniem, a wtedy ciężko się połapać co się tak naprawdę dzieje.

Do tego, jeśli nie będziecie w żaden sposób uzależnieni od takich „pomocy”, łatwiej oprzecie się wmówieniom że koniecznie potrzebujecie kolejnych, coraz droższych sesji. Bo to jest ich metoda na zarabianie pieniędzy.

Wiele osób przekonało się boleśnie, że kilka takich spotkań skończyło się dla nich leczeniem psychiatrycznym. Naprawdę, to nie są żarty i warto mieć oczy szeroko otwarte 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@iwona-95)
Połączone: 16 lat temu

hej, wie ktoś może coś więcej o Leszku Żądle? bo słyszałam że jest całkiem znany jeśli chodzi o regresing... no ale serio, jeśli on tego chce to niech sobie szuka regreserów ile wlezie, raz w tygodniu, czemu nie 😀 każdy ma chyba kogoś kto by mu chętnie zrobił sesję co tydzień haha. natomiast innym osobom zdecydowanie bym tego nie polecała w takim tempie, to jednak duże przezycia dla psychiki...


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@ola-17)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@iwona-95 no właśnie, ale to chyba jeszcze mało dla takiego Żądły 😉

a tak poważnie, to jak ktoś wpisze w wyszukiwarkę „regresing tężyczka” to wyskoczy masa artykułów, gdzie sami regreserzy opisują jak im ta choroba daje w kość i jak sobie z tym radzą. A potem jak poszukamy opracowań medycznych na temat samej tężyczki, to robi się naprawdę nieprzyjemnie, bo ta prawda o regresingu może niejedną osobę solidnie przestraszyć.

Chodzi o to, że podczas sesji regresingu dochodzi do stanów chorobowych, które powodują wyrzut endogennych narkotyków w organizmie, takich jak beta-endorfina, enkefalina czy dopamina. I tu się zaczyna ciekawy trop, bo z badan naukowych wynika że reakcje w mózgu są dokładnie takie same jak przy braniu kokainy albo morfiny. Dopamina to ta sama substancja, której brak wywołuje głód narkotyczny, więc to nie jest jakaś metafora, to dosłownie tak działa.

Ingerowanie w układ mezolimbiczny mózgu, czyli wywoływanie najpierw nadmiaru dopaminy a potem jej niedoboru i rozchwiania poziomu, może prowadzić do bardzo poważnych chorób. Nadmiar wiąże się ze schizofrenią, niedobór z chorobą Parkinsona. I to wszystko powstaje jako reakcja obronna organizmu na ból i niedotlenienie mózgu wskutek skurczu naczyń krwionośnych...


Odpowiedz
(@duch340)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 105

@ola-17 no dobra, ale tak szczerze... kto tu właściwie ma tyle odwagi żeby w kwestiach regresingu przywoływać zdanie stolarza jako argument? :))))

Buahahaha


Odpowiedz
(@iwona-95)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 233

@duch340 hej, no dobra, ale wiesz co... skoro już pytamy kto tu jest autorytetem, to może przypomnę słowa jednej osoby z tego wątku 🙂

Cytat: „Nic bardziej błędnego! To nie jest metoda UNIWERSALNA (czyli nie dla każdego). To przede wszystkim PRAKTYKA DUCHOWA, a nie metoda terapeutyczna! Jeśli więc ktoś nie akceptuje swego rozwoju duchowego, nigdy nie powinien z niej korzystać.”

No i teraz mam pytanie, skoro regresing to praktyka duchowa a nie terapia, to jak to sie ma do wydawania certyfikatów i licencji dla regreserów? Bo według tej logiki takie „licencjonowanie” jest co najmniej... hmm... problematyczne 😀 praktyki duchowej chyba nikt nie rejestruje w sądzie, co nie? więc może warto najpierw poukładać sobie te sprawy zanim ktoś bedzie się śmiał z innych 😉


Odpowiedz
(@kasia-24)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@iwona-95 okej to może trochę usystematyzuję co tu w ogóle opisuje ten człowiek, bo widzę że wątek się rozkręca 🙂

Chodzi o sześć etapów tzw. Przeglądu Wstecznego. Zaczyna się od pracy z własnym życiem, od teraz wstecz do najwcześniejszych wspomnień z dzieciństwa, a potem wraca się z powrotem do chwili obecnej. To taki wstęp, etap pierwszy. Kolejny krok to zejście aż do momentu narodzin i przejście przez traumę porodu, jeśli takową ktoś niesie. Trzeci etap to już okres prenatalny, pobyt w łonie matki, i co ciekawe zalecane jest robienie takich sesji w wodzie o temperaturze ciała, w morzu, wannie, basenie czy jeziorze. Czwarty to zejście do samego poczęcia, do momentu powstania pierwszej komórki. Tu podobno miewają bardzo ciężkie sesje osoby poczęte w traumatycznych okolicznościach. Piąty etap sięga już okresu sprzed poczęcia, gdy dusza przebywała w przestrzeni duchowej, i tu podobno jedni wspominają to jako coś pięknego, inni jak koszmar. Szósty i ostatni to praca z poprzednimi wcieleniami, zwykle poprzez tzw. Bramę Śmierci.

Ważna rzecz jest taka że po każdej takiej sesji trzeba wrócić do chwili obecnej, do miejsca gdzie się jest. Jeśli ktoś tego nie zrobi, może nastapić coś co autor nazywa regresingiem, czyli uwstecznieniem. Osoba zafiksowuje się na jakimś etapie z przeszłości i zaczyna sie zachowywać jak dziecko albo jak ktoś z poprzedniego wcielenia. Ten znany wszystkim syndrom napoleoński to właśnie jedna z form tego zjawiska i zdaniem autora świadczy o chorobie psychicznej, nie o żadnej wiedzy duchowej.

Jeśli do regresingu dojdzie i terapeuta nie wyciągnie pacjenta z tego stanu podczas sesji, konieczna jest natychmiastowa pomoc psychiatryczna. Podobno skuteczna bywa tez silna hipnoza i „wymazanie” pamięci fatalnej sesji, ale tylko jeśli terapeuta ma odpowiednie umiejetnosci. Ryzyko takich powikłań istnieje, ale jest naprawdę małe, bo autor mowi o 3-5 przypadkach na dziesięć tysięcy osób.


Odpowiedz
Wpisy: 40
(@lukasz-7)
Połączone: 16 lat temu

Chciałem napisać kilka słów o regresji hipnotycznej, bo może kogoś to zainteresuje.

Regresja hipnotyczna to metoda terapeutyczna, w której wprowadza się człowieka w stan hipnozy i wraca pamięcią do momentu, kiedy doszło do jakiegoś traumatycznego zdarzenia. Może to dotyczyć obecnego życia, ale też poprzednich wcieleń. Chodzi o to, żeby dotrzeć do wydarzeń z przeszłości, których negatywne skutki odczuwamy do dzisiaj, i uwolnić się od blokad zakodowanych gdzieś głęboko w podświadomości.

Co można z tego wynieść? Między innymi lepszy kontakt z innymi ludźmi, zrozumienie jak działa hipnoza i jak wpływa na naszą psychikę, przypomnienie sobie własnej historii. No i chyba najważniejsze, czyli uświadomienie sobie, że przeszłość wcale nie jest zamkniętym rozdziałem, tylko wciąż na nas oddziałuje. Im bardziej potrafimy przepracować stare sprawy, tym lepiej wygląda nasza teraźniejszość i przyszłość.

W najbliższym czasie w Krakowie, przy ulicy Zacisze 14 w centrum AstroVita, odbędą się warsztaty z regresji hipnotycznej. Będzie to 6 i 7 lipca, w sobotę i niedzielę w godzinach 10 do 18. Prowadzi je Lidia Miron, koszt to 610 zł. Zapisy warto zrobić wcześniej.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@iwona-95)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 233

@lukasz-7 hej, muszę napisac coś ważnego bo to naprawdę nie jest obojętna sprawa. Przestrzegam przed takimi warsztatami i osobami które je prowadzą. W trakcie regresingu wprowadzają cię w hipnozę albo stan półhipnotyczny i w tym momencie jesteś strasznie podatny na sugestię, dosłownie można ci wmówić praktycznie wszystko. Prowadzą cały seans tak, żeby zdominować uczestnika i nim manipulować zgodnie z własnymi, niekoniecznie szlachetnymi celami...

No i to całe grzebanie w „przyszłych wcieleniach” czy jakichś mrocznych wizjach, bo zazwyczaj kreują właśnie takie, brudne i przygnębiające obrazy, może naprawdę solidnie namieszać w głowie. Albo i coś gorszego zrobić z psychiką człowieka.

Omijajcie takie warsztaty szerokim łukiem, serio 🙁 nie warto ryzykować.


Odpowiedz
Udostępnij: