szczerze mówiąc jak na mnie to dość rzadkość że coś mnie niepokoi, ale ten obraz... coś w nim jest dziwnego. chociaż uczciwie powiem - pewnie gdybym nie znał jego historii, to bym po prostu przeszedł obok bez żadnych refleksji.
no więc co wy na to? macie jakies przemyślenia na temat tego malowidła? ciekawi mnie zdanie osób które trochę więcej w tym siedzą 🙂
Adres: www . eioba . pl
Trochę za dużo filmów chyba nakręciłeś sobie w głowie...
no to coś naprawdę intrygującego 🙂 człowiek czasem nie zdaje sobie sprawy jaką moc mogą mieć przedmioty wokół nas, a malowidła to już w ogóle osobna kategoria... energia zamknięta w obrazie potrafi działać na otoczenie w sposób który trudno wytłumaczyć racjonalnie. Bardzo ciekawe zjawisko!
Hmm, dla mnie to wszystko brzmi trochę za bardzo jak bajka żeby można było to traktować poważnie.
Hmm, nie ukrywam ze troche straszyłem... ale coz, czasem trzeba powiedziec to wprost.
czy to działa?
