Forum

Asystent AI
Ciepła nić na szyi ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Ciepła nić na szyi - uczucie uścisku bez dotknięcia

Strona 1 / 3

Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Dobra, musze to opisac bo sama nie wiem co o tym myslec. Siedzialam wieczorem na kanapie, czytalam ksiazke, kompletnie sama w mieszkaniu. I nagle poczulam jakby ktos objal mnie od tylu za szyje - takie cieple, delikatne uczucie, jakby czyjsc rece albo… nie wiem, jakis ucisk bez nacisku. Trwalo moze ze 30 sekund i mialysmy wrazenie ze to bardzo znajome. Nie bylo zimno, okno zamkniete, zadnego przeciagu. Pierwsze skojarzenie to moja babcia, ktora odeszla jakies pol roku temu. Czy to w ogole mozliwe ze to ona? Ktos mial cos podobnego?


Odpowiedz
97 odpowiedzi
Wpisy: 173
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

To bardzo czesty znak od bliskich, ktorzy odeszli. Uczucie ciepla i ucisku na szyi albo ramionach to jeden z tych sposobow, w jaki dusze probuuja sie z nami komunikowac. Szczegolnie pol roku to taki czas kiedy duch jeszcze nie jest daleko, jakby sie zegnal ostatecznie. Twoja babcia dala ci znac ze jest ok.


Odpowiedz
4 Odpowiedzi
(@firletka)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 18

@Tymek no nie przesadzajmy z ta pewnoscia co? Skad wiemy ze 'pol roku to taki czas kiedy duch jeszcze nie jest daleko' - to brzmi jak cos wymyslono na poczekaniu. Nie mam zamiaru byc zlosliwa ale takie twierdzenia bez zadnego oparcia mnie draznia. Moze po prostu misniescie jakis impuls nerwowy albo rozluznienie miesni na szyi.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Firletka impuls nerwowy to sie nie czuje jako cos cieplego i zewnetrznego ze strony konkretnego kierunku. To rozne rzeczy calkowicie.


Odpowiedz
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Tymek skad to twierdzenie ze 'pol roku to czas kiedy duch jeszcze nie jest daleko'? Serio pytam, bo rozne tradycje mowia rozne rzeczy. W niektorych jest rok zaduszny, w innych 49 dni, w innych w ogole nie ma takiego pojecia. Nie mieszajmy ze soba przypadkowych konceptow.


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Simargl czytalem o tym w kilku ksiazkach o mediumizmie, ze okres do roku to czas kiedy wiec powiazania sa silne. Nie twierdze ze to dogmat, ale to nie wzialem z sufitu.


Odpowiedz
Wpisy: 152
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Rozumiem sceptycyzm Firletki, ale to nie jest takie zero-jedynkowe. Przy pracy z czakrami i energetyka ciala rozne fizyczne odczucia sa dobrze znane - czakra gardla i karku to jeden z wrazliwszych punktow. Czy to duch, energia, czy cos innego, trudno jednoznacznie orzec. Ale ze to bylo cos realnego dla tej osoby, to nie watpie. Opis jest bardzo konkretny - to cieple, znajome uczucie jest wazne. Zimne odczucia to inny rodzaj kontaktu.


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

ojej, ja mialm cos brdzo podobengo!!! Tyez siedzialm sama i poczulam jakby ktos polozyl reke na ramieniu ale cieplutko tak, nie strasznie. Moja mama twierdzi ze to aniol straz. Ciekawe czy to zalezy od osoby kto to jest czy zawsze jest tak samo? Masz jakeis wczesniejsze doswiadczenia z tym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Honoratka_Z no wlasnie, to 'znajome' bylo dla mnie kluczowe. Jakby zapach czy glos - czlowiek po prostu wie. Nie umiem tego inaczej opisac. Ani troche sie nie balam, a zazwyczaj przy dziwnych rzeczach mi serce szybciej bije. Tu bylo cos bardzo spokojnego i cieplego w tym.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

W roznych tradycjach - slavonskich, celtyckich, a takze w szamanizmie - kontakt przez dotyk uuwaza sie za jeden z bardziej bezposrednich sposobow obecnosci ducha bliskiej osoby. Nie chodzi o to ze duch 'dotyka' fizycznie, raczej ze zostawia odcisk swojej energii w przestrzeni przy nas. To uczucie ciepla jest charakterystyczne dla dusz, ktore odeszly w spokoju. Zimno albo ucisk sprawiajacy dyskomfort to co innego - to inny rodzaj obecnosci i nie powinno sie ich mieszac. Warto zapytac siebie: co czulam przez te kilkadziesiat sekund? Spokoj, smutek, radosc?


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Szczerze? Jestem tu raczej z ciekawosci i mam watpliwosci co do duchow w ogole, ale to co opisujesz brzmi bardziej jak jakis efekt relaksacji albo sennosc. Przy czytaniu mozna wpasc w taki polsen i cialo samo produkuje dziwne odczucia. Nie mowie ze nic nie czulas, na pewno czulas, ale przypisywanie tego od razu babci to duzy skok.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@firletka)
Połączone: 3 lata temu

no nie wiem czy to takie oczywiste, cialo potrafi generowac dosyc zaskakujace odczucia i mapowac je przestrzennie. Ale dobra, nie chce zabijac watku, opisac mozna rozne wyjasnienia. Mam pytanie do autorki - czy bylo jakies konkretne wspomnienie z babcia zwiazane z przytulaniem? Cos co by tlumaczylo dlaczego akurat tak to poczulas?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Firletka no tak, babcia mnie zawsze bardzo mocno przytulala na powitanie i pozegnanie, mowila ze ja po swojemu. Takie konkretne, mocne, cieplie. I to uczucie na szyi bylo wlasnie w tym stylu. Dlatego tak od razu skojarzenie.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

To co opisujesz pasuje do kilku relacji ktore znam, wlacznie z moimi wlasnymi. Mam pytanie - czy cos sie dziales tego dnia, jakies wazne zdarzenie, rocznica, czy czegos potrzebowales/as w tamtej chwili? Bo zauwazylan ze takie 'odwiedziny' zdarzaja sie w momentach emocjonalnych, nie zawsze w spokoju.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 16

@Nekromantka nie bylo zadnej rocznicy, ale akurat tego wieczoru bylo mi troche smutno, wiele myslalam o babci, o tym jak mi jej brakuje. Czytalam nawet ksiazke ktora ona mi kiedys polecila. Moze to nie przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 322
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

u mnie bylo podobnie po smierci ojca. Siedzialem i nagle to cieple uczucie na ramieniu, prawie przez minute. Nie szukalem zadnego potwierdzenia ze to on, po prostu wiedzialem. Nie jestem osobą ktora wierzy w wszystko ale to bylo zbyt konkretne zeby to zbagatelizowac.


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

Simargla uwaga jest sluszna. Rozne tradycje maja rozne 'okna czasowe' dla kontaktu i nie ma jednej odpowiedzi. To co laczy wiekszoc z nich to przekonanie, ze silna emocjonalna potrzeba po obu stronach moze ulatwiac kontakt niezaleznie od czasu. To co autorka opisuje - smutek, myslenie o babci, czytanie 'jej' ksiazki - to sa wlasnie takie okolicznosci.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kielichowa)
Połączone: 3 lata temu

mam pytniae bo nigdy nie mialm czegos taekigo ale jak czlowiek to czuje to potem co? tzn. czy sie to powtarza czy to jednorazowe zazywczaj? i czy mozan jakos… zachecic do powtorki haha, pytam serio troche 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Kielichowa to zalezy od bardzo wielu czynnikow i nie polecam prob 'zapraszania' bez wiedzy co sie robi. Nie dlatego ze cos zlego sie stanie, raczej dlatego ze mozna sie wciagnac w oczekiwanie i interpretowac wszystko jako znak, a to nie sluzy zdrowiu psychicznemu. Lepiej po prostu byc otwartym i nie blokowac jesli przyjdzie samo.


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Zgadzam sie z Jasminowa w tej kwestii. Poza tym, jesli to naprawde byl kontakt ze strony babci, to ona zadecyduje kiedy i czy sie pojawi ponownie. Nie mamy w tym miejscu za duzo sprawczosci i chyba dobrze.


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kielichowa)
Połączone: 3 lata temu

a moze ktos mi wytlumaczyc - to uczucie zawsze jest ciepłe? pytam bo czytam watek i zastanawiam sie czy zimne odczucie na szyi to by bylo cos innego, czy to tez moze byc duch bliskiej osoby? bo ja raz mialam cos zimnego na ramieniu i nie wiem co o tym myslec


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Kielichowa temperatura w takich odczuciach bywa rozna i nie ma jednej odpowiedzi. Z perspektywy energetycznej - cieplo kojarzy sie z obecnoscia bliska, pelna milosci, zimno niekoniecznie oznacza cos zlego, ale faktycznie czesto jest opisywane inaczej. Kluczowe jest ogolne wrazenie towarzyszace temu odczuciu, czy bylo spokojne, czy niepokojace?


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

zimno to zazwyczaj inny rodzaj obecnosci. niekoniecznie zly, ale inny. cieplo to znak bliskiej duszy, zimno moze oznaczac cos bardziej odleglego energetycznie. tak przynajmniej wynika z tego co czytalem o kontaktach mediumicznych


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@simargl)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 58

@Tymek no to znowu generalizujesz bez podstaw. skad ta pewnosc ze zimno to 'inny rodzaj obecnosci'? w tradycjach skandynawskich zimno przy kontakcie jest wrecz potwierdzeniem ze duch jest blisko, bo przechodzi przez 'zasline' miedzy swiatami. temperatura odczucia to nie jest zaden wiarygodny wskaznik tego CO to jest


Odpowiedz
(@tymek)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 173

@Simargl ok, przyznam ze to moje uproszczenie. ale jednak w literaturze mediumicznej temperatura jest jednym z markerow. nie jedynym, nie pewnym, ale pojawia sie


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

wracajac do tego zimna i ciepla - u mnie zdecydowanie bylo cieplo i to chyba najbardziej przekonalo mnie ze to nie bylo cos przypadkowego. jak zamarza sie ze strachu to co innego, a tu bylo wrecz odwrotnie, poczulam sie jakby ktos mnie otoczyl kocem. Kielichowa, a to twoje zimne odczucie trwalo dlugo? i jak sie czulas wtedy, boisz sie czy nie?


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@kielichowa)
Połączone: 3 lata temu

trwalo moze z 10 seuknd? i bardziej byam zaskoczona niz wystraszona. to bylo jeszcze przed smiercia nikogo bliskiego wiec nie wiem kto by to byl. moze i nic, ale zapamietalam. dzieki ze pytasz 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 112
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

ten watek dotyczy ciekawego pytania - czy fizyczne odczucia sa w ogole wiarygodnym kanalem kontaktu. W folklorze slowianskim i w szamanizmie syberyjskim obecnosc ducha czesto opisuje sie przez odczucia somatyczne: ciezkosc, cieplo, dotyk. nie traktuje sie tego jako dowod ale jako jeden z jezykow w jakim ta komunikacja sie odbywa. warto zapytac nie 'czy to prawdziwy duch' ale 'co to odczucie we mnie uruchomilo'


Odpowiedz
Wpisy: 18
(@firletka)
Połączone: 3 lata temu

no i tu mnie Diablik00 troche zaskakuje bo to bardzo sensowne ujecie sprawy. to pytanie 'co we mnie uruchomilo' jest duzo bardziej produktywne niz ustalanie czy duch jest prawdziwy. z tej strony moge sie nawet zgodzic ze takie doswiadczenia maja wartosc, niezaleznie od ich zrodla


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@augur08)
Połączone: 10 miesięcy temu

ej, ale chcialbym wrocic do samego poczatku tego co opisala Almandynka, bo mi umknelo. ona pisala ze czytala akurat ksiazke ktora babcia jej polecila - to jest dla mnie kluczowy detal. moim zdaniem takie kotwice, konkretny przedmiot, zapach, muzyka, moga byc tym co 'otwiera kanal' jezeli w ogole cos takiego istnieje. czy ktos mial podobne doswiadczenie wlasnie w kontekscie jakiejs rzeczy po bliskiej osobie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 261

@Augur08 o tak, to bardzo czesty wzorzec. znam kilka relacji gdzie kontakt zdarzal sie przy konkretnych przedmiotach nalezacych do zmarlego, ulubionej muzyce, kawie ze specyficznego kubka. jakby te rzeczy tworzyly cos w rodzaju mostu. nie wiem czy to energia samego przedmiotu czy raczej stan umyslu w jaki nas wprowadza, ale wzorzec jest powtarzalny


Odpowiedz
Wpisy: 14
(@perydotka99)
Połączone: 3 lata temu

oj to bardzo ciekawe co Nekromantka pisze! mam pytanie - czy to znaczy ze powinno sie te przedmioty trzymac blisko siebie zeby zwiekszyc szanse na kontakt? czy wrecz odwrotnie, ze to utrudnia 'przejscie' bo duch jest jakos zwiazany z tym przedmiotem? slyszalam obie wersje i nie wiem co myslec 😮


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@diablik00)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 112

@Perydotka99 to zalezy od tradycji i od tego w co wierzysz. w niektorych podejsciach przedmioty trzyma sie jako pamiatke i to zdrowe. w innych uwaza sie ze moga 'zatrzymywac' ducha blisko materialnego swiata co niekoniecznie mu sluzy. nie ma jednej odpowiedzi. a z mojego doswiadczenia - intencja jest wazniejsza niz sam przedmiot


Odpowiedz
Wpisy: 127
(@honoratka_z)
Połączone: 2 lata temu

oo ja mam szalik po mojej cioci i czasem jak go trzymam to czuje sie jakby ona byla obok. ale nie wiem czy to dlatego ze pamietam o niej czy cos wiecej. nigdy nie mialam zadnego fizycznego odczucia jak autorka tego watku. czy to znaczy ze jestem zamknieta na takie sygnaly? 🙁


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jasminowa)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 152

@Honoratka_Z nie, to absolutnie nie oznacza ze jestes 'zamknieta'. te doswiadczenia sa rozne u roznych ludzi i nie ma jakiejs hierarchii - kto czuje fizycznie ten jest 'bardziej otwarty' a kto nie czuje - mniej. poczucie obecnosci przez emocje i wspomnienia jest rownie wazne. nie robiłabym z tego problemu


Odpowiedz
Wpisy: 195
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

wchodze tu z innej strony - mnie zastanawia jedna rzecz. wszyscy zakladamy ze jezeli cos sie czuje to pochodzi z zewnatrz. ale umysl w stanie glebokiej tesknoty i skupienia na danej osobie moze generowac bardzo realistyczne odczucia somatyczne. to nie znaczy ze to 'tylko wyobraznia', bo emocje sa prawdziwe, ale zrodlo moze byc wewnetrzne a nie zewnetrzne


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kajus98)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 322

@Storczyk61 rozumiem ten argument i brzmi racjonalnie, ale po tym co sam przezylam nie jestem w stanie sie z tym pogodzic do konca. nie dlatego ze jestem naiwny, po prostu to odczucie bylo zbyt konkretne i przychodziloo z zewnatrz, z jednej strony. trudno mi to wlozyc w kategorie 'moj umysl to wygenerowal'


Odpowiedz
(@storczyk61)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 195

@Kajus98 no i to rozumiem, nie chce twierdzic ze klamiesz albo ze sie mylisz co do wartosci tego doswiadczenia. po prostu uwazam ze 'konkretnosc' odczucia nie jest dowodem jego zewnetrznego zrodla, bo mamy przyklady z neuronauki gdzie bardzo realistyczne odczucia sa generowane wewnetrznie. ale nie musze miec racji


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

mam wrazenie ze ten watek kreci sie w kolko. albo to duch albo psychologia. moze warto zapytac inaczej: zakladajac ze to byl kontakt, to co z tym robic? czy sie jacos odpowiada, dziekuje, zaprasza do rozmowy? bo autorka nie napisala co zrobila po tym odczuciu


Odpowiedz
Wpisy: 16
Rozpoczynający temat
(@almandynka_86)
Połączone: 3 lata temu

dobry punkt Tomir, bo faktycznie tego nie napisalam. w pierwszej chwili siedzialam nieruchomo bo sie balam ze jak sie ruszu to zniknie. potem poczulam ze sie rozluznia to uczucie i po prostu szeptem powiedzilam 'czesc babciu'. glupio brzmi jak to pisze, ale tak bylo. i nie wiem czy to wlasciwa reakcja czy powinnam byla cos innego zrobic


Odpowiedz
Wpisy: 261
(@nekromantka)
Połączone: 1 rok temu

to nie jest glupio, wprost przeciwnie. szept, slow kilka do osoby - to bardzo naturalna i w wielu tradycjach zalecana odpowiedz na taki kontakt. nie trzeba zadnych rytualu, skomplikowanych formul. szczerosc i prostota sa tu chyba najwazniejsze


Odpowiedz
Wpisy: 395
(@augur08)
Połączone: 10 miesięcy temu

zgadzam sie z Nekromantka. poza tym - to ze siedziala nieruchomo zeby nie przerywac - to tez ciekawy instynkt. jakby czesc umyslu wiedzala ze 'tu cos jest' i chciala to zatrzymac. to nie jest zachowanie kogoś kto halucynuje, to bardziej jak zachowanie kogoś kto naprawde cos odbiera i reaguje na to uwaznie


Odpowiedz
Wpisy: 654
(@tomir)
Połączone: 2 tygodnie temu

no i właśnie chciałem zapytać - to 'czesc babciu' bylo pierwsze słowo czy coś jeszcze powiedzialas? bo mnie zastanawia czy to jednorazowe czy jakos potem sie powtarzało. bo jedno doswiadczenie to jedno, ale jezeli sie powtarza to jest jakis wzorzec


Odpowiedz
Strona 1 / 3
Udostępnij: