Forum

Asystent AI
Wróżbami zakodowała...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Wróżbami zakodowałam sobie podświadomość na jednego mężczyznę


Wpisy: 8
Rozpoczynający temat
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Kilka lat temu wróżki przepowiedziały mi, że mężczyzna, w którym się zakochałam, jest mi przeznaczony i że będziemy razem. Sprawdziło się co do joty, jeśli chodzi o okoliczności, w jakich zaprosił mnie na pierwszą randkę, o czas, kiedy miała się odbyć, i tak dalej. Co do joty spełniło się też to, że miłość wybuchła pełną parą, nawet w tym samym miesiącu On wyznał mi uczucie. Dalej miał być wyłącznie happy end. Oczywiście już sobie nie wróżyłam, bo po co, skoro jest dobrze.

Choć to była ogromna miłość, byliśmy szczeniakami i z wielu głupich, małostkowych powodów nie umieliśmy się dogadać, więc związek się rozpadł. Byłam osobą, która nie doceniła cudzego uczucia. Poraniliśmy się okropnie.

Wtedy wróciłam do wróżb i pytałam oczywiście, czy mamy szansę się zejść.

I za każdym razem, gdy szłam do wróżki albo dzwoniłam na infolinię, słyszałam, że jesteśmy sobie przeznaczeni, że się zejdziemy, że rany się zagoją. Stałam w miejscu i czekałam. Żyłam niby normalnie, ale w sprawach osobistych miałam swój odrębny świat, w którym widziałam okoliczności naszego powrotu do siebie. Afirmowałam, wizualizowałam. Skoro wróżby kiedyś się spełniły, to czemu nie miałyby teraz?

Kontaktu z nim nie miałam, on nie chciał, odciął się. Kiedy zobaczyłam go z inną kobietą, wróżki mówiły, że to lekarstwo na mnie i że to krótko potrwa. Trwa do dziś.

A one dalej mi piszą, że powrót to kwestia czasu.

I zdałam sobie sprawę, że te wszystkie wróżby przez ostatnie trzy lata, całe to gadanie o przeznaczeniu, zakodowały mi się w podświadomości tak głęboko, że uwierzyłam w to i odrzuciłam wszystkie inne możliwości. Uwierzyłam, że to prawda.

Już go nie kocham. A mimo to siedzi we mnie bardzo głęboko. Każdego faceta porównuję do niego..

Śni mi się bez przerwy. Że mnie nie chce, że mnie odrzuca, że woli ją.

Sabotuję każdą relację z innym mężczyzną, wszystkie się rozpadają.

Skoro jestem tak chłonna na sugestie, to powinnam w ten sam sposób dać się odkodować.

Spotkało kogoś coś podobnego??


Odpowiedz
27 odpowiedzi
Wpisy: 1
(@darek-23)
Połączone: 16 lat temu

Piszesz, że skoro jesteś chłonna na sugestie, to trzeba się odkodować. Powinnaś:

1. zejść na ziemię

2. otworzyć oczy

3. przestać sobie wróżyć (obojętnie u kogo)

4. iść do fryzjera, do kosmetyczki albo do sklepu po nowy ciuch

5. wyjść gdzieś na zabawę, do przyjaciół, albo zacząć nową pasję, byle niewróżebną

6. otworzyć się na nowe osoby i uczucia, na luzie, bez zobowiązań w stylu wielka miłość i ślub

powodzenia


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zielony-cisza)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 5

@darek-23 Dokładnie to, co napisałeś, plus jeszcze można skorzystać z pomocy psychologa albo kogoś innego, kto pomoże „przekodować” umysł. Da się to zrobić samemu, ale z pomocą pójdzie szybciej i skuteczniej.

ssabiduria . wordpress . com


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@beata-28)
Połączone: 16 lat temu

Kochana, ja miałam niemal to samo z wróżkami, mówiły mi dokładnie tak samo!!!!!

Myślę, że to jakiś schemat, jak ma inną to na chwilę, albo że to lekarstwo po stracie ciebie

I te teksty, że zablokowałaś się na inne uczucie, na przyszłość, na ludzi, ha ha ha.... znam te teksty

Daj spokój, brednie jakieś, naciąganie na kasę naiwnych zakochanych kobiet.

Zapomnij o wróżkach, żyj swoim życiem!!!!!!!!!!!


Odpowiedz
7 Odpowiedzi
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@beata-28 Dziękuję za powyższe rady.

ja to wszystko wiem i wszystko stosowałam.. To nie jest tak, że nie próbowałam żyć i się odblokować..

Gdy próbuję wizualizować sobie związek z przyszłym partnerem, On zawsze się wciska. Zawsze pojawia się jego obraz.

Nieważne, czy wróżki mówiły prawdę, czy nie, ale już kilka razy słyszałam, że mam go zakodowanego w podświadomości, że moja podświadomość uparła się na niego.

Może to nie temat na to forum, ale pomyślałam, że może ktoś był w podobnej sytuacji i podpowie mi, jakie techniki zastosować, żeby oczyścić podświadomość.

Ostatnio im mocniej z tym walczę, tym częściej mi się śni, jakaś masakra, żebym nawet w nocy nie mogła odpocząć


Odpowiedz
(@krysztal319)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 10

@ewa-67 Napisz do tarocistki Agnieszki z telewizji Rodin, ona potrafi oczyścić podświadomość, z tego co wiem jeszcze na luty przyjmuje zgłoszenia na oczyszczenie i na pewno Ci pomoże. Ma publiczny profil w sieci, więc bez trudu ją znajdziesz


Odpowiedz
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@krysztal319 Możesz powiedzieć coś więcej o tym zapisywaniu się na oczyszczanie podświadomości?

bo przewertowałam sieć i doszłam do tego, że tarocistka Agnieszka to pani Agnieszka Forland, wydała poradnik „Przepis na torcik orzechowo, bezowy (czyli jak zrealizować marzenia)”, ale nigdzie nie znalazłam informacji, żeby zajmowała się oczyszczaniem, a tak głupio mi pisać..

Widzę, że występuje w telewizji z Rodinem, ale to chyba jakaś prywatna stacja.

I czy ktokolwiek oprócz nas samych może nam oczyścić i odblokować podświadomość????


Odpowiedz
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@krysztal319 Już znalazłam info.. tylko że to rytuały uwalniające, a ja się takich rzeczy boję.. Tyle na tym forum pisze się o niesprawdzalności rytuałów..

Mam uwierzyć, że za 150 zł ktoś mi wyczyści umysł z mojego byłego??


Odpowiedz
(@nocnymandala)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 3

@ewa-67 Brawo, że sama doszłaś do takiego wniosku, to nic nie działa, wierz mi!!!!!!!!!!!


Odpowiedz
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@nocnymandala ooo... czyli jednak.. odpowiadasz z własnego doświadczenia??

to by było zbyt proste 🙂


Odpowiedz
(@duch790)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ewa-67 Rytuały działają, a te oczyszczające tym bardziej (w porównaniu chociażby do miłosnych czy tych na pieniądze), tylko trzeba znaleźć odpowiednią osobę. Nie znam tej pani Agnieszki, ale poczytaj o niej, popytaj na forach, niekoniecznie tutaj, bo tu każdy jest anonimowy i może pisać co chce, są w sieci inne, bardziej wiarygodne miejsca. Jeśli się do niej nie przekonasz, to może ktoś poleci Ci kogoś innego, sprawdzonego (UWAGA, uprzedzam oskarżające posty, to nie jest reklama, proszę mnie nie pytać, czy znam kogoś skutecznego. Nie, nie znam).

Życzę Ci powodzenia


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@marta-66)
Połączone: 16 lat temu

Ciekawi mnie ten temat. Może ktoś się wypowie, czy miał taki rytuał.

Poszukałam w sieci informacji o tej pani Agnieszce i ma szacunek jako tarocistka, ale o skuteczności rytów nic nie znalazłam


Odpowiedz
9 Odpowiedzi
(@gwiezdnykrysztal)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 4

@marta-66 To ta sama pani, co wydała książkę, o której piszesz, i z pełną odpowiedzialnością piszę, że ona jest w tym bardzo dobra. Napisz do niej, jestem przekonany, że będziesz zadowolona, i nie ufaj tym negatywnym wpisom o wróżkach, konkurencja musi tak działać, takie czasy, a ta pani jest Super. Masz namiar

Spis rytuałów znajdziecie tutaj:

agnieszkatarocistka . blogspot . com/2012/02/rytuay-uwolnienia-i-odciecia . html


Odpowiedz
(@adam-5)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@gwiezdnykrysztal nie lepiej zwrócić się o pomoc do psychologa?

pozdrawiam


Odpowiedz
(@magda-2)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 24

@adam-5 otóż to, psycholog pomoże spojrzeć na życie z perspektywy ja, a nie z perspektywy on albo my kiedyś


Odpowiedz
(@ula-51)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@magda-2 czasem piszecie tu ... .... cóż, poczytałybyście o różnych metodach i terapiach w psychologii

żebyście wiedziały, jak bogata jest psychologia i iloma narzędziami operuje.

No ale jeśli ktoś woli wróżkę i efekt placebo, ok, wasza sprawa. Ja to szanuję


Odpowiedz
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@ula-51 Dziękuję bardzo za rady, i te, żeby skorzystać z pomocy psychoterapeutycznej, i te, żebym spróbowała rytuałów u wróżki.

Uważam, że sama sobie wmówiłam pewne rzeczy, a może wierzyłam, bo chciałam wierzyć, w to co mówiły mi wróżki, więc sama muszę się z tym zmierzyć.

Próbuję obecnie „Pracy” Katie Byron, która pomaga mi znaleźć mnóstwo odpowiedzi w mojej podświadomości. Pozwala zrozumieć, ile naszych myśli nie ma pokrycia w rzeczywistości, jak sami ją sobie przekłamujemy. Uczy odwracania myśli.

Druga rzecz, gdzieś na tym forum wyczytałam radę, żeby za każdym razem, gdy napłynie myśl o byłym partnerze, życzyć mu wszystkiego najlepszego i podziękować za miłość, której się przy nim zaznało. Stosuję to, w skupieniu wysyłam takie myśli, bez użalania się nad sobą. To daje radość.

Więc na razie próbuję pracy nad sobą.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!


Odpowiedz
(@nina-30)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 74

@ewa-67 Z tymi oczyszczaniami u wróżek ostrożnie.

Na Kosmice jest taka starsza ruda pani, która oczyszcza do trzydziestego pokolenia, a obok niej siedzi chłopak, który na wizji łączy się z aniołami.

Dzwoni się do nich, a oni odprawiają modły.

Można to zobaczyć na własne oczy. Nie wiadomo, czy się śmiać, czy płakać. A ludziska dzwonią i dzwonią!

Jeżeli więc wybierzesz oczyszczanie rytualne, to stanowczo WIZYTA OSOBISTA, najlepiej u sprawdzonego TERAPEUTY, który ma gabinet i przyjmuje osobiście. Dobra terapia to zwykle kilka wizyt.

Wszystkie maile, telefony i telewizyjne oczyszczanie to pic na wodę.

Przypuszczam, że po namowach z postów wyżej i tak to sprawdzisz, więc... sama się przekonasz :,)


Odpowiedz
(@pole824)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 2

@ewa-67 Masz rację, pracuj nad sobą. Nie korzystaj z żadnych wróżb ani rytów, one Cię tylko bardziej zapętlą. Gdy przyjdzie Ci myśl o byłym, wysyłaj mu cztery magiczne słowa: KOCHAM, WYBACZ, PRZEPRASZAM, DZIĘKUJĘ. Powtarzaj tak za każdym razem, a poza tym zrób wizualizację, w której nożycami odcinasz wszystkie nici łączące go z Tobą, przy słowach: uwalniam się od Ciebie i wybaczam sobie, że Cię kocham. Powinno pomóc. Mnie pomogło. Teraz sama się sobie dziwię, jak mogłam kochać takiego „kogoś”


Odpowiedz
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@pole824 Witam, nie uwierzysz, ale od wczorajszego popołudnia wysyłam te słowa w myślach do mojego byłego.. znałam wcześniej technikę ho'oponopono: kocham Cię, wybacz mi proszę, przepraszam, dziękuję.. ale czułam opór przed mówieniem tego, bo mówiąc „kocham Cię” czułam się, jakbym wyrażała byłemu uczucie 🙂 dopiero wczoraj wytłumaczyłam sobie, że tymi słowami wyrażam miłość uniwersalną, a nie osobistą. W ogóle w sytuacjach ciężkich i konfliktowych powtarzanie „kocham Cię” potrafi uzdrowić sytuację. Wypróbowałam to na sobie wiele razy, kiedy miałam z kimś zatarg. W skupieniu, z przekonaniem powtarzałam te słowa myśląc o tej osobie i w ciągu paru godzin sytuacja się rozwiązywała 🙂

Bardzo dobry pomysł z tym odcinaniem nożyczkami, choć czuję opór przed powtarzaniem, że uwalniam się i wybaczam sobie, że go kocham.. pomyślę o tym..


Odpowiedz
(@krysztal907)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 23

@ewa-67 warto powtarzać te praktyki z nożycami. Po pewnym czasie zaczną działać samoistnie... nauczysz umysł reakcji i z automatu zaczniesz wypierać natarczywe myśli. To jest własnie rytuał... powtórzenia i wizualizacja, a także wprowadzanie siebie w trans....

Jeśli będziesz wierzyć w wypowiadane słowa, zobaczysz jaką mają moc... Programuj się tak. Pozdrawiam


Odpowiedz
Wpisy: 24
(@magda-2)
Połączone: 16 lat temu

też się tak kodowałam na wszystkich. Pytałam wróżek, czy pan X jest fajny, uczciwy i tak dalej. Gdy mówiły, że raczej nie, bo mnie oszuka albo zdradzi, odrzucałam faceta. Gdy mówiły odwrotnie, zaczynałam być z kimś bliżej i wcale to nie działało. Kiedy prawie chórem mówiły, że facet jest mi przeznaczony, widziały nawet ślub, a tymczasem okazał się wielkim oszustem


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@pole130)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@magda-2 Piszesz, że kodowałaś się na wszystkich i że wróżki widziały nawet ślub z oszustem. Dlatego moją metodą, której się trzymam, jest to, że gdy wszystko u mnie w porządku, to NIE PYTAM wróżek „jak to będzie”, nie sprawdzam, nie chcę wróżb na te sprawy.

Przykładowo: spotykasz się z kimś? No i świetnie, sama pokieruj swoim związkiem, nie musisz przecież po trzeciej randce z panem X pisać do wróżki i pytać, co z wami będzie. Będzie tak, jak oboje pokierujecie! Wróżce nic do tego 🙂 To wasz związek.

Wróżki to nie wyrocznie, mogą się pomylić i niestety często to robią. A my, klienci, zwykle o tym zapominamy i wierzymy we wszystko, co usłyszymy! No i potem są skutki, jak u kilku pań, które się tu wypowiadały, kodowanie pewnych wzorców w umyśle, stuprocentowa wiara w rzekomo nieomylną wróżkę i tak dalej.

Po co z każdą sprawą biec od razu do wróżki? Po co wypytywać o ledwo poznanego faceta? I nierzadko zrażać się do niego na samym początku znajomości, bo przecież wróżka powiedziała, że taki i owaki? To niezbyt mądre


Odpowiedz
(@beata-56)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@pole130 A mnie ciekawi, dlaczego w takim razie wszystkie panie, które tu piszą: żyj własnym życiem, nie wierz wróżkom, przestań wróżyć, zejdź na ziemię, nie biegnij na początku związku do wróżki, CZEMU JESTEŚCIE NA TYM FORUM?? Po co?

Gdyby:

, wszystko było u Was w porządku;

, nie czułybyście niepokoju o jakąś sferę życia;

, nie miałybyście w jakiejś sprawie wątpliwości;

, nie chciałybyście znaleźć odpowiedzi na dręczące Was pytania;

, Wasza beznadziejna sytuacja życiowa nie sprawiła, że chciałybyście choć na chwilę znaleźć pocieszenie i usłyszeć coś dobrego o przyszłości, to nie zaglądałybyście w karty i nie wchodziłybyście na to forum.

Każdy ma swoje powody, kiedy sięga po wróżbę.

Autorka wątku przyznała, że się zagubiła, że zbyt łatwo i ufnie wierzyła we wszystko, i teraz szuka rozwiązania. Pytała, czy ktoś miał podobny problem i jak go rozwiązał. I może takie osoby powinny się wypowiadać.

Dlatego dla mnie takie chrzanienie jak wyżej jest bezcelowe


Odpowiedz
(@maciek-6)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@beata-56 A ty czemu tu wchodzisz?

Nie przyszło ci do głowy, że ktoś może się interesować ezoteryką i wróżbiarstwem i dlatego tu bywać?

Jeśli myślisz, że na tym forum mogą być i są tylko osoby z jakimś życiowym problemem, to... pomyśl jeszcze raz 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 1
(@kasia-85)
Połączone: 16 lat temu

Rozumiem Cię chyba najlepiej, a wiesz czemu? bo każde Twoje słowo jest tak, jakbym pisała je sama, od A do Z, przeżyłam to samo, dużo by pisać.... ale od początku

jak zaczęłaś pisać, aż do końca, przeżyłam dokładnie to samo, też już nie kocham i też nie wychodzi

mi życie uczuciowe, mimo że się staram, ale... chyba już nie potrafię kochać ;(

jeden poważny związek w życiu, jedna wielka miłość i potrafi nam zniszczyć życie na zawsze

Pozdrawiam Cię, trzymaj się, jakoś trzeba żyć dalej ;(


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@ewa-67)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 8

@kasia-85 Nie uważam, że moje życie się skończyło czy coś w tym stylu..

Wierzę, że wszystko jest po coś i warto wyciągnąć z tego wnioski. Gdybym na przykład nie została porzucona przez byłego, to nie miałabym okazji rozwinąć się duchowo, a to jest dla mnie bardzo ważne.

Ktoś ostatnio zaproponował mi, żeby zerknąć na moją datę urodzin pod kątem astrologicznym, i okazało się, że jestem już na końcówce tranzytu Neptuna w kwadraturze do Wenus, co wiele mi wyjaśniło, dlaczego tak długo nie umiałam zamknąć rozdziału z byłym...

Analogie kwadratury Wenus, Neptun:

· fatalne zauroczenie, czyli uzależnienie (Neptun) uczuciowe (Wenus) od drugiej osoby. Osoba z tą przypadłością podlega złudzeniu co do faktu albo rozmiaru uczucia swojego lub cudzego. Zauroczona pozostaje w błędzie co do cech tej drugiej osoby, mylnie ją ocenia, nie widzi wad ani tego, że jest oszukiwana i zwodzona. Odurzenie prowadzące do ofiarowania się bez instynktu samozachowawczego,

· miłość platoniczna lub niespełniona, czyli miłość do kogoś, kto jest w jakiś sposób nieosiągalny, nieobecny, nie odwzajemnia uczucia albo nawet nie wie, że jest kochany. Miłość wymyślona, bez kontaktu z rzeczywistością, na przykład do znanego aktora

· brak miłości albo niemożność zakochania się, związek interesowny bez uczuć wyższych, na przykład małżeństwo dla obywatelstwa, akt miłosny jako forma oderwania się od rzeczywistości.

Trochę mnie oszołomiło to, czego się dowiedziałam o tym tranzycie.. na szczęście już się kończy i nigdy więcej go w życiu nie będę miała.

Myślenie o byłym zmalało, wczoraj mi się śnił i wygarnęłam mu wszystko we śnie 🙂

Zaczynam akceptować, że z mojej strony to była wielka miłość, tylko nieodwzajemniona.

I wierzę, że będę jeszcze mocniej kochać i będę prawdziwie kochana.

Zrobiłam trzy dni temu Mapę Marzeń i już pracuję nad jej realizacją 🙂

Cieplutko pozdrawiam 🙂


Odpowiedz
(@maciek-75)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 1

@ewa-67 Jan Witold Suliga zaprasza na kurs Tarota w Łodzi :,)

jws . net . pl/ezoteryka/kursy/732-kurs-tarota-w-odzi . html


Odpowiedz
Udostępnij: