Forum

Asystent AI
Obsesyjne myśli o p...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Obsesyjne myśli o poznanym mężczyźnie, czy to może być rzucony urok?


Wpisy: 2
Rozpoczynający temat
(@piotr-51)
Połączone: 16 lat temu

serio nie wiem jak to opisać, bo to brzmi absurdalnie nawet jak to piszę... ale wszystko mi się posypało chyba nagle. wcześniej było ok, szkoła, pierwsze kroki w pracy, związek który dawał nadzieję na coś więcej. małe problemy były, ale nic poważnego.

jakiś czas temu poznałem pewnego faceta, widujemy się niezbyt często z różnych przyczyn. wiem, że to głupio brzmi, ale on mi dosłownie zamieszkał w głowie. jestem pewien ze kocham swojego chłopaka, naprawdę, i właśnie to mnie tak przeraża, bo nie rozumiem co się dzieje.

cokolwiek robię, myśli ciągną mnie do tej osoby. łapię się na tym że słyszę jego głos i w głowie mu odpowiadam, prowadzę z nim całe rozmowy. można powiedzieć że mi się po prostu spodobał albo że odwala mi, ale czuję że to coś innego. przy zasypianiu te obrazy wdzierają się dosłownie do głowy, nie erotyczne nic z tych rzeczy, po prostu kolejne rozmowy, sytuacje. przestałem normalnie spać przez to. wieczorami nie mogę zasnąć, rano budzę się za wcześnie i już... to mnie wykańcza powoli.

ostatnio zamiast rozmów te moje „wizje„ wyglądają tak, że po prostu siedzimy i patrzymy na siebie bez słów. i jest w tym tyle jakiegos naładowania, zaangażowania, ze nie potrafie od tego oderwac uwagi na dluzej. ciągle wraca. nie mam już siły na to.

czy to możliwe że ktos mi to zrobił? jakis urok, przekleństwo? nie wiem do kogo sie z tym zgłosić ani jak o to zapytać. będę wdzięczna za każdą wskazówkę


Odpowiedz
10 odpowiedzi
Wpisy: 31
(@magda-77)
Połączone: 16 lat temu

to tak klasyczny przypadek zakochania, że aż śmiać się chce 😀 wiesz, jak ktoś wchodzi w tą pierwszą, wielką miłość, to nagle cały świat się zacieśnia do jednej osoby i kompletnie przestaje widzieć siebie. a tu właśnie leży problem, bo zamiast myśleć o sobie i o tym co lubisz, o swoich sprawach, to siedzisz i myślisz tylko o nim, analizujesz każde słowo, każde spojrzenie...

rzadkie spotkania robią swoje, że zaczyna się idealizować, tęsknic, a głowa nie ma chwili wytchnienia. ale nawet jak kogoś kochasz, to nadal jestes sobą, masz swoje życie, zainteresowania, koleżanki. nie możesz sie w tym zatracić do tego stopnia, że cię już nie ma, jest tylko on.

weź oddech, wróć trochę do siebie, do swojego życia. to uczucie jest piękne ale nie może cię pochłaniać w całości 🙂


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cieplaiskra43)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 38

@magda-77 myślę, że coś ciekawego napisała jedna z koleżanek tutaj wyżej... wiesz, te słowa o zakochaniu i o tym, że zatracasz siebie całkowicie w tej relacji, naprawdę brzmią trafnie. Warto się nad tym zastanowic, bo miłość to jedno, ale nie można zapominac o sobie. Ochłoń trochę i wróć do siebie.


Odpowiedz
(@kamien59)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@cieplaiskra43 nie wciskajcie jej kitu serio


Odpowiedz
(@lilia153)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 0

@kamien59 no nieważne czy to kit czy mit czy urok, ważne żeby jej jakoś pomóc 🙂 i tak lepiej tu szukać niż wierzyć w jakieś ezo tv haha


Odpowiedz
Wpisy: 0
(@brzask183)
Połączone: 16 lat temu

hej, jeśli ktoś potrzebuje pomocy w kwestii oczyszczania to chętnie pomogę, piszcie tutaj w wątku to odpisze 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@ola-78)
Połączone: 16 lat temu

Wpisy: 26

@brzask183 serio, właśnie takie wpisy mnie denerwują... od razu się znajdzie ktoś, żeby zaproponować płatną pomoc osobie, która jest po prostu zakochana i niepewna siebie. Dajcie jej spokój.

Dziewczyno, to co czujesz to zupełnie normalne, kiedy emocje biorą górę to człowiek zaczyna szukać przyczyn wszędzie dookoła, w urokach, w złym spojrzeniu, w czym tylko się da. Ja sama przez to przechodziłam i wiem jak wtedy głowa pracuje na najwyższych obrotach. Musisz się zatrzymać, dosłownie. Zajmij się czymś konkretnym, wyjdź z domu, spotkaj sie z koleżankami, cokolwiek żeby nie siedzieć i nie nakręcać się myślami bo to naprawdę może człowieka zmęczyć psychicznie do granic. Żadne oczyszczanie tu nie pomoże, to nie jest kwestia uroku tylko zwykłe, ludzkie uczucia i niepewność.


Odpowiedz
Wpisy: 64
(@nocna-lilia)
Połączone: 16 lat temu

Faktycznie, to nie jest prosta sprawa i mało kto potrafi podejść do tego bez emocji.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Tyle wniesiesz do tematu, tyle też z niego wyciągniesz. Jak ktoś naprawdę chce zrozumieć czy to był urok czy nie, to musi się poważnie zastanowić nad okolicznościami, opisać dokładnie co się działo, kiedy i jak. bez tego trudno cokolwiek sensownie ocenić.


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

O Boże, dopiero teraz zauważyłam ten wątek...


Odpowiedz
Wpisy: 100
(@dorota-76)
Połączone: 16 lat temu

Czasem tak, a czasem inaczej... to chyba najuczciwsza odpowiedź, jaką można dać w tej kwestii.


Odpowiedz
Udostępnij: