Chciałabym poprosić o karty w sprawie weterynarza mojego kota. Chodzi o panią T., która go teraz prowadzi. Mam spore wątpliwości, bo widziałam jakieś mieszane opinie na jej temat, a kotek nadal cierpi 🙁 szukam już kogoś innego, ale jestem ciekawa co karty powiedzą.
Żałuję, że w ogóle pozwoliłam jej wyrwać chorego ząbka, bo to wyglądało jakby chciała po prostu wykorzystać narkozę skoro już była podawana... Trafiłam do niej z polecenia, więc tym bardziej jestem rozczarowana. Swoje juz zdążyła zrobic, nie da się tego cofnąć.
Jak już ochłoniesz trochę, to napisz konkretnie co się stało: czy kotku rzeczywiście leczyli ząbek, czy po prostu był pod narkozą przy jakimś zabiegu i ty tak naprawdę nie wiesz co mu dolega.
Bo ta diagnoza wydaje mi się dziwna i trochę na siłę. Nie twierdzę że przeprowadzka byłaby lepsza, ale wiem z doświadczenia że najdroższy weterynarz to nie zawsze najlepszy. Moje zwierzaki trafiały do takich co brali grosze albo wrcz pomagali za darmo i to oni okazywali się najlepsi, czasem ziołami leczyli, natura i czas robiły swoje, musiały po prostu odleżeć kryzysy i złamania pod lekami i wychodziło.
Masz u siebie KMieczy, ale widzę też zmianę w 5 Buław, czyli kontakt z kimś nowym za pośrednictwem 4 Den i to nie wróży najlepiej szczerze mówiac. Na naciągaczy też uważaj, bo w kartach coś takiego wyskakuje.
Więc wróćmy do podstaw: co mu tak naprawdę dolega? Czy ten ząbek był naprawdę chory, czy to może niepotrzebna procedura? Zastanów sie czy nie warto by spojrzał na niego też ktoś od strony naturalnej, naturoterapeuta na przykład. Ale najpierw daj jakieś konkrety, bo ciężko cokolwiek sensownego powiedzieć bez informacji.
