Zrobiłam sobie taki rozkład kartami, bo zastanawiam się czy zablokować ex w social mediach, czy zostawić wszystko tak jak jest. Nie odzywamy się do siebie, ale boję się że on może w końcu napisać.
Jako sygnifikator wyszły 2 kielichy, co ma sens bo to karta relacji między dwiema osobami.
Przy opcji zablokowania: rycerz mieczy, diabeł i as kielichów. Szybkie, zdecydowane działanie... zablokowanie tego „diabła” z mojego zycia i uspokojenie emocji. Brzmi logicznie.
Przy opcji zostawienia jak jest wyszły 4 buławy, 8 mieczy i gwiazda. 4 buławy sugerują że żyję sobie spokojnie, ale te 8 mieczy to wyraźna mentalna pułapka. Z drugiej strony gwiazda mówi że jak nic nie ruszam, to wszystko samo się poukłada.
Szczerze to trochę te karty mnie zdezorientowały, bo każda opcja ma swoje racje. Ktoś bardziej doświadczony w rozkładach decyzyjnych mógłby mi pomóc jak to czytać?
Samo zablokowanie go tak naprawde nic nie zmieni. Bo blokowanie to taki Diabeł w kartach, wyglada jakbyś coś zrobiła, podjęła jakąś decyzję, a tak naprawdę uczucia i tak zostają i myślami będziesz przy nim wracać, czy chcesz czy nie.
Ale nie martw się... Gwiazda zapowiada że się ułoży, przyjdzie spokój i nadzieja na coś lepszego.
no nie wiem czy gwiazda tu cokolwiek pomoże... ale ogólnie to bym zostawił jak jest, nie blokował. Emocje same w końcu opadną i człowiek znajdzie jakiś nowy początek. To kwestia czasu.
Blokowanie „z automatu” to nie jest żaden złoty środek, nie sądzę żeby samo w sobie dużo pomogło. Zgadzam sie tu z tym co koleżanki już napisały.
