cześć wszystkich,
ostatnio trafiłem na coś co nazywa się Terapia Linii Czasu i powoli zaczynam zgłębiać ten temat. żeby lepiej to zrozumiec i nabrać więcej praktycznego doświadczenia, szukam osób które chciałyby spróbować tej metody razem ze mną.
chodzi mi szczególnie o ludzi którzy czują w sobie tę specyficzną „pustkę”... myślę że wielu z was wie o czym mówię. takie poczucie że coś jest nie tak, że życie jakoś nie układa się w całość, że cokolwiek robisz to i tak brakuje czegoś istotnego. związki, praca, codziennosc... i wszędzie ten sam brak.
jeśli to do ciebie przemawia, odezwij się tutaj w wątku. chętnie to omówimy
Na czym ta terapia właściwie polega?
no właśnie mnie też to ciekawi, ile się płaci za taką terapię? 🙂
Najlepiej po prostu nie wymuszać niczego na siłę, serio. Jak coś nie idzie, to często właśnie dlatego, ze za bardzo sie staramy i pchamy tam gdzie nie trzeba.
Moim zdaniem najlepsze co można zrobić, to po prostu wypełnić tę pustkę zwykłym, normalnym życiem. Brzmi banalnie, ale to właściwie najskuteczniejsza recepta na takie stany.
Naprawdę uważam, że rozwiązanie tego wszystkiego jest prostsze niż myślimy... wystarczy znaleźć bratnią duszę! 🙂
Serio, jakby to brzmiało banalnie, to jednak największa prawda jest taka, że po prostu wyjdź do ludzi. Zadzwoń do kogoś, umów się na kawę, idź gdzieś gdzie sa inni. Wiem że niby oczywiste ale z własnego doswiadczenia moge powiedzieć że jak człowiek zaczyna żyć towarzysko to ta pustka sama zaczyna znikać, jakby przy okazji 🙂
Wiesz, właśnie o to chodzi żeby tę codzienną rutynę jakoś przerwać, wyrwać się z tego kółka w którym się kręcimy! Jak dla mnie to jest klucz do całej tej sprawy 🙂
Zakochaj się i oczyść swoje czakry.
