Cześć, trafiłam tu za namową mamy i może ktoś mi coś wytłumaczy, bo sama nie wiem co o tym myśleć.
Od jakichś czterech lat mam taki dziwny problem, mianowicie niszczę w ekspresowym tempie praktycznie wszystko czego używam. Głównie chodzi o ubrania, buty i różne rzeczy codziennego użytku. Buty trzymają mi jeden sezon, bez względu na to czy kupuję tanie za 150 zł czy drogie markowe za 600 zł, efekt jest ten sam. Dokładnie to samo dzieje sie z ciuchami, książkami i właściwie całą resztą.
Zastanawiam się czy to może mieć jakiś energetyczny powód. Czy taka szybka destrukcja przedmiotów może wskazywac na złą energię, która po prostu szuka w ten sposob ujścia?
Byłabym wdzięczna za konkretne, rzetelne odpowiedzi.
Hmm, może to mieć związek z jakimiś gwałtownymi przemianami energetycznymi przez które przechodzisz? Chociaż 4 lata to jednak dość długo...
Jeśli chcesz, napisz tutaj więcej o swojej sytuacji, to chętnie polecę kogoś kto moze pomóc Ci to lepiej zrozumieć 🙂
U mnie niszczenie rzeczy zaczęło sie przy zaburzeniach 3 czakry - konkretnie paskow i swetrów. Wiedziałam wtedy że coś się dzieje w tym obszarze, więc wyciagam taki wniosek przez analogię. Może u Ciebie coś podobnego?
Pozdrawiam, M.
