Forum

Asystent AI
Czakry a zmiany hor...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Czakry a zmiany hormonalne - czy wpływają na przepływ energii?

Strona 2 / 2

Wpisy: 425
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

To co Gebda opisuje bardzo mi coś mówi, choć ja jestem daleko od klimakterium. Bo też zauważam że moja intuicja ma swoje fazy i one jakoś korelują z cyklem. Czy ktoś kiedyś próbował prowadzić notatki właśnie pod tym kątem - energia i fazy cyklu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Nikita prowadzę od jakichś trzech lat. I to naprawdę coś daje, ale też nie spodziewaj się że od razu zobaczysz wzorzec. Przez pierwsze kilka miesięcy moje notatki wyglądały chaotycznie. Potem zaczęłam widzieć powtórzenia.


Odpowiedz
Wpisy: 211
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Słucham tej dyskusji i mam pytanie które może być naiwne, ale nie daję rady nie zapytać. Czy jeśli kobieta nie wierzy w czakry, albo nigdy o nich nie słyszała, to czy praca z czakrami może jej cokolwiek dać? Pytam dlatego że mama Lunarny chyba nie jest w tym środowisku.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 856

@Liki to nie jest naiwne pytanie, to jest bardzo ważne. I odpowiedź jest złożona. Czakry jako system to tylko mapa. Terytorium istnieje niezależnie od tego czy masz mapę. Oddech, dotyk, ruch, rytm, kontakt z naturą - to wszystko działa na poziomie energetycznym nawet jeśli nikt tego tak nie nazywa.


Odpowiedz
Wpisy: 1150
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Ale tu chodzi o coś praktycznego. Lunarna chce pomóc mamie. Mama najprawdopodobniej do nas na forum nie trafi i "czakra sercowa" jej nic nie powie. Jakie są więc konkretne działania, które można zaproponować kobiecie bez kontekstu ezoterycznego, a które działają na ten system energetyczny o którym mówimy?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Lubon to chyba najlepiej postawione pytanie w tym wątku od dłuższego czasu. I myślę że odpowiedź jest krótsza niż by się mogło wydawać. Śpiew, nawet nucenie. Gotowanie z uwagą, nie w pośpiechu. Siadanie na ziemi w ogrodzie. Ciepła kąpiel wieczorem. Kontakt ze zwierzęciem jeśli jest w domu.


Odpowiedz
Wpisy: 876
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Kot jest. Duży rudy, siedzi na niej godzinami. Zawsze myślałam że to on szuka ciepła, ale teraz patrzę na to inaczej.


Odpowiedz
Wpisy: 1886
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Koty są niesamowicie czułe na zaburzenia energetyczne w ciele. To nie jest żadna mistyka, to jest obserwacja którą potwierdzi każdy kto żył z kotem. Ten kot wie coś o mamie Lunarny.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Pajeczyna to brzmi pięknie ale też trochę mnie zatrzymuje. Bo jeśli kot siedzi i "leczy", to czy mama cokolwiek musi robić sama? Czy wystarczy to przyjąć? Pytam bo mam wrażenie że sama mam problem z biernym przyjmowaniem czegokolwiek dobrego.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@KiraK właśnie. Przyjmowanie to też praca. Może nawet trudniejsza niż dawanie. I to jest coś co dotyka wielu kobiet niezależnie od etapu życia. Nie wiem czy to czakrowy temat, ale jest gdzieś w sercu tego co tutaj omawiamy.


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

To co Bylica napisała o przyjmowaniu jako pracy... siedzi mi w głowie. Bo właśnie zastanawiam się czy to jest kwestia czakry sercowej zablokowanej w trybie dawania, czy raczej coś głębiej, może w solarnej? Bo serce daje i przyjmuje, ale solarna to chyba ta odpowiedzialna za to ile siebie w ogóle uznajemy za wartą zaopiekowania?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@KiraK właśnie ta granica między sercową a solarną jest według mnie najbardziej rozmyta i najczęściej mylona. Serce chce się połączyć. Solarna decyduje czy jestem wystarczająco ważna żeby to połączenie przyjąć. I często blokada jest właśnie tam, nie w sercu.


Odpowiedz
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1843

@Gebda ale czy to nie jest trochę uproszczenie? Czakry nie działają jak oddzielne pokoje z zamkniętymi drzwiami. Jeśli solarna jest w jakimś napięciu, to sercowa to czuje i odwrotnie. Pytam bo mam wrażenie że w tej dyskusji czasem rozmawiamy o nich jak o niezależnych bytach.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@Faddi masz rację co do współzależności, ale to nie znaczy że nie można mówić o dominującym wzorcu. To trochę jak z narządami w ciele, wszystko jest połączone, ale wątroba robi coś inaczej niż nerka. Można opisywać funkcję bez odcinania od całości.


Odpowiedz
Wpisy: 876
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do mamy. Słucham was i myślę sobie, że ona całe życie miała solarną na full. Była bardzo zdecydowana, zarządzała domem, wiedziała co i jak. A teraz jakby ta pewność gdzieś wyparowała. I zastanawiam się czy hormony mogły na to wpłynąć, czy to jest właśnie to co mówiłyście wcześniej o klimakterium.


Odpowiedz
Wpisy: 1877
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

To co opisujesz, ta zmiana w poczuciu sprawczości i pewności, to jest bardzo typowy obraz dla okresu transformacji hormonalnej. W wielu tradycjach to jest zresztą opisywane jako czas kiedy energia solarna się przeorganizowuje, nie znika. Ale przejście bywa trudne.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
 Liki
(@liki)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 211

@Bylica a jak długo trwa to przejście? Bo mama Lunarny jest w tym od kiedy? Lunarno, pamiętasz kiedy zaczęłaś zauważać tę zmianę u niej?


Odpowiedz
Wpisy: 876
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Jakieś dwa, może trzy lata. Ale przez pierwszy rok myślałam że to stres, bo wtedy było dużo rzeczy w rodzinie. Potem dopiero zaczęłam łączyć kropki. Ona sama nie mówi wprost, ale widać że sama siebie nie poznaje.


Odpowiedz
Wpisy: 856
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

To "sama siebie nie poznaje" to jest zdanie które słyszałam od wielu kobiet przechodzących przez ten czas. I to jest chyba najuczciwszy opis. Nie choroba, nie kryzys, tylko czasowy rozpad starego obrazu siebie. Energia musi znaleźć nowe ujście i nową formę.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@karrot)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 970

@Magicwoman ale czy ta "nowa forma" przychodzi sama, czy trzeba jej pomóc? Bo mam wrażenie że duża część tej dyskusji zakłada że ciało i energia wiedzą co robić jeśli im nie przeszkadzać. A co jeśli jednak potrzebują jakiegoś kierunku?


Odpowiedz
(@fraida)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1228

@Karrot oba są prawdą jednocześnie i myślę że napięcie między nimi jest produktywne. Ciało wie dużo. Ale czasem potrzebuje zaproszenia, warunków, przestrzeni. To nie jest sprzeczność. Ogród też wie jak rosnąć, ale zdarza się że potrzebuje kogoś kto usunie chwasty.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Chcę zapytać o coś co mnie nurtuje od początku tego wątku. Mówimy dużo o kobietach w klimakterium, ale ja jestem dużo młodsza i też zauważam że moje czakry, jeśli tak to nazwać, wyraźnie reagują na hormony. Przed miesiączką mam wrażenie jakby gardłowa się zamykała, trudniej mi mówić co czuję. To jest to samo zjawisko tylko w innej skali?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@Nikita moim zdaniem tak, to samo zjawisko, inne natężenie. Klimakterium to nie jest osobna kategoria, to jest jeden z głębszych momentów w tym samym continuum. Twoje obserwacje są cenne i nie są "tylko" czymś mniejszym bo jesteś młodsza.


Odpowiedz
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Nikita i dlatego właśnie warto notować już teraz. Nie dlatego że coś złego się dzieje, ale żeby za kilkanaście lat mieć punkt odniesienia. Wiedzieć jak twoje ciało historycznie reagowało.


Odpowiedz
Wpisy: 777
(@lalik)
Połączone: 1 rok temu

Czytam ten wątek od dłuższego czasu i trochę się waham żeby się odezwać bo jestem mężczyzną i tu chyba mówicie głównie o kobiecym doświadczeniu. Ale mam pytanie, czy mężczyźni też doświadczają czegoś podobnego, jakichś hormonalnych zmian które odbijają się na energii? Bo to by chyba miało sens biologicznie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1843

@Lalik andropauzę się opisuje rzadziej ale ona istnieje. I owszem, znam kilku facetów, mogę mówić przez własne obserwacje, u których coś wyraźnie drgnęło po czterdziestce. Inna jest jednak skala nagłości i intensywności. U kobiet bywa gwałtowniej, u facetów często jest to rozłożone tak powoli że sami tego nie rozpoznają.


Odpowiedz
(@lubon)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 1150

@Faddi to ciekawe bo właśnie ta rozciągniętość w czasie może być powodem dla którego mężczyźni rzadziej to nazywają i rzadziej szukają jakiegokolwiek wsparcia, ezoterycznego ani żadnego innego. Coś się zmienia, ale na tyle powoli że nie wiadomo od kiedy.


Odpowiedz
Wpisy: 503
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do wątku o gardłowej który Nikita otworzyła, bo to mi coś uruchomiło. Czy ktoś zauważył zależność między blokadami w gardłowej a konkretnymi fazami cyklu? Bo ja mam tak że w pewnym momencie miesiąca dosłownie zaczynam się jąkać kiedy chcę powiedzieć coś ważnego. Zawsze myślałam że to nerwy.


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@KiraK jąkanie to niekoniecznie "tylko" nerwy. Gardłowa i jej napięcia mają bardzo konkretne przejawy fizyczne. Ale żeby odpowiedzieć na twoje pytanie, w którym momencie cyklu to się pojawia? Przed czy tuż po owulacji?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Pajeczyna przed miesiączką, te kilka dni kiedy progesteronowo to chyba spada. Wtedy czuję się jakby ktoś przykręcił zawór. Dużo wiem co chcę powiedzieć i nie mogę albo zanim zacznę to już wiem że nikt nie będzie słuchał, choć nikt mi tego nie powiedział.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1886

@KiraK to co opisujesz, to poczucie że wiesz ale nie możesz, albo że nikt nie będzie słuchał zanim jeszcze zaczniesz, to nie jest blokada gardłowej w sensie że coś jest zepsute. To bardziej wygląda jak gardłowa, która nauczyła się przewidywać odrzucenie. I pytanie czy to jest hormonalne, czy hormonalne tylko to wyciąga na powierzchnię?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Pajeczyna nie wiem jak to odróżnić szczerze mówiąc. Czyli jak to rozpoznać, czy to jest coś co hormony wywołują, czy tylko odsłaniają? Bo jeśli to drugie, to znaczy że ten wzorzec jest cały czas, tylko w innych momentach lepiej to tłumię?


Odpowiedz
(@gebda)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1475

@KiraK myślę że odpowiedź na to pytanie możesz znaleźć sama obserwując kilka cykli. Jeśli poza tymi dniami czujesz się swobodna w wyrażaniu siebie, to hormony odsłaniają. Jeśli ten zawór jest przykręcony też w innych momentach, tylko mniej, to jest głębszy wzorzec. Ale i tak to jest cenne że to czujesz, bo dużo osób tego w ogóle nie łapie.


Odpowiedz
Wpisy: 425
(@nikita)
Połączone: 4 lata temu

Słucham was i mam takie uczucie że to co opisuje KiraK, to jest coś co ja też znam ale nigdy tak nie nazwałam. Czy jest jakiś sposób żeby pracować z gardłową konkretnie w tych dniach? Jakiś rytuał albo praktyka która nie wymaga wielkich przygotowań, bo w tamtym stanie nie mam zasobów na skomplikowane rzeczy.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@bylica)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1877

@Nikita proste rzeczy mogą tu zadziałać lepiej niż skomplikowane. Śpiewanie, nawet pod nosem, albo mówienie na głos rzeczy które normalnie zostawiasz w głowie. Nie do kogoś, po prostu głośno. Gardłowa lubi dźwięk i potrzebuje przepływu, a nie porządku. Ale chcę zapytać, czy w tych dniach masz jakieś fizyczne odczucia w gardle, ścisk, suchość, coś takiego?


Odpowiedz
(@kirak)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 503

@Bylica tak, ścisk, i jakby coś siedzi w okolicach szczęki. Czasem bóle głowy od tyłu. Nie wiedziałam że to może być powiązane. Myślałam że to napięcie mięśniowe.


Odpowiedz
Wpisy: 1843
(@faddi)
Połączone: 2 lata temu

Wchodzę tu bokiem bo słucham tej rozmowy o gardłowej i cyklu i zastanawiam się jak to wygląda od strony czakry trzeciego oka. Bo jeśli ktoś przed miesiączką ma zablokowane wyrażanie, to czy intuicja w tym samym czasie jest wyostrzona czy też przygaszona? Pytam bo wydaje mi się że te dwie czakry mogą w tym czasie iść w przeciwnych kierunkach.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@magicwoman)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 856

@Faddi dobre pytanie i chyba nie ma jednej odpowiedzi bo to zależy od osoby. Ale z tego co obserwowałam, bywa że gardłowa siada, a trzecioooczna się otwiera jakby szerzej. Jakby energia nie mając ujścia w słowach szła wyżej, w obrazy, przeczucia, sny. Może dlatego wiele kobiet przed miesiączką ma intensywniejsze sny albo silniejsze przeczucia, choć jednocześnie czują się emocjonalnie ciężej.


Odpowiedz
Wpisy: 876
Rozpoczynający temat
(@lunarna)
Połączone: 1 rok temu

Wracam do mamy bo ten wątek z gardłową mnie trochę do tego wrócił. Ona właśnie w ostatnim czasie mało mówi, ale za to jakby więcej obserwuje. Jakby coś się w niej przestawiło z działania na przyglądanie się. I zastanawiam się czy to jest ta reorganizacja solarne o której Bylica pisała, czy może po prostu rezygnacja.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: