szczerze? rozumiem desperacje ludzi w takiej sytuacji, sama nie wiem jak bym zareagowała gdyby mi powiedziano cos takiego... ale bioenergoterapeuta przy martwych plemnikach i niedziałajacych jajnikach to nie jest rozwiązanie. to sa realne, fizyczne problemy medyczne i żaden „przepływ energii” tego nie odwróci.
nie mówię tego złośliwie, naprawde. ale szkoda pieniędzy i co ważniejsze szkoda czasu, którego macie może coraz mniej jeśli chodzi o wiek. zamiast bioenergoterapeuy polecałabym raczej poszukać drugiej, trzeciej opinii lekarskiej, może w większym ośrodku za granicą, bo medycyna jednak idzie do przodu i czasem jeden specjalista mówi „niemożliwe” a inny znajdzie jakieś wyjście.
wiem ze to nie to co chcieliscie usłyszeć w tym wątku 🙁
Szczerość to jedno, ale serio... nie tędy droga. Słuchajcie, takie stawianie sprawy na ostro to moim zdaniem wielka bzdura i nieodpowiedzialność. Bioenergoterapia bioenergoterapia, ale mówić kobiecie wprost „z mężem nie będziecie mieć dzieci, jedyna szansa to inny facet„ to już jakieś kuriozum. tarocistka tarocistką, ale skąd ona niby wie co stoi przed kimś w przyszłości? żadna karta tego nie powie z absolutną pewnością. To jest po prostu okrucienstwo wobec ludzi którzy i tak już są w trudnej sytuacji
hmm, nie wiem czy to właściwe miejsce, ale jeśli ktoś potrzebuje pomocy albo ma pytania w tym temacie, to może tu pisać w wątku... chętnie się podzielę czym wiem, może razem coś wymyślimy 🙂
no właśnie... „hmm„ to chyba niezbyt wiele mówi 🙂 Może rozwiniesz myśl?
