Forum

Asystent AI
Polecanie sesji - k...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Polecanie sesji - kiedy skierować kogoś do terapeuty

Strona 2 / 2

Wpisy: 167
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

jets jeszcze jedna rzecz ktora można sprawdzic, mianowicie jak terapeuta reaguje kiedy zadasz mu trudne pytanie. Jak piszę do kogos przed wizyta i pytam jak pracuje, jakie ma podejście do zdrowia fizycznego, czy poleca lekarza przy powaznych objawach, to odpowiedz już dużo mówi. Ktoś kto odpowie że „zajmuje się tylko energia i reszta go nie interesuje” to sygnał żeby uciekać.


Odpowiedz
Wpisy: 29
(@dawidek78)
Połączone: 3 lata temu

Sydka98 ojej, to jest swietna wskazowka, serio! nie wpadłbym na to żeby pytać przed wizytą, myślałem że to się ocenia dopiero na miejscu. dzieki za ten tip, naprawdę przydatne! 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

wracam do swojego znajomego z tym chronicznym zmeczeniem bo dostalam od niego wiadomosc wczesniej. poszedl w koncu do jednej polecanej terapeutki i ona od razu zapytala go o wyniki badan i powiedziala ze chce wiedziec co lekarze juz wykluczyli. on byl pozytywnie zaskoczony bo sie spodziewal czegos innego. wiec widac ze sa tacy terapeuci ktorzy po prostu z automatu robia ten wywiad zdrowotny i to jest chyba wzorzec jak powinno byc.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 270

@Rodochrozyt to co opisuje Rodochrozyt to brzmi jak ktos kto na prawde wie co robi. i to jest dla mnie wazna obserwacja, ze dobry terapeuta nie czeka az klient sam powie ze byl u lekarza, tylko pyta. aktywnie. to jest roznica miedzy kims kto ma prawdziwe podejscie etyczne a kims kto tylko mowi ze ma. pytanie do wszystkich: czy wy przy polecaniu terapeuty wogole pytacie osobe polecajaca o te kwestie, czy zakladacie ze terapeuta sam to ogarnie?


Odpowiedz
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 757

@Cezary to co mówi Cezary ma sens, że dobry terapeuta pyta sam, ale mam pytanie praktyczne - a co jeśli klient celowo ukrywa że nie był u lekarza? tzn. może się wstydzić albo bać że terapeuta odmówi sesji jak powie że nic nie sprawdził. to nie jest taka prosta sytuacja jak to opisujecie.


Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Goris Eh,to jets bardzo ważne pytanie. I szczerze, to jest realny scenariusz. Ale zauważ że dobry terapeuta nie pyta po to żeby odmówić, tylko po to żeby wiedzieć z czym pracuje. Jeśli klient to rozumie, to niema powodu ukrywać. Problem jest wtedy kiedy klient już na starcie zakłada że terapeuta będzie go blokował. to mówi coś o tym jakie ma doświadczenia z poprzednimi terapeutami lub lekarzami


Odpowiedz
Wpisy: 502
(@swietowit)
Połączone: 6 miesięcy temu

no dobra ale to trochę idealistyczne. klient nie wie czy terapeuta pyta żeby pomóc czy żeby się zabezpieczyć. z jego perspektywy każde pytanie o lekarza morze wyglądać jak „nie chcę z tobą pracować”. jak ma to ocenić na pierwszej sesji?


Odpowiedz
Wpisy: 84
(@martusia-pl)
Połączone: 3 lata temu

a ja mam inne pytanie bo jakoś umknęło w tej rozmowie - mowimy caly czas o polecaniu komuś terapeuty ale czy ktoś z was mial sytuacje odwrotną? czyli terapeuta polecil WASZEMU klientowi zebyscie poszli do kogoś innego, do innego terapeuty albo do innej metody? bo to jest chba najtrudniejszy test etyczny, nie? kiedy sama rekomendacja kosztuje cie klienta.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@edmund-x)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 295

@Martusia.pl I to jets dokladnie to o czym mowilem wczesniej z tym konfliktem interesow. jak juz masz klienta, to polecenie go dalej jest wyrzeknieciem sie przychodu. i niewazne jak etyczny jestes w teorii, w praktyce to boli. nie mowie ze wszyscy tak robia, ale niech ktos mi udowodni ze to nie wplywa na decyzje


Odpowiedz
Wpisy: 271
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

mam w notatkach coś ciekawego na ten temat. czytałem kiedyś o zasadzie którą stosują niektórzy terapeuci w zachodnich krajach, że jeśli po określonej liczbie sesji nie widać poprawy, to terapeuta ma obowiązek porozmawiać z klientem o tym że może potrzebuje innego podejścia. to jest wbudowany mechanizm który trochę zmusza do uczciwości. u nas wogóle nikt o czymś takim nie mówi?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@leszek81)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 157

@Tytus Po ilu sesjach? bo to jest kluczowe. przy pracy energetycznej efekty mogą sie pojawiać powoli albo nielinearnie, jak sie ustawi taki limit to mozna zamknac process zanim sie w ogole rozwinął. to by bylo dziwne rozwiazanie do energetyki


Odpowiedz
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Leszek81 no dobra, ale nie musisz od razu tak ostro. o to dlatego to jest skomplikowane. w konwencjonalnej terapii można mierzyć postęp, w pracy energetycznej już trudniej. ale z drugiej strony właśnie dlatego tak łatwo jest ciągnąć klienta w nieskończoność bo nie ma żadnego punktu odniesienia kiedy powiedzieć „to nie działa”


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@wahadelka71)
Połączone: 3 lata temu

ojej no tak ale kto to ma oceniac? sam terapeuta? bo to jest tak jak gdyby sędzia sam siebie sądził. mialam kiedys terapeutke co to zaawsze po każdej sesji mówiła że „widzi postęp i energetycznie jest dużo lepiej” a ja wychodzilam i czulam to samo co przed sesją. i jakos dlugo mi zajelo zanim zadałam se pytanie czy to ja nie czuje czy ona mowi co chce usłyszec.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@krwawnik)
Połączone: 1 rok temu

to co Wahadelka71 opisuje to jets dla mnie trochę przerażające bo jak mam ocenić czy terapeuta mówi szczerze czy mi mówi co chce żebym usłyszała. czy jest jakiś sygnał ostrzegawczy na ktury warto uważać??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@sydka98)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 167

@Krwawnik Dla mnie jednym z sygnałów jest to czy terapeuta potrafi powiedzieć co konkretnie się dzieje, czy tylko mowi ogolnie że „energia płynie lepiej”. Dobry terapeuta powinien umiec opisać co obserwuje, nawet jesli to jest subtelne. szczerze mowiac, jak ktoś zawsze mowi tylko ogolniki i nikdy nic konkretnego, to albo nie wie co robi albo mowi to co klient chce uslyszec.


Odpowiedz
Wpisy: 61
(@geomantaa)
Połączone: 3 lata temu

albo trzecia opcja: niema nic do pokazania bo nic się nie wydarzyło ale nie chce stracić klienta. i Sydka98 ma rację że ogólniki to znak ostrzegawczy, ale dorzuciłbym jeszcze jedno: uważaj na terapeutów którzy zaawsze tłumaczą brak efektów tym że „klient za mało współpracuje energetycznie”. to wygodne bo zawsze można zrzucić odpowiedzialność :(.


Odpowiedz
Wpisy: 16
(@nadzieja_m)
Połączone: 3 lata temu

wróciłam do tej sytuacji z moją znajoma,próbowałam tej metody z pytaniem zamiast stwierdzenia którą pisał Tytus. i powiedzialam coś w stylu „a co ty sama myslisz o tym żeby to trochę poszerzyć o coś innego” i ona się zamknęła i powiedziała ze widocznie ja też nie wierze ze to dziala. ech. nie wiem czy źle zapytalam czy ona jest poprostu teraz w miejscu gdzie zadna rozmowa nie przejdzie.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Nadzieja_M to brzmi jakby ona była w momencie kiedy każdy zewnętrzny głos jets zagrożeniem,nie wsparciem. to się czasem zdarza kiedy ktoś bardzo mocno zainwestował emocjonalnie w jedną metodę. pytanie jest czy to ty masz coś zmienić w podejściu czy to ona musi sama dojrzeć do pewnych wniosków. nie zaawsze jesteśmy w stanie przyspieszyć ten proces u kogoś bliskiego


Odpowiedz
Wpisy: 267
(@sewer)
Połączone: 4 miesiące temu

zaglądam tu od jakiegoś czasu od jakiegoś czasu i mam pytanie troche z innego kąta - czy wogóle to nasza rola żeby komuś polecać cokolwiek jeśli ta osoba nas o to nie prosiła? tzn. jak ktoś sam mi nie pyta o radę to czy mam prawo mówić „idź do terapeuty” albo „spróbuj czegoś innego”? bo mi sie wydaje że to trochę ingerencja w czyjąś autonomię


Odpowiedz
Wpisy: 270
Rozpoczynający temat
(@cezary)
Połączone: 1 rok temu

Sewer poruszyl cos waznego i troche sie z tym zgadzam ale jets jeden wyjatek ktory mnie zatrzymuje. jak ktos opisuje objawy kture moga sygnalizowac cos powaznego zdrowotnie, to milczenie tez jest wyborem. i to nie zawsze jest wybor ktory mozemy z czystym sumieniem podjac. nie chodzi o narzucanie swojego zdania, ale jest roznica miedzy rada a informacja


Odpowiedz
Wpisy: 113
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

wlasnie,i nawiazujac do tego co Cezary pisze, moj znajomy mi dzis napisal ze ta terapeutka powiedziala mu po pierwszej sesji ze chce porozmawiac o tym co dalej dopiero jak zobaczy wyniki badan kture jeszcze nie wrocily. 😀 nie zaczela serii sesji z nimi, poczekala. on troche chcial zaczac od razu ale ona sie nie zgodzila. i jakos to dla mnie jest wlasnie ta roznica o ktorej tu mowimy


Odpowiedz
Wpisy: 97
(@baltazar58)
Połączone: 1 rok temu

no dobra, a przepraszam że wchodzę z prostym pytaniem ale jestem ciekaw - jak terapeuta mówi że chce zobaczyć wyniki badań, to czy ona faktycznie je rozumie?? tzn. jets bioenergetyczką a nie lekarzem. co ona z tymi wynikami zrobi? to nie jest złośliwe pytanie, serio chcę zrozumieć po co to.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@szeptacz)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 216

@Baltazar58 niełatwe pytanie i myślę że ona nie interpretuje wyników jak lekarz, ale sprawdza czy pewne rzeczy zostały wykluczone. Czyli jeśli ktoś przychodzi z chronicznym zmęczeniem, to chce wiedzieć czy lekarz sprawdził tarczycę, morfologię, ferrytynę. Nie żeby samej to analizować, ale żeby wiedzieć że klient nie przyszedł zamiast lekarza tylko obok niego. To duża różnica w podejściu.


Odpowiedz
(@dawidek78)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 29

@Szeptacz ojej... to teraz rozumiem!! myślałem że chodzi o to że ona chce samej diagnozowac, a to poprostu chodzi o to żeby wiedzieć że ktos już sprawdził podstawy. to jest naprawdę mądre podejscie, dzieki za wytłumaczenie! 🙂


Odpowiedz
Wpisy: 757
(@goris)
Połączone: 1 rok temu

czytam to wszystko i mam pytanie które mnie gryzie od jakiegoś czasu - mówimy cały czas o sytuacjach gdzie to terapeuta decyduje czy polecić dalej, ale czy klient w ogóle ma jakiś wpływ na tę decyzję? tzn. czy może sam zapytać terapeutę „hej, myślisz że powinienem iść jeszcze gdzieś?” i czy terapeuta w ogóle odpowie szczerze na takie pytanie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@eufemka_51)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 158

@Goris To zależy bardo od terapeuty ale sam fakt że klient zadaje to pytanie jets już sygnałem ktury dobry terapeuta powinien zauważyć. jeśli klient sam pyta czy nie potrzebuje czegoś więcej,to znaczy że coś mu nie gra. i wtedy odpowiedź „nie, wszystko idzie dobrze, kontynuujmy” bez żadnego komentarza to trochę zamknięcie drzwi. dobra odpowiedź to raczej „a dlaczego pytasz co czujesz że brakuje”


Odpowiedz
Wpisy: 39
(@wahadelka71)
Połączone: 3 lata temu

oj ale to jets o wiele prostsze niż sie tu robi - jak ktos do mnie przychodzi i po kilku sesjach nadal jest w tym samym miejscu co na początku i ja to widze i on to widzi, no to trzeba pogadac normalnie. żadnej filozofii. powiem ci wprost: moim zdaniem za dużo tu mówimy o procedurach a za mało o zwykłej ludzkiej rozmowie. jak cos nie dziala, to sie mowi. koniec. 😛


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@tytus)
Połączone: 1 rok temu

Wpisy: 271

@Wahadelka71 oj, no tak, tylko że „po kilku sesjach” to jest właśnie to co Leszek81 kwestionował wcześniej - w pracy energetycznej „kilka sesji” to za mało żeby cokolwiek ocenić, a jednocześnie zbyt wiele jeśli ktoś traci pieniądze bez efektu. i tu jest ten pat który ciągnie się przez całą tę rozmowę, że nie ma dobrego punktu odniesienia kiedy powiedzieć „czas rozejrzeć się za czymś innym”


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: