Słuchajcie, mój chłopak twierdzi że jestem wampirem energetycznym i że mu po prostu kradnę siły... i wiecie co, sama już nie wiem co o tym myśleć. Bo rzeczywiście jest tak, że zawsze kiedy mi źle, nieważne czy to choroba, czy po prostu jakiś gorszy nastrój, to wystarczy że się z nim spotkamy i przytulę do niego, a od razu czuję się lepiej. Taka energia do życia wprost wraca. Ale on za to robi się zmęczony i jakby opadają go siły...
No i teraz pytanie czy naprawde tak jest, że mu tę energię zabieram? I jak to w ogóle działa, dlaczego akurat tak sie dzieje? Bo sama z siebie tego nie robię świadomie, to nie tak że siadam i myślę „no dobra, wezmę mu teraz trochę energii”. Po prostu tak wychodzi i mnie to trochę przeraża szczerze mówiąc.
Czy da się jakoś temu zaradzić, żeby on nie tracił tych sił przez kontakt ze mną? Chętnie posłucham jeśli ktoś coś na ten temat wie 🙂
no właśnie... jak on traci energię przy kontakcie z tobą, to dla mnie to brzmi jakby coś między wami bylo nie tak na głębszym poziomie. nie chodzi mi o złośliwość ale... miłość zazwyczaj daje siłę, nie odbiera. zastanowiam sie czy on naprawde cie kocha
@jasnyenergia no nie, on mnie kocha i właśnie dlatego jakby oddaje mi te energie dobrowolnie, żeby mi było lepiej. Jesteśmy razem już bardzo długo i planujemy przyszłosc razem, więc o jego uczucia się nie martwię 🙂 bardziej mnie zastanawia czy to rzeczywiście jest ten wampiryzm energetyczny... jak to w ogóle działa, że tak po prostu zabieram mu tę energie? i czy jest jakiś sposób żeby i on miał jej wystarczająco, bo nie chce żeby na tym cierpiał. może jak mi się już poprawi to da się jakoś oddać mu tę energię z powrotem, żeby on też się dobrze czuł? chętnie bym się tu czegoś dowiedziała na ten temat
@ksiezyc676 no dobra, rozumiem że chcesz to rozgryźć, ale ja patrzę na to trochę inaczej niż może byś się spodziewała...
nie wierzę w wampiryzm energetyczny jako taki mechanizm, który po prostu zachodzi między ludźmi bez ich wiedzy i woli. i szczerze, większość poważnych osób które się tym zajmują też do tego podchodzi sceptycznie. kiedy dwoje ludzi się naprawdę kocha, to samo wyobrażenie spotkania z tą osobą daje energię i radość, a kiedy już są razem czują się silniejsi, pewni siebie, szczęśliwi. to naturalne.
jest natomiast taka grupa ludzi, dla których cokolwiek co się dzieje w ich życiu musi mieć jakieś mroczne wytłumaczenie. żyły wodne, negatywne energie, złowróżbne sny... ciągle coś im dolega, ciągle szukają problemów tam gdzie ich może nie być. i wiesz co, to naprawdę tylko od nas samych zalezy do której z tych grup chcemy należeć.
a tak przy okazji, jeśli chłopak mówi ci że jest zmęczony i to cię niepokoi, to może po prostu porozmawiajcie o tym normalnie? bo jeśli naprawdę kiedy cię widzi nie rozkwita i nie nabiera energii, no to... warto sie nad tym zastanowić 🙂
@darek-18 oj, to ciekawy temat, chętnie się dowiem więcej 🙂 bo faktycznie słyszałam już o tym biopolu ale nigdy dokładnie nie zgłębiałam tematu... co można zrobić żeby te zakłócenia jakoś zminimalizować? Napisz tu więcej bo chyba nie tylko mnie to interesuje
@ksiezyc676 no zanim odpiszę na twoje pytanie to muszę powiedziec, że ktoś tu wyżej pisał całkiem rozsądnie, ale mimo wszystko nie idź za tą radą 🙂
Każdy człowiek ma biopole... najproścziej to ująć, jest to aura, czyli taka energetyczna otoczka wokół ciała fizycznego. Składa się z kilku warstw i wszelkie zaburzenia w tej aurze mogą powodować różne dolegliwosci, nie tylko fizyczne, ale też psychiczne. Być może twój chłopak jest po prostu słabszy energetycznie niż ty i stąd właśnie biorą się te odczucia...
@darek-18 no dobra, zanim odpowiem to muszę powiedzieć że ktoś tu wyżej pisał całkiem racjonalnie, ale jednak nie polecam iść tą drogą 🙂
Każdy człowiek posiada biopole, czyli w uproszczeniu aurę, taką energetyczną otoczkę wokół ciała fizycznego. Składa się ona z kilku różnych warstw i wszelkie zakłócenia w jej obrębie mogą powodować rozmaite dolegliwości, nie tylko te fizyczne ale też psychiczne. Twój chłopak może być po prostu slabszy energetycznie od Ciebie, stad właśnie biorą się te wszystkie odczucia które opisujesz...
Pytasz co można zrobić żeby tego nie czuł? Da się z tym coś zrobić, napisz mi tu w wątku więcej o całej sytuacji bo jest kilka możliwości i zanim coś doradzę to wolę wiedzieć dokładniej o co chodzi. Chętnie opiszę Ci szczegółowiej jak to działa i co można próbować robić żeby te zakłócenia zneutralizować.
