28 sierpnia 2026 roku, tuż przed świtem, tarcza Księżyca niemal w całości zanurzy się w cieniu Ziemi. To drugie i ostatnie zaćmienie Księżyca w tym roku - jedyne widoczne z Polski - a zarazem domknięcie sierpniowego sezonu zaćmień, który otworzyło spektakularne zaćmienie Słońca 12 sierpnia. Ponad 96 procent tarczy zniknie w cieniu właściwym, więc choć formalnie będzie to zaćmienie częściowe, wyglądać będzie niemal jak całkowite. W astrologii wypada ono na osi Panna - Ryby i niesie energię domykania, odpuszczania oraz rozliczenia z tym, co ciągnie się za nami od miesięcy.
Cały wpis dostępny tutaj: Zaćmienie Księżyca 28 sierpnia 2026
o rany, czyli znowu wstawanie przed świtem 🙁 przy tym sierpniowym zaćmieniu Słońca prawie wszystko przespałam, bo wbiłam sobie do głowy że będzie w środku dnia.
mam może i głupie pytanie, ale wolę zapytać niż zgadywać - to zaćmienie Księżyca da się zobaczyć z balkonu, czy trzeba jechać gdzieś za miasto? mieszkam na czwartym piętrze, okna na zachód.
czekam na to od pół roku bo to napewno bedzie krwawy księżyc, taki cały czerwony jak kiedyś. no i wkońcu wypada w nów wiec energia do rzucania intencji jest conajmniej podwójna.
narazie zamawiam filtr do aparatu bo bez tego nic nie wyjdzie na zdjęciach
a ja mam pytanie z zupełnie innej beczki. czytałem gdzieś ze zaćmienia księżyca chodzą parami z zaćmieniami słońca i ze to sie nazywa sezon zaćmień. czyli te dwa sierpniowe to jeden pakiet?
pytam bo mi to nie gra, przecież to dwa rożne tygodnie
Pierwszy raz jestem na forum przy takim wydarzeniu i szczerze mówiąc bardziej niż sama obserwacja ciekawi mnie strona astrologiczna. Ryby zawsze robiły na mnie wrażenie znaku, który rozpuszcza wszystko, czego dotknie.
Czy ktoś ma za sobą pełnię zaćmieniową w Rybach z poprzednich lat? Zastanawiam się, czego spodziewać się po nastroju tych kilku dni.
ludzie a to prawda ze na zaćmienie nie wolno patrzec bez okularow? kolega mi mowił ze to samo co przy słońcu i ze mozna sobie oczy spalic
juz kupiłem dwie pary tych papierowych, wolałbym oddac bo nie były tanie
Ja zawsze robię wodę księżycową na pełnię i mam pytanie, czy tym razem też można. Babcia powtarzała, że przy zaćmieniu wszystko się psuje i lepiej nie wystawiać ani wody, ani kamieni.
nigdy nie wiedziałam, czy to prawda, czy taka wiejska ostrożność
przepraszam za pewnie naiwne pytanie, ale co właściwie znaczy, że zaćmienie jest na osi Panna - Ryby? Słońce i Księżyc są w dwóch znakach naraz?
mam pytanie bardziej techniczne. czy jak ktoś ma ascendent w rybach to tez to odczuje mocniej, czy liczy sie tylko słońce i księżyc w kosmogramie
pytam bo mam ascendent na 4 stopniu ryb i troche mnie to zaniepokoiło jak przeczytałem artykuł
pytanie do bardziej doświadczonych. czy przy zaćmieniu księżyca tez obowiązuje ta zasada zeby nie robić manifestacji? bo przy sierpniowym słonecznym wszyscy powtarzali ze nie wolno, a teraz widze rożne opinie
sam mam ważną sprawę zawodową i nie wiem czy przyspieszać czy czekać
Dorzucę coś z zupełnie innej beczki, bo mało kto o tym wspomina. W wielu tradycjach zaćmienie Księżyca było czasem milczenia, a nie działania. Nie odprawiano wtedy obrzędów, nie zawierano umów, nie wyruszano w drogę.
Ludzie siedzieli w domach, gasili ogień i czekali, aż tarcza wróci do siebie. Dopiero potem rozpalano nowy ogień od początku. Coś w tym jest, nawet jeśli dziś brzmi archaicznie.
Wracam z małą aktualizacją, bo sprawdziłam wschód Słońca dla swojego miasta i wychodzi 5:52. Czyli faktycznie cała zabawa dzieje się już po wschodzie, dokładnie tak jak pisaliście.
nastawiam budzik na piątą i biorę termos. jak nic nie zobaczę, to przynajmniej pierwszy raz od lat obejrzę wschód słońca 😀
warto dodać jedną rzecz o której nikt tu jeszcze nie napisał. to zaćmienie wypada niedługo po perygeum, czyli księżyc bedzie wtedy odrobinę większy niż przeciętnie. to nie jest superksiężyc z prawdziwego zdarzenia, ale różnicę w wielkości tarczy da sie wyłapać na zdjęciach
dla fotografujących to spora zaleta, bo przy tak niskim położeniu i tak najlepiej łapać go razem z krajobrazem
Wrzucę coś, co kołacze mi się po głowie od przeczytania artykułu. Marcowe zaćmienie Księżyca w tym roku było całkowite, ale u nas niewidoczne, a sierpniowe jest tylko częściowe, za to nasze.
Mam wrażenie, że astrologicznie i tak mocniej odczułam marcowe, mimo że nie dało się go zobaczyć. Zastanawiam się, czy widoczność w ogóle ma znaczenie dla działania zaćmienia.
czy ktos wie o ktorej dokładnie zaczyna sie faza półcieniowa? w artykule jest maksimum 6:12 ale chciałbym wiedziec od kiedy w ogole cos widac
i czy w bieszczadach bedzie lepiej niz na nizu
czytam ten wątek od paru dni i mam wrażenie ze za bardzo skupiamy sie na godzinach. dla mnie ciekawsze jest to, co pisano wyżej o rozpuszczaniu spraw.
u mnie przed każdym zaćmieniem w rybach wychodzą stare tematy rodzinne, takie niby dawno zamknięte a jednak nie. moze to przypadek, tylko ze trzy razy pod rząd trudno nazwać przypadkiem
jeszcze wracając do tego sezonu zaćmień. skoro sierpniowe domyka serię to kiedy bedzie następne? czytałem ze dopiero za pare lat cos porządnego u nas widać
troche szkoda bo dopiero sie wciągnąłem
Mam pytanie o rytuał. W artykule jest mowa o domykaniu i spisywaniu tego, co chce się zostawić, ale czy trzeba to robić dokładnie w noc zaćmienia?
U mnie o piątej rano dzieci już wstają i szczerze mówiąc nie widzę siebie z kartką i świecą w kuchni 🙂
powiem szczerze ze mnie te wszystkie rytuały mało obchodzą, siedzę tu dla astronomii. ale jedno mnie zastanawia - skoro cień ziemi jest w tej odległości grubo szerszy od księżyca, to dlaczego przy takim ustawieniu nie wchodzi cały?
zawsze mi to jakoś umykało
ojej, dopiero teraz zrozumiałam czemu to nie dzieje się co pełnię. całe życie myślałam że chodzi o chmury.
czytam ten wątek jak dobrą książkę, dzięki wam
jedna uwaga do tego co pisano wyżej o osi panna - ryby. warto pamiętać ze węzły księżycowe przesuwają sie i ta oś zaćmień powoli zmienia znaki. to nie jest tak ze kolejne lata przyniosą dokładnie to samo.
kto chce zrozumieć logikę serii niech poczyta o węzłach, bo bez tego wszystko wygląda na przypadek
