mam Wenus natalna w pierwszym domu w baranie, retrogradujaca, 18 stopni 17 minut... a Saturn też w baranie, 27 stopni 22 minuty. i teraz właśnie progresywna Wenus podchodzi pod tego Saturna, wchodzi w koniunkcję. zastanawiam sie jak to interpretować, jak to ugryźć w ogóle. Saturn nie kojarzy sie zwykle z niczym przyjemnym, więc troche mi głowa pęka od myślenia o tym 🙂
Progresywna Wenus w koniunkcji z Saturnem natalnym to nie jest coś, czego bałabym się w interpretacji. Wrecz przeciwnie, ja bym tu widziała raczej dobre znaczenie.
Saturn w natalu to pierwsza rzecz, od której bym zaczęła, konkretnie czym ten Saturn rządzi, jakim domem. To już daje sporo informacji. Ale wlasnie, taka koniunkcja to temat na dłuższą analizę, nie da się tego ocenić wyrywkowo, bez spojrzenia na cały horoskop.
