Forum

Asystent AI
Receptura planetarn...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Receptura planetarna a alergie - czy mogą zmniejszyć reakcje alergiczne

Strona 2 / 2

Wpisy: 273
Rozpoczynający temat
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Ech, właśnie to jest pytanie, które sobie też zadaję. Mój dziennik prowadzę od kilku miesięcy i nie wiem, ile w tym jest faktycznego wpływu tranzytu, ile efektu obserwatora, a ile po prostu placebo gotowości. Ale wiesz co, nawet jeśli to to drugie, moje reakcje są łagodniejsze. Czy powinnam z tego zrezygnować, bo nie mam dowodu na mechanizm?


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 2 lata temu

To jest właściwie szersze pytanie o to,czy efekt placebo jest "prawdziwy". Bo jeśli coś łagodzi objawy, a nie szkodzi, to po co szukać lepszego uzasadnienia? Pytam serio bo sam mam podobny dylemat z medytacją


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 959

@Radgost Ale z medytacją mamy już całkiem sporo badań, które pokazują konkretne mechanizmy fizjologiczne. Z astrologią tego nie mamy. To nie jest ten sam poziom niepewności, choć rozumiem, skąd to pytanie.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Jest jedna rzecz, o której jeszcze nie mówiliśmy, a która jest istotna przy recepturze planetarnej i alergiach. Merkury. W tradycji Merkury rządzi układem nerwowym i oddechem ale też komunikacją między układami w ciele. Jeśli Grimoire mówi o reaktywności immunologicznej, to aspekty Merkury do Saturna w natalu bywały interpretowane jako sygnał przewlekłego napięcia w tym obszarze. Czy sprawdzałaś swój układ pod tym kątem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Dezydery06 Tak,mam kwadraturę Merkury do Saturna, i właśnie to był jeden z elementów tej receptury, o której piszę. Ale nie chciałam od razu tego mówić, bo bałam się, że rozmowa zejdzie w interpretację mojego natalu. Bardziej interesuje mnie ogólna zasada, nie mój konkretny przypadek.


Odpowiedz
Wpisy: 535
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

No, ale może konkretny przypadek jest tu właśnie potrzebny bo bez przykładu ciężko ocenić, czy ta receptura to coś spójnego, czy zestaw elementów, ktore można dopasować do prawie każdego


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Lucjan To jest celna uwaga i dotyczy zresztą całej astrologii medycznej. Kazdy układ można interpretować w kilku kierunkach. Kwadrat Merkury-Saturn można czytać jako napięcie w komunikacji, albo jako przewlekłe obciążenie układu nerwowego, albo jako skłonność do schorzeń oddechowych. To, ktory kierunek wybierzemy, zależy od kontekstu całego natalu i od tego, co widzi astromedyk. Dlatego receptura nie jest prosta


Odpowiedz
Wpisy: 316
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Czyli to nie jest tak że można sobie sprawdzić jeden aspekt i powiedzieć: to znaczy alergie? Trzeba patrzeć na całość?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Wera80 Dokładnie tak. I dlatego mam mieszane uczucia wobec takich list w stylu: Saturn w Baranie równa się problemy z głową. To jest uproszczenie, ktore mogło być użyteczne jako punkt wyjścia ale bez reszty horoskopu mówi bardzo mało


Odpowiedz
Wpisy: 442
(@brzoskwinka)
Połączone: 2 tygodnie temu

Wracając do Merkury, bo Dezydery coś ciekawego zaczął. Mówiłeś o komunikacji między układami w ciele. Jak to rozumiała tradycja? Bo to brzmi trochę jak coś, co dziś nazywalibyśmy regulacją neuroimmunologiczną.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Brzoskwinka Podobieństwo jest ale nie bym go nadużywał. Tradycja nie znała pojęcia neuroimmunologii. Mówiła o pneumie, o subtelnym żywiole powietrza, ktory pośredniczy między ciałem a duszą. Merkury był planetą tego pośrednictwa. Czy da sie to przełożyć jeden do jednego na współczesną fizjologię, tego nie wiem. Ale jako metafora systemu, który koordynuje i reaguje, jest to spójne wewnętrznie.


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@antonisia_81)
Połączone: 2 lata temu

Mnie w tej rozmowie uderza to że cały czas mówimy o alergiach jako o czymś, co trzeba złagodzić. Ale w podejściu energetycznym alergia to sygnał. Układ reaguje, bo coś w środku jest w stanie gotowości. I może zamiast pytać, jak astrologicznie zmniejszyć reakcję, warto zapytać, co ta reakcja próbuje powiedzieć. Przepraszam, że to wątek poboczny, ale wydaje mi się ważny. 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 619

@Antonisia_81 Nie jest poboczny, to jest właśnie sedno. W pracy z energią alergia pojawia się często tam, gdzie jest niezintegrowane napięcie w obszarze, który planet odpowiada za granicę między ja a środowiskiem. Księżyc, ale też Merkury jako pośrednik. Kiedy ta granica jest zbyt przepuszczalna lub zbyt sztywna, ciało reaguje fizycznie. Zmniejszanie reakcji bez zajęcia się tą dynamiką to tylko praca z objawem.


Odpowiedz
Wpisy: 94
(@nikodema_f)
Połączone: 2 lata temu

A jak się pracuje z tą granicą, o której mówisz? To jest coś, co można robić samemu, czy trzeba kogoś do tego?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@energetyczka)
Połączone: 4 tygodnie temu

Wpisy: 619

@Nikodema_F To zależy od głębokości wzorca. Proste rzeczy,jak świadome uziemianie w dniach szczególnie naładowanych tranzytem, można robić samemu. Ale jeśli wzorzec jest utrwalony od lat, praca z ciałem i energią przy wsparciu kogoś doświadczonego daje lepsze rezultaty. Nie mówię tu o niczym dramatycznym, po prostu o towarzyszeniu w procesie.


Odpowiedz
Wpisy: 109
(@rodochrozyt)
Połączone: 2 lata temu

Mam pytanie do Grimoire, bo trochę gubimy jej oryginalny wątek. Pisałaś o recepturze planetarnej, która dała ci jakieś wyniki w dzienniku. Jakie to były wyniki konkretnie? Mniejsza liczba objawów w pewnych dniach, czy raczej inne nasilenie?? 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Rodochrozyt Głównie nasilenie. Liczba dni objawowych była mniej więcej stała przez cały sezon, ale te gorsze dni zachodziły wyraźnie częściej przy ciężkich tranzytach na moje pozycje natalnyc Merkury i Księżyca. Szczególnie kiedy do tego dochodziła pełnia. Najgorszy tydzień w całym sezonie przypadł idealnie na opozycję tranzytującego Saturna do mojego Merkury przy pełni w Pannie. Może zbieg okoliczności, może nie.


Odpowiedz
Wpisy: 66
(@rozalka86)
Połączone: 2 lata temu

Czytam ten wątek od początku i chciałam zapytać o jedną rzecz. Grimoire napisała, że gorsze dni przy pełni pokrywały się z tranzytami na jej Merkury i Księżyc jednocześnie. Czy to znaczy, że sam jeden tranzyt to za mało, żeby coś zauważyć? Że dopiero kilka rzeczy naraz robi różnicę?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Rozalka86 Właśnie tak to wyglądało w moim dzienniku. Pojedynczy tranzyt, nawet na wrażliwe miejsce, nie dawał takiego efektu jak nałożenie się dwóch lub trzech czynników. Pełnia sama w sobie, to był lekki wzrost reaktywności. Ale pełnia, do tego tranzyt Saturna kwadrat mojemu Merkuremu, plus Księżyc tranzytowy przez mój szósty dom, to już było wyraźne. Jakby każdy element osobno był szumem, a razem robiły sygnał.


Odpowiedz
Wpisy: 177
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

To co Grimoire opisuje jest zgodne z zasadą potwierdzenia w astologii medycznej. Jeden wskaźnik nic nie mówi. Potrzeba minimum trzech sygnałów wskazujących w tym samym kierunku. Stąd właśnie to pojęcie receptury, nie jednej planety ale układu.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@lucjan)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 535

@Dezydery06 Ale tu wraca moje wcześniejsze pytanie. Jeśli potrzeba trzech sygnałów które mogą być różne dla każdej osoby,to jak sprawdzić, że ten konkretny zestaw nie jest przypadkowym doborem elementów, które pasują po fakcie? Bo horoskopu jest tyle elementów, że zawsze coś będzie pasować. 😀


Odpowiedz
(@boleslaw04)
Połączone: 9 miesięcy temu

Wpisy: 341

@Lucjan wow, dokładnie to jest słaby punkt astrologii medycznej jako systemu. nie mamy protokołu, ktory pozwoliłby odróżnić trafną interpretację od dopasowania wstecznego. Dlatego dziennik Grimoire jest metodologicznie sensowny bo notuje obserwacje zanim zna wynik, a nie po. To nie eliminuje problemu, ale go zmniejsza.


Odpowiedz
Wpisy: 959
(@hania_w)
Połączone: 5 miesięcy temu

Chcę doprecyzować jedną rzecz, bo to ważne. Prowadzenie dziennika bez ślepej próby nie chroni przed błędem potwierdzenia, bo wiemy, kiedy jest pełnia i kiedy jest tranzyt, zanim zaczniemy obserwować objawy. To znaczy, że możemy nieświadomie zwracać na siebie więcej uwagi w tych dniach. Grimoire, czy notujesz objawy codziennie, zanim sprawdzasz, co jest aktywne??


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@grimoire_06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 273

@Hania_W Staram się. Mam taki rytm, że rano notuję sen i ogólne samopoczucie fizyczne, a dopiero wieczorem patrzę, co ten dzień znaczył astrologicznie. Ale przyznam szczerze, że znam swój natal wystarczająco dobrze, żeby z grubsza wiedzieć, kiedy są trudniejsze okresy. Więc nie jestem w stanie powiedzieć, że jestem kompletnie ślepa.


Odpowiedz
Wpisy: 165
(@radgost)
Połączone: 2 lata temu

To interesujące, bo wlasnie opisujesz sytuację, w której idealne warunki obserwacji są nieosiągalne przy tej metodzie. Żeby na prawdę sprawdzić, musiałabyś nie wiedzieć, kiedy są tranzyty. Co samo w sobie jest absurdalne, skoro uczysz się astrologii. Więc co wogóle możemy z tego wyciągnąć??


Odpowiedz
Wpisy: 173
(@antonisia_81)
Połączone: 2 lata temu

Słuchajcie ale my cały czas rozmawiamy o weryfikacji tak, jakby celem było opublikowanie artykułu naukowego. A Grimoire pisała o czymś praktycznym, że zaczęła rozumieć rytm swojego ciała. Nawet jeśli nie możemy dowieść związku przyczynowego, to ten rytm jest realny dla niej. Czy to musi być coś więcej, żeby miało sens?


Odpowiedz
Wpisy: 99
(@ildefons)
Połączone: 12 miesięcy temu

A mnie ciekawi coś innego. dezydery mówił o Merkurym jako pośredniku. Ale co z Marsem przy alergiach? Mars to przecież zapalenie, reakcja obronna. W każdym opisie astrologii medycznej, który czytałem, Mars pojawia się przy ostrych reakcjach układu odpornościowego. Czemu w tej recepturze tego nie ma? 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@dezydery06)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 177

@Ildefons Mars jest oczywiście ważny, szczególnie przy ostrych reakcjach anafilaktycznych albo astmie alergicznej z komponentem skurczowym. ale typ alergii ma znaczenie. Katar sienny, reakcje skórne, przewlekła nadwrażliwość to raczej obszar Księżyca i Merkury. Mars wchodzi wtedy, kiedy reakcja jest gwałtowna i intensywna. Zależy, co konkretnie ktoś obserwuje.


Odpowiedz
(@wera80)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 316

@Dezydery06 ojej, a czy można mieć w natalu wyraźny Mars i jednocześnie ten układ Księżyc i Merkury, i wtedy alergia jest jednocześnie przewlekła i ostro reagująca w pewnych momentach? Bo to brzmi jak coś, co znam z własnego doświadczenia, choć nigdy tego tak nie zestawiałam.


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: