Forum

Asystent AI
koniunkcja plutona ...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

koniunkcja plutona ze słońcem


Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@cieplaiskra141)
Połączone: 23 lata temu

Przeczytałam artykuł o koniunkcji tych planet na tej stronie, którą Panie tu polecały.

I włos mi na głowie dęba stanął.

Może coś Panie dodadzą od siebie.


Odpowiedz
8 odpowiedzi
Wpisy: 276
(@zrodlo915)
Połączone: 25 lat temu

Witam,

czy może Pani podać, o który dokładnie artykuł chodzi?

Pozdrawiam serdecznie
Marianna Zaleska


Odpowiedz
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@cieplaiskra141)
Połączone: 23 lata temu

@zrodlo915 Chodzi o tekst o koniunkcji Słońca z Plutonem. Streszczę, bo przepisywać całego nie będę.

Autor pisze, że taka koniunkcja oznacza rozpad albo transmutację osobowości, a o tle tego procesu mówi znak i dom, w którym stoi. Ludzie z tym układem mają szukać własnej tożsamości, która wciąż im się rozsypuje. Osobowości porównuje do strojów wiszących w szafie, zakładanych stosownie do sytuacji, i zaznacza, że każde pokolenie buduje własną typologię, a niezmienna zostaje tylko jaźń.

Dalej jest, że rozpad osobowości dokonuje się przez wydarzenia nastawione na przekraczanie ograniczeń, często przez działania społecznie naganne, a nawet zbrodnicze. I że przy tej koniunkcji rozpad albo transformacja następuje dlatego, że podświadomość leży zbyt blisko centrum dyspozycyjnego, a relacje sygnifikatorów do Plutona to tylko wskazówka, jak dany sygnifikator sięga do złoża karmicznego.

No i po tym dęba mi ten włos stanął.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@zlotyaura892)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 19

@cieplaiskra141 Witam, mam u siebie trygon miedzy tymi planetami, czy to rownie dziwne zestawienie?

Podobno uklady ksiezyca z plutonem tworza bardzo dziwne i znaczace dla osobowosci konfiguracje. Jest temu poswiecona ksiazka J. Hall "Hades Moon", ktora na trzystu kilkunastu stronach wyjasnia zaleznosci miedzy ksiezycem a plutonem. Przy okazji, tutaj tez mam trygon:)


Odpowiedz
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@cieplaiskra141)
Połączone: 23 lata temu

Mam kilka pytań do tego opisu.

Czy to znaczy, że obudzę się rano i postanowię, że od dziś gram taką rolę, i ją gram? Tak po prostu?

Dlaczego przy tamtym zdaniu nie pada słowo "transformacja"? I czym w takim układzie jest możliwy rozpad osobowości, skoro się jej i tak nie zna ani nie ma?

Sygnifikatory to planety obok, czy zupełnie coś innego? A to centrum dyspozycyjne podświadomości powoduje, że człowiek robi coś wbrew sobie?

Postanowiłam znaleźć w tym układzie aspekt pozytywny. Być aktorem to nie jest złe, szczególnie w dzisiejszych czasach. Ale czy taki człowiek ma szansę kiedykolwiek dowiedzieć się, kim naprawdę jest???

A może mój tok rozumowania jest mało logiczny??? Proszę o odpowiedź, jeśli można.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@zrodlo915)
Połączone: 25 lat temu

Wpisy: 276

Witam,

to rzeczywiście bardzo kontrowersyjny opis tego aspektu. Na obronę można podać jedynie to, że nie jest to wykład, tylko luźne zapiski z warsztatów. Ale nie mnie oceniać, kto jest dobrym nauczycielem, każdy ma swojego 🙂

Trudno mi ten opis skomentować, bo moim zdaniem zupełnie nie pasuje do osób mających jakiekolwiek aspekty między Słońcem a Plutonem. Jeśli już, to pasowałby raczej do ludzi ze Słońcem w koniunkcji, kwinkunksie, opozycji albo kwadraturze z Neptunem, tam teatr i garderoba osobowości są bardzo częste. Użycie terminów jaźń, osobowość, rozpad, transmutacja, sygnifikator jest dla mnie niezrozumiałe, a nawet chyba niezgodne z powszechnymi definicjami.

Jedyne, co mogę zrobić, to napisać, co taki aspekt może oznaczać według moich obserwacji i praktyki.

Słońce w każdym horoskopie reprezentuje nasze świadome ja oraz cechy i zachowania, które najłatwiej nam realizować. Pluton to planeta pokoleniowa o najsilniejszym działaniu w zodiaku, oznaczająca wielką władzę, pieniądze, poszukiwanie prawdy, katastrofy, pokoleniowe przemiany, tajemnice, manipulacje, zbrodnie, śmierć i odradzanie się. Niesie więc ogromny ładunek i silnie wpływa na Słońce.

Koniunkcja to aspekt, w którym dwie planety łączą się i tworzą nowy byt o cechach obu, jak dwa strumienie zlewające się w jedną rzekę. Jeśli znaki, którymi te planety rządzą, harmonizują ze sobą, koniunkcja daje człowiekowi same korzyści, które może wykorzystać albo zmarnować. Jeśli natomiast te znaki pozostają w nieharmonijnych relacjach, taka koniunkcja jest życiowym wyzwaniem.

Słońce włada Lwem, znakiem ognistym, stałym, piątym w zodiaku, a Pluton Skorpionem, znakiem wodnym, stałym, ósmym. Lew i Skorpion tworzą kwadraturę, czyli albo wygra jeden, albo drugi. Żaden nie ustąpi, bo oba są znakami stałymi, i każdy ma inną wizję świata, bo trudno połączyć ogień z wodą. Skorpion jest przy tym silniejszy i wytrzymalszy, więc częściej wygrywa.

Wracając do koniunkcji Słońca z Plutonem: widać już, że obie planety będą wyrażać wobec siebie podobne energie co ich znaki. Nie jest to więc łatwy aspekt. Osoby z tym układem to bardzo silne osobowości szukające mocnych wrażeń, o dużej intuicji i wyraźnych cechach przywódczych. Nieraz chcą na siłę rządzić całym otoczeniem i mało kto potrafi wywrzeć na nie wpływ. Uczą się tylko na własnych błędach, często same brną w sytuacje nie do rozwiązania. Mają wielką siłę oddziaływania na innych, a nawet manipulowania nimi, i bywają dobrymi psychologami.

Realizacja tej koniunkcji zależy od tego, w jakim domu horoskopu stoi i jakie aspekty odbiera od innych planet. Osoba ze Słońcem w koniunkcji z Plutonem ma dar niewiarygodnej regeneracji, nie na darmo mówi się o takich ludziach, że co ich nie zabije, to wzmocni. W zależności od biegu wydarzeń albo wykorzystują swoją moc do zwykłych celów, walki z rodziną czy zdobycia przywództwa w grupie rówieśników, albo potrafią wpłynąć na świadomość, a nawet losy swojego pokolenia.

Nie jest to więc łatwy aspekt, ale bardzo nośny i dający wiele siły, która, jeśli nic się z nią nie robi, potrafi przytłoczyć, a nawet spalić właściciela. Na szczęście obdarza go za to swoistą niezniszczalnością, bo nawet z najgorszego upadku potrafi powstać jak feniks z popiołów.

Na koniec wyszło trochę patetycznie, ale co tam, z Plutonem nie ma żartów 🙂

Najtrudniejszym aspektem między Słońcem a Plutonem jest kwinkunks, a potem kwadratura, tam przeważają negatywne cechy relacji tych planet i trzeba się nameczyć, żeby pokonać własne słabości i pokusy. Najlepiej mają osoby z trygonem i sekstylem, bo tam cechy pozytywne i negatywne się równoważą.

Pozdrawiam serdecznie
Marianna Zaleska


Odpowiedz
(@cieplaiskra141)
Połączone: 23 lata temu

Wpisy: 19

@zrodlo915 Jak feniks z popiołów, też jestem.

Ale... nie mogę odnaleźć siebie, chyba zaprzestanę prób, samo przyjdzie!

Jak się zmobilizuję, to naprawdę zagram każdą rolę. Rządzić uwielbiam, sama nie wiem dlaczego.

Koniunkcja słońca z plutonem pozdrawia i dziękuje za odpowiedź.


Odpowiedz
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@cieplaiskra141)
Połączone: 23 lata temu

I jeszcze jedno, najważniejsze pytanie.

Czy tę przypadłość można w jakiś wyjątkowo pozytywny sposób wykorzystać? Przecież po coś i tacy ludzie się rodzą.


Odpowiedz
Wpisy: 19
Rozpoczynający temat
(@cieplaiskra141)
Połączone: 23 lata temu

To drugie opracowanie, w tym samym miejscu, też jest tragiczne. Choroba psychiczna jako rzecz nieunikniona.

Przeczytałam, bo ktoś z rodziny ma taki aspekt.

I dziś dochodzę do wniosku, że trzeba albo poznać astrologię do końca, ile to lat nauki i praktyki?, albo trafić do profesjonalisty.

Pozdr:)


Odpowiedz
Udostępnij: