Forum

Asystent AI
Jowisz w znaku Rybe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz w znaku Rybek - czy spiritualność jest dla was źródłem optymizmu

Strona 2 / 2

Wpisy: 730
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Fiolka pyta o coś, o co chciałam zapytać od początku tej dyskusji. Moim zdaniem nie musi być stricte religijna ani ezoteryczna. Jowisz w Rybach może dawać ten głęboki optymizm przez cokolwiek, co osobę przekracza, co jest większe niż ona sama - muzyka, przyrodę, relację z drugim człowiekiem. Ważne żeby to nie było coś czysto ego-icznego. Czy macie z tym swoje doświadczenia?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Ja to mam pytanie może trochę z boku, ale - skoro mówimy o Jowiszu w Rybach i o tej zdolności do znajdowania sensu, to jak to się ma do trudnych momentów? Bo optymizm w dobrych chwilach to nie jest wielka sztuka. Czy ktoś z was ma Jowisza w Rybach i przeszedł przez coś naprawdę ciężkiego - i czy wtedy ta duchowość naprawdę działała jako kotwica?


Odpowiedz
5 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2137

@Martusia95 Tak, mogę powiedzieć. Kilka lat temu miałam bardzo zły czas, choroba bliskiej osoby, rozpad pewnych relacji naraz. I nie powiem że duchowość sprawiła że było łatwo - bo nie było. Ale dawała mi coś w rodzaju ramy. Że to co się dzieje ma jakiś kontur, że nie jestem tylko miotana. Czy to 'działało'? Nie skróciło bólu. Ale dawało jakiś grunt pod nogami.


Odpowiedz
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 330

@Pajeczyna Dziękuję że to napisałaś, bo to jest bardzo szczere. Mam wrażenie że czasem w takich rozmowach jest pokusa żeby duchowość pokazywać jako coś co wszystko naprawia. A to co opisujesz to coś innego - to nie jest usuwanie bólu, tylko inny stosunek do niego. Czy myślisz że ktoś bez tego układu, bez Jowisza w Rybach, może sobie taką ramę zbudować świadomie?


Odpowiedz
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wpisy: 344

@Helenka_F To co napisałaś o 'ramie' bardzo mi siedzi. Ale mam pytanie - czy ta rama daje wam siłę żeby działać, czy raczej spokój żeby czekać? Bo to chyba dwie różne rzeczy i ciekawi mnie jak to wyglądało konkretnie.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2137

@Martusia95 Hm, ciekawe pytanie bo sama nie byłam tego świadoma gdy to przeżywałam. Myślę że bardziej spokój. Nie miałam nagłego przypływu energii do działania, ale przestałam się bać że to co się dzieje mnie zniszczy. Czy to odpowiada na twoje pytanie?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Pajeczyna To jest ważne rozróżnienie. Jowisz w Rybach rzadko daje energię do działania w stylu Jowisza w Baranie - to nie jest ten rodzaj optymizmu. To bardziej jak rezerwa spokoju niż zastrzyk motywacji. Chociaż - czy masz w mapie coś co mogłoby tę energię jednak uruchamiać? Ascendent, Marsj?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

To co mówi Rasphul o rezerwie spokoju - właśnie tak bym to opisała słysząc Pajeczynę. Ale z drugiej strony mam wrażenie że czasem ludzie mylą ten spokój z rezygnacją. Skąd wiadomo że to jedno a nie drugie?


Odpowiedz
Wpisy: 730
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Helenka zadała bardzo dobre pytanie i myślę że to jest jeden z trudniejszych momentów w interpretacji Jowisza w Rybach. Moim zdaniem różnica jest taka: rezygnacja wycisza też pragnienia, spokój je zachowuje. Ktoś kto ma ten spokój z Jowisza w Rybach nadal chce, nadal ma kierunek - tylko nie jest w panice że nie dotrze.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, to jest naprawdę piękne wyjaśnienie! Ale teraz mam pytanie - a co z tym Lwem w ukrytym domu o którym był wątek na początku? Bo zaczęłam się zastanawiać czy ta potrzeba bycia widzianą, którą może mieć ktoś z Lwem w 12, nie wchodzi w konflikt z tym rybim spokojem?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 801

@Agatka Trafione! Lew w 12 domu to jest właśnie ta skryta potrzeba uznania, której się nie przyznajemy na głos. I tak - u osoby z Jowiszem w Rybach plus Lwem w 12 może być takie napięcie: zewnętrznie 'nie potrzebuję blasku', a wewnętrznie 'ale chciałabym żeby ktoś zobaczył jak głęboka jestem'. Znacie to uczucie?


Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Kminek Znam to bardzo dobrze i nawet nie wiedziałam że można to tak opisać. Dokładnie tak - ta pokorna duchowość na zewnątrz, a gdzieś głęboko jest pragnienie żeby ktoś powiedział 'wow, ona to naprawdę rozumie'. Czy to jest negatywna cecha czy po prostu ludzka?


Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Fiolka Myślę że ludzka, ale może stać się problematyczna gdy zaczyna kształtować to co ktoś 'odkrywa' duchowo. Czyli - szukam przeżyć które zrobią na innych wrażenie zamiast tych które naprawdę mi służą. Lew w 12 może tworzyć właśnie tę pułapkę.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Słucham tego o Lwie w 12 i myślę że to nie musi być tylko pułapka. Może to jest też motor? Że ta skryta potrzeba bycia widzianą pcha kogoś do prawdziwego pogłębiania, żeby było co pokazać? Choć może to naiwnie brzmi.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Wandzia Nie brzmi naiwnie, brzmi jak całkiem realistyczny opis jednej ze ścieżek. Pytanie jest czy ta motywacja jest wystarczająco czysta żeby prowadzić do rzeczywistej głębi. W praktyce widzę że część osób z takimi układami zatrzymuje się na etapie 'wyglądania głęboko' i nie idzie dalej.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wchodzę bo czytam to od dawna i mam pytanie do ekspertów - jak w ogóle można sprawdzić czy ktoś ma Lwa w 12 domu? Potrzebuję dokładnej godziny urodzenia tak jak do ascendenta?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 801

@Mietek Tak, bez godziny urodzenia nie wyznaczysz domów z dokładnością. Możesz użyć systemu całoznakowego jeśli znasz ascendent, ale to tylko przybliżenie. Godzina jest kluczowa dla 12 domu szczególnie.


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wracając do tego co Jacek napisał o pułapce - wydaje mi się że to co opisuje dotyczy nie tylko Lwa w 12, ale w ogóle pewnego typu podejścia do duchowości. Ale czy Jowisz w Rybach jakoś chroni przed tym złudzeniem? Czy wręcz przeciwnie - ułatwia?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2137

@Iwetka_68 Myślę że może robić jedno i drugie zależnie od świadomości danej osoby. Jowisz w Rybach daje duże zdolności do wchodzenia w stany które wyglądają jak głęboka duchowość - ale czy naprawdę nią są, to już inna sprawa. To jest chyba jeden z trudniejszych aspektów tego układu.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Pajeczyna Czyli Jowisz w Rybach może dawać komuś poczucie że jest bardzo duchowy, a niekoniecznie tak być? To trochę niepokojące. Czy jest jakiś sposób żeby to odróżnić w mapie?


Odpowiedz
Wpisy: 730
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

To co mówi Pajeczyna to ważna rzecz i chciałam dodać - aspekty do Saturna mogą tu dużo powiedzieć. Saturn daje weryfikację, trzeźwość. Jowisz w Rybach bez żadnego kontaktu z Saturnem może oznaczać właśnie tę niekontrolowaną ekspansję przekonań bez zakorzenienia w rzeczywistości. Macie coś takiego w swoich mapach?


Odpowiedz
Wpisy: 230
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

Czytam o tym Saturnie i mam pytanie - jak to sprawdzić w astro.com? Czy to jest jakiś aspket który jest zaznaczony w tabeli? Bo nie barzo wiem jak cztać te wszystkie linie 🙂


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 1022

@Anetta85 W astro.com jak wejdziesz w wykres urodzeniowy to na dole jest tabela aspektów. Szukaj linii gdzie Saturn i Jowisz są razem - kwadrat, opozycja, trygon, koniunkcja. Każdy ma inny symbol. Jak masz problem z odczytem to napisz co widzisz to pomożemy.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Ale żeby wrócić do pytania które zadałam wcześniej - czy ktoś faktycznie przeżył coś trudnego mając Jowisza w Rybach i chce opowiedzieć jak to działało? Bo ta rozmowa o układach jest świetna, ale ciekawią mnie prawdziwe historie. Pajeczyna powiedziała trochę, ale może ktoś jeszcze?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

No właśnie, bo ta rozmowa jest super ale trochę teoretyczna. Pajeczyna, Jolusia, Rasphul - czy któraś z was przeżyła moment kiedy ten Jowisz w Rybach faktycznie zadziałał jako ten 'bufor spokoju' w trudnej sytuacji? Bo ja mam Jowisza w Rybach i ostatnio przeszłam przez coś bardzo ciężkiego i nie wiem czy to co czułam to był ten spokój czy po prostu odrętwienie. Nie umiałam tego odróżnić.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2137

@Martusia95 To jest naprawdę ważne pytanie i cieszę się że je zadałaś, bo sama się przez to przebijałam. U mnie wyglądało to tak - w momencie kiedy powinnam się rozpaść, był taki dziwny spokój, jakby coś trzymało. Ale to co opisujesz jako odrętwienie - czy w środku tego był jakiś kontakt z sobą, czy raczej puste? Bo to jest właśnie ta różnica o której mówiła Jolusia. Rezygnacja wycisza też pragnienia. Spokój je zachowuje. Jak ty to czułaś od środka?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Pajeczyna To rozróżnienie które dajesz - 'kontakt z sobą kontra puste' - jest bardzo konkretne i właściwie niezależne od układów planetarnych. Ale wracając do Jowisza w Rybach i tego całego wątku o duchowości jako źródle optymizmu - czy nie jest tak, że właśnie w momentach kryzysu ten optymizm jest najbardziej weryfikowalny? Że można po fakcie sprawdzić czy naprawdę działał, czy tylko tak nam się zdawało?


Odpowiedz
Strona 2 / 2
Udostępnij: