Forum

Asystent AI
Jowisz w znaku Rybe...
 
Powiadomienia
Wyczyść wszystko

Jowisz w znaku Rybek - czy spiritualność jest dla was źródłem optymizmu

Strona 1 / 2

Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Zastanawiam się ostatnio, czy Jowisz w Rybach to nie jeden z tych układów, który naprawdę coś zmienia w podejściu do duchowości. Nie mówię o teorii - mówię o tym, czy ktoś faktycznie odczuwa, że wiara, medytacja, jakiś kontakt z czymś wyższym... daje mu autentyczny spokój i optymizm. Bo Jowisz rozszerza wszystko, czego dotknie, a Ryby to woda, intuicja, rozpuszczanie granic. Więc czy to połączenie sprawia, że łatwiej wam po prostu ufać, że wszystko jakoś zmierza w dobrą stronę? Pytam, bo znam osoby z tym Jowiszem i u jednych to działa jak latarnia, a u innych jak mgła, z której nie mogą wyjść.


Odpowiedz
82 odpowiedzi
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

O, ciekawy temat. Sam mam Jowisza w Rybach i przez długi czas w ogóle nie byłem świadomy, że to może coś znaczyć. Dopiero jak zacząłem bardziej świadomie patrzeć na swój horoskop, zobaczyłem, że faktycznie - zawsze miałem takie poczucie, że jakoś to będzie. Nie wiem czy to duchowość, czy zwykły optymizm, ale jest. Tylko nie wiem, jak to odróżnić, czy to Jowisz, czy po prostu taki mam charakter?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Mietek A to jest właśnie sedno pytania, które Jolusia postawiła. Jowisz w Rybach daje skłonność do myślenia magicznego i do szukania sensu w tym, co niewidzialne. Ale uwaga - to nie zawsze jest zdrowe. Znam przypadki, gdzie ten układ dawał raczej skłonność do uciekania w duchowość zamiast radzenia sobie z realnym życiem. Mietek, masz może inne planety silnie w ziemi? Bo to by dużo tłumaczyło, czy ten optymizm jest zakorzeniony, czy tylko taki... unoszący się w powietrzu.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ojej, nie wiedziałam, że Jowisz może tak działać na dwa sposoby jednocześnie! Jacku, to znaczy, że ta sama pozycja może u jednej osoby dawać siłę, a u drugiej ucieczkę? To chyba zależy od całego horoskopu, tak? Dziękuję, że to rozwinąłeś, bo ja zawsze myślałam, że Jowisz to po prostu szczęście i tyle.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Agatka No właśnie, astrologia popularna spłaszcza Jowisza do 'planety szczęścia' i to jest duże uproszczenie. Jowisz to ekspansja i filozofia - może rozszerzać cokolwiek, w czym go osadzisz. W Rybach osadzasz go w marzeniach, empatii, spirytualności. To może dawać głębię, ale też brak granic. Nie powiedziałbym, że to zły układ - raczej wymagający pewnej dojrzałości.


Odpowiedz
Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Jacek dobrze to ujął. Ale chcę wrócić do pytania o optymizm, bo to jest clou tematu. Czy wasza duchowość - cokolwiek to dla was znaczy, modlitwa, medytacja, karty, przekonanie o opatrzności - czy to was trzyma w pionie w trudnych momentach? Bo mnie wydaje się, że Jowisz w Rybach szczególnie predysponuje do tego, żeby sens życia czerpać właśnie z tej sfery. Tylko ciekawa jestem, czy to się przekłada na realne poczucie spokoju, czy zostaje jako piękna idea.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Ja mam wrażenie, że u mnie właśnie tak to działa - afirmacje i medytacja to jedyne, co naprawdę mnie uspokaja, kiedy wszystko idzie nie tak. Nie wiem co mam w horoskopie szczerze mówiąc, ale to co Jolusia opisuje brzmi znajomo. Jak można sprawdzić, czy ma się Jowisza w Rybach?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Fiolka Wejdź na astro.com, tam możesz wygenerować darmowy horoskop urodzeniowy. Potrzebujesz daty, godziny i miejsca urodzenia. Jak nie masz godziny, to i tak coś się wyliczy, tylko dom może być przekłamany.


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

A ja się zastanawim czy jowisz w rybach dotyczy tylko urdzenia czy też tranzyty są ważne? Bo czytałam gdzieś że jak Jowisz przechodzi prez rybki to wszyscy to czujemy, nie tylko ci co go mają w urodzinowym. Dobrze rozumiem?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Anetta85 Dobrze rozumiesz, to dwa różne poziomy. Jowisz w Rybach w horoskopie urodzeniowym to cecha natywna - coś, z czym przychodzimy na świat. Tranzyt Jowisza przez Ryby to fala, którą wszyscy czują, ale różnie, zależnie od tego, który dom w waszym horoskopie w danym momencie aktywuje. Więc jedno nie wyklucza drugiego.


Odpowiedz
Wpisy: 800
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Właśnie chciałam dopytać o ten dom. Bo Jolusia wspomniała we wstępie o Lwie w domu ukrytym, czyli dwunastym, i to jest coś, co mnie bardzo interesuje w kontekście tego wątku. Dwunasty dom to dom Ryb z natury, więc Lew tam to specyficzne napięcie. Czy ktoś z was ma taki układ i faktycznie czuje to rozdwojenie - że niby chce być skromny, a gdzieś w środku tęskni za byciem zauważonym?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Kminek To bardzo dobre pytanie i nie jest proste. Lew w dwunastym to jeden z tych układów, który potrafi człowieka długo dezorientować. Zewnętrznie ktoś może sprawiać wrażenie cichego, może nawet unikać bycia w centrum. A wewnętrznie - silna potrzeba wyrażenia siebie, bycia widzianym, docenienia. I ta potrzeba nie zanika, ona tylko schodzi do podziemia. Czasem wychodzi przez sny, czasem przez fantazjowanie o tym, jak by to było być rozpoznawanym.


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

O rany, właśnie to poczułam jakby ktoś mnie opisał. Nie wiem czy mam Lwa w dwunastym, ale to uczucie potajemnego chcenia być gwiazdą przy jednoczesnym wstydzeniu się tego - bardzo mi bliskie. Jak można to zidentyfikować w horoskopie? Chodzi o znak na cusp dwunastego domu?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Martusia95 Tak, chodzi o znak, który stoi na początku dwunastego domu, czyli na jego cuspie. Albo o planety, które w tym domu siedzą. Lew na cuspie to jedno, ale Słońce w dwunastym to też podobna dynamika. Wygeneruj swój horoskop i sprawdź - to naprawdę wiele tłumaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Czytam i się zastanawiam, czy to nie jest trochę jak z tymi duchami - te ukryte pragnienia to jakby część nas, którą wypieramy, ale ona i tak jakoś działa? Nie znam się na astrologii, ale to brzmi podobnie do tego, co mówią o cieniu w psychologii. Przepraszam, trochę off-topic, ale skojarzyło mi się.


Odpowiedz
Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Helenka, wcale nie off-topic! Jung i astrologia to naturalnie powiązane dziedziny. Cień u Junga i dwunasty dom w astrologii opisują bardzo podobną przestrzeń - to, co w sobie ukrywamy, ale co i tak na nas wpływa. I wracając do naszego tematu: jeśli Jowisz w Rybach daje nam dostęp do głębszego wymiaru, to może właśnie przez tę duchowość łatwiej nam dotrzeć do tych ukrytych części siebie? Nie uciekać od nich, ale je integrować.


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

To co mówicie o ukrytych pragnieniach i duchowości jako ścieżce - babcia zawsze mówiła, że marzenia śnione o świcie są ważniejsze niż te nocne, bo dusza wtedy jest bliżej jawy. Nie wiem czy to astrologia, ale zawsze myślałam, że Ryby to właśnie taki czas - między jawą a snem. Czy Jowisz w Rybach wzmacnia te doświadczenia graniczne, te intuicje?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Wandzia To bardzo trafne skojarzenie i wcale nie ludowe - astrologia klasyczna też wiązała Ryby ze stanem między snem a jawą, z proroctwem i z tym, co dociera do nas, gdy rozum śpi. Jowisz tam amplifikuje tę przepustowość. Tyle że jak każde wzmocnienie - może to być dar albo problem. Spotkałam osoby z tym układem, które miały niesamowitą intuicję, i takie, które po prostu nie potrafiły odróżnić intuicji od lęku. A to spora różnica.


Odpowiedz
Wpisy: 148
(@alinka92)
Połączone: 1 miesiąc temu

A jak właście odróznić inticję od leuku? Bo ja często nie wiem czy coś czuje czy się po prostu boię i to mi wygląda jak przeczucie. Pajeczyna, czy jest jakiś spoosób żeby to sprawdzić?


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Alinka92 To pytanie, które zadaje większość osób na początku drogi z intuicją, i nie ma na nie prostej odpowiedzi. Jedna praktyczna różnica: lęk zwykle idzie z napięciem w ciele, przewężeniem, myślami w kółko. Intuicja - przynajmniej u tych, którzy już ją trochę znają - jest cichsza, bardziej klarowna, bez tej gorączki. Ale żeby to odróżniać, potrzeba czasu i obserwowania siebie. Nie ma skrótu. I to jest właśnie coś, co Jowisz w Rybach może rozwijać, ale wymaga pracy, nie przychodzi samo.


Odpowiedz
(@alinka92)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 148

@Rasphul Okej, to rozumiem w teorii, ale jak naprawdę to sprawdzić w praktyce? Bo ja na przykłąd jak myślę o jakimś spotkaniu i coś mnie ściska - to naprawdę nie wiem czy to lęk przed kompromitacją czy przeczucie że coś pójdzie nie tak. Może to jedno i to samo?


Odpowiedz
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Alinka92 A powiedz mi - to ściskanie pojawia się zanim zaczniesz myśleć, czy po? Bo to dość istotne. Intuicja często wyprzedza myśl, lęk zazwyczaj po niej idzie albo razem z nią. Ale wiesz, to nie jest test zero-jedynkowy, bo u osób bardzo empatycznych oba sygnały potrafią się nakładać. Pytanie do ciebie: masz Jowisza w Rybach, sprawdzałaś?


Odpowiedz
Wpisy: 344
(@martusia95)
Połączone: 3 miesiące temu

Wracam do tego co Kminek pisała o Lwie w dwunastym, bo wygenerowałam swój horoskop i faktycznie mam Słońce w dwunastym domu! Nie w Lwie co prawda, bo moje Słońce jest w Koziorożcu, ale teraz się zastanawiam czy to działa tak samo. Czy ktoś wie jak Słońce w dwunastym ogólnie wpływa na tę potrzebę bycia widoczną?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Martusia95 Słońce w dwunastym to podobna energia co Lew w dwunastym, ale nie identyczna. Słońce w Koziorożcu w dwunastym to jeszcze inne napięcie - ambicja schowana za zasłoną. Koziorożec chce osiągnąć, ale dwunasty dom każe to robić w cieniu. Jakie masz planety w pierwszym domu albo co stoi na ascendencie? To by dużo powiedziało o tym, jak to przeżywasz na co dzień.


Odpowiedz
Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Martusia, to bardzo ciekawa obserwacja. Słońce w dwunastym bez względu na znak daje tę specyficzną dynamikę, gdzie tożsamość jest jakby schowana. Tylko przy Koziorożcu ta ambiwalencja jest szczególnie bolesna, bo Koziorożec z natury chce być poważany i rozpoznawany - a dwunasty dom to trochę zaprzeczenie tej potrzeby. Ale czy to nie jest właśnie miejsce, gdzie Jowisz w Rybach mógłby pomagać? Duchowość jako sposób na pogodzenie się z tym ukryciem?


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Ja słucham tej rozmowy i mam pytanie może głupie, ale - czy to znaczy, że osoby z Jowiszem w Rybach są bardziej skłonne do akceptowania siebie takimi jakie są? Bo mnie zawsze się wydawało, że Ryby to taki znak, który po prostu... płynie? I nie walczy z tym co ma? Jolusia, czy to uproszczenie?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 728

@Agatka Trochę uproszczenie, ale jest w tym ziarno prawdy. Ryby potrafią przepływać przez trudności, ale nie dlatego że nie czują - wręcz przeciwnie, czują za dużo. Jowisz tam może dawać zdolność do odnajdowania sensu nawet w bólu. Ale to nie jest bierność - to raczej rodzaj aktywnej zgody. Pytanie do ciebie: co rozumiesz przez akceptację siebie? Bo to słowo dużo znaczy.


Odpowiedz
Wpisy: 192
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Sprawdziłam w końcu swój horoskop, tak jak Mietek radził. Nie mam Jowisza w Rybach w natywnym, ale mam go w szóstym domu w Pannie. I teraz się zastanawiam czy to w ogóle jakoś łączy się z tym co tutaj mówicie o duchowości i optymizmie. Szósty dom to chyba dom pracy i zdrowia? Czy Jowisz tam też może dawać jakiś rodzaj... spokoju?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Fiolka Jowisz w Pannie w szóstym to ciekawe miejsce, ale powiem szczerze - to raczej optymizm przez porządek i sprawność niż przez duchowość. Panna i szósty dom lubią mieć plan, wiedzieć co i jak. Jowisz tam rozszerza potrzebę bycia użytecznym. To nie jest ta sama przestrzeń co Ryby. Czy czujesz, że twój spokój przychodzi bardziej z tego, że masz poukładane, czy z medytacji i afirmacji?


Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Jacek No właśnie - jak tak mówisz, to chyba obie rzeczy. Medytacja mnie uspokaja, ale jak mam bałagan w mieszkaniu albo niezałatwione sprawy, to żadna medytacja nie pomoże. Może to właśnie Jowisz w Pannie tak działa? Nigdy bym tego sama nie połączyła.


Odpowiedz
Wpisy: 2134
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Ciekawe co Fiolka mówi, bo to pokazuje że optymizm ma różne źródła zależnie od układu. Wracając do pytania Jolusii z początku - u mnie Jowisz jest w Rybach i mogę powiedzieć że tak, duchowość jest dosłownie tym, co mnie trzyma w pionie. Ale nie chodzi o afirmacje czy rytuały per se. Chodzi o to poczucie, że rzeczy mają sens nawet gdy go nie widać. Czy ktoś z was to rozróżnia - pomiędzy praktykowaniem duchowości a po prostu wierzeniem że świat jest sensowny?


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 362

@Pajeczyna Właśnie to rozróżnienie! Babcia nigdy nie robiła żadnych rytuałów, nie medytowała, ale miała takie głębokie poczucie że wszystko jest jak ma być. I była spokojniejsza niż niejeden mnich. Czy to jest właśnie ta jowiszowa duchowość bez formy? Że to nie musi być praktyka, tylko postawa?


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Wandzia Myślę że tak. Jowisz w Rybach może się wyrażać przez formę - rytuały, modlitwę, tarot - ale też przez coś co jest po prostu wbudowane w sposób patrzenia na świat. Twoja babcia brzmi jakby miała to drugie. Pytanie co ciekawsze: czy te dwa sposoby dają podobny efekt, czy jednak różny? Bo mnie się wydaje, że osoba z formą ma sposób do sięgnięcia po spokój, a osoba bez formy ma spokój jako stan bazowy, ale w kryzysie może go nie umieć odbudować.


Odpowiedz
Wpisy: 233
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja mam pytanie trochę z innej strony. Rozmawiamy o Jowiszu w Rybach i o tym że duchowość daje optymizm. Ale czy to nie jest trochę kółkowe? Bo jeśli ktoś wierzy w astrologię i wierzy że ma Jowisza w Rybach, to już przez to samo może czuć się optymistycznie. Jakby astrologia dawała poczucie sensu przez samo istnienie systemu, a nie przez konkretny układ. Czy ktoś o tym myślał?


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Wpisy: 706

@Mietek To uczciwe pytanie i nie mam zamiaru go zbywać. Jest w tym dużo racji. Sam system przekonań - każdy, nie tylko astrologia - daje poczucie porządku i to samo w sobie uspokaja. Ale powiedziałbym, że astrolodzy od dawna to wiedzą i część z nich traktuje mapy nieba bardziej jako język opisu niż jako mechanizm przyczynowy. Pytanie czy to zmienia wartość tego języka dla ciebie?


Odpowiedz
Wpisy: 229
(@anetta85)
Połączone: 1 miesiąc temu

A mnie ciekawi co Kminek pisała o tym napięciu Lwa w dwunasty domu. Bo ja mam chyba Lwa na cuspie jedenastego, nie dwunastego. Czy to już inna historia? I czy to moznaby połczyć jakoś z Jowiszem w Rybach jeśli go mam w natywnym? Sorki za pytanie, ale nie do końca rozumiem jak te domy współgrają.


Odpowiedz
1 Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Anetta85 Lew na cuspie jedenastego to inna dynamika - jedenasty dom to dom wspólnoty, grupy, ideałów. Lew tam chce błyszczeć w grupie, być liderem wśród przyjaciół, a nie chować się. To niemal odwrotność dwunastego. Jeśli masz do tego Jowisza w Rybach, to interesujące napięcie - jedna część ciebie chce być widoczna w grupie, inna roztapia się w czymś większym. Czy czujesz coś takiego?


Odpowiedz
Wpisy: 330
(@helenka_f)
Połączone: 3 miesiące temu

Przepraszam że znowu wchodzę z boku, ale to co Mietek napisał o kółkowości - czy to nie jest trochę tak z każdą wiarą? Ja jak chodziłam do kościoła to też czułam spokój, ale teraz nie wiem czy to była wiara w Boga czy po prostu poczucie przynależności do czegoś. Czy w astrologii jest podobnie? Że samo bycie częścią tej społeczności i języka już coś daje?


Odpowiedz
Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Helenka, dotykasz czegoś bardzo ważnego i myślę że to nie jest wcale off-topic. Wspólnota i język symboliczny to ogromna część tego, co astrologia daje. Ale chcę wrócić do pytania Pajeczyny o rozróżnienie między praktykowaniem a postawą - bo to jest dla mnie sedno tego wątku. Mam poczucie że Jowisz w Rybach w natywnym daje predyspozycję do tej postawy, ale czy ją realizujesz, to już zależy od całego życia. Kto z was czuje, że duchowość to u nich postawa wrodzona, a nie wypracowana?


Odpowiedz
Wpisy: 434
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Ja powiem krótko - w mojej pracy z czakrami widzę wyraźnie, że te osoby, które mają wrodzoną postawę, o której Jolusia mówi, zwykle mają bardzo otwartą czakrę korony i serca bez większego wysiłku. Nie muszą jej 'otwierać', bo ona po prostu nie jest zamknięta. Czy to by się zgadzało z Jowiszem w Rybach? Ciekawa jestem czy ktoś to sprawdzał od tej strony.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@mietek)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 233

@Iwetka_68 Czekaj, to znaczy że ktoś może mieć otwartą czakrę korony bez żadnej praktyki? Myślałem że to wymaga lat pracy. Czy to znaczy że Jowisz w Rybach po prostu... daje to gratis?


Odpowiedz
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Mietek Nie powiedziałabym 'gratis', bo to brzmi jak coś banalnego. Raczej - niektórzy przychodzą na świat z pewną przepustowością energetyczną, która jest szersza. Czy Jowisz w Rybach to powoduje? Nie wiem, nie jestem astrologiem. Ale korelacja którą widzę w pracy jest wyraźna.


Odpowiedz
Wpisy: 706
(@jacek)
Połączone: 5 miesięcy temu

Muszę tu wejść bo to zaczyna wchodzić w bardzo śliski teren. Korelacja którą widzi Iwetka może być prawdziwa, ale może też być efektem tego, że ona sama nieświadomie szuka tej korelacji. Czy pracowałaś z osobami z Jowiszem w innych znakach i porównywałaś? Bo bez tego ciężko mówić o czymkolwiek więcej niż wrażenie.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@iwetka_68)
Połączone: 7 miesięcy temu

Wpisy: 434

@Jacek Masz rację że nie prowadzę systematycznych badań. Ale zauważ że podobne pytanie można zadać każdemu astrologowi - skąd wie, że to co widzi to nie jest potwierdzenie bias. Ja mówię tylko co obserwuję, nie buduję teorii.


Odpowiedz
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Jacek A wiesz co, mnie to pytanie o korelację akurat nie razi tak bardzo. W kartach też nie ma 'dowodów' w naukowym sensie, a jednak interpretacje trafiają w coś prawdziwego. Pytanie jest inne - czy ta otwartość o której mówi Iwetka to duchowość jako źródło optymizmu, czy raczej brak pewnych blokad? Bo to nie to samo.


Odpowiedz
Wpisy: 728
Rozpoczynający temat
(@jolusia96)
Połączone: 1 miesiąc temu

Pajeczyna właśnie trafiła w sedno. Brak blokad to nie jest to samo co aktywna duchowość. Możesz być otwarty energetycznie i kompletnie nie czerpać z tego siły. Jowisz w Rybach, jak to rozumiem, daje raczej zdolność do czerpania, nie samo otwarcie. Czy ktoś z was, kto ma ten układ, czuje że musi aktywnie 'sięgać' po tę duchową siłę, czy ona po prostu... jest?


Odpowiedz
Wpisy: 362
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Słucham tego o otwartości i myślę znowu o babci. Ona nigdy by nie powiedziała że 'czerpie z duchowości'. Po prostu żyła jakby wszystko miało swoje miejsce i swój czas. Czy to jest właśnie ta otwartość bez nazwy? Bo jak tak mówicie, to mi się zdaje że ona miała coś takiego naturalnie, bez żadnych czakr i Jowiszów.


Odpowiedz
3 Odpowiedzi
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Wandzia A wiesz jaki miała ascendent? Albo Księżyc? Pytam serio, nie żeby robić z babci horoskop, ale ciekawi mnie skąd to spokój - czy to może być Jowisz w silnym miejscu, może sprzężony z Neptunem. Ryby to też Neptune jako władca.


Odpowiedz
(@wandzia)
Połączone: 1 tydzień temu

Wpisy: 362

@Kminek Nie wiem nawet dokładnej godziny jej urodzenia, tylko datę. Urodziła się w małej wiosce, nie wiem czy w ogóle notowano godziny. Ale ciekawi mnie co mówisz o Neptunie - bo to chyba jest inny wymiar niż Jowisz?


Odpowiedz
(@kminek)
Połączone: 2 miesiące temu

Wpisy: 800

@Wandzia Zdecydowanie inny. Neptun to rozpuszczanie granic, ekstaza, ale też złudzenia. Jowisz w Rybach to bardziej... ekspansja przez wiarę. Neptun rozszerza przez rozmycie. Różnica jest subtelna ale ważna. Babcia którą opisujesz brzmi bardziej neptunowo niż jowiszowo, właśnie dlatego że to było bez refleksji, bez poszukiwania sensu - po prostu bycie.


Odpowiedz
Wpisy: 411
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

O, ta różnica między Jowiszem a Neptunem to coś czego kompletnie nie rozumiałam do tej pory! Czyli można być rybia-duchowo na dwa sposoby? I czy jak ktoś ma zarówno Jowisza w Rybach jak i mocnego Neptuna, to te energie się sumują czy jakoś wchodzą w konflikt? Przepraszam za pytanie podstawowe ale to ważne dla mnie 🙂


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@pajeczyna)
Połączone: 2 lata temu

Wpisy: 2134

@Agatka Mogą się sumować, ale to zależy od aspektów między nimi. Jeśli Jowisz i Neptun są w konjunkcji albo trygonie, to tak - wzmacniają się nawzajem. Ale w opozycji albo kwadraturze może być napięcie między potrzebą sensu i ekspansji a tendencją do uciekania od rzeczywistości. Widziałaś kiedyś kogoś kto jest absolutnie przekonany że jest bardzo duchowy, ale właściwie tylko unika życia? To może być takie napięcie.


Odpowiedz
(@agatka)
Połączone: 1 miesiąc temu

Wpisy: 411

@Pajeczyna O tak, znam taką osobę. Zawsze mówi o duchowości ale żadnego trudnego tematu nie jest w stanie podjąć, bo 'to niskie wibracje'. Myślałam że to po prostu jej charakter, a tu może być jakiś układ za tym. To jest trochę przerażające że astrologia może to tak opisywać.


Odpowiedz
Wpisy: 1021
(@mirta)
Połączone: 2 lata temu

Ja wiem że może nie pasuję do tej rozmowy bo się bardziej znam na kartach niż na horoskopach, ale to co Pajeczyna napisała o osobach które używają duchowości żeby unikać - widzę to samo w spreads. Kiedy komuś wychodzi dużo kart wody i brakuje ziemi, to często ta osoba żyje trochę w bańce własnych wyobrażeń. Nie wiem czy to jest dokładnie to samo ale wydaje mi się że tak.


Odpowiedz
2 Odpowiedzi
(@rasphul)
Połączone: 3 lata temu

Wpisy: 1708

@Mirta To co opisujesz to dosyć klasyczny brak uziemienia. W tarota i w astrologii podobne rzeczy - nadmiar wody bez ziemi to problem z manifestowaniem w realu. Ale wracając do Jowisza w Rybach - właśnie dlatego ten układ jest ciekawy, bo Jowisz mimo wszystko daje jakiś kierunek, jakąś filozofię. Ryby bez Jowisza mogą dryfować. Z Jowiszem dryfują, ale wiedzą po co.


Odpowiedz
(@fiolka)
Połączone: 4 miesiące temu

Wpisy: 192

@Rasphul 'Dryfują ale wiedzą po co' - to zdanie coś mi wyjaśniło. Pytanie mam takie: czy ten cel, ta filozofia, musi być duchowa? Bo może Jowisz w Rybach u jednej osoby wyraża się przez wiarę religijną, a u innej przez sztukę albo muzykę? Czy to musi być ściśle 'spiritualność'?


Odpowiedz
Strona 1 / 2
Udostępnij: